Otrzymane komantarze

Do wpisu: Powszechne wywłaszczenie
Data Autor
Tomaszek
Izabela Dziura Ozonowa znikła bo Ozonow zabrał ją do siebie .
spike
@EzE no to przespałem najpiękniejsze lata NB :-(( ale faktem jest, przed zarazą to się trochę szwendałem po Polsce i poza, potem nasza babcia już wymagała stałej opieki do tego zaraza Covid, teraz kolejna - Tyfus, na dobitkę ceny zaporowe. Oo! może jak będzie "kolej naddźwiękowa" i w 100 min. z jednego końca Polski na drugi !! :-))) PS. daaawno temu S24 Janke organizował podobne zloty blogerów, potem wszystkich sprzedał Niemcowi i teraz jest kaszana.
u2
***Wszystkie podatki są złe*** Baju, baju. Czyli każdy piniądz jest zły. Piniądz za darmo nikt nie utrzyma, ktoś musi go emitować. A to są koszty. Za darmo nikt nie wyemituje piniądza. Musi być zysk, aby wyemitować piniądz. A zysk jest dzięki podatkom. Jak są niższe podatki tym lepiej, ale to rynek ustala wartość piniądza, a więc i podatków. To są znane sprawy, ale nie dla nieuków takich jak ty :-)
Edeldreda z Ely
@Spike A juści - co roku, w okolicach wakacji snuje się fantazje o takim zlocie i w imaginacji on się odbywa... Raz był u Rolnika z Mazur, raz u Pana Janusza :-) Pora pomarzyć, gdzie spotykamy się tym razem ;-) 
tricolour
@kK Temat dla mnie jest nowy, bo nie znam nikogo, kto by tego używał. Są nawet tacy, co sprzedają panele, ale sami ich nie mają więc rzecz jest finansowo wątpliwa - gdy chodzi o duże instalacje. Bo jeśli ma "się zwracać" trzy dekady, to nie będę zabierał ich do trumny. Ale taka domowa instalacja, bez zezwoleń, taka "na wtyczkę" do kontaktu, by zmniejszyć rachunki - jak będę coś wiedział, to napiszę. Falownik off-grid na trzy panele z wyjściem dodatkowym na duży prąd (np. do pralki) oraz na magazyn (opcja) to z tysiąc złotych. Może warto...
spike
PS. to NB organizuje jakieś spotkania blogerów? jestem tu dość długo, choć stosunkowo od nie tak dawna tu bardziej aktywny.  
spike
@EzE moje "ranczo" jest malutkie, to już @tri ma chatę 200 m2, tam jest gdzie robić balangę :))))
spike
@tri - piszesz: "Zsumowany koszt utrzymania domu czerwiec 2023 do 24 wynosi 1080zl miesięcznie licząc średnią. W tym jest wszystko: prąd, woda, ścieki, gaz, śmieci, podatek od nieruchomości, usługi komunikacyjne (sześć telefonów, tv, neostrada), monitoring z interwencją, ubezpieczenie od niewiadomoczego." to mi się nie zgadza z tym co podałeś, rachunek za gaz, a jakby zbilansować pozostałe składniki musi być więcej, ale mniejsza już o to, teraz śledź ile ci się zwiększą koszty. Co do paneli, nie wiem jak to wygląda w praktyce i formalnie, ale jak czytałem, nie da się tak sobie kupić jakieś panele i sobie podłączyć do sieci, trzeba mieć pozwolenie, a nawet słyszałem że nawet dla własnych potrzeb trzeba mieć pozwolenie na taką instalację. Podaj jak to faktycznie wygląda, 800 W to niewiele, jak wygląda bilans kosztów do zysków.
Kazimierz Koziorowski
klient przede mna kupowal w aptece wode morska, zreszta w miejscowosci nadmorskiej. zeby geszeft sie udal trzeba najpierw skutecznie otumanic krzykaczy ktorzy lubia sie przechwalac ze przeciez sa humanistami bo zawsze czuli awersje edukacyjna do przedmiotow scislych 
Kazimierz Koziorowski
Tri: cos wiecej o tych panelach moglbys? oferta jest szeroka a warto znac ocene realnego uzytkownika
Izabela Brodacka Falzmann
@ Marek Michalski ( 15 06) Ma Pan rację. Sojuszników w walce z podatkiem katastralnym można było szukać a uwłaszczających się komunistach. Nikt nie chciał przecież płacić za setki hektarów ziemi po PGR czy za przejęte domy i mieszkania. Szczytem perfidii jest natomiast obecnie opodatkowanie praw do emisji CO2. Kiedyś w Paryżu można było kupić puszkę z napisem: " paryskie powietrze". Ale kosztowała tylko 15 franków i zakup był dobrowolny. Sprzedawanie praw do emisji to stokroć lepszy geszeft. 
u2
***Jechałam wczoraj przez pół Polski. Ogromne obszary ugorów bez jednego drzewka. Nie ma drzew na miedzach. Mało jest drzew przy szosach za siatką chroniącą przed zwierzętami. Te siatki są zresztą zbyt niskie. Łosie przeskakują je bez rozpędu. Przy szosach zamiast właściwych siatek mamy ostrzeżenia przed łosiami.*** Znajoma z szachów zginęła od zderzenia z takim łosiem. Tyle że to było jeszcze przed  erą ekspresówek na Suwalszczyźnie.Teraz jej dzieci organizują w Suwałkach co roku Memoriał Jej Imienia. Jest to obecnie jeden z lepszych turniei szachowych pod względem nagród w Polsce. Sa za to na Podlasiu puszcze, a to Augustowska, a to Knyszyńska, a to Białowieszczańska. O spotkanie z łosiem nietrudno. xylopolis.pl Łącznie wszystkie puszcze pokrywają aż ⅓ powierzchni województwa. PS. Sam mieszkam na skraju Puszczy Augustowskiej. PS2 Na pobliskich Mazurach drogi są niesamowicie kręte i na poboczach rosną gęste szpalery drzew. To Niemcy specjalnie tak budowali drogi, aby wróg nie mógł je zaatakować np. samolotami. A Niemcy zwykle bili sie tutaj z Rosjanami. I były to niezwykle krwawe potyczki. Syn znajomego zginął na jednym takim drzewie kiedy wracał z Rajdu Polski.  
Marek Michalski
@Izabela "Ludzie nakłaniani do zamiany pieców węglowych na ogrzewanie gazowe, którzy w tę zamianę zainwestowali dowiadują się teraz, że gaz już też nie jest w porządku. Teraz trzeba zakładać pompy cieplne i ogrzewanie elektryczne." Nikt nawet nie domaga się ukarania winnych tego ekonomicznego oszustwa i niszczenia suwerenności energetycznej. Nie trzeba szkół, by ocenić wartość kumulacji energii w postaci węgla, gazu i baterii elektrycznej. Tymczasem Polacy ekscytują się zabawą w fotowoltaikę opartą na dotacjach, regulacjach szkodliwych dla energetyki w skali makro i obstrukcji energetyki węglowej. Komuniście PRLowscy nie wprowadzili podatku katastralnego z powodu uwłaszczenia. Sami kumulowali kapitał w nieruchomościach. Komuna zachodnia po rewolucji burżuazyjnej i reformach rolnych wymyśliła coś lepszego niż podatek katastralny. Opodatkowała pracę i energię.
Izabela Brodacka Falzmann
@ tricolour ( 14.18) Cieszę się że Pan sobie poradzi. Szczerze kibicuje Polakom, którzy radzą sobie w każdych okolicznościach. Wielu mówi: " przetrzymaliśmy ruska przetrzymamy i Tuska". Polacy aby się bronić nauczyli się perfekcyjnie oszukiwać. I słusznie. To mieści się w kategoriach obrony koniecznej. Mój brat w zbudowanym za własne pieniądze i własnymi niejako rękami domu zburzył ścianę i ją zaokrąglił żeby nie przekroczyć ustawowych 110 metrów kwadratowych i nie narazić się na inwazję lokatorów komunalnych. Aby mieć prawo do kilku metrów kwadratowych dodatkowej powierzchni w mieszkaniach spółdzielczych ludzie wyłudzali zaświadczenia o nieistniejących chorobach a lekarze takie zaświadczenia wystawiali. Kiedy po mięso trzeba było stać całą noc korzystaliśmy z pań "cielęcinowych". Itd itp. To co Pan pisze świadczy dowodnie, że wracamy do czasów komuny. 
