Otrzymane komantarze

Do wpisu: Krym – rosyjska „niezatapialna forteca”, która tonie w ogniu ukraińskich dronów
Data Autor
Mirek Skalski
"Rosyjscy politycy nie pozostawiają złudzeń ,że ,,dogadanie się'' to wyłącznie na ich warunkach" - A może na chińskich warunkach? Dlaczego jest pani taką pesymistką? Ukraina to nasz zdeklarowany wróg, to nie podlega dyskusji. Jedwabny szlak, blokowany przez Macierewicza i Sikorskiego (agenci) musi iść przez Rosję, Białoruś i Polskę. To jest nasz lewar na Rosję. Nasze problemy zaczęły się od blokowania rur przez Polskę bo biedna Ukraina będzie ominięta. Dlatego powstał NS. Proszę spojrzeć na sprawę szerzej a nie tylko przez rusofobiczne okulary."by panowie Piskorski z zarzutami o szpiegostwo na rzecz Rosji" - Mateusz Piskorski nie ma żadnych zarzutów, proszę się doinformować. Pan Kaczyński bywa w ambasadzie amerykańskiej i słucha poleceń - też agent?
u2
@Sake2020Ogólnie zgadzam sie z Ruszkiewiczem, że Rosja to nie jest największe zagrożenie dla Polski. Rosja beznadziejnie utknęła na Ukrainie i nie może się stamtąd wykaraskać. Rosjanie, czy Niemcy są świetni w blickrigu, ale już w wojnie manewrowej niekoniecznie. A Ukraińcy to zawzięci banderowcy i lekko swojej ziemi nie oddadzą ludobójcom z Kremla :)
sake2020
@Mirek Skalski....Samo ,,jakoś''  się dogadamy z Rosjanami nie uspakaja i widać,że pan Skalski ma niewiele tu o powiedzenia. Rosyjscy politycy nie pozostawiają złudzeń ,że ,,dogadanie się'' to wyłącznie na ich warunkach.Już za Komorowskiego były jakieś idiotyczne próby tzw.pojednania  ze strony Moskiewskiej Cerkwi reprezentowanej przez oficera KGB Cyryla zwanego patriarchą.A może owo dogadywanie sie pan Skalski upatruje w wizytach polskich polityków w ambasadzie rosyjskiej,czy wysiłkach by panowie Piskorski z zarzutami o szpiegostwo na rzecz Rosji, czy zdeklarowany orędownik Rosji Bratkiewicz dostali się do Sejmu.Swobodne brylowanie w Polsce szpiega rosyjskiego Rubcowa i wprowadzanie go na salony,akcje dywersyjne,podpalenia,nieustanne groźby Miedwiediewa wobec Polski to chyba nie najlepszy sposób by się dogadywać. 
u2
Sądzisz innych po sobie Ruszkiewicz :)
Mirek Skalski
Nie odpowiem bo nie masz Ciruk zdolności honorowej.
