Otrzymane komantarze

Do wpisu: Putin próbuje pokazać, że Rosja miłuje pokój
Data Autor
Od ponad miesiąca zauważam rosnące w oficjalnych mediach zaniepokojenie wywołane domniemaną ingerencją Rosji w przekaz informacji na Zachodzie. To zaniepokojenie oczywiście nie wzięło się z powietrza. Po pierwsze z całą pewnością Rosja zatrudnia rzesze blogerów do szerzenia swojej propagandy. Inna sprawa, czy taka twórczość może być naprawdę groźna. Według polityków Zachodu jak najbardziej. Po drugie. Zaczęło się chyba w listopadzie, gdy politycy jak na komendę zaczęli straszyć rosyjską V kolumną w internecie. Później Pani Anna Fotyga zgłosiła na forum Parlamentu Europejskiego inicjatywę wydania rezolucji o zagrożeniach ze wschodu pojawiających się w internecie. Następnie mieliśmy awanturę w Stanach, gdzie podobno Rosjanie manipulowali coś przy wyborach prezydenckich (też przez internet). Na koniec prezydent Obama wyrzuca kilkunastu dyplomatów Rosyjskich z powodu – zwykle powodów wydalenia dyplomatów z jakiegoś kraju nie podaje się do publicznej wiadomości, ale dziennikarze komentujący to zdarzenie byli jakoś zgodni co do tego, że to znowu przez manipulacje w internecie. Wszystko układa się w zgraną zagrywkę służb państwowych – stwórz zagrożenie i znajdź rozwiązanie, które jednocześnie pozbawi ludzi jakiegoś kawałka ich wolności. Wszytko po to aby coraz bardziej nami kontrolować. Ja już od ładnych paru lat nie potrafię przyjąć za dobrą monetę, informacji publikowanych przez oficjalne media. Wszystkie, jakby się zmówiły podają zawsze taką samą wersję zdarzeń, a wytłumaczenia powodów tych zdarzeń urągają pojęciom logiki i rozsądku. Dopiero lektura co poniektórych wypowiedzi w internecie, zamieszczonych tam przez niezależnych obserwatorów, prostuje zagmatwany obraz świata. I teraz, od miesiąca obserwuję narastająca akcję, mającą na celu usankcjonowanie kroków zmierzających do ograniczenia dostępu do publikowania w internecie. Takie kroki już są prowadzone – oto najbardziej poczytne blogowisko w Polsce Salon24, w dniu dzisiejszym wprowadza wymóg logowania się przez Facebooka, aby umieścić tam swój komentarz. Tak więc pod pozorem zagrożenia ze strony Rosji, dokonuje się ograniczenia dostępu do swobodnej wymiany myśli i spostrzeżeń w internecie.
krzysztofjaw
I jeszcze taka refleksja Za dwa tygodnie następuje zaprzysiężenie D. Trumpa. Na świecie prowadzona jest gra geopolityczna, która będzie miała zdecydowany wpływ na Polskę. I zobaczcie... niespełna 500 odsłon i tylko kilka komentarzy a temat jest o wiele bardziej istotny niż jakaś u nas totalna opozycja. Jak bardzo jako Polacy zostaliśmy wytresowani, aby zajmować się duperelami a nie zauważać prawdziwie ważnych dla Polski rzeczy i wydarzeń. Szkoda... Pozdrawiam
krzysztofjaw
Janusz Morski Być może faktycznie zbyt kategorycznie i wykluczająco podałem swoją własną domniemaną przyczynę postępowania W. Putina wobec wydalenia z USA jego "dyplomatów" a faktycznie rezydentów GRU i KGB w tym kraju. Tym niemniej dalej uważam, że B. H. Obama podłożył "świnkę" D. Trumpowi. Nie robi się takich rzeczy w ostatnich dniach urzędowania prezydenckiego. Ale można też zastanawiać się, czy nie zostało to zrobione w porozumieniu z D. Trumpem, choć raczej w to wątpię. A W. Putin? Rozgrywa swoją grę i czeka na prezydenturę D. Trumpa a dodatkowo nie zdradza swoich agentów :) Pozdrawiam
Jabe
Nie sądzę. Donalda Trumpa jeszcze nie ma, a ten gest byłby neutralny – tak się po prostu robi. W razie czego byłby pretekst do ocieplenia stosunków i dania sobie buzi na zgodę. Ja w każdym razie gestu wobec Trumpa nie potrafię się doszukać. To było takie „Spadaj (z powrotem) na drzewo” do odchodzącej administracji.
Anonymous
"Dyplomatyczny obyczaj nakazywał proporcjonalną retorsję." Dobry jesteś. Czy reakcja na działanie Obamy nie oznacza jednocześnie gestu otwarcia wobec Trumpa?
Janusz Morski
Zabawne Krzysztofjaw sam się „wystawił” na ostrze twierdzeniem, że „ Ot i oto odpowiedź. I tylko taka jest”. A tak faktycznie nie jest. Choć w jakimś stopniu może i ten element występować ale nie na zasadzie tylko. Jabe – Ma rację kiedy napisał – „Nic podobnego” Ale nie ma racji podając swoją z kolei wersję i też na zasadzie tylko. Fakt - jest to na pewno oznaką lekceważenia. Ale jak mniemam Putin tym co uczynił nie odnosił się do Obamy bo jego praktycznie już niema. On tworzył sytuację polityczną w której znalazł się TRUMP. A ona jest bardzo teraz złożona dla Trumpa. Do tej decyzji Putina odniósł się Ryszard Czarniecki. Opisał ją jako demonstrację swojej siły politycznej, spokoju, opanowania politycznego. A przesłanie to jest kierowane do Europy Środkowej. /dawna strefa wpływów/
Jabe
Nic podobnego. Dyplomatyczny obyczaj nakazywał proporcjonalną retorsję. To, że prezydent Putin tego nie uczynił, jest oznaką lekceważenia. Tak postępując, dał sygnał, że nie uznaje prezydenta Obamy za równoprawnego partnera.
krzysztofjaw
B. H. Obama mógłby buty czyścić W. Putinowi. Jego prezydentura była chyba najgorsza w dziejach USA a ta jego jedna z ostatnich decyzji o wydaleniu Rosjan z USA to szczyt głupoty i tylko potwierdzenie jego miałkości. Dlaczego W. Putin nie wydalił Amerykanów? Jest bardzo prosta odpowiedź: lepiej mieć agentów u siebie, których się zna i których się rozpracowało niż od nowa ich poznawać, nowych. Ot i oto odpowiedź. I tylko taka jest. Pozdrawiam
Do wpisu: Polskę sprowadzono do roli kserokopiarki
Data Autor
..."Właśnie w tym czasie, gdy przyszło do rozmów na temat Ukrainy z Moskwą i Kijowem, Berlin i Paryż do stołu nas nie zaprosili"... --- Dlaczego Rosjanie mieli godzić się na uczestnictwo Polski w charakterze 2-giej Ukrainy? Jeżeli chce się występować w roli rozjemcy, to trzeba umieć przynajmniej zademonstrować stanowisko emocjonalnie neutralne (a nie być w sposób prostacki "kserokopiarką" amerykańsko-ukraińskich, tym razem, wyobrażeń o przywróceniu tamże pokoju).
Do wpisu: Głośne milczenie policji RFN
Data Autor
wielkopolskizdzichu
"Dziś milczano. I też warto zapytać „czemu?" W sprawach poważnych lepiej milczeć i trzymać rękę na pulsie niż wygadywać co ślina na język przyniesie. Pisanie scenariuszy przebiegu tragedii berlińskiej zwłaszcza tego co działo się w kabinie, przez pismaków i blogerów jest tyle samo warte co rewelacje parówkowo - puszkowe antkowej pseudokomisji . Tworzenie na siłę bohaterów, może ośmieszyć w rezultacie pamieć o zwykłym człowieku, który miał nieszczęście być, w złym miejscu, w złym czasie. Przecież czas śmierci, uszkodzeń ciała etc ustala się wstępnie w czasie oględzin na miejscu, a następnie podczas sekcji, a nie w czasie narady redaktorskiej.