Edeldreda z Ely
@Spike To ja już wiem, gdzie tym razem robimy rokroczny zjazd NB :-) 
tricolour
@spike To nie jest wycena, tylko roczna suma utrzymania mojego ponad dwustumetrowego domu. Każda pozycja z tej sumy, to jest rzecz o którą możesz zapytać - służę uprzejmie. I właśnie dlatego - po odniesieniu do czynszu babci - mówię o dużym koszcie utrzymania mieszkania bez możliwości znacznego wpływu na ten koszt. Sąsiad kupił trzy panele, w sumie 800W, podłączane do gniazdka w celu zasilania urządzeń za dnia. Robimy pomiary - gdy się opłaci (dwa tysiące to kosztowało) też sobie na takim małym daszku postawię. Dopiszę jeszcze, zobacz link poniżej. Ogrzewanie domu, to połowa rocznego kosztu jego całkowitego utrzymania: imgbox.com
tricolour
@iza Proszę się nie obawiać. Gdybym był jakimś niemcem, to bym drżał i łapę w górę podnosił przed przepisami. Ale jestem szarym Polakiem więc genetycznie jestem przystosowany do omijania przepisów. Jestem pewien, że gdy zajdzie potrzeba (na wzór umieszczania czasz anten satelitarnych w naprędce skleconych sławojkach, za komuny) nasi rodzimi producenci brykietów drewnianych, a nawet węglowych, wymyślą kostki w kształcie odchodów ludzkich i zwierzęcych, wiatraczków, małych pomp ciepła, gwiazd dawidowych, menory,  z napisem "odnawialne" czy też atomów uranu pokaźnej wielkości, w wyniku czego z czystym sumieniem będę mógł powiedzieć, że używam odnawialnych źródeł energii do ogrzewania. Proszę spać spokojnie... 😛
Alina@Warszawa
Ja się zastanawiam jakim prawem urzędnicy mają wejść do domów, skoro sprawdzanie paleniska jest sprzeczne z konstytucją - palenisko nie jest przedmiotem, który podpada pod administrację i nie ma nic wspólnego z załatwianiem spraw na linii urzędnik-obywatel.  Trzeba zacząć ludzi mobilizować do stosowania oporu obywatelskiego. Wystarczy pójść z konstytucja do urzędu i zapytać na jakiej podstawie prawnej urzędnik chce dokonać rewizji w domu, skoro nie pozwala mu na to konstytucja? Bo żaden urzędnik nie ma prawa wymagać więcej niż potrzeba do załatwienia spraw w urzędzie. Trzeba sobie znaleźć odpowiednie paragrafy i nie dawać się terroryzować. Oczywiście czym innym jest, jeśli ktoś zatruwa całą okolicę. Wówczas muszą być zdjęcia, świadkowie, badania jakości powietrza. Spotkałam się z przypadkami, że w kotłowniach nie było dopływu powietrza do spalania i nawet panu doktorowi trudno było zrozumieć, że ma być jak do spalania tlenu w komórkach. Prawdopodobnie architekt, który zaprojektował mu dom nie uczęszczał na zajęcia o kotłowniach ... Samo spalanie w kotle/kominku - często bezdymne - czyli prawidłowe, nie może być podstawą żadnej urzędniczej rewizji. 
spike
@tri twoja wycena brzmi mało wiarygodnie, a może raczej niewiarygodnie. Wiem co znaczy posiadanie własnej posesji, domu mieszkalnego nie mam, ale mam niewielkie "ranczo", czy daczę. Co do opalania, już nie wchodzą do domów, mają do tego drony, które analizują spaliny kominów, tak jest u krewnego na Śląsku. zapytam jaki ma koszt utrzymania domu. Z czasem dom jest uciążliwy, znajomy chętnie by swoj sprzedał i zamieszkał w bloku, o nic nie musi się martwić, to jest zaleta. Babci nawet by się nie chciało cokolwiek robić, zdrowia i siły brak.
Jabe
Wszystkie podatki są złe. Nie ma co de­mo­nizować akurat kata­stral­nego. Na przy­kład po­datek do­cho­dowy obciąża wydajną pracę, co jest oczy­wiście nie­wskazane. Jednak on jest i jakoś żyjemy.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Lech Makowiecki (00 43) Jak zwykle dziękuję za wsparcie. Wiele lat temu pracowałam w piśmie architektonicznym " Ładny dom" . Cały dział prawny pisma usiłował pomóc parze starszych ludzi którym przed ich nędzną chałupinką na Wyczółkach założono asfalt, latarnie uliczne i doprowadzono wodę ale oni jej nie mieli bo nie było ich stać na przyłączenie się do sieci. Pomimo to obciążono ich opłatą adiacencką w wysokości wyższej niż wartość ich domku. Zostali zlicytowani i trafili do DPS. A chcieli tylko umrzeć we własnym domku bez gazu wody i kanalizacji. Ale nikt nie chciał poczekać ąz to się stanie a na działkę ostrzyły sobie żeby lokalne osobistości.
Izabela Brodacka Falzmann
@ tricolour (09 50)  Zajrzy, zajrzy. Zapowiadane są kontrole systemów grzewczych w prywatnych domach. Zakazane mają być ( już są) kominki. Pan może nie wpuszczać kontrolerów do domu - jeżeli się uda. Pana Babcia jest w kropce. Nie ma na nic wpływu a ceny rosną. Szpotański pisał proroczo; " Bo trzeba golić, strzyc to bydło, a kiedy zdechnie zrobić mydło". Było to za komuny ale jest nadal aktualne. To " bydło robocze " to my. 
