Otrzymane komantarze

Do wpisu: Bohaterowie Rzeczypospolitej. Krystyna Wańkowicz
Data Autor
NASZ_HENRY
Annie, Hance i Kujonce - perłom co zginęły i tym co przeżyły 🌼🌼🌼
Tezeusz
W punkt
paparazzi
Walczyli za Polskę ich marzeń , na pewno nie za tuska i jego kamaryli. Cześć Ich Pamięci . 
Do wpisu: Niemieckie ludobójstwo. Rzeź Woli
Data Autor
u2
Kto mordował w powstaniu warszawskim?AI OverviewMordów w powstaniu warszawskim dopuszczali się Niemcy oraz podległe im formacje kolaboracyjne, realizując bezpośrednie rozkazy Adolfa Hitlera i Heinricha Himmlera o eksterminacji ludności stolicy. Odpowiedzialni dowódcy i formacjeErich von dem Bach-Zelewski – główny dowódca sił niemieckich tłumiących powstanie.Heinz Reinefarth – dowódca policyjny odpowiedzialny m.in. za masową rzeź na Woli.Oskar Dirlewanger – dowódca zbrodniczego, zwyrodniałego pułku (SS-Sturmbrigade Dirlewanger) słynącego z niewyobrażalnego okrucieństwa.Bronisław Kamiński – dowódca Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej (RONA), kolaboranckiej formacji rosyjskiej odpowiedzialnej za pacyfikacje i grabieże m.in. na Ochocie. Główne miejsca zbrodniWola – masowa rzeź ludności cywilnej (od 30 do 65 tysięcy ofiar) w dniach 5–7 sierpnia 1944 roku.Ochota – pacyfikacje, morderstwa i gwałty dokonywane głównie przez formacje RONA.Szpitale i jeńcy – systematyczne mordowanie rannych w szpitalach oraz rozstrzeliwanie wziętych do niewoli żołnierzy Armii Krajowej z naruszeniem konwencji międzynarodowych.  
Do wpisu: Moje wspomnienia." Pałacyk Michla, Żytnia, Wola..." Tam bili się z Niemcami o Polskę najdzielniejsi z dzielnych
Data Autor
Alina@Warszawa
Tu: naszeblogi.pl tekst sprzed roku. Ktoś zauważył, że nam się zabrania posiadania broni, a analfabeci w tzw. III świecie doskonale posługują się karabinami maszynowymi i mogą nas wystrzelać jak kaczki. Zamiast śpiewać powinniśmy ćwiczyć strzelanie! 
Alina@Warszawa
Relacja na żywo z Marszu Powstania Warszawskiego: PILNE! Godzina "W" i Marsz Powstania Warszawskiego z Drużyną Brauna! Braun, Rola, Skalik, Fritz, Ruchniewicz i inni LIVE  Warto poczytać komentarze pod filmem, bo te nie pozostawiają złudzeń co do oceny PiS-u po tym jak PiS zmieniło "narrację" po przegranych wyborach. Warto posłuchać przemówienia Bąkiewicza, wywiadu M. Roli z Markiem Wochem, i ludzi, którzy tam maszerowali. W żadnej tv nie było czegoś takiego - głos ludu nie jest dopuszczany wprost na wizję. 
Tezeusz
Pamięć o tych bohaterach Polski niech trawa wiecznie. Pisanie o tym jest nie tylko powinnością Polaka patrioty ale zaszczytem i honorem. CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM
Do wpisu: Bohaterowie bez których nie byłoby dzisiaj Wolnej Polski!
Data Autor
u2
Na Mazurach etniczni Polacy nadzwyczaj chętnie się germanizowali. Zelewski nie jest wyjatkiem. Możliwe, że troche znał język polski, bo starsi Mazurzy trochę mówili w tym języku przodków. Mazurzy to potomkowie Mazowszan, którzy migrowali na tereny pruskie.PS. Byłem niedawno na krótkiej wycieczce w Gdańsku i mieszkałem na ulicy Stryjewskiego na Stogach. Sprawdziłem w necie jego biografię i okazuje się, że miał na imię Wilhelm i mówił perfekt po niemiecku. Nazwisko miał zniemczone na Stryowski, które po wojnie Polacy zmienili na Stryjewski. Znany malarz, który ukończył, nie bez przygód, ASP w Duesseldorfie. Żył 83 lata, 1834-1917. Ostatnie 3 lata był sparaliżowany po wylewie.