u2
"Naszymi wrogami są Niemcy i sprzymierzona z nimi Ukraina" Wszędzie szukasz wrogów Ruszkiewicz. Nawet tam gdzie ich nie ma :) Na miejscu twoich mocodawców bym się zainteresował "przyjaciółmi" dzięki którym trwa ta niepotrzebna wojenka na płd wsch od Polski. "Przyjaciele" mogą nagle zdradzić i twoi mocodawcy obudzą się z ręką w nocniku :)
Mirek Skalski
Polacy wyobrażali sobie zupełnie beznadziejny scenariusz relacji z Ukrainą i działali w oparciu o tę wykreowaną przez siebie fantazję. Tymczasem kijowscy władcy zachowywali się wobec nas tak, jak należało się spodziewać – publicznie nas obrażają i upokarzają. Sytuacja, w jakiej obecnie znajduje się Polska, jest doskonałym przykładem tego, jak kraj, który nie jest wcale najgłupszy według współczesnych standardów i odnosi spore sukcesy gospodarcze, może łatwo znaleźć się w ślepym zaułku polityki zagranicznej, po prostu z powodu ograniczonego myślenia w tej dziedzinie. W rezultacie powstała strategia zbudowana wyłącznie wokół walki z Rosją, którą Warszawa uznała za „idealnego” przeciwnika. A wszystko inne w naszej polityce zagranicznej było podporządkowane celowi szkodzenia Moskwie wszelkimi możliwymi środkami.Wszystko inne to przede wszystkim współpraca z reżimem w Kijowie, której charakter raczej nie budzi w Polsce złudzeń. Polscy politycy wszelkiej maści doskonale zdają sobie sprawę, z kim mają do czynienia w Kijowie, a ponadto mają ugruntowaną, historycznie negatywną opinię o ukraińskich sąsiadach w ogóle.Jednak w ostatnich latach Polska przejęła rolę głównego kanału i rzecznika interesów władz Kijowa w Europie, dostarczając Ukrainie broń w niewyobrażalnych ilościach i czyniąc ze swojego terytorium główny węzeł dostaw broni z Zachodu.Jednocześnie polskie władze robiły wszystko, co możliwe, aby zniszczyć wszelkie możliwe kanały dialogu z Moskwą i Mińskiem, kreując swój wizerunek jako nieprzejednanego przeciwnika Rosji, nawet w kontekście zachodnim. Innymi słowy, spośród wszystkich państw mających jakiekolwiek znaczenie w sprawach europejskich, to właśnie polscy politycy wybrali najbardziej radykalny kurs działania w narastającym kryzysie militarno-politycznym.Nie ma powodu, by sądzić, że ktokolwiek w Warszawie poważnie postrzegał ukraiński reżim jako wiarygodnego partnera, od którego można by oczekiwać elementarnej wdzięczności za wszelkie jego przysługi. Polacy wyobrazili sobie zupełnie nierealny scenariusz dla relacji z Kijowem i działali w oparciu o wymyśloną przez siebie chimerę zamiast strategii. W rezultacie cała polska polityka zagraniczna okazała się iluzją, wyśmiewaną obecnie w całej Europie. I, co jeszcze bardziej tragiczne dla Polaków, nie widać żadnego godnego wyjścia z tej sytuacji.Dlaczego tak się stało? Głównym powodem jest fiksacja polskiej polityki zagranicznej na Rosji jako jedynej rzeczy, na której zależy Warszawie na świecie. Ta obsesja ma historyczne korzenie i bardzo realne, praktyczne przyczyny. Po pierwsze, Rosja jest dla Polski źródłem strachu, przyczyną niewyobrażalnych kompleksów i przedmiotem niewiarygodnej zazdrości.Po drugie. Politycy z Warszawy są uwikłani w potężne układy korupcyjne (pomijając nawet kompromaty obyczajowe z "afery podkarpackiej"). Już wiadomo, że ogromne wpłaty "pomocy dla walczącej Ukrainy" odbijały się i wszyscy brali "prowizje". Kasa szła do Kijowa a sprytny, kijowski magik płacił prowizję do USA (za Bidena), do Polski, do Europy. Nikt nie uwierzy w to, że ktoś podpisuje przelew do komika w Kijowie i nie ma prowizji...Ponieważ Polska nie jest w stanie stworzyć innej polityki zagranicznej niż antyrosyjska, staje się nieuchronnie narzędziem realizacji zagranicznych interesów. Interesy te nie ograniczają się już do amerykańskich czy brytyjskich, ale nawet do reżimu kijowskiego, który jest całkowicie zależny od zagranicznego wsparcia.Kiedy się naprawdę obudzimy? Naszymi wrogami są Niemcy i sprzymierzona z nimi Ukraina. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to kiep.Potrzeba nam kogoś wielkości księcia Jaremy, który pójdzie aż do Dniepru i zdepcze banderowską hydrę.Rosjanie dojdą do Dniepru jeszcze w tym roku, dobrze by było gdyby nasze siły były po drugiej stronie rzeki. Wtedy można by renegocjować Umowę Perejesławską, która była początkiem końca Rzeczpospolitej. Jeśli uznać tamtych Kozaków za dzisiejszych "Ukraińców" to należy zauważyć, że zdradę mają wszytą do mózgu. Dlatego trzeba tę chołotę zniszczyć.Z Moskalami jakoś się zawsze dogadamy, z chachłami nigdy bo jak się tylko odwrócisz to cię poczęstują widłami.