Niemcy są klęską Europy. Już po raz trzeci w historii, tj bliskiej.
angela
Na szczęście, prawda sama bedzie krzyczeć, a my powinniśmy jej w tym pomóc.
Do wpisu: Unijny establishment ośmiesza siebie, a nie Unię
Data Autor
Anonymous
Euronegatywiści są przeciwni używaniu wspólnoty europejskiej do potrzeb paktu Ribbentrop-Mołotow. Są przeciwni stawianiu tezy o bezalternatywności lewicowej dominacji w UE wobec zagrożenia ze strony Rosji. Oni tak to rozgrywają. To chyba widać, słychać i czuć.
Do wpisu: Izrael i polskie klimaty
Data Autor
Polskie klimaty są takie, że polski rząd będzie działał w interesie Żydów (oświadczenie o determinacji w walce z antysemityzmem) a żydowski premier gęba w kubeł na temat antypolonizmu w Izraelu. Może polski rząd powinien wykazać się większą energią w zwalczaniu żydowskiego antypolonizmu. Szczególnie w Izraelu.
Do wpisu: Polskę chcą sprowadzić do kąta!
Data Autor
Nudzi mnie ciągłe usprawiedliwianie, że w Polsce nic złego się nie dzieje. Przecież nie o prawdę chodzi. Trzeba by jednak zareagować, żeby im w pięty poszło. Ktoś zapyta co mam na myśli? odp. -nie ja tu jestem od myślenia, ale oczekuję skutku!!!
Do wpisu: Bye, bye Donaldino...
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Ot - taka mądrość etapu. Pozdrawiam ro z m.
smieciu
Z tego co pan napisał Tusk bardzo dobrze wypełniał swoją rolę. Znał swoje miejsce. I w istocie nie ma powodu do jego wyrzucenia. Wiadomo że pretekst jakiś musi być, choć w wypadku Tuska jest bardzo kiepski. Wygląda to więc na ciekawą sprawę. Tusk dobrze się wpasował w otoczenie. Dobrze wypełniał swoją rolę. A mimo to go zdejmują.
Do wpisu: Słaba Rosja, naiwny Zachód
Data Autor
" jedynym zadość uczynieniem jest oddanie nam złóż ropy naftowej i gazu ziemnego na Syberii i poddanie Moskwy wraz z całym zachodnim obszarem. rosjanie słusznie obawiają się Polskiego Panowania na Kremlu," "Przed oddaniem tego miasta Polsce rosja musi uczynić tam strefę zdemilitaryzowaną" Ktoś się Panu włamał na konto naszych blogów... i podszywa się za Pana... albo dochodzi Pan do siebie po ostro zakrapianej Barbórce.
Mind Service
To jasne, że rosjanie biorą na przeczekanie, a naszym grzechem jest pozwalanie im na trwanie w tym letargu. Ile to już razy padały słowa zaniepokojenia o tzw. Przesmyk Suwalski, zamiast wyartykułowania naszych roszczeń wobec rosji, za wywołanie II-ej Wojny Światowej, mordy polskich obywateli, zagrabienie wschodnich ziem II-ej Rzeczypospolitej, grabież majątku narodowego w czasie tzw. wyzwalania Polski z rąk hitlerowców, dziesięciolecia siłą narzuconego komunizmu i okupacji w ramach tzw. bloku sowieckiego, mordów politycznych, wyzysku Kraju i blokowania rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego Polski, bezprawnej aneksji Królewca i Obwodu Królewieckiego. Tak więc rosja ma nam do zapłaty setki bilionów dolarów, Niemcy przy tym to jest pikuś. I rosjanie to wiedzą, bo jedynym zadość uczynieniem jest oddanie nam złóż ropy naftowej i gazu ziemnego na Syberii i poddanie Moskwy wraz z całym zachodnim obszarem. rosjanie słusznie obawiają się Polskiego Panowania na Kremlu, ale to już nie nasze zmartwienie. Tak więc Polska powinna zacząć bardziej aktywną politykę wobec rosji, polegającą na szachowaniu posunięć Putlera i jego ministrów. W przypadku Królewca naglącą potrzebą jest wprowadzenie strefy zakazu lotów dla rosyjskich samolotów wojskowych. Przed oddaniem tego miasta Polsce rosja musi uczynić tam strefę zdemilitaryzowaną. Strona rosyjska musi też naprawić wszelkie szkody związane ze stacjonowaniem tam Armii Czerwonej.
