|
|
Szmonces to gatunek. Osobiście wolę szmonces zasymilowany. Nie odmawiam mistrzostwa Michnikowskiemu i Dziewońskiemu , ale tak zwane "żydłaczenie" jakoś mnie nie bawi. Podoba mi się natomiast,… |
|
|
To też piękne.
I jeszcze mój ulubiony dowcip. Do końca stołu dociera półmisek z dwoma kotletami- dużym i małym. Przedostatni gość bierze duży kotlet.
" Jak tak można, trochę kultury" - burzy… |
|
|
Panie Piotrze, przepiękna anegdota. Wyobrażam sobie ten rysunek. Wieśniak z koniem i Ryszard, który zmienił zdanie. Taki dowcip wyjaśnia w skrócie więcej niż uczone rozprawy.
Było kiedyś takie pismo… |
|
|
Szkoda, że tak niewiele osób to widzi. Nie glosowaliby tak bezmyślnie. |
|
|
Panie Krzysztofie, słowa mają znaczenie. Dlaczego nowomowa zmieniała znaczenie słów? I dlaczego zwolennicy aborcji nazywają dziecko płodem, operację usunięcia ciąży - zabiegiem? Ale my mówimy o… |
|
|
Dokładnie tak. Niezwykle precyzyjnie Pani to ujęła. |
|
|
Zgadzam się. Ale inicjatywa obywatelska jest teraz bardzo ryzykowna. Przestrzega się nawet kierowców przed interweniowaniem w czasie wypadku. Może się okazać, że pacjent właśnie ratownika wybierze… |
|
|
Zgadzam się nie używać w stosunku do naszego rządu czy zarządu. Ale to co zdarzyło się Markowi? Przecież nie został na parę godzin samozwańczym urzędnikiem. Dotknął go wątpliwy przywilej władzy… |