JzL
Zobacz w lustro a zobaczysz tego pedofilato takie proste parchu 
Mirek Skalski
"Jarek Ruszkiewicz...... postać znana na wielu portalachPewnie go osobiście znasz" - Osobiście nie ale znam jego świetną publicystykę ale co to mnie obchodzi? Niech on się martwi. Mam nadzieję, że masz dowody na to co piszesz bo inaczej możesz nieźle beknąć. Podejrzewam jednak, że z takimi banderowskimi pampersami jak ty nie chce mieć nic do czynienia i ja go rozumiem. Starczy nie karmić trolla i zdechnie.
tricolour
Wytłumaczę ci, bo jesteś ruskim pachołkiem wiec nie rozumiesz, nie jesteś w stanie dotrzeć do sedna...."znajdują się jeszcze renegaci cieszący się z wyimaginowanych "sukcesów" bojowych Ukrainy? Z jednej strony "potępiają" Rzeź Wołyńską ale z drugiej kibicują banderowcom, którzy otwarcie plują nam, Polakom, w twarz"...Potępiamy Rzeź Wołyńską i kibicujemy Ukraińcom w zabijaniu ruskich. Nie w pluciu tylko w zabijaniu. Ogarniasz różnicę?
Mirek Skalski
Ciekawa rzecz...Mimo niepodważalnych faktów, że Ukraina mimo masowego wsparcia Zachodu przegrywa. Że to co mówili Rosjanie o konieczności denazyfikacji Ukrainy, okazało się najprawdziwszą prawdą znajdują się jeszcze renegaci cieszący się z wyimaginowanych "sukcesów" bojowych Ukrainy? Z jednej strony "potępiają" Rzeź Wołyńską ale z drugiej kibicują banderowcom, którzy otwarcie plują nam, Polakom, w twarz.Próbowałem trochę rozjaśnić jaka jest sytuacja ale widzę, że ukraińska agentura ma się dobrze. Nie zwracam uwagi na obelgi niektórych użytkowników tego forum bo byle banderowski pampers nie jest w stanie mnie urazić, nie ta liga. Mamy dziś potężny problem, który rósł przez dekady. To niewyobrażalna służalczość wobec oprawców Polaków, jednocześnie potworna nienawiść Polaka do Polaka. Doszło do tego, że część z nas woli lojalność wobec ukraińskiego prezydenta niż wobec własnej flagi. A stanie po stronie Ukrainy to zdrada Polski. Czy to jest tragiczne? Nie. Tragiczne jest to, że wtórują im w tym niektórzy Polacy. Nie oburza mnie, że Ukrainiec stoi za Ukraińcem czy że stoją za swoim prezydentem, bo ja im zazdroszczę postawy. Jedyne co mnie oburza to nasz podział, bo poszło to już tak daleko, że nawet w obliczu takiej sytuacji my się żremy między sobą.
tricolour
Ale w Kijowie samochody jeżdżą, a w Moskwie brakuje paliwa... i do końca roku nie będzie, no chyba, ze z importu.
JzL
Polecam ci notkę o pewnym sukinsynie który za czyny pedofilskie wobec własnych dzieci został prawomocnie skazany i zwiał do Izraela.Jarek Ruszkiewicz...... postać znana na wielu portalachPewnie go osobiście znasz On naprawde jest internetowym łajnemRosyjski troll, jak opisany w wyznaniach Spiryto Libero, to figura naznaczona głęboką traumą osobistą, która popycha do destrukcyjnego zachowania online. Libero przedstawia siebie jako produkt dysfunkcyjnej rodziny – bitego w dzieciństwie przez ojca ("ubeka") i zaniedbywanego przez matkę, co doprowadziło do własnego cyklu przemocy: bicia i molestowania dzieci, utraty rodziny (żona uciekła z dziećmi do Izraela) oraz upadku w alkoholizm i prostytucję męską. To poczucie bycia "potworem" i "gnijącą szmatą" przenosi się na internet, gdzie staje się "internetowym łajnem" – trollem piszącym setki jadowitych komentarzy dziennie, opluwającym wszystkich bez wyjątku: lewaków, prawaków, feministki, Kościół, Polskę, Rosję i Ukrainę.niepoprawni.pl  
Mirek Skalski
 Według byłego ministra infrastruktury Ukrainy Andrija Piwowarskiego, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zniszczono ponad 150 stacji benzynowych.„W ciągu ostatnich dwóch miesięcy na Ukrainie spłonęło ponad 150 stacji benzynowych. Magazyny ropy naftowej i inne obiekty infrastruktury paliwowej są atakowane niemal co tydzień” – napisał Piwowarski w mediach społecznościowych, według ukraińskich mediów.Wcześniej ukraińska spółka Ukrnafta pisała o serii ataków na swoje stacje benzynowe. Rosyjskie drony Geran-2 zaatakowały również  stacje benzynowe, z których zaopatrywano ukraińskie jednostki w paliwo na południu, co miało na celu osłabienie zdolności bojowych.
