|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ u2 (19.22)
Szanowny Panie - nadaje to radio Z. Ja tylko komentuję. To Panu przyszło do głowy wiązanie laksacji legislacyjnej z rządami Dobrej Zmiany. Ja nic takiego nie sugerowałam. Laksacja legislacyjna charakteryzuje wiele współczesnych rządów pod różnymi szerokościami geograficznymi. Problem jest szerszy niż sposób sprawowania władzy przez konkretne ugrupowanie. |
|
|
Jabe Toć to właśnie prohibicje mafie wzmacniają. |
|
|
u2 ***pod hasłem opiekuńczości państwa jest fakt, że w ramach legislacyjnej laksacji mnoży się przepisy regulujące drobne aspekty życia obywateli***
No to teraz nie ma biegunki legislacyjnej. Nie ma nowych ustaw realizujących wyborcze obietnice. Jest za to uchwała, pała i gaz. Widać autorka nadaje na Dobrą Zmianę, jak większość komientatorów i błagierów na NB :-) |
|
|
sake2020 Nie ma się co obawiać ,,okrzepnięcia'' mafii w Polsce porównując z latami 1913-1933 w Sanach Zjednoczonych.Nasze rodzime mafiie,vatowska czy inne doskonale już się urządziły i okrzepły i działają prężnie na każdych polach Jest i ojciec chrzestny i consigliere..Żadna prohibicja już tego nie zmieni. |
|
|
Marek Michalski Ignorancja utwierdza ludzi w przekonaniach, gdy biorą pod uwagę tylko pierwsze konsekwencje a nie dalsze.
Obecnie jest podstawą propagandy i działań komunistów.. Tak było jednak i przed wydaniem Kapitału Marksa. Dlatego Frydery Bastiat napisał "Co widać, czego nie widać".
Przytoczę początek:
"W sferze ekonomii każdy czyn, zwyczaj, instytucja, prawo pociąga za sobą nie jeden, lecz całą serię skutków. Niektóre z nich są natychmiastowe — te widać, inne pojawiają się stopniowo — tych nie widać. Można pozazdrościć tym, którzy potrafią je przewidywać.
Między złym a dobrym ekonomistą istnieje tylko jedna różnica: pierwszy poprzestaje na skutku widocznym, drugi zaś bierze pod uwagę zarówno skutek, który widać, jak i skutki, które należy przewidzieć.
Ta różnica ma jednak ogromne znaczenie. Niemal zawsze bowiem zdarza się tak, że jeżeli skutek natychmiastowy jest korzystny, wówczas skutki późniejsze są szkodliwe, i vice versa. Dlatego też zły ekonomista troszczy się o niewielkie teraźniejsze korzyści, ryzykując wielkie straty w przyszłości, podczas gdy prawdziwy ekonomista dąży do wielkich korzyści w przyszłości, nawet jeżeli na początku naraża się na małe straty. Zresztą podobnie ma się rzecz w zakresie zdrowia, moralności. Na ogół im słodszy jest pierwszy owoc, tym bardziej gorzkie są następne. Przykładem tego jest rozpusta, lenistwo, rozrzutność. Tedy człowiek, który pozostaje pod wrażeniem skutku, który widać, nie potrafiąc jeszcze dostrzegać skutków, których nie widać, oddaje się zgubnym zwyczajom, nie tylko w wyniku słabości, lecz i z wyrachowania.
To tłumaczy tak bolesne dzieje ludzkości. U ich źródła leży ignorancja. Ludzie utwierdzają się w swych działaniach, biorąc pod uwagę tylko pierwsze
konsekwencje, które jako jedyne na początku są dostrzegalne."
Czy to jest zakaz sprzedaży alkoholu, czy zakaz ścinania drzew na własnej ziemi, zakaz zamykania zwierząt w klatkach dla ich dobra, czy zamykanie przemysłu i ograniczenie dostępu do szpitali z powodu koronawirusa, działa ten sam mechanizm. |
|
|
Jabe „Polskie tubylcze władze” to akurat o Jarosławie. |
|
|
wielkopolskizdzichu Kaczor do wora, wór do jeziora. |
|
|
NASZ_HENRY
W sprawie kija
Znajdzie się kij na Donalda ryj 😎
|
|
|
Silentium Universi Kiedyś, jako nauczyciel z przypadku, zastosowałem podobną, ale chyba gorszą metodę. Cztery przekrojowe pytania z krótkimi odpowiedziami, cztery minuty czasu. Wolno korzystać ze wszystkiego. Za dwie poprawne i kompletne odpowiedzi zaliczenie, za wszystkie 5, wiadomości, których nie podałem na wykładzie - celujący. Przedmiot - informatyka w szkole dla dorosłych - umożliwiał taką praktykę. Były dwie 5+ w pierwszym terminie (odpowiedzi ponad poziom, ale z drobną niekompletnoscią), po poprawce niestety pozostało kilka osób bez zaliczenia |