Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Zastaw a postaw

Izabela Brodacka Falzmann 11.02.2013
Kiedy Ryszard Czarnecki napisał w swoim felietonie, że Polska jest jak zastaw sukna pomyślałam, że to świadoma parafraza. Nasz kraj ma długi, wszystko jest zastawione, wierzyciele będą wkrótce rozszarpywać kraj na sztuki.
Kiedy dziś znalazłam to samo sformułowanie w tekście Janusza Szewczaka w piśmie „ W sieci” (Nr 5 (9) str. 86 „Krwiożercze bliźniaki rządzą światem”) dotarło do mnie, że to nie żadna- zamierzona lub nie- parafraza.
Słowo „postaw” umarło po prostu śmiercią naturalną, a cytat z Sienkiewicza wielokrotnie powtarzany przez niedouczonych maturzystów i dziennikarzy żyje własnym życiem i mutuje jak wirus.
Aby trochę uporządkować dyskusję podaję ten, wyjątkowo na czasie cytat, we właściwym brzmieniu:
„Jest, panie kawalerze, zwyczaj w tym kraju, iż gdy kto kona, to mu krewni w ostatniej chwili poduszkę spod głowy wyszarpują, ażeby się zaś dłużej nie męczył. Ja i książę wojewoda wileński postanowiliśmy tę właśnie przysługę oddać Rzeczypospolitej. Ale że siła drapieżników czyha na spadek i wszystkiego zagarnąć nie zdołamy, przeto chcemy, aby choć część, i to nie lada jaka, dla nas przypadła. Jako krewni, mamy do tego prawo. Jeśli zaś nie przemówiłem ci tym porównaniem do głowy i nie zdołałem w sedno utrafić, tedy powiem inaczej. Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą wileńskim powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy. Niechaj Chmielnicki przy Ukrainie się ostaje, niech Szwedzi z Brandenburczykiem o Prusy i wielkopolskie kraje się rozprawiają, niech Małopolskę bierze Rakoczy czy kto bliższy. Litwa musi być dla księcia Janusza, a z jego córką – dla mnie!”(Potop,  Bogusław wyjawia Kmicicowi swoją koncepcję patriotyzmu.)
Terminu „zastaw” nie trzeba chyba nikomu, szczególnie ekonomiście,  tłumaczyć.
Na przykład zastaw spiski była to umowa zawarta między królem węgierskim i niemieckim Zygmuntem Luksemburskim, a królem Polski Władysławem Jagiełłą . Zastaw kilkunastu miast spiskich stanowił zabezpieczenie zwrotu pożyczki, której Jagiełło udzielił Zygmuntowi.
Natomiast użyty przez Sienkiewicza „postaw” to staropolska jednostka miary sukna, stosowana przed upowszechnieniem się systemu metrycznego. 
Czy powszechne używanie słowa „zastaw” zamiast „postaw”  jest to zwykły lapsus?
Nie sądzę. Świadczy to, jak wspomniałam, przede wszystkim o umieraniu słów . Obsesję śmierci słów mieli zarówno Sołżenicyn jak i Nabokov. Śmierć słów związaną z rozwojem cywilizacji i homogenizacją kultury traktowali jako przejaw jej upadku. Tymczasem jest to proces naturalny. Giną pewne zawody i związana z nimi terminologia. Kto z młodych wie na przykład co to jest koromysło, folusz, niecki, stępa?
Śmierć słów może powstrzymać tylko literatura, ale jak widać niewielu  już czyta  Sienkiewicza uważnie i ze zrozumieniem, choć niektórzy do tego nawołują. ( Gazeta Polska Nr 6 Tomasz Łysiak „ Wilcze gniazdo czyli o polskiej twierdzy Sienkiewicza”)
Zmiana brzmienia i sensu cytatu, zupełnie jak w zabawie w głuchy telefon, to obecnie bardzo częsty przypadek. W co drugim prawicowym tekście publicystycznym odnajdujemy apel do Tuska -  „kończ waść, wstydu oszczędź” użyte w sensie „ oszczędź sobie wstydu”. Tymczasem to Kmicic prosił Wołodyjowskiego, żeby skończył walkę oszczędzając jemu (Kmicicowi) wstydu. Tak zatem może powiedzieć przegrywający do wygrywającego, a nie odwrotnie. Na przykład Tusk do Kaczyńskiego.
I  tym pobożnym życzeniem zakończę.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 4137
Domyślny avatar

dogard

11.02.2013 10:56

zrodlo w innym powiedzeniu--'zastaw sie ,a postaw sie'..Taka zbitka powoduje nieraz odruch bezmyslnosci ,wiec mamy pomylki.Jestem z wyksztalcenia ekonomista.. wszystkie polonistyczne krytyki zniose spoko..Najwyzej w ksiazkach poszukam ukojenia.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

12.02.2013 08:16

W odpowiedzi do: dogard

Dużą rolę odgrywają dziennikarze, którzy powielają klisze językowe. Cytaty z literatury zaczynają żyć własnym życiem i mutują. W pokoleniu moich rodziców mówiło się Wyspiańskim, Sienkiewiczem, ale i romantykami. W moim pokoleniu doszedł Gombrowicz, Mrożek. Jednak cytujący wiedział na ogół co mówi i kogo cytuje. Teraz, szczególnie w tytułach, krążą " transformersy" - zbitki pojęciowe i językowe.
Piotr M.

Piotr M.

25.03.2013 02:28

Droga Izabelo, nie trzeba bylo dlugo czekac i natknalem sie na "zastaw" uzyty w najnowszej ksiazce Stana Tyminskiego, pt. "Przyczynek do wolności" (dostepna do sciagniecia tutaj: rzeczpospolita.com ). Na stronie 52 autor pisze, ze "...elity i ich partie () traktują Polskę, i polskie państwo, jak zastaw czerwonego sukna...". Na stronie 48 jest tez wzmianka o aferze FOZZ i Pani sp. Mezu. Serdecznie pozdrawiam, Piotr M.
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 071
Liczba wyświetleń: 7 797 091
Liczba komentarzy: 21 557

Ostatnie wpisy blogera

  • Jak sito gubi diamenty
  • Nihil novi sub sole
  • Leczenie gangreny pudrem

Moje ostatnie komentarze

  • Uważam że brakuje takich "opowiesci z mchów i paproci" jak mówią moje wnuki. Między innymi dlatego tak łatwo fałszować historię, że tych opowiesci brakuje. Oczywiscie myslę o historiach prawdziwych a…
  • To bardzo ciekawe co Pan pisze. Kiedy uczyłam w liceum imienia Żmichowskiej wszyscy musieli zdawać maturę ustną i pisemną z matematyki. Zapamietałam pewien egzamin. uczennica opowiadała takie bzdury…
  •  W rewanżu autentyczna historia. Pewna moja uczennica zdawała na wydział elektroniki PW. Były wówczas egzaminy wstepne. Jednego dnia wywieszano listę wyników, a drugiego zdejmowano wyniki i…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • Jan1797, Oj, tak:) Skąd ja to znam?
  • Zofia, @Jan...Powiem Panu fakt autentyczny, nie związany ze szkołą a już z pracą. Pracowałam w fabryce, która ściśle współpracowała z Ukrainą. Polskim inżynierom i technikom nakradli wówczas nasze myśli…
  • u2, "Szkoły aktorskie wypuszczją co roku wielu absolwentów. Zdolnych przystonych pałających pragnieniem pracy w zawodzie. Dlaczego od kilkudziesięciu lat na ekranach pojawiają się te same ograne do…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności