Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zgoda co do tego
Data Autor
Zbyszek
Ale  nowa normalność zainicjowana przez szaleńczy ruch #MeToo a wyznawana przez Hollywodd brzmi: Winny dopóki nie udowodni przed sądem swojej niewinności. Podobne historie miały miejsce w przypadku nominacji Bretta Kavanaugh do sądu najwyższego USA. Jakaś pani przypomniała sobie, że ją molestował kilkadziesiąt lat wcześniej. Świat nowej rzeczywistości po prostu nie cierpi zasad naszej cywilizacji, dlatego wyroki wydaje się w oparciu o "uzasadnioną wątpliwość". Wówczas KAŻDE oskarżenie może być wykorzystane przeciwko każdemu człowiekowi. To barbarzyńska i odrażająca zasada. Zasada obrzucania błotem i niszczenia w ramach "CANCEL CULTURE". Bo "uzasadniona" i "wątpliwość" to sa pojęcia całkowicie względne i subiektywne, zależne od oceny i stanu oceniającego. Nie jestem adwokatem Spacey'a. Ale jestem adwokatem zasad i przeciwnikiem upatrywania wartości kulturowych w działaniach opartych o antykulturowe zasady #MeToo. Nie wiem co tam robił. Ale nie jestem za niszczeniem ludzi na podstawie "uzasadnionych wątpliwości" wyrażanych przez media, tłum albo tych co wszystkim rządzą za pomocą pieniądza. Zostaniemy też z nierozwiązywalnymi dylematami, np. takim czy należałoby skasować jeden z utworów Vangelisa. Zawiera on muzykę tego genialnego kompozytora do genialnego filmu właśnie Ridleya Scotta "Blade Runner". Problem w tym, że w tle tej muzyki recytuje Roman Polański, a on już na pewno molestował nieletnią dziewczynę w USA i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Poniżej link do tego utworu muzycznego geniusza. Wiersz w tle muzyki to wiersz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego "Spotkanie z matką". Recytuje - uwaga! po polsku! - Roman Polański. LINK Spotkanie z matką Autor: Konstanty Ildefons Gałczyński Ona mi pierw­sza po­ka­za­ła księ­życ i pierw­szy śnieg na świer­kach, i pierw­szy deszcz. By­łem wte­dy mały jak mu­szel­ka, a czar­na suk­nia mat­ki szu­mia­ła jak Mo­rze Czar­ne. Noc. Do­pa­la się naf­ta w lamp­ce. La­men­tu­je nad uchem ko­mar. Może to ty, mat­ko, na nie­bie je­steś tymi gwiaz­da­mi kil­ko­ma? Albo na je­zio­rze ża­glem bia­łym? Albo falą w brze­gi po­chy­łe? Może two­je dło­nie po­sy­pa­ły mój ma­nu­skrypt gwiaź­dzi­stym py­łem? A mo­żeś jest po­łu­dnio­wą go­dzi­ną, ma­zur psz­czół w zło­tych sierp­nia po­ko­jach? Wczo­raj szpil­kę zna­la­złem w trzci­nach — od wło­sów. Czy to nie two­ja? * Ciem­ne ol­chy sto­ją na mo­cza­rze, roz­sy­pu­je się w mo­kra­dłach próch­no Ej, roz­świ­stał się wiatr na fu­ja­rze, małe gwiazd­ki nad ol­cha­mi zdmuch­nął ...
u2
Wymóg domniemania niewinności obowiązuje może w prawie, ale zasadą tą nie jest zobligowane środowisko twórców. Z całym szacunikiem, ale pozwolę sobie nie zgodzić się z takim sekowaniem twórców/odtwórców. Twórcy/odtwórcy to też ludzie i należy im się ochrona prawna. Zasada domniemania winy obowiązuje obecnie w reżimach totalitarnych, żeby nie sięgać daleko, na Białorusi i w Rosji, w skrócie ZBiR. Co z tego mają ludzie ? Raj krat i wojnę.
