Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wakacje
Data Autor
Ijontichy
1.Waloigórski na propozycję "wystawcie sobie waszmościowie" odpowiedzial,dziekujemy ale myśmy sobie już wystawiali. 2.A'propos Młynarskiego...Rzymianie uważali,że de mortuis nihil nisi bene...wiec poszukaj sobie w sieci co teraz wiadomo o komunistycznym sługusie...i sprzedawczyku. Kiedyś cesarzowi Tyberiuszowi doniesiono,że pewien senator,którego nienawidził Cesarz odszedł...bez pytania... Cesarz chodząc szybkim krokiem po pałacu powiedzial: Powiadacie,że tylko dobrze?! NO TO DOBRZE,ŻE UMARŁ!! 3.Dywagacje egzystencjalne na tym portalu:  Wilk miał zgryoztę,bo nie wiedział,czy poderwać Czerwonego Kapturka,czy iść do łóżka z Bacią....(za W. Łysiakiem)  Szalonych wakacji!!!
Dark Regis
Strasznie dużo tu różnych problemów jak na trzy zdania ;) 1) Systemy logiczne wielowartościowe to jest jeszcze coś innego niż logiki modalne. Logika modalna jest w oczywisty sposób oparta na rachunku predykatów jak najzupełniej klasycznym, lecz wprowadzenie do niej nowych operatorów (nomen omen modalności) powoduje, że aby posłużyć się skutecznie wartościami true i false dla zdań i formuł trzeba je traktować jako pewnego rodzaju "funkcje kontekstu". Ten kontekst tworzy tzw. struktura Kripkego, czyli pewien zbiór częściowo uporządkowany "światów możliwych". Zdanie prawdziwe w jakimś wybranym świecie z tej struktury, nie musi być prawdziwe we wszystkich światach. Znacznie bardziej skomplikowane rozumowanie trzeba prowadzić dla logik multimodalnych, czyli z wieloma różnymi parami lub pojedynczymi operatorami modalnymi. Długo by to wyjaśniać, jednak jest prosta zasada obowiązująca we wszystkich w miarę porządnych logikach: pojęcie prawdziwości, spełnialności, itd., które możemy śmiało względem siebie (jako pewne podzbiory zdań/formuł) rozmieścić w logice klasycznej, tutaj już takie nie są, a na dodatek w zależności od wyboru systemu dowodzenia możemy otrzymywać różne wyniki. Inaczej mówiąc konsekwencje logiczne i dowody to jest coś innego. Tu jest opisana ta "drobna" różnica: plato.stanford.edu W zapisie logicznym mamy przecież takie symbole ⊢ i ⊨, prawda? Z zasady w logikach wielowartościowych nie istnieje tego rodzaju "środek", czyli tautologia "p lub nie p", bowiem to zdanie mówi konkretnie o jednej parze wartości logicznych "true" i "false". Jak miałoby to wyglądać dla logik Leśniewskiego? Chociaż Tarski coś tam próbował poprawiać: iep.utm.edu 2) To nie jest problem kompilatora, tylko problem tego, że żaden program nie jest wstanie określić czy dowieść swojej poprawności. Rozumowania są tu jednak zbyt dzikie, żebym się nimi zachwycał dziś po północy. Przyjmijmy roboczo, co zresztą robi się też dla logik modalnych i zwykłych klasycznych, że istnieją algorytmy translacji zdań i formuł pozwalające na przenoszenie rozumowania do logik bardziej przyjaznych użytkownikowi. Logiki modalne mieszczą się gdzieś pomiędzy logikami pierwszego i drugiego rzędu. Programy to są takie napisy, których poprawności dowodzimy w różnych logikach. Na wspomnianym poziomie zapisu i ewentualnie translacji na inny język mamy do czynienia z poprawnością składniową, semantyczna i takimi tam. Ale jest też pojęcie poprawności programu w działaniu. Przykładowo programy wykonujące komendy równolegle (na wielu procesorach) i mogące synchronizować wyniki obliczeń. Jedno jest pewne - logika temporalna to nie jest zwykła logika. 3) Nie ma porównania pomiędzy matematyką i informatyką na poziomie sposobu wyrażania czegoś, bo matematyka to jedna logika i jeden sposób rozumienia "procesów" w niej zachodzących (właśnie to w wielu miejscach produkuje paradoksy). Zaś informatyka to całe spektrum logik do różnych celów.
