Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rewelacje
Data Autor
u2
*** nie trać czasu *** Biblię zostawiam takim ekspertom jak ty. Edgar C. Cayce pozostawił wiele wizji, które opisują czasy biblijne. Jak ktoś porusza się z prędkością światła to ... czas nie istnieje i można dowiedzieć wielu ciekawych faktów. Np. że Sahara to było ogromne jezioro, a Nil wpadał do Atlantyku, a nie do Morza Śródziemnego jak obecnie :-) PS. Poniżej film pt. "Szyfry" z 1966 w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa: cda.pl Tadeusz wraca do kraju po latach spędzonych za granicą. Na miejscu okazuje się, że nie może zrozumieć otaczającej go nowej rzeczywistości ani bliskich, których kiedyś opuścił.  
spike
@u2 nie trać czasu, dalej szukaj w innych alfabetach odpowiednich liter, pod założoną tezę, na pewno znajdziesz coś ciekawego. :)))))))))) Pewien podróżnik i poszukiwacz przygód wszedł w posiadanie dużej ilości złota, część wydał, ale całą resztę schował - warta dziesiątki mln $. Informację o miejscu ukrycia skarbu opisał na kilku kartkach papieru, wiadomość zaszyfrował. Działo się to w czasach wojny secesyjnej. Do niedawna nikomu się nie udało jej odszyfrować, a brali się za to różni specjaliści od szyfrów i matematycy, jego opis był ogólnie dostępny, bo nikt już nie wierzył, że to prawda. Aż pewien człowiek wpadł na trop, okazało się, że tekst był szyfrowany na bazie amerykańskiej konstytucji, złoto znaleziono. Może jak znajdziesz odpowiedni alfabet, też trafisz na żyłę złota :))))))))))))))))))))))))))) Zdaniem pewnego kryptologa, szyfry oparte np. na określonych tekstach, Biblia, encyklopedie etc. bez znajomości tego źródła, są praktycznie nie do odszyfrowania, np. te same powtarzające się litery, będą miały inny kod, podobnie jak Enigma.  
spike
"Hallow – to znana amerykańska katolicka aplikacja, służąca m.in. do modlitw." Tak się składa, ,ze nie mamy w kościołach jednolitego modlitewnika, co region czy kościół, to korzysta z innego. Będąc gdzieś w Polsce na mszy, podawany jest nr pieśni, mając swój modlitewnik, nie da się jej odnaleźć, chyba że ktoś zna wszystkie pieśni. Swego czasu szukałem elektroniczną wersję swojego modlitewnika, by mieć dostęp do niego z poziomu czytnika pdf, tableta, czy smartfona, a jakby każda parafia udostępniała taką wersję, to będąc w dowolnym kościele w Polsce, można by sobie wgrać to na telefon i w pełni uczestniczyć we mszy św. :) No niestety, nie znalazłem, nawet chciałem sam sobie opracować taką wersję, ale to ogrom pracy, a druga sprawa, to prawa wydawnictwa modlitewnika, jakby w jakiś sposób wyciekła ta wersja elektroniczna modlitewnika, to możliwe są kłopoty, bym musiał zachęcić wydawnictwo do takiej wersji, niechby odpłatnie. Muszę się zastanowić. Niektóre kościoły mają swoje modlitewniki, które wierny może wziąć na czas mszy, potem odkłada na półkę. Mają też systemy projekcji pieśni na ekranie, co też ułatwia wiernym wspólne śpiewanie.