Tezeusz
SZFAB SKURW.....
u2
"Bach-Zelewski podał, że łączne straty po stronie niemieckiej wyniosły 10 tys. zabitych, 7 tys. zaginionych i 9 tys. rannych"pl.wikipedia.orgPolskie pochodzenie von dem BachaErich Julius Eberhard von Zelewski, znany później pod nazwiskiem von dem Bach-Zelewski, wreszcie von dem Bach, urodził się w Lęborku (wówczas Lauenburg) na Pomorzu Gdańskim jako syn inspektora ubezpieczeniowego Ottona Jana von Zelewskiego (1859–1911) i jego żony Elżbiety Eweliny Szymańskiej (Schimansky). Rodzina Ericha wywodziła się ze szlachty kaszubskiej herbu własnego (Żelewski)[1].Rodzina Ottona Jana von Żelewskiego była niewątpliwie rdzennie polska – stwierdził Marek Dzięcielski, biograf von dem Bacha. Ten sam badacz wykazał, że żaden z jego przodków nie używał przydomka „Bach”. Jeszcze w średniowieczu w Zelewie w pow. wejherowskim osiadła rodzina Bach, która później pisała się Bach Żelewski, ale późniejszy wojskowy niemiecki się z niej nie wywodził. Pochodzenie od tej rodziny przypisał sobie samowolnie, żeby zatrzeć swoje słowiańskie pochodzenie. Po raz pierwszy użył podwójnego nazwiska von dem Bach-Zelewski w 1933, sześć lat później zdecydował się na ostateczne zerwanie śladów, mogących wskazywać na jego pochodzenie. W liście do Heinricha Himmlera z 29 października 1940, tak motywował swoją decyzję: Powołując się na naszą rozmowę podjąłem w większym zakresie badania genealogiczne, aby w rezultacie przestać nosić drugie polskobrzmiące nazwisko. (...) Przywiązuję wagę do tego, aby moi potomkowie, a zwłaszcza moi trzej synowie, mogli w przyszłości wstąpić do SS i w każdej chwili wykazać działania swego przodka, SS-Gruppenführera przeciwko Polsce. Zgodę na zmianę nazwiska uzyskał 28 listopada 1940 i odtąd pisał się von dem Bach. Polskie korzenie potwierdził także biograf von dem Bacha Tomasz Żuroch-Piechowski[2]. Wszyscy znani przodkowie niemieckiego wojskowego byli wyznania rzymskokatolickiego, przez stulecia związanymi z kościołem parafialnym w Strzepczu. Fakt ten był niewygodny dla von dem Bacha, który starał się zacierać ślady swojego pochodzenia. On sam był wyznania ewangelickiego, jednak nie wiadomo, kiedy dokonał konwersji.Pierwszym uchwytnym źródłowo jego przodkiem był Michał von Żelewski (ok. 1700–1785), właściciel części wsi Milwino, Niepoczołowice i Zakrzewo, żonaty z Anną Zofią von Pirch. Ich synem był Franciszek (ok. 1735–1788), który odziedziczył i powiększył majątek w Niepoczołowicach, poślubił on Ewę von Kętrzyńską. Ich synem był Andrzej Klemens von Żelewski (ur. 1778), właściciel części Niepoczołowic i Zakrzewa, który poślubił Konkordię Wilhelminę Henriettę von Grubba. Ich najstarszy syn Otton August Ludwik Rudolf von Zelewski (ur. 1820 w Zakrzewie, zm. 28 czerwca 1878 w Zęblewie) był dziadkiem von dem Bacha. W 1855 w rzymskokatolickim kościele parafialnym w Strzepczu poślubił on Antonię Fryderykę z d. von Żelewską. Jednym z ich potomków był Otton Jan von Żelewski (ur. 19 maja 1859 w Zęblewie, zm. 12 kwietnia 1911 w Dortmundzie), który ok. 1890 poślubił Elżbietę Ewelinę Szymańską. Miał z nią trzy córki i trzech synów, w tym Ericha Juliusa Eberharda von Zelewskiego. Rodzina Ottona Jana była mocno zubożała, on sam często zmieniał miejsce zamieszkania w poszukiwaniu pracy. W niektórych opracowaniach niesłusznie podaje się, że wywodził się z warstwy junkrów pruskich, niemieckiej arystokracji. Jest to legenda, którą rozpowszechniał sam von dem Bach-Zelewski, który 28 listopada 1940 uzyskał zgodę na oficjalną zmianę nazwiska na von dem Bach[3]. Jego ojciec z powodów finansowych zmuszony był sprzedać rodzinny dworek i podjął się pracy kupca, kiedy Erich miał dwanaście lat jego ojciec zmarł, przez co on i jego rodzeństwo zostali umieszczeni w rodzinach zastępczych. W tym okresie mieszkał w miejscowości Biała Piska w ówczesnych Prusach Wschodnich[4].