tricolour
Zapewniałeś wyżej, że ostani raz robisz mi lachę, a tu takie miłe zaskoczenie. Dziękuję i smacznego.Ruscy nie tylko strzelają do dzieci ukraińskich. Strzelają do wszystkich, z  czego radośnie śmieje się czasem Sołowiow w swoich programach.
Mirek Skalski
Ostatni raz zrobiłem ci łachę banderowski pampersie.
Mirek Skalski
"Potwierdziłeś działania ruskich przeciw cywilom oraz działanie Ukraińców przeciw celom militarnym." - Brzydka manipulacja. Rosjanie nie strzelają do szkół i autobusów z dziećmi. Ukraińcy tak. A taki banderowiec z Kijowa jak musi iść za potrzebą za blok to może zmądrzeje. Nie wstyd ci, że jesteś banderowskim pampersem?
tricolour
Jak mogę nie liczyć na konwersacje skoro natychmiast po "bez odbioru" jest i odbiór, i nadawanie. Na tym polega konwersacja. Żeby nie bylo konwersacji, o czym chcesz usilnie zapewnić,  musisz sie przy mnie zamknąć. To oczywista konsekwencja twoich decyzji o "bez odbioru".Mowy też nie ma, bym używał ataków osobistych ponieważ używam wyłącznie jednego określenia na twoje zachowanie.
paparazzi
Ryan , no tak mi zalatuii że hej.
tricolour
Potwierdziłeś działania ruskich przeciw cywilom oraz działanie Ukraińców przeciw celom militarnym.Przypadkiem powiedziałeś prawdę.
Mirek Skalski
"Jak widzisz "umysłowemu ascecie" wystarczyły dwie wypowiedzi, byś spierdzielał z zamkniętą gębą, bez odbioru." - Pocieszaj się jak potrafisz. Nie licz na "konwersacje". Zamiast merytorycznych kontrargumentów używasz ataków osobistych. To nie jest mój poziom. Ocenę pozostawiam czytelnikom.