Izabela Brodacka Falzmann
@u2 (23 06) Kiedyś straszono ludzi dziurą ozonową. Co się z nią stało? Zarządzanie przez kryzys czyli przez straszenie ma swoją teorię i praktykę. Obecnie mamy żmije w wielkich miastach, kleszcze z obcych ekosystemów, wyjątkowo podobno agresywne i zarażające boreliozą czy babeszjozą ( to psy). Większość z tych doniesień to przysłowiowe " strachy na Lachy". Niestety konsekwencje mogą być takie jak w opowieści o pastuszku, który co chwila wołał " wilk, wilk". Gdy pojawił się prawdziwy wilk nikt już w to nie uwierzył. Co do strachów. Proszę sprawdzić co sprawdziło się z katastroficznych przewidywań " Klubu Rzymskiego". Dosłownie nic. Wyszła wtedy książka " Oskalpowana Ziemia " niejakiej Antoniny Lenkowej. Była to biblia mądrych inaczej, takich jak obecne " Ostatnie pokolenie". W tej książce było sporo słusznych obserwacji i dobrych intencji ale jej prognozy też okazały się całkowicie fałszywe. To nie znaczy, że należy śmiecić , myć samochody w jeziorach czy wycinać drzewa. Wręcz przeciwnie zamiast bredzić o płonącej planecie  trzeba sadzić drzewa gdzie się tylko da. Jechałam wczoraj przez pół Polski. Ogromne obszary ugorów bez jednego drzewka. Nie ma drzew na miedzach. Mało jest drzew przy szosach za siatką chroniącą przed zwierzętami. Te siatki są zresztą zbyt niskie. Łosie przeskakują je bez rozpędu. Przy szosach zamiast właściwych siatek mamy ostrzeżenia przed łosiami. Jak mawiał szef studium wojskowego na UW: do dziewcząt które nie umiały złożyć broni" to nie uniwersytet, tu trzeba myśleć" 
Izabela Brodacka Falzmann
@ Jabe ( 19.58)  Nie chce mi się powtarzać dyskusji (akademickiej) na temat podatku katastralnego. W krótkich słowach. Ma on zabezpieczać przed spekulowaniem ziemią i nieruchomościami. Przed gromadzeniem nieruchomości w formie ucieczki od pieniądza. Zwrócił na to uwagę pan Włodzimierz Rydz z Kanady. Jego zdaniem podatek katastralny zapobiegłby skupianiu w jednym ręku setek hektarów ziemi przez "rolników z Marszałkowskiej" kupowanej nota bene  po preferencyjnej cenie podczas gdy prawdziwi rolnicy nie mogli dokupić kilku hektarów pod swoje uprawy. Tak się stało na przykład na wyspie Wolin. Okazuje się on jednak przede wszystkim karą za gospodarność. Gospodarstwo zaniedbane ma niższą wartość sprzedażną więc byłoby obciążone niższym podatkiem. W Paryżu  notowano pustoszenie dzielnic drogich. Domy stały puste, niszczały, podatek spadał i wracały do użytku. To zjawisko było okresowe i nawet podawano okres czyli czas trwania takiego cyklu. W Polsce gdzie różne sprawy są parodią rozwiązań znanych gdzie indziej podatek katastralny miał być mechanizmem wywłaszczeniowym i nie ukrywali tego jego projektanci. Tak jak reprywatyzacja stała się parodią reprywatyzacji i zwykłym złodziejstwem.
tricolour
@spike Polemizowałbym z twoją tezą. Z kilku względów. Za cenę domu, który kupowaliśmy w okolicach 2010 mógłbym kupić mieszkanie może 80m2 we Wrocławiu. Dom stoi kilometr za granicą wrocka czyli jest to "wiejskie gospodarstwo domowe". Ze względów podatkowych dla nas jak znalazł... a także każdych innych, bo omijamy urzędy wrocławskie - to taka dygresja. Zsumowany koszt utrzymania domu czerwiec 2023 do 24 wynosi 1080zl miesięcznie licząc średnią. W tym jest wszystko: prąd, woda, ścieki, gaz, śmieci, podatek od nieruchomości, usługi komunikacyjne (sześć telefonów, tv, neostrada), monitoring z interwencją, ubezpieczenie od niewiadomoczego. Gdybym to porównał z samym czynszem babci - to nie wiem czy u niej jest znacząco taniej, adekwatnie do różnicy. No i ja mogę zrobić w zasadzie co zechcę... a babcia już nie.