|
|
Szanowna pani.cytuje pania:"... Dlatego też sądzę, że wszelkie przejawy takiej aktywności w internecie są potrzebne jak suchej ziemi deszcz. O media publiczne trzeba, oczywiście walczyć i dopominać sie, ale nie ma co za bardzo (póki co) na nie liczyć."..Pragne tym czytajacym pani komentarz przypomniec,ze potrzeba niezmiernie wiele czasu aby nawodnic sucha pustynie..(o ile fizycznie jest to mozliwe)..W zdumienie wprawilo mnie pani stwierdzenie dotyczace "mediow publicznych"ale nie ma co za bardzo (póki co) na nie liczyć.:" a czymze jest Gazeta Polska i "drugi obieg" w ktorym pani uczestniczy? Dlaczego pani dyskfalifikuje istniejace media jako te na ktore nie mozna : " (póki co) na nie liczyć"? Nie podejrzewam pani o zla wole i manipulacje akurat w tym temacie..Odkrywam jednak zbyt wiele relatywizmu w pani opiniach..Zmiany w nas i Polsce sa natychmiastowo potrzebne.. Apelowanie pani o odwlekanie zmian w jakas niesprecyzowana przyszlosc,jest co najmniej dziwne... |
|
|
Czy rzeczywiscie jest pani ta osoba,do zabierania glosu w tym temacie? |
|
|
Z cala rozciagloscia zgadzam sie z pani tezami.Najwieksze moje zdumienie na pani blogu w tym temacie,sprawily opinie osob,ktore DOKLADNIE w ten sposob cenzuruj i manipuluje opinie innych blogerow na wlasnych blogach.Jedna z tych osob jest tutaj obecna i zostawila (a jakze) komentarz pelen " oburzenia" dotyczacy manipulacji...Czy pani jako wlasciciel tego bloga pozwolila, bym zamiescic moj komentarz ,ktory w calej swej merytorycznosci,zostal ocenzurowany przez pewna osobe tutaj obecna" Z wyrazami szacunku Goral |
|
|
Celarent Codzienna, Niezależna.pl, Nasz Dziennik... Dlatego też sądzę, że wszelkie przejawy takiej aktywności w internecie są potrzebne jak suchej ziemi deszcz. O media publiczne trzeba, oczywiście walczyć i dopominać sie, ale nie ma co za bardzo (póki co) na nie liczyć. Po debacie o związkach partnerskich w internecie pojawiły się prześmiewcze i głęboko manipulujące ludzką świadomością fotokomentarze. Czasem strach zabierać się za ich komentowanie, tak potrafią ich zwolennicy przeciwników zbluzgać (w imię mowy miłości i wolności słowa, wyznania, poglądów...), ale dlatego że uginamy się i unikamy tego, są miejsca podawane jako opiniotwórcze, gdzie nas nie ma. Wszystko jest tak jak z wyborami: ile by nie brakowało niektórym, ruskie serwery pomogą. Czy to jednak znaczy, że mamy sobie odpuścić? Nie, obie to wiemy. Nie wolno. Ale rozumiem, czasem ręce opadają zpoczucia bezsilności. Ta bezsilność jednak to też wynik manipulacji. Nie jesteśmy aż tak bezbronni i bezsilni. Wystarczy spojrzeć, co się dzieje. Powoli, ale zmiany są. Kropla drąży skałę. |
|
|
chomski sam z powodzeniem stosowal te metody.Empirysta z niego niezly. |
|
|
zdenka wrhawego tyczaca' Balu NIEPOKORNYCH'. Ktos zwrocil uwage na niezupelnie zabawowy plakat tyczacy tego balu, bez zdjecia.Zdenek natychmiast zainstalowal na swoim blogu grafike--kawalek muru z napisem o balu.Dzis patrze w GPC jest plaket ,zapraszajacy na te impreze.Okazuje sie ,ze zdenek wycial z niego jeno kadr,jakies 30% , ucinajac bezceremonialnie reszte plakatu. Tak mu ironiscie klamliwemu, jak sie okazalo, pasowalo w danym momencie.Juz mi go teraz absolutnie nie brakuje.Wrecz przeciwnie.Manipulantow mamy wystarczajaca ilosc w rezimowych mendiach, wsrod tuSSkoli POlitycznych i w partii kremla. |
|
|
przypominac.
Pomimo innych "zaslug" Chomskiego. W tej sprawie ma 100% racje.
Strategie widzimy ciagle i nieustannie, rowniez w prawicowych mediach.. ale prowadzona przez antypolski srodowiska.
Wyraza sie miedzy innymi emocjalnym i wrecz antyracjonalnym, poniewaz calkowicie nie liczacym sie z faktami definiowaniem punktem odniesienia w analizowaniu sytuacji Polski.. co oczywiscie prowadzi do rownie "rozsadnych strategii" proponowanych rozwiazan.
Jakos zaraza przerzucicla sie.. moze przez pratkowanie tastatury? |
|
|
Teresa Bochwic Do tego potrzebna jest wolna prasa, miejsce do opublikowania i równowaga informacji - propaganda zakryje "wykazanie". |
|
|
Celarent inny teoretyk manipulacji pisze, że "skuteczna manipulacja jest tylko wtedy, kiedy jest skryta co do sprawcy, celu i metod." Manipulacja nazwana po imieniu, wykazana, zdemaskowana, przestaje być skuteczna. Znaczy: ginie. Demaskujmy. |