u2
*** W kwestii liczby 666*** Już zapodawałem na NB, że ta liczba oznacza w 26-literowym alfabecie angielskim FOX, czyli liska chytruska. Jak ktoś ma w nazwisku, bądź imieniu, te litery, to oznacza, że ma coś z liska-chytruska z poprzednich wcieleń, choć niekoniecznie musi być chytrym liskiem w tym wcieleniu :-) 12345 6 789 abcde F ghi jklmn O pqr stuvw X yz
spike
@silentium owszem 3 cyfry to mało informacji, ale wystarczy ustalić -rozszyfrować nawet jeden znak z szyfrowanej informacji, da się rozszyfrować całość, ten jeden znak, litera może wskazać na metodologię szyfrowania. Na początku szuka się powtórzeń, potem szuka się metody i logiki treści. Np. Enigma, która szyfrowała informację, nie robiła tego błędu, każdorazowe naciśnięcie tej samej litery, generowało dla niej inny kod. Z tego co wiem, po wojnie Niemcy mieli w magazynach wiele maszyn Enigma, zostały one podarowane wielu państwom głównie afrykańskim, by mogli chronić swoje informacje, jak to jest obecnie trudno powiedzieć, być może przeszli na nowsze metody szyfrowania. W kwestii liczby 666 jest wskazanie co oznacza, a tylko znajomość metodologii ukrywania informacji dawało możliwość odczytania ukrytej treści, a znali ją tylko ci, co się tą metodą posługiwali, a ma ona związek z wiarą. W książce o której pisałem, pani doktor z Izraela dokładnie to wyjaśniła, bez jej wskazówek nic by nie wyszło, podobnie jak w Enigmie, bez algorytmu szyfrowania, nie da się odszyfrować treści, doświadczyli tego Anglicy, ich maszyna dekodująca "błądziła", dopiero polscy matematycy opracowali prawidłowy algorytm, od tego momentu, wszystkie wiadomości były bezbłędnie dekodowane. Bezczelność Anglików była tak duża, że przez kilkadziesiąt lat, tylko sobie przypisywali sukces złamania Enigmy, dopiero za Prezydenta Kaczyńskiego przyznali, że ten sukces został osiągnięty dzięki polskim matematykom.
Edeldreda z Ely
@Spike Jeszcze jeden piękny utwór odważnego człowieka. Panu i wszystkim czytającym życzę udanej niedzieli.  m.youtube.com :  
Silentium Universi
Trzy cyfry to bardzo mało informacji, a jeśli jeszcze zastosujemy dowolne przekształcenia, można je dopasować do wszystkiego, jak w krzyżówce z przymrużeniem oka. Owszem, np. badanie Całunu Turyńskiego, czy wizji Ezechiela może być - i jest -  bodźcem do rozwoju nauki i techniki, ale poprzestając na tym, gubimy ich sens i skupiamy się na drobiazgach
paparazzi
07-09-2024 [14:00] - Jan1797 & tak Janie to prawda.
spike
@jan Ciekawą historię o Nostradamusie wspomnę. Odnaleziono też przypadkiem malowidła na papierze z przepowiedniami, przypisywane jemu, wg badań węglowych i innych, pochodziły z jego czasów, były też podpisane. Mnie zaintrygował jeden jego obraz, przedstawiał wg znaków szczególnych osobę papieża, do którego skrada się uzbrojony żołdak, szczególny znak wyróżniał tego papieża, w górnej części pastorału, był umieszczony symbol Maryji z dzieciątkiem na ręku, i lilijka (teraz wiemy, że tylko nasz JPII takie symbole miał w swoim herbie). Badacze też to potwierdzili i opisali, że jest to przepowiednia zamachu na papieża. Dodam, że Nostradamus przepowiedział też krótki - miesiąc, pontyfikat Jana Pawła I i jego śmierć przez otrucie, po nim został wybrany nasz Jan Paweł II.
Edeldreda z Ely
@Jan1797  Oczywiście, ma Pan rację - Szaweł... Pawłem stał się po przemieniającym spotkaniu i doświadczeniu ślepotą.  Dziękuję za zwrócenie uwagi w tak charakterystyczny dla Pana ledwo, ledwo dostrzegalny, subtelny sposób :-) 
Jan1797
@spike, Dziękuję za te słowa. Twardo stąpam po ziemi, ale wskazania traktuję z największym szacunkiem;  Jest klasztor obok Krakowa, a w nim wiele dziesiątków lat pracowano nad wyjaśnieniem treści Starego Testamentu wespół z Księgą Objawienia. Sama obecność w tym klasztorze prostuje człowieka. Jak się mówi na mieście; Nie tylko żydzi podchodzą do tego całkiem poważnie. Do symboliki ukrytej wiadomości Nowego Początku i daty początku końca. ***Nim nadejdzie Apokalipsa, nastąpi Armagedon, Jezus się ponownie się objawi*** 
Jan1797
 @Edeldreda z Ely, Cieszę się, kapitalne słowa. Dokładnie; „Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł. Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: «Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?» «Kto jesteś, Panie?» – powiedział. A On: «Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić». Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce” (Dz 3, 1-8); por. Dz 22, 4nn; Dz 26, 10nn.