Do wpisu: Światowa polityka i polska obecność (nad Zatoką Perską)
Data Autor
Anonymous
Światowy korpodeal jest oczywiście ważnym, głównym nurtem, jednak w jego dorzeczu istnieje świat. Tam trzeba szukać życia. Marakesz, Manaus, Palmyra - punkty łączące różne światy. A propos, co tam Panie w Palmyrze słychać? Ruscy trzymają się mocno? Chcąc, nie chcąc, pilnując swoich interesów odwalają tam dla nas kawał dobrej roboty.
Do wpisu: President Trump, US policy, Iran and the Middle East
Data Autor
Przeczytałem i nie mogę się nadziwić, że też przy takim zakłamaniu (i wyzierającej zza niego służalczości wobec zbrodniczych kół z obrębu soldateski amerykańskiej) święta ziemia chce jeszcze Pana nosić ?
Do wpisu: Koniec Schulza – i początek...
Data Autor
Mikołaj Kwibuzda
Pan Schulz jest oczywistym durniem i niemożliwe, żeby niemieckie elity tego nie widziały. Powierzenie mu MSZ oznacza, że rzeczywistą politykę zagraniczną Niemiec będzie prowadzić kto inny.
Anonymous
To ze strony Niemców byłaby deklaracja agresywności w stosunku do Polski na miarę przeniesienia stolicy do pruskiego Berlina. Również deklaracja ideologiczna.
Do wpisu: Eurodomino: od Schulza po Tuska
Data Autor
Anonymous
Bez obaw Panie Pośle. Nasz wywiad skręci filmik jak Weber z Schulzem w damskich ciuszkach wciągają kreskę w towarzystwie dam w mundurach SS. Proszę o więcej zaufania dla instytucji państwa.
Do wpisu: Minister Ławrow na nikotynowym głodzie
Data Autor
Anonymous
Przesunięcie wpływów w Mołdawii, nie jest samodzielnym strzałem w stopę. Mołdawianie mieli taki wpływ jak Polacy na wybory w 2007 czy 2014r. i reset w 2009. Albo na przyjęcie "Lizbony". Dla Rumunii sytuacja jest zbliżona do sytuacji Polski w wypadku, gdyby Pan uznał wybór Litwinów za godny szacunku strzał w stopę. Tak zresztą jest, bo Litwa jest bardziej proniemiecka niż propolska. I zawdzięczamy to wieloletniej obróbce skrawaniem. Ostatnio dla utrwalenia sytuacji "udało się" umieścić tam Bundeswerę, a szkoda, że nie w Syrii skoro rząd niemiecki lubi muzułmanów i Rosjan. Polska siedziała cicho i straciła w ostatnim roku (wcześniejszych nie biorę pod uwagę, chociaż lata 2005-2007 też mogły służyć temu celowi) straciła szansę zostania liderem dzięki rzeczywistym działaniom w strefie międzymorza. Ono bez Rumunii nie będzie funkcjonować, a silna Rumunia, to Rumunia z wpływami w Mołdawii. Zwraca uwagę, że południowa flanka "wschodniej flanki" Rumunia nie ma w tym względzie wsparcia St.Zjednoczonych zajętych równowagą na Bliskim Wschodzie. Co Pan konkretnie zrobił dla umocnienia w Mołdawii wpływów Polski i Rumunii w ramach UE? Czy uznał Pan, że Mołdawia należy do terenów przetargu politycznego Niemiec i Rosji oraz USA?