Edeldreda z Ely
@marsie & @Panowie  A propos sportu -  dzisiaj odkryłam pewien niezbyt znany wiersz: "Ostatnio oddawałem się myśli przemożnej. Jak polepszyć kondycję polskiej piłki nożnej Wielka się na ten temat przetacza dyskusja. Wtrącić swoje trzy grosze czuję przeto mus ja Otóż, Szanowni Państwo, krótka jest rozmowa: Futbol w Polsce należy zdelegalizować. Z dnia na dzień, metodycznie, ostro, drobiazgowo Piki nożnej zabronić pod karą surową. A wtedy zobaczycie, Panowie i Panie, Co się w Polsce natychmiast z piłką nożną stanie. Otóż na skutek owych radykalnych przemian Pika nożna in gremio zejdzie do podziemia. A wtedy zobaczycie, jak piłkarz się stara, Kiedy za to co robi, zagraża mu kara, A wtedy zobaczycie, jak Polak się kiwa, Gdy nagle konspiracja wciągnie go prawdziwa I jakie z piłką w Polsce będą czynić cuda Konspiracyjny Lato i podziemny Smuda. I nagle, choć w tej mierze działo dotąd źle się. Poziom futbolu w Polsce bardzo się podniesie, I będzie ciągle wzrastał co racja, to racja, Tak wspaniale na futbol wpłynie konspiracja, Bo Polak wolny nie zna mądrych działań trudu, Lecz gdy jest konspiracji-dokonuje cudu. A dalej wszystko będzie toczyć się zwyczajnie, W dwa tysiące dwunastym piłkę się odtajni I wskutek tych najnowszych radykalnych przemian Nasze orty bojowe wychyną z pod ziemia I kiedy przebrzmi hymnu dumne dylu-dylu, Dalej będą przegrywać. Ale w jakim stylu!".  W SPRAWIE PIŁKI NOŻNEJ Wojciech Młynarski 2010
marsie
Coś tu na NB słabo ostatnio, zatem dodam: B.N. 20/24. SPOŁECZEŃSTWO OBRAZKOWE. Motto: Kto czyta fragmenty, Nie wie, co czyta. Kto czyta fragmenty, Ten znika. / sąsiad-poeta / Dużo teraz sportu, a będzie jeszcze więcej (IO!), zatem dwa słowa a propos. biuletynnowy.blogspot.com Pozdrówka!
Silentium Universi
Nie jestem matematykiem - ale wydaje mi się, że przy dowodzeniu w systemach logiki wielowartościowej używa się i tak tradycyjnej logiki dwuwartościowej z wyłączonym środkiem ... Podczas gdy w informatyce porządny kompilator języka jest napisany w tym języku 😁 To nie przewaga informatyki nad matematyką... ale konieczność?
Ptr
Ok. Podejście naukowe. Nauka nie toleruje czegoś nieporównywalnie większego od niej, czego nie może nawet niczym zmierzyć. Zauważmy, że w życiu człowiek kierujący się tylko nauką byłby uważany za dziwaka lub idiotę.  Trudno zgadnąć co on tam o wierze jako zabobonie mógł napisać. Może jak myślący jak protestant chciał zracjonalizować wiarę do pragmatyzmu oraz zredukować ją do roli prostowania ścieżek przed nowym realizmem i centralizmem-zamordyzmem religijnym. Za przeproszeniem. 
