|
|
Autor (Nadgodziny) pisze samą prawdę. Widocznie nie masz pojęcia o realiach tu, w USA, że tak skomentowałeś jego wpisy. |
|
|
adriano planu na rzecz ocieplania swojego wizerunku w internecie. Gratuluję fuchy.
Do bzdur z Pana komentarzy nie będę się odnosił bo wszystko jest zmyślone. |
|
|
Jeszcze co do powyzszego mojego komentarza, w USA jest REGULA ze fachowiec przychodzacy do pracy uzywa SWOJE NARZEDZIA i swoja toolbox - przenosna szafke narzedziowa na kolkach, z wyjatkiem niektorych specjalistycznych narzedzi, co sie NALEZY od fabryki to tylko okulary ochronne i rekawice, ubrania robocze czy ochronne zapewnia na ogol kompania dla ktorej sie pracuje, ale za pranie z reguly placi pracownik ja dostaje 11 kompletow ubran czesc uzywam codziennie swieze, a drugi komplet jest w praniu zmiana raz na tydzien, to sprawdzone i dziala, robie w fabrykach pol zycia w Ameryce i wiem co mowie.
Nic tu nie ma za darmo, nie tak jak w Polsce NALEZY sie i juz, co sie nalezy to kopa w d. jak nie ma pracy.
Pozdrawiam |
|
|
Mieszkam od 30 lat za oceanem i jak boss w piatek mowi nam ze od poniedzialku pracujemy po 10 czy 12 godzin plus sobota 8 godzin to wszyscy zacieraja rece ze bedzie pare setek wiecej na czeku i nie widzialem jeszcze zeby ktos zlosliwie komentowal ze MUSI PRACOWAC.
A jak kompania zbankrutuje to nawet po 30 latach pracy jak znajdziesz inna prace, to zadny staz pracy czy kodeks,albo wysluga czy kompensacja nie mowiac o trzynastkach(!) po 12 miesiacach masz 5 dni roboczych urlopu i niektore tylko swieta platne po 6 miesiacach pracy....i wszyscy pracuja i nikt nie narzeka, aby zdrowie dopisywalo tylko.
Inna sprawa ze tu obowiazkiem pracodawcy jest placic 1.5 raza stawki za godziny powyzej 40 tyg. a za niedziele 100% czy podwojna stawka.
Pozdrawiam |
|
|
DLACZEGO tak jest?????
Moze dlatego ze w Polsce prawie nie ma przemyslu bo wciagu 23 lat zostal skutecznie zlikwidowany
przy pomocy Solidarnosci i opozycji????
Moze dlatego ze nawet polski handel zostal WYKONCZONY przez zagraniczne Hipermarkety???
Wiec gdzie ci ludzie maja pracowac , skoro zakladow jest malo a ludzi do pracy duzo a w budzetowce
sa miejsca tylko dla swoich?
" Pan Pawel" pracuje po 12 godz , ma 20 dniowy urlop wypoczynkowy.....w zakladzie nie ma tez
" funduszu socjalnego"....
Tylko ze np. w USA ludzie tez pracuja ( ci ktorzy nie zyja z zasilkow) po 12 godz i wiecej z tym
ze nikt nie zatrudnia ich dluzej jak 8 godz dziennie dlatego ze firmie sie nie oplaca placic im
nadgodziny.
Dlatego niektorzy musza miec druga i trzecia prace zeby zarobic , nie maja tez funduszu socjalnego a o 20 dniowym
platnym urlopie moga sobie tylko pomarzyc...
W USA firmy placa tez tylko za siedem dni w roku chorobowego i nie wszyscy tez maja dobre ubezpieczenie
dlatego tylko ze ich na to nie stac ...
Pomimo tego kazdy kto pracuje i ma jakie takie zdrowie moze zyc spokojnie.
Roznica jest tylko taka ze tam jest latwo znalezc ta druga i trzecia prace a w Polsce nie....dlatego Pan
Pawel i inni godza sie na takie godziny pracy ktore i tak sa dla nich korzystniejsze niz jechac do innej
pracy i tracic czas na dojazdy albo wyjezdzac do pracy za granice i zostawiac swoja rodzine na pastwe losu...
ZYCIE TO INTERES....tylko ze Polacy powinni nauczyc sie pilnowac swoich interesow a nie pozwalac zeby
INTERESY robili na nich inni...
Co zrobili i co robia politycy opozycji oprocz biadolenia i klotni miedzy soba w sprawie polskiej gospodarki
i temu zeby powstawalo wiecej polskich firm a Polacy mogli godnie zyc???? |
|
|
"Polskie niewolnictwo pracy", wyhodowane pod "parasolem ochronnym" Solidarności. |
|
|
tak, głosujących ówcześnie na bandę folksdojcza jakoś dziwnie ostatnio ubywa |
|
|
adriano Nie głosował na PO :-), ale co z tego jak lemingi wszystko zepsuły? |
|
|
piotr36 Opisze tu swoją firmę w której pracuję od prawie roku w Warszawie. Firma nazywa się EKOBUD,zajmuje się wentylacją i klimatyzacją. W firmie obowiązuje umowa śmieciowa czyli na najniższą krajową,ale pracuje się za większą odrobinę stawkę. To niewiele zmienia,bo jak jesteś chory to płaci ci z umowy a nie ze stawki,to samo jest z urlopem płaci 50 zł. Za przestoje z winy firmy szef nie płaci nawet złamanego grosza,jak przychodzi dzień wypłaty to podsuwa pod nos do podpisu urlopy bezpłatne (za te przestoje)oraz listę drugą,że pracowaliśmy po 8 h codziennie. Socjalu nie ma żadnego,o ciuchy robocze proszę się od 10 miesięcy,itd.itp. Tak było i jest w większości firm z tej branży w Warszawie,a każdy szef takiej firmy ma kilka samochodów,domów i wszelkie wakacje i ferie spędza za granicą. |
|
|
w ostatnich wyborach?
Na: Teraz Usłyszysz Same Kłamstwa?
Może jest tu jakaś sprawiedliwość dziejowa?
Tak, wiem to jest zbiorowa odpowiedzialność dotykająca niewinne dzieci pana Pawła, choć ten niekoniecznie mógł wierzyć w politykę miłości.
"Czy słyszał ktoś w telewizji o podobnych problemach?"
Nie, albowiem telewizja jest dla rozrywki:
poland-against.blogspot.com |