Zbyszek
Molestowanie seksualne, a już molestowanie dzieci, powinno być karane z najwyższą surowością. Nie ma to tamto. Jednak w tekście pewnych rzeczy mi brakuje. Po pierwsze brakuje mi faktografii. To znaczy co konkretnie się wydarzyło i kiedy się wydarzyło. Co wiadomo, co ustalono, co się wydaje albo podejrzewa. Czytelnik odbiera ten wpis chyba tak: "Kevin Spacey jest wielkim aktorem, ale molestował dzieci, więc bohaterski i moralny reżyser reżyser Ridley Scott podjął decyzję o wymazaniu jego roli z nakręconego serialu i dobrze zrobił, bo w ten sposób, dał Hollywood impuls do zważania na moralność. Otóż. Zdarzenie, o którym mowa w tekście miało miejsce w pażdzierniki roku 2017, a więc sześć lat temu. Kevin Spacey został wówczas oskarżony przez Anthony'ego Rappa o mające mieć miejsce 31 lat wcześniej molestowanie seksualne, gdy Spacey miał 27 a Rapp 14 lat. Czyli Rapp w chwili oskarżenia miał 45 lat i oskarżał Spacey'a, że go molestował jak miał 14 lat. Wskutek tych oskarżeń firma produkująca serial wycofała zarówno kampanię promocyjną serialu jak i samo dzieło ze współzawodnictwa w Hollywood. Jak wskazuje wiedza nt. procesów produkcyjnych w Hollywood, jakoś tam sygnalizowana w filmie "Mullholland Drive" decyzje nt. obsady aktorskiej częściowo zależą od reżysera ale ostateczne zdanie ma ten, kto finansuje całą produkcję. Firma zatrudniła innego aktora i w ciągu miesiąca Scott nakręcił od nowa wszystkie poprzednie sceny, w których występował poprzednio Spacey, a kariera Spacey'a została ostatecznie i na zawsze zakończona. Tego wszystkiego czytelnik pani tekstu się nie dowie, bo my nie mamy wiedzieć CO się stało, tylko mamy mieć OPINIE czy dobrze, czy źle. To jest taka powszechna zasada informowania, zwłaszcza, że w wielu dziedzinach naprawdę już trudno ustalić CO się naprawdę stało. Tu jednak się jako tako da. Informuje pani, że Ridley Scott wytarł Spaceya a Hollywood zniszczył jego karierę, bo "Uzasadniona wątpliwość co do przyzwoitej kondycji przedstawiciela aktorskiej branży wystarczyła". Zatem UZASADNIONA WĄTPLIWOŚĆ w dodatku co do PRZYZWOITEJ KONDYCJI. Wypada w tym miejscu przypomnieć, że zakończeniu uległa kariera innego gwiazdora Johnny'ego Deppa po oskarżeniu go o gwałt i przemoc domową. W jego przypadku dodatkowo angielski niezależny sąd orzekł, że istotnie oskarżenia zostały wystarczająco udowodnione. Depp był skończony. Dopiero otwarty proces przed sądem amerykańskim wykazał, że jego żona Amber Heard była przemocową narcystką, która go biła po twarzy i starała się zniszczyć. Ona została ukarana, a nie Depp. Po wielu latach. Teraz jest pytanie jak teraz, po sześciu latach od oskarżenia, na podstawie którego Scott i Hollywood "wytarli" Spacey'a wygląda UZASADNIONA WĄTPLIWOŚĆ. Otóż w procesie, jaki wytoczył Spacey'owi Rapp, Spacey został uniewinniony. Kultura i cywilizacja składa się z zasad. Jedną z fundamentalnych jest niewinny póki nie skazany.
Do wpisu: Finał 😉
Data Autor
paparazzi
Sorrki, nie mogę ci odpowiedzieć bo sprowadzisz mnie do twojego poziomu i pokonasz swoim doświadczeniem.
Ijontichy
Za mało danych...nawet dr House nie dał by rady...:-)))
Edeldreda z Ely
@Ijon A mnie już zdiagnozowałeś? 😁
Ijontichy
Gratuluję Ci Pani towarzysza do dyskusji...mowa o @u-2...ja go już dawno zdiagnozowałem...to kretyn z syndromem anankastycznym...od rana do nocy wisi na NB...MUSI!  Na tym polega ta choroba psychiczna..