Dark Regis
To nie jest problem wiary jako takiej, tylko sposobu w jaki menedżerowie wiary oraz menedżerowie nauki podchodzą do przetwarzania faktów. W szczególności faktów naukowych inspirowanych wiarą. Wiemy oczywiście o płonących planetach, dwutlenkach tworzących cyklony, pięćdziesięciu płciach i innych aspektach wiary naukowej, wiary w "fakty nauki". Z drugiej strony średnio raz na tydzień gdzieś w Andach lub innym Afganistanie "odkrywana" jest Arka Noego. Fakty są celowo mieszane z bzdurami, bo jednym wydaje się, że to podnosi status religii do poziomu nauki o życiu, zaś drugim, że ich naukowe metody zaczynają wyjaśniać mity i cuda. Tacy są ludzie mocni ;) Tymczasem problemem jest nieznajomość logiki nawet na takim poziomie, na którym swój status utrzymuje ona w filozofii. Mieszanie faktów i wierzeń jest widoczne w pojmowaniu "dowodu", albo raczej "logicznego dowodu". Założę się, że 99,999% tych wszystkich "logików" nauki i religii nawet nie ma zielonego pojęcia o tym czym jest dowód i w jakich warunkach taki dowód cokolwiek wartościowego wnosi i o czymś mówi. @Autorka może zapewne Panu podpowiedzieć dlaczego jakiś dowód nie musi być dowodem w sensie nauki, albo raczej w sensie obowiązującego w nauce (danej dziedzinie nauki) paradygmatu. Przykładem niech będzie system dowodzenia w logikach modalnych, w których nie zachodzi zasada wyłączonego środka, stąd nie da się dobrze (tak efektywnie jak w logice klasycznej z dowodami przez zaprzeczenie i tymi sprawami) używać operatora równoważności, a zatem zostaje też upośledzone pojęcie relacji równoważności, klas równoważności, pojęcie dualności idzie się czochrać, a w dodatku wartość logiczna zdania nie musi zależeć od wartości logicznych zdań składowych. Wydaje się więc, że w takim środowisku nie da się niczego dowodzić, prawda? No niestety, jest to guzik prawda. Da się w logikach modalnych prowadzić dowody, są systemy dowodzenia i algorytmy. Szczegóły są nawet w Wiki. Zobaczmy o czym mówimy, używając pojęcia modalności, logiki modalnej. Przede wszystkich są to logiki stosowane w informatyce (temporalne, procesów), w prawie (deontyczna), w sztucznej inteligencji. Jeśli chodzi o ten ostatni przykład, to warto przytoczyć logikę wierzań/sądów/agentów itp. Weźmy choćby te wierzenia beliefs: plato.stanford.edu Nad tym właśnie musi mocno popracować religia, w miejsce bezmyślnego wierszoklectwa, i wtedy uzyska status niemalże nauki. Proste. Tu to samo w używanym powyżej kontekście: plato.stanford.edu
Edeldreda z Ely
@Tri  Iść, albo jechać nawet: m.youtube.com
tricolour
Przepraszam Ely, ale tak mi przyszło do głowy, że w pewnym momencie nadchodzi ten właśnie moment, że trzeba porzucić dywagacje i dylematy i zacząć iść. To tak, jak w małżeństwie gdy kończy się narzeczeństwo.
Edeldreda z Ely
@Ptr Proszę wystawić sobie, że Ojciec Bocheński uwzględnił w swych rozważaniach także hasło pt. "wiara" :-) 
Ptr
Wiele tych wątków. Aby filozofowie wypowiadali się precyzyjnie. Aby współcześnie nie czczono bałwanów. Aby społeczeństwo zezwoliło na swą mądrą elitę. Dobre postulaty.  Podzielę się jednak smutnie brzmiącym poglądem: Nie ma możliwości porozumienia pomiędzy nauką ,a wiarą katolicką. Ten dialog jest możliwy na poziomie nauk ścisłych czy społecznych jednak to co głosi religia katolicka jest czystą wiarą -nie może być udowadniane naukowo. U podstaw religii są przeszłe , obecne i przyszłe cuda. I można zbudować na tej podstawie teorię wszystkiego , ale nie można jej udowodnić naukowo. Przesłanki z innych nauk  mogą tę teorię jedynie uprawdopodobnić na potrzeby niewierzących. 