Tezeusz
Cześć i Chwała Bohaterom
Tezeusz
youtube.com
Do wpisu: Rosyjska uzbrojona rakieta zbombardowala terytorium Polski
Data Autor
Alina@Warszawa
Rakieta-ustawka? Marek Jakubiak podejrzewa cyrk Tuska.
Alina@Warszawa
Chyba rząd Tuska czyta nasze komentarze, bo oto dziś ambasador Rosji został wezwany na dywanik do MSZ: Uderzenie rakiety w terytorium Polski. Rosyjski ambasador wezwany do MSZ Ciekawe, co z tego wyniknie? 
spike
Jedno mnie zastanawia, Ukry na długo przed wlotem rakiety na teren Polski nic nie zrobiły, ukraiński myśliwiec spokojnie śledził rakietę, ponoć wystrzeliwane są z samolotu nad Morzem Kaspijskim, więc sporo czasu ją śledzili, dopiero przed przekroczeniem granicy, Ukry poinformowały o niej stronę polską. Wygląda to na prowokację, bo mogli ją zestrzelić na swoim terenie, nim wleciała do nas. - - - - - - - - - - - - - - Zastanawia mnie jedno, czy taką rakietę tylko rakietą można zestrzelić, czy można ją ostrzelać by spadła, w jej pobliżu były dwa myśliwce, ukraiński potem polski. - - - - - Można się spodziewać, że nikt tego tematu nie ruszy, z pewnością Donek tego nie zrobi, to wyjątkowy szkodnik i zdrajca, jakby nie było jest polskim obywatelem i polskim premierem.
spike
A kto ma powiedzieć prawdę, TVP, TVN, Polsat - no temu się zdarza, ale nie ze strony feminazistki Gozdyry, czy lewaka Szubrawtowicza, nasze dwie stacje nie mają takiego przebicia, nawet tu są pisane teksty na podstawie tych POlszewickich mediów, pomijając co mówią w naszych mediach. - - - - - - - "Ludzie nie są taki głupi, jak nam się wydaje, są dużo głupsi"
JzL
Ziobro im uciekł…Kacprzyk im uciekł…Rakieta im uciekła… Fachowcy…
Zofia
@tezeusz - wpis rzeczowy i co z tego? Mamy naiwne (głupie, zawistne bez cienia samodzielnego myślenia , zapatrzonego w bogacenie się ) społeczeństwo. To ci wyborcy postawili sobie na czele rządu takich niekompetentnych ludzi, którzy nie mają intelektu. Gdzie było wojsko polskie? Kiedy polski żołnierz wykonywał swoje zadanie w obronie polskich granic to szybko Go sądzili. Jakiś prawy sędzia Go uniewinnił ale nie pomyśli zdrajców polskiej racji stanu i znowu żołnierza przeczołgują w sądzie. A tu cisza. Nikt nie wymaga rozliczenia ministra obrony czy premiera rządu z tak poważnego zagrożenia Polaków. Ale chętnie " walą" w PiS. To dlaczego aprobują niekompetencje obecnie rządzących? Oni na wypadek wojny mają schrony i bunkry a "elektorat" ma lasy i piwnice. Tego chcecie Polacy!
Jan1797
Na załączonym przykładzie odpowiem jak pojmuję tych kilkudziesięciu. To jak NIE zachowują się od wczoraj w sprawie zasadniczej jest dla mnie potwierdzeniem i czystym sumieniem kto KIM jest. Poza tym nigdy nie wierzyłem w nadsprawczość tej grupy czy zauważalny poziom rozumowania.
Tomaszek
To nie gest , chyba ze gest głupoty i podległosci . tuska kryjesz to byłoby nowe , Zełenskiego krycie też . Czyżby powrót do źródełka ? Ruska rakietę to Ukraińcy prowadzili . To czyja ona była ?