spike
@jan "Apokalipsa wg Św. Jana. to Księga Objawienia, a greckie słowo apokalypsis w języku polskim dosłownie oznacza objawienie i odsłonięcie. " nie inaczej, nim nadejdzie Apokalipsa, nastąpi Armagedon, Jezus się ponownie się objawi. Co do symboliki tekstu Apokalipsy, ale nie tylko chodzi także o Stary Testament. Jak się okazuje żydzi podchodzą do tego całkiem poważnie, chodzi o ukrycie pod symboliką ukrytej wiadomości, proroctwa, do tego zostali zaangażowani żydowscy matematycy i kryptolodzy. W książce o której pisałem, istotną rolę odgrywała zaproszona do zespołu p. doktor z Izraela, która bardzo dobrze zna Nowy Testament, a szczególnie gematrię żydowską, dzięki jej wskazówkom, Anglik informatyk ktory był w zespole, opracował odpowiednie algorytmy, które ułatwiały odpowiednie obliczenia i przeszukiwania zbiorów. Na początku została rozszyfrowana liczba 666, która była kluczem do całości treści ukrytej w Apokalipsie. Bez opisu dochodzenia, podam że wynik tak wygląda : Adolf  - 6 Hitler  - 6 Austria-6 Autor książki ujawnił proroctwo dotyczące II WŚ z jej przebiegiem, zwrotem i zakończeniem. Ale to nie koniec, Apokalipsa opisuje dalsze losy świata, aż do Nowego Początku Podaje datę kiedy to nastąpi i skąd początek końca. Dodam tylko, że NatGeo wyemitowało dok, poruszający ten temat, zaznaczę, że wypowiadali się tam żydowscy badacze Tory i Apokalipsy, dodam jeszcze, że nie podważali wiarygodności treści ukrytych w tych księgach. Jako ciekawostkę z tego dokumentu NatGeo. Odczytano z Tory, że na premiera Izraela będzie dokonany zamach (był przed laty), opis był na tyle dokładny, że udało się ograniczyć jego skutki, zamachowca zdążono namierzyć. Stwierdzono, że ukryte treści są ukryte wielowymiarowo, nazwano to jako holograficznie, stwierdzono także, że ten sposób szyfrowania nie mógł dokonać człowiek, nawet obecne komputery mają problemy z odszyfrowaniem ich, są tak złożone, wyobraźnia ludzka nie jest w stanie tego opanować. W filmie Kontakt, jest tam cos podobnego, jak ludzkość dostała wielowymiarowe dane do budowy maszyny do podróży w kosmos. Nie zdziwiłbym się, jakby ten pomysł filmowy, został zaczerpnięty z wielowymiarowego systemu Kodu Biblii.
Edeldreda z Ely
@Jan1797  Słowa Richa na temat kondycji Ameryki: "Wiesz – jeśli spojrzysz na Amerykę – nikt nigdy nie był bardziej błogosławiony niż Ameryka, nikt nigdy nie był bardziej zamożny niż Ameryka, bardziej wolny niż Ameryka... Dostaliśmy wszystko, co można sobie wymarzyć – życie, wolność i dążenie do szczęścia. I co nasz kraj z tym zrobił? Nie każdy człowiek, ale ogólnie – co z tym zrobiliśmy? Ile bluźnierczych rzeczy pochodzi z tego kraju i istnieje bez żadnych konsekwencji..?". Wie Pan, co podaje jako sprawdzone lekarstwo? Jak u Pawła pod Damaszkiem - przeżycie sytuacji realnego zagrożenia egzystencji... 
Ijontichy
Dobrze prawisz niewiasta! Jo optymista? Rychtyk...