Zbyszek
Pouczające i ciekawe.
Do wpisu: Coś na rzeczy
Data Autor
Edeldreda z Ely
@Henry  Nie pror(w)okuj! ;-) 
NASZ_HENRY
@EzE   Nie chciał Mahomet do Góry to Góra przyszła do Mahometa ;-)
Edeldreda z Ely
@Tadeusz Buraczewski  Rozumiem, Ironezjuszu Drogi, że to tzw. komentarz dla zasięgu jest? :-)    
Tadeusz Buraczewski
!!!
Jan1797
@EzE, Dokładnie o to chodzi ;)) Cele Fit for 55? -Nie sądziłem, że tak wielu, tak szybko do nas powróci. Oni i twórcy '55' chcą nas uczyć ekologii i dziedzictwa kulturowego? youtube.com
wielkopolskizdzichu
Odezwała się sake, rodzicielka noblistów.
spike
Droga @sake nie twierdzę że Burza Mózgów gwarantuje odkrycia, wynalazki, nie słyszałem o tym, ta metoda raczej służy rozwiązywaniu zaistniałych problemów w już istniejącym projekcie, albo jego udoskonalenie. Ciekawa sprawa, mój idol Leonardo da Vinci, ma na swoim koncie wiele rewolucyjnych rozwiązań, wyprzedzające o wieki jego epokę, nie widziałem, by je dokumentował matematycznie, może z racji że nie chciał by wpadły w niepowołane ręce? Jego wynalazki zawierały celowo wprowadzone błędy konstrukcyjne, a także opisy szyfrował, do tego pisał "lustrzanie" Taki Edison głownie bazował na "burzy mózgów", z tym że potem wynalazki przypisywał sobie :)
NASZ_HENRY
  Rozdwojenie (przy)jaźni na rozstajnych drogach♥️  
Edeldreda z Ely
Przepraszam, udało mi się zdublować poprzednią treść.
Edeldreda z Ely
@Władysław Ludendorf  No, ale ile Kepler musiał czasu zmitrężyć, żeby przełamać swoje psychologiczne przyzwyczajenie do pewności, że kształt koła jest uprzywilejowany w przyrodzie ;-) Serdeczności. 
u2
@sake3 W USA w 20 wieku kastrowano osoby o niskim IQ, aby nie mogły płodzić dzieci. W końcu zaprzestano tej odrażającej praktyki. Ale widać wpływ postępowców. We Francji ponoć wpisano niedawno do ichniej konstytucji aborcję na żądanie jako prawo kobiety. Tam zaczęła się światowa rewolucja i przewrotne hasła typu liberte, egalite et fraternite ou mort. Był odwrót od rewolucji za Napoleona, który mianował się cesarzem i nieźle wystraszył całą Europę, ale w 20 wieku ponownie rewolucja doszła do głosu i zabiła miliony ludzi. Historia kołem się toczy i zatacza coraz większe kręgi :-)
sake2020
@u2......Ja tylko chciałam swoją dygresją podkreślić,że wśród tych milionów zabijanych w aborcji istnień z pewnością były jednostki utalentowane,nawet genialne, przyszli uczeni,odkrywcy,artyści.I smutek,że te mózgi zostały zabite przez bezmózgowców..
u2
@sake3 "ile takich mózgów zostało bezpowrotnie straconych przez aborcję." W Afryce nie ma aborcji. Rodzą tam kobiety na potęgę. Ale to taki paradoks, tam gdzie są niekorzystne warunki do rodzenia i wychowania dzieci tam dzieci rodzi się najwięcej. Zaś w postępowej Europie, gdzie legalna jest aborcja na żądanie i przymusowa eutanazja, dzieci rodzi się jak na lekarstwo. A moja teza jest taka, że Europejczyków nie da się prosto podmienić Afrykańczykami, czy Azjatami, bo to kompletnie inne kultury.