Tezeusz
Boże, miej nas w swojej opiece....i chroń nas przed Tuskiem.Niemal roku temu, nocą z 9 na 10 września 2025 roku, nad Polskę nadleciała gromada dronów ze wschodu z kierunku Białorusi. Miało to miejsce w momencie, gdy na terenie Polski odbywały się gigantyczne manewry NATO "Iron Defender" 2025 z udziałem ponad 35.000 żołnierzy polskich i wielu armii państw natowskich. Zgromadzono olbrzymią ilość sprzętu, a jednym z priorytetów ćwiczeń, było udzielenie odpowiedzi na potencjalne zagrożenia dronowe.Sposób reakcji na ten nalot jaki zaprezentowało polskie kierownictwo polityczne skompromitował nas w oczach sojuszników. Miary dopełnił kretyński występ zastępcy Sikorskiego - Bosackiego - w ONZ. Pokazywał on zniszczony w Polsce dom twierdząc, że dokonali tego Rosjanie. Ci wiedzieli już, że zniszczenia dokonała polska rakieta wystrzelona w kierunku dronów - ale nie wiedzieli tego Tusk, Sikorski i ich ferajna. Obśmiani przez ruskiego ambasadora puszyli się, po czym okazało się, że to on miał rację mówiąc że to Polacy sami ustrzelili dom swojego rolnika.Miałem okazję poznać opinie poważnych ośrodków zagranicznych na temat tych wyczynów ferajny Tuska i Sikorskiego i bolałem, do jakiego stanu doprowadzili mój kraj. Jak rozłożyli również system reagowania wojska, w sytuacjach zagrożenia. Ale miałem nadzieję, że ktoś wyciągnie z tego wnioski. Nic takiego się nie stało.Dwa tygodnie temu opisałem aferę, jaką ferajna Tuska i Sikorskiego sprokurowała przekazaniem Ukraińcom rakiet do wyrzutni Patriot. Co istotne, Tusk w swoim wspomnianym wywiadzie, przestrzegał świat i Europę przed nadchodzącymi rosyjskimi prowokacjami i agresją, w tym na Polskę. I po to by się przed nimi chronić, Tusk oddał Ukraińcom polskie rakiety.To co się wydarzyło dzisiaj pod Lublinem, jest logiczną konsekwencją destrukcyjnego działania ekipy Tuska. Wczoraj około godz. 18.00 Tusk zakończył długie spotkanie z Zełenskim. Tusk postanowił porozmawiać z Zełenskim o robieniu biznesów (zapewne za pośrednictwem Nowaka) i przyjął jego żale, jak to źle jest dzisiaj Ukraińcom w Polsce. Zełenski po spotkaniu oświadczył: „Rozmawialiśmy również o współpracy obronnej i najważniejszych kwestiach związanych z ochroną naszych miast i społeczności przed brutalnymi rosyjskimi atakami. Obrona przeciwrakietowa jest priorytetem. Bezpieczeństwo i ochrona Ukrainy oznaczają także bezpieczeństwo i ochronę Polski. Nasza współpraca wzmacnia zarówno nasz region, jak i całą Europę".Odpowiedź przyszła bardzo szybko. Jak podano: "W polskiej przestrzeni powietrznej dzisiaj nad ranem pojawił się niezidentyfikowany obiekt. Była to prawdopodobnie rosyjska rakieta Ch-101. Co niepokojące, przeleciała ona w Polsce 100 km, mijając w bliskiej odległości 18. Pułk Przeciwlotniczy."Rakieta spadła wybuchając w okolicach Lublina. Polskie władze i dowództwo wojskowe sparaliżowane "profesjonalizmem" Kosiniaka - Kamysza i jego otoczenia "śledziło" lot, ale nie zaryzykowało podobniej strzelaniny jak rok wcześniej. Może obawiali się, że znowu mogą zniszczyć polskie domy. Podległe Kierwińskiemu służby, uruchomiły syreny alarmowe w Lublinie w momencie, gdy pocisk już wybuchł, a jego policjanci tak sprawnie walczący np. TV Republika, dotarli na miejsce wybuchu sporo po tym, jak grasowali tam już zapewne nie tylko dziennikarze.Innymi słowy - powiedzieć KOMPROMITACJA to byłby komplement. Poziom rozkładu systemu kierowania państwem w sytuacjach nadzwyczajnych, jest porażająca. Tusk i jego ferajna, wystawili nas na potężne zagrożenia, a skala kompromitacji wobec naszych sojuszników, jest wręcz niewyobrażalna. Polacy naprawdę nie mogą się w państwie Tuska czuć bezpiecznie. Tym bardziej, że po tylu testach Rosjanie już doskonale wiedzą, jak dziurawy jest system polskiej obrony przeciwlotniczej. To niewątpliwie będzie ich zachęcać do kolejnych testów i prowokacji. Póki w Polsce rządzić będzie Tusk i jego ferajna, naszą jedyną nadzieją pozostaje zaufanie w opiekę Opatrzności Bożej. Boże, miej nas w swojej opiece.facebook.com 
Tomaszek
Jaka budka ? Tu osoba kompetentna . Polecam 3 minute 30 sekundę . Zesrało się .  
JzL
Nic nie robić! Obserwować! pbs.twimg.com
JzL
"Pocisk spadł szybciej niż zapadła decyzja o zestrzeleniu". Zgadnijcie co za DEBIL to powiedział?
Do wpisu: Powstanie Warszawskie – dni chwały i bohaterstwa
Data Autor
Alina@Warszawa
Mam nadzieję, że w tym roku obędzie się bez radosnych śpiewów, ale pewnie nie. naszeblogi.pl