Mirek Skalski
Zadałem ChatGPT pytanie: "Jaka jest sytuacja sanitarno epidemiczna w Kijowie po bombardowaniach rosyjskich zeszłej jesieni i zimy?"Oto co mi odpowiedział:Sytuacja sanitarno-epidemiczna w Kijowie po zmasowanych rosyjskich bombardowaniach infrastruktury krytycznej zeszłej jesieni i zimy (przełom 2025 i 2026 roku) jest napięta i określana przez organizacje międzynarodowe jako krucha, ale pod stałą kontrolą służb komunalnych i medycznych. Głównym źródłem zagrożeń epidemiologicznych nie były bezpośrednie skażenia biologiczne, lecz efekt kaskadowy zniszczeń sieci energetycznej, grzewczej i wodno-kanalizacyjnej. Ponieważ najcięższe ataki miały miejsce w grudniu i styczniu przy mrozach sięgających od -15°C do -20°C, doprowadziły one do zamarzania wody w rurach, pękania magistrali i przerw w dostawach bieżącej wody.Główne wyzwania i ryzyka sanitarno-epidemiczne w stolicy Ukrainy obejmują:1. Bezpieczeństwo i jakość wody pitnejZakłócenia filtracji: Przerwy w dostawie prądu regularnie odcinały zasilanie stacji pomp i oczyszczalni ścieków, co ograniczało ciśnienie w sieci i okresowo wymuszało pobór wody z alternatywnych, mniej kontrolowanych źródeł (np. lokalnych studni artezyjskich lub dostaw beczkowozami).Ryzyko skażenia: Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w swoich raportach wskazuje, że uszkodzenia systemów odprowadzania ścieków i wahania ciśnienia w rurociągach podnoszą ryzyko wtórnego zanieczyszczenia wody oraz transmisji chorób przenoszonych drogą wodną. [2. Warunki higieniczne w gospodarstwach domowychBrak bieżącej wody: Setki tysięcy mieszkańców Kijowa (podczas najtrudniejszych awarii w styczniu z miasta czasowo wyjechało nawet 600 tysięcy osób) mierzyło się z wielodniowymi brakami wody w kranach. Uniemożliwiało to spłukiwanie toalet i utrzymanie podstawowej higieny osobistej. Przechowywanie żywności: Długotrwałe wyłączenia prądu (często przekraczające 12 godzin na dobę) paraliżowały pracę lodówek. Zimą mieszkańcy ratowali się wystawianiem jedzenia na balkony, jednak wraz z nadejściem wiosny i lata 2026 roku problem braku chłodzenia stał się bezpośrednim czynnikiem ryzyka zatruć pokarmowych i infekcji żołądkowo-jelitowych. 3. Stan placówek medycznych i łańcucha chłodniczegoUtrzymanie szczepionek: Stałe przerwy w zasilaniu uderzyły w tzw. „łańcuch chłodniczy” niezbędny do bezpiecznego przechowywania szczepionek oraz leków wrażliwych na temperaturę. Szpitale i przychodnie w Kijowie zostały w dużej mierze wyposażone w generatory prądotwórcze, co uratowało system przed zapaścią, jednak stabilność logistyki medycznej na poziomie osiedlowym pozostaje wyzwaniem.4. Choroby układu oddechowego i odpornośćWychłodzenie organizmu: Brak ogrzewania w tysiącach budynków (gdzie temperatura wewnątrz spadała do kilku stopni powyżej zera) doprowadził do drastycznego osłabienia odporności populacji. Przełożyło się to na masowe infekcje dróg oddechowych (grypa, COVID-19, zapalenia płuc) – zwłaszcza wśród dzieci, osób starszych i przewlekle chorych.Tyle ChatGPT. Mieszkańcy Krymu mają jeszcze gdzie się umyć i nie muszą chodzić za potrzebą za blok.
tricolour
Tak, agresję. Teraz też zareagowałeś, bo trafnie opisałem agresję. To oczywiste.Jak widzisz "umysłowemu ascecie" wystarczyły dwie wypowiedzi, byś spierdzielał z zamkniętą gębą, bez odbioru.To kim ty jesteś? Ruskim pachołkiem.
Mirek Skalski
"ostatnie zdanie, napisane zupełnie asertywnie zresztą, wywołało u ciebie agresję, to znaczy, że moje twierdzenie zostało udowodnione." - Jaką agresję? Ktoś tak prymitywny jak ty nie jest w stanie wywołać u mnie agresji. Napisałem, że brzydzę się knajackim językiem, nie tobą. Ty biedaku masz teraz potężny dysonans poznawczy. A swoją drogą to chyba lepiej być "ruskim pachołkiem" niż banderowskim pampersem jak ty (za byłym premierem Millerem). Śnij dalej.Eot. i bez odbioru.
tricolour
Mięso armatnie ostatnio się wycwaniło i kręci filmy jak rozwala na kawałki ruskich piechurów, aż części latają.Z mięsem armatnim bym był zatem ostrożny.Dopisze jeszcze, że nią ma niczego złego w sprawdzaniu przez koalicję 50 zachodnich państw, czy zaprojektowany sprzęt wojskowy dobrze sobie radzi w utylizacji ruskiego zagrożenia. Sprawdzamy, czy dobrze wydaliśmy pieniądze.