Edeldreda z Ely
@Ijontichy  Widzę, że jak na urodzonego optymistę przystało, zawsze znajdziesz jakąś jasną stronę  :-) 
Jan1797
Z prozaicznej przyczyny raczej nie zaglądam w cudze problemy. Szczerze dopinguję Amerykanom. Mam też pewność. Wszelkie teorie, przepowiednie o zniszczeniu Ameryki, są bardziej niedorzeczne niż samounicestwienie Europy. ***tuż obok nas, istnieje świat niematerialny, duchowy, a wśród jego reprezentantów osobowe zło ma znaczenie dominujące*** Jeżeli stukamy w takie klimaty to jednocześnie trzeba wyjaśnić; Niezmiernie jest dziwne, że prędzej trafia do ludzi wątek dachówki czy tam kamienia z parapetu Ben Hura jako przyczynek początku końca, niż wyczyny wrogiego nam, na naszej ziemi. Przystań Polska; Imprezę finansować miała frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów…A na koniec to Bruksela się przestraszyła, że to faktycznie impreza PiS, i wycofała się z finansowania – Czytamy w DoRzeczy i to jak KE strąciła niechcący dachówkę czy element parapetu, mniejsza o elementy architektoniczne jest warte zapamiętania. Jak obraz twarzy księży spowiedników w Wieczerniku częstochowskim podczas wielkiej uroczystości był dla mnie bardziej szokujący niż przepowiednie zamieszczone w necie. Wrócę do uwagi Spika dotyczącej tłumaczenia Apokalipsy wg Św. Jana. Internet reprezentuje tu pogląd, że Apokalipsa wg Św. Jana jest jednym z najbardziej symbolicznych i enigmatycznych tekstów w Biblii. Ponoć liczni sprzeciwiali się włączaniu tej księgi do kanonu, również ze względu na opinię wieloznaczności i nadużywania przez heretyków?  Apokalipsa wg Św. Jana. to Księga Objawienia, a greckie słowo apokalypsis w języku polskim dosłownie oznacza objawienie i odsłonięcie. 
Ijontichy
Błogosławieni ubodzy duchem,albowiem ich jest Królestwo Niebieskie. 2/3 naszych tubylców osiągnie ten cel...
NASZ_HENRY
   Wiara, nadzieja i miłość Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli 🌼      
spike
@EzE Powiem, że ta książka jest o tyle ciekawa, że łączy się  z pewnymi zbiegami okoliczności. Byłem na wakacjach gdzieś nad morzem, a że nie przepadam za opalaniem się, a raczej wolę zwiedzać, więc byłem zwiedzić miasto. Spacerując zajrzałem do księgarni, akurat trafiłem na wyprzedaże książek, z setek wystawionych tam książek, zobaczyłem tą jedną, Czas Apokalipsy, a że interesują mnie te sprawy, wziąłem do ręki, i po chwili była moja. Jak się okazuje, to był początek "przypadków". Autor książki -pracownik brukselski,  na wstępie opisał zbiegi okoliczności - przypadki, zaczął wszędzie dostrzegać liczbę 666, które zmotywowały go do zbadania tajemniczej "liczby człowieka - 666". Przyjaźnił się z pewnym mnichem z Athos, z którym się spotkał i rozmawiał o swoich zbiegach okoliczności związanych z tą liczbą. Mnich odpowiedział, że "przypadek, to drugie imię Boga", dał wskazówkę, że jak okryje tajemnicę, jaki człowiek kryje się pod tą liczbą, zdobędzie klucz do Apokalipsy św. Jana. Odbierając te słowa mnicha jako zachętę od samego Boga, postanowił rozwiązać zagadkę. Zebrał pewien zespół swoich przyjaciół z kilku krajów, w tym pewną panią dr historii z Izraela i zaczęli swoją wielomiesięczną pracę. Jak kupiłem książkę, wieczorem zacząłem ją czytać, poszedłem spać, jak skończyłem, trudno mi było zasnąć.
Edeldreda z Ely
@Marsie Dziękuję za wyznanie i uwierzytelniajacą je wielką literę ;) 
Edeldreda z Ely
@Paparazzi  Też zapomniałam, że Tim tam w ogóle jest ;-)   
paparazzi
No to mam coś dla Ciebie, youtube.com
Edeldreda z Ely
@EsaurGappa  Jesteśmy zobligowani, by ufać... poezja.org
Edeldreda z Ely
@Sake3  Między innymi komentarze... Potem bardzo delikatnie i ostrożnie, by nic nie uronić, wyabstrahowuję z nich kwintesencję, która bywa zakryta dla niepoznaki... Najtrudniej do właściwej treści dostać się, jeśli trzeba brnąć przez wulgaryzmy, inwektywy... Proces ten zajmuje nieco czasu, dlatego na lekturę czas mam, ale ograniczony.