u2
A to piękna cecha Tak, Krakusy są bardzo zaangażowani. Tacy Krakowiacy i Górale by maestro Bogusławski :-)
Edeldreda z Ely
@Ijontichy  Jeszcze tak w moim (zrzutki) i Twoim (Ukraina) temacie...  Twój ziom z Krakowa.  m.youtube.com
Edeldreda z Ely
Admin, na tym znaku graficznym jest napisane "Paula" - gdyby ktoś się od razu nie zorientował, to mówię 😉
Admin Naszeblogi.pl
Super! 👍👏💪
Edeldreda z Ely
@u2 Ale nikt Ijonowi nie może zarzucić braku zaangażowania. A to piękna cecha.
u2
Proszę spróbować, może na chwilę pomoże...  Świetny wokal. Bardzo relaksująca Muza, z bardzo pro-życiowym tekstem :-) PS.  Ijon aka Iljicz chce zbawić świat, ale niestety po naszych trupach. Jak to mawiają na wschodzie, Cyryl jak Cyryl, ale te Metody :-)
Edeldreda z Ely
@Ijon U mnie w pracy, zapoczątkowany przeze mnie, powoli przyjmuje się taki oto zwyczaj: na głos, zupełnie bez krępacji i niezależnie od posiadanego talentu śpiewa się w wymagających stosownego akcentu chwilach taki oto utwór:  m.youtube.com Proszę spróbować, może na chwilę pomoże... 
Ijontichy
Piszę do Ciebie Pani...niech mnie pani uszczypnie [tylko nie za mocno] Gdzie ja żyję,mieszkam,na kogo głosowałem?!  Duda w Davos---Ukraina,Ukraina przez wszystkie przypadki...godzinę! Morawiecki w Davos---Ukraina,Ukraina...też godzinę,też przez przypadki. Sasin v-ce premier w Davos...Ukraina,Ukraina...etc Nawet...idę z psem do weterynarza...na parkingi stoi BMW fulwypas w śodku facio ok.30 lat...auto na ukraińskich numerach...broni kraju... Na moimi osiedlu...owszem są mamuśki z dziećmi...i nazwijmy partnerami w sile wieku produkcyjnym....ponoć na naszej granicy 20000 € za "wadę wzroku" straży granicznej. GDZIE JA ŻYJĘ!? 
Edeldreda z Ely
@All Pragnę zwrócić Waszą uwagę na oryginalny, osobisty znak graficzny Pani Pauli... O ile się nie mylę, powstał pierwotnie w technice malarstwa chińskiego; przy użyciu tuszu i bambusa... Technika ta wymaga talentu i wprawy... Talentowi szyki pokrzyżowały nieprzychylne koleje losu... Jak u Dickensa... 
spike
Cieszę się, że mogłem choć troszeczkę pomóc i tchnąć choć trochę nadziei i radości, proszę przekazać pozdrowienia. Jeżeli to nie kłopot, może da się za jakiś czas powtórzyć zbiórkę, może więcej ludzi się złoży, bo teraz czasu było niewiele. Pozdrawiam.
Grzegorz GPS Świderski
Pośrednicy są niezbędni, by zbudować zaufanie. Dobra fundacja charytatywna pozwala zbierać na konkretne cele, a pobiera małą prowizję, która jest niezbędna do tego, by można było sprawdzić, czy cel jest rzeczywisty i jest naprawdę tak, jak poszkodowany opisuje. Takie sprawdzenie jest konieczne i musi w związku z tym kosztować.  Ale oczywiście najpierw trzeba się upewnić co do solidności pośrednika. Więc lepiej na pośredników nie żałować, bo jest coraz więcej oszustw związanych z rzekomą pomocą w nieszczęściu. Omijać pośredników można tylko wtedy, gdy się nieszczęścia poszkodowanych zna osobiście.
paparazzi
Warto rozpowszechniać takie akcje bo pomoc idzie bezpośrednio do potrzebującego, bez pośredników.
