|
|
wielkopolskizdzichu "Sporne tematy poddajemy pod głosowanie - wszyscy posiadali w moich wizjach jeden głos, tylko dwie osoby miały głosy podwójne (Pani Izabela i Imć Waszeć) :)"
Dlaczego tylko tym?
Każdemu pisiorowi dać 2 x więcej niż innym. |
|
|
sake2020 @Edeldreda z Ely.....Wspominki zawsze są milsze, a my wszyscy z NB wtedy młodsi ,nawet moje pytanie problematyczne a może po prostu głupie. Na niespójnośc wizji jako zmiennej zastosowała Pani ekstrapolację bo faktycznie trudno dziś to określić. |
|
|
Edeldreda z Ely @Sake3
Dzień dobry, przybywam zgodnie z umową. Próbowałam/ zamierzałam odpowiedzieć na Pani pytanie wierszem... Niestety, wczoraj wychodził mi wierszyk o NB radosny, dzisiaj znowu taki jakiś bardziej ponury ton mi się wkrada... Dlatego, wobec niespojności wizji, zarzucam wiersz i - pośrednio odpowiadając na pytanie o fenomen NB, opowiem Pani fantazję, którą miałam o naszej wesołej czeredzie parę lat temu...
Otóż roiłam sobie, że zakładamy wspólnie think tank. Spotykamy się, radzimy, ustalamy, rozmawiamy, uzgadniamy, opiniujemy. Sporne tematy poddajemy pod głosowanie - wszyscy posiadali w moich wizjach jeden głos, tylko dwie osoby miały głosy podwójne (Pani Izabela i Imć Waszeć) :)
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
sake2020 @Edeldreda z Ely.....Oczywiście poczekam. Pozdrowienia. |
|
|
Edeldreda z Ely @Sake3
Proszę mi dać dzień, dwa na odpowiedź. A Pani, jak postrzega nasze NB? |
|
|
Edeldreda z Ely @Henry
Jestem prawie pewna, że już gdzieś słyszałam tę, wymienioną jako prawo Henry'ego, sentencję... I to jeszcze w przed‐Henrykowych czasach... Widocznie szybko została doceniona i spopularyzowana - także za oceanem ;)
|
|
|
sake2020 @Edeldreda z Ely.....A na czym polega ten fenomen NB? |
|
|
NASZ_HENRY @All
Prawo Henry'ego
Przygotuj się na najgorsze, ale oczekuj najlepszego 😉
+ 10 Praw Murphy’ego
1. Nic nie jest takie proste, jak się wydaje.
2. Wszystko zabiera znacznie więcej czasu, niż się wydaje.
3. Jeżeli coś może pójść źle, to na pewno tak się stanie.
4. Jeśli przewidzisz cztery problemy, zawsze pojawi się piąty.
5. Sprawy pozostawione samym sobie mają tendencję do pogarszania się.
6. Zanim coś zrobisz, musisz zrobić coś innego.
7. Każde rozwiązanie rodzi nowe problemy.
8. Głupota zawsze znajdzie sposób na obejście systemu.
9. Natura sprzyja ukrytym wadom.
10. Matka natura jest bezwzględna. |
|
|
Edeldreda z Ely @All
No to ja załączę jeszcze w związku z przedwyborczym gorącym czasem link do archiwalnego wpisu mojego Drogiego Profesora Tarantogi...
Wszystkim życzę udanego wieczoru.
PS Ciekawe, co Murphy powiedziałby, gdyby zobaczył fenomen NB ;)
naszeblogi.pl |
|
|
Silentium Universi Jeśli coś może pójść źle, to pójdzie.
Wersja lakoniczna |
|
|
Ijontichy 3 Prawo Murphiego z moim komentarzem.
"Nigdy nie jest tak źle,że nie może być gorzej,a jeżeli już jest tak... źle,to na pewno będzie"
Już jest...Panie Murphy...już jest.. |
|
|
spike @EzE
"a było cicho siedzieć, wtedy by do tablicy nie wywołali" :)
Tak po kawałeczku:
"Protestacje są aktami nierozłącznymi z słabością i bezsilnością ..."
Mam inne zdanie, opierając się na własnym zdaniu, jak i historii. Protesty, jak się oglądniemy wstecz, były początkiem, wyrażeniem niezadowolenia, jeżeli nie dawały oczekiwanego skutku, człowiek, czy lud, wzmagał protest, który się powiększał, a który jeszcze był tłumiony przemocą, był początkiem buntu, rewolty.
Co do powalonego zapaśnika, trudno się odnieść, te podniesione dwa palce, symbolizowały sprzeciw nad jego przegraną walką, jak też poddanie się.
Obecnie ten gest przetrwał do naszych czasów, z tym oznacza tylko poddanie się, sprzeciw można wyrazić po walce, ten przykład wg mnie, nie oddaje sensu samego protestu, jako walki o swoje racje, prawa etc.
"drogi zaś nie wskazuje się przez ostrzeganie o wymotywowanej lub wywleczonej z aktów i szpargałów bezecności kogoś tam dającego spotkać się na drodze ..."
też mi te słowa nie pasują, czy można kogokolwiek ostrzec przed czymkolwiek, bez własnego doświadczenia, historii innych?
Czy można ostrzec kogokolwiek przed złym człowiekiem, nie podając argumentu, że nim jest?
tym bardziej, że osoba przed którą ostrzegamy, jest nam znana i jej ufamy.
Obecnie bym powiedział, że takie słowa może wypowiedzieć człowiek, który ma coś do ukrycia,
Wg mnie protest nie jest słabością, a kompromisem, wyjście z propozycją ugody, by uniknąć "wojny" między stronami.
Łatwo jest wznosić okrzyki buntu, zagrzewać do walki, trudniej jest ponieść ciężar konsekwencji, ta metoda jest potrzebna, jeżeli nie osiągnięto porozumienia, przy proteście.
Pzdr. |
|
|
Edeldreda z Ely @Spike
A co Pan powie na taki cytat?
"Protestacje są aktami nierozłącznymi z słabością i bezsilnością - są ostatnim sposobem walczenia, pozostawionym dla zwalczonych, a nie walczyć idących. Kiedy kto jest powalony i złamany i nic mu już w realności nie zostaje, wtedy dopiero protestować mu wolno.
W Sparcie na igrzyskach powalony na ziemię zapastnik, kiedy już tylko ręką mógł ruszyć, podnosił dwa palce i protestował - na tym się kończy - od tego się nie zaczyna.
... tym co czuwają, nie należy iść za obozami, ale wskazywać drogę - drogi zaś nie wskazuje się przez ostrzeganie o wymotywowanej lub wywleczonej z aktów i szpargałów bezecności kogoś tam dającego spotkać się na drodze, ale ona wskazuje się po prostu, jak to czyni chłop polski: " Jedźcie oto, panowie, tędy a tędy prosto, a nie strachajcie się nikogo i jedźcie z Bogiem."
... Jednym słowem, protestuje się tylko wtedy, k i e d y s i ę n a t y m s a m y m c o p r z e c i w n i k s t a n ę ł o g r u n c i e - i to wszech-rzeczywisty jest pewnik.
STAŃ WYŻEJ NIŻ PRZECIWNIK, A NIE ZAPOTRZEBUJESZ PROTESTACJI - STANĄĆ ZAŚ WYŻEJ JEST TO WŁAŚNIE STANĄĆ NIE PRZEZ N I E
ALE PRZEZ TAK.". Norwid.
|
|
|
spike koniecznie to zobaczcie
x.com |