Do wpisu: Świąteczno-noworoczny niewielki pomysł
Data Autor
Dark Regis
Owszem, zagrożenie to może dotyczyć zwłaszcza flagowych polskich gier (koniecznie polskich, bo konkurencja nie lubi konkurencji) takich jak Wiedźmin i Cyberpunk. W przypadku Minecrafta wymieniona dolegliwość może jedynie dotyczyć już chorych psychicznie i upośledzonych poznawczo, a nie ludzi w normie, bo Minecraft wygląda właśnie tak: youtube.com
spike
Spotkałem się z opinią wielu specjalistów, że człowiekowi w świecie zmiksowanym z wirtualnym światem i  AI, grozi totalne szaleństwo, coś na podobieństwo choroby psychicznej, w której chory ma zwidy. Jako przykład podano pracę wirtualnej rozmowy telefonicznej, która w przyszłości ma polegać na wirtualnym prezentowaniu naszego rozmówcy, który stoi przed nami, specjaliści już wskazują takie zagrożenie wśród graczy, gry są już dość doskonałe, w sensie odwzorowania rzeczywistości, że graczom mieszają się te światy, rzeczywisty i wirtualny, najbardziej na to zagrożenie są podatni młodzi gracze, rośnie liczba np. przestępstw, jak i innych tragedii, tym spowodowanym, a jak sztuczna rzeczywistość stanie się na tyle powszechna, to skutki tego mogą być fatalne, człowiek ma za słabą psychikę.
Edeldreda z Ely
Odpowiem cytatem: "Ja mam zajeb... silną psychikę" - Jarosław Psikuta (chyba). 😊 Pan wie, zresztą, że ja jako analogowa bestia stosuję zasadę: splendit isolation 🙃 
Dark Regis
@EzE: Dzisiaj z AI napisaliśmy (bo tak to trzeba określać, ja plus wzmacniacz uwagi oraz wiedzy) program, który tworzy mapę do pewnej gry sandboxowej. Uprzedzam od razu, że nie chodzi tu o to, że to gra, nie chodzi o to, że to program dla studenta na licencjat, nawet nie o to, czy ja w ogóle umiem pisać w Javie. Chodzi o efekt, czyli fakty. Znalazłem problem algorytmiczny dostatecznie trudny, że nie dało się go zlekceważyć, jednocześnie w dostatecznie prostym środowisku, żeby łatwo dało się go napisać i jeszcze przetestować. Chodzi o to, że po rozwiązaniu tego problemu, będę się przechadzał w świecie wirtualnym, który został stworzony przeze mnie z asystą AI i będę mógł tą drogą zobaczyć co trzeba w algorytmie jeszcze poprawić i czy nie ma w nim błędu. To jest chyba jak ta mityczna rozszerzona rzeczywistość w filmach SF, nie uważa Pani? ;) Jeszcze raz powtórzę to co wyżej. Jeśli ktoś nie ma nic w głowie, to z ChatGPT niewiele się nauczy i niewiele wyciągnie. To co tu sugerowali koledzy, czyli wady AI, polegają na wzmacnianiu także złych cech u człowieka. W Bleeping Computer jest opisany przypadek wykorzystania ChatGPT do włamania na cudzy komputer, czyli do stworzenia trojana. Ale to się zaszpachluje i będzie jak brzytwa ;))) PS: Na marginesie mam takie pytanie. Właśnie obcuje Pani z prawdziwymi i aktualnymi problemami świata, a nie tymi zwietrzałymi z kart książek i podręczników ;). Czy mogłaby Pani podzielić się ze mną wrażeniami jak się Pani w tym rollercoasterze czuje :]
Edeldreda z Ely
@Imc Waszeć  Ciekawe, kto wygra tę wojnę wjeżdżając z tryumfem wierzchem 🙃 PS nieładnie to świadczy o nauczycielach, że ich do jednego wora że studentami wrzucono, jako dających się wyprowadzić w informacyjne pole. Albo może i ładnie to o nich świadczy i tylko przezornie celowo ich tam wrzucono, by się właśnie za dużo w tej tafli nie przeglądali... 🤔
Dark Regis
@EzE: Skostniały system etatystów właśnie zaczął się bronić i wydziela przeciwciała: "The NYC Department of Education has banned the use of ChatGPT by students and teachers in New York City schools as there are serious concerns about its use hampering learning and leading to misinformation." bleepingcomputer.com Właśnie jesteśmy na progu pierwszej wojny z AI, wojny o kota ;))) A nie mówiłem, że to jest lustro? Studenci bez wiedzy, umiejętności i doświadczenia nie mają tam czego szukać. To jest wzmacniacz i amplifikuje on tylko to, co jest niezerowe. PS: Microsoft is reportedly planning to integrate ChatGPT into Bing to give its search engine an edge over competitors like Google Search. I tu jest pies pogrzebany.