Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co nam daje Unia
Data Autor
OLI
Tak to mniej więcej jest, jak Pan to widzi i pisze. PiS nie tyle został wmontowany w tzw. SYSTEM, ile raczej uważa za punkt honoru być w jego centrum i nie dać się z niego wypchnąć. Zostało nam powiedziane otwartym tekstem, czego PiS nie podważy, a jest tego naprawdę dużo. Wszelkie konwencje i deklaracje przemocowe, równościowe, klimatyczne, uchodźcze, reprodukcyjne, praw dziecka, praw kobiet - stawiane są przed Dekalogiem i zdrowym rozsądkiem. Wszystkie po kolei są podpisywane i popierane.  Nie zostaną przymknięte drzwi przed szczepionkowym obłędem (szczepionek bowiem przybywa w postępie geometrycznym i wprowadza się je po weryfikacji "na tzw. gębę"), nie zostaną też przymknięte drzwi przed GMO, bo jemy je w każdym sklepowym produkcie i żywimy nimi zwierzęta. Ruszył program wpychania ludności w pułapkę tzw. czystych źródeł energii, co jest absurdem w naszej strefie klimatycznej. Ogrzewanie domów gazem to jest propozycja dla naprawdę bogatych - a państwo położyło już swoją rękę na pozyskiwaniu drewna do celów opałowych, bo wolno bez uzgadniania z kimkolwiek drzewo zasadzić, ale zamiar jego wycięcia trzeba zgłosić odpowiednim organom. Co dziwi niepomiernie, bo od chwili uśmiercenia drobnego rolnictwa większość dawnych pól uprawnych zamieniła się w zadrzewienia - celowe bądź porośnięte tzw. samosiejką, co sprawia, że lasów ci u nas dostatek. Degeneracja żywności, o której Pan pisze, jest straszliwa. Ja może krótko o dzisiejszym mleczarstwie, bo to jest dziedzina, o której co nieco wiem. Współcześnie krowy mleczne to jest tzw. bydło oborowe, w wiekszości oglądające zielony świat przez okno. Jak mają nie oglądając słońca zasymilować w swoim organizmie wszystkie te witaminy, które rzekomo mają się w mleku znajdować - tego nikt nie wyjaśnia. Zapytałam kiedyś panią pracującą w mleczarni na stanowisku technologa, czy w jej zakładzie jest dział zakwasów mleczarskich, niegdyś obowiązkowy, najważniejszy. Hodowla i namnażanie czystych kultur mleczarskich jeszcze 30 lat temu to było serce każdej spółdzielni mleczarskiej, Czyste kultury przechowywano w termostatach strzeżonych jak sejfy, a ich prowadzenie powierzano najlepiej wyszkolonym i zaufanym pracownikom. Więc ta pani technolog roześmiała się i powiedziała: "Nie, nie hodujemy już zakwasów. Surowiec przeznaczony na masło, twarogi, jogurty, kefiry zaprawiamy preparatami przywożonymi do nas w workach". Czy zatem można się dziwić, że twaróg w kostce smakuje jak kazeina przemysłowa 30 lat temu, a śmietana jak serek homogenizowany? Ser w wiaderku może stać poza lodówką miesiąc i dłużej i nie zgliwieje ani nie pleśnieje, jak Lenin w mauzoleum. I czy masło to jeszcze masło, skoro nie jest już uzyskiwane drogą zmaślania, tylko strącane przy pomocy jakiejś technologicznej sztuczki, wlewane do formy, gdzie po schłodzeniu staje się kostką extra? Co się stało z normami na żywność i kiedy? I czemu się o tym nie mówi?
Jestem z miasta 400tys - na osiedlu stada jaskółek, wróbli, kawek, srok. Są gołębie i do tego jakieś małe ptaki drapieżne. No i mewy, fakt że na wysypisku mewy są wielkości pterodaktyli a osiedlowe normalne. Wrony mieszkają kawałek dalej, na stadionie, w parku za osiedlem kosy i inne ładne ptaszki - poranne koncerty są ogłuszające.  Na majówke wyjechaliśmy paredziesiąt km za miasto - tak, krowy chodzą po polu, były konie, a kury i kaczki chodzą po podwórkach. Na polach bociany, biega jakaś leśna rogacizna, tropów różnej dziczyzny mnóstwo. Po kilku dniach szlajania się po chaszczach udało nam się złapać jednego kleszcza na 6 osób.  No ale musieliśmy zmienić przychodnię bo ścigają nas za szczepionki... Przy okazji narzekania na eko-unię zwracam uwagę że PiS zapowiedział że NIGDY nie przyłoży ręki do wyjścia ze związku landowego, a właśnie jesteśmy na etapie wdrażania i angażowania się we wszystkie zielone-błękitne-eko brednie tej bandy szaleńców.
smieciu
Jest jak Pani mówi. Sporo czasu przebywam na wsi i jest tak: Kury. Tylko kilka gospodarstw na wieś ma kury. Bo się nie opłaca. Jajka od takich wiejskich kur są zupełnie inne niż te kupne w sklepie i ludzie się na nie zapisują, dogadują itd. Na wszelki wypadek napiszę, bo może ludzie już zapomnieli, jak to zwykle, że żółtko w prawdziwym jajku jest żółte! Blado lub jasnożółte. A nie pomarańczowe. O mięsie to nie będę już nawet pisać. Krowy. Jak wyżej. Nie opłaca się. Cena skupu mleka jest żałosna. Ale ciekawi mnie czy znacie smak twarogu z takiego mleka, śmietany... Ostatnio na podpuszczce zrobiliśmy taki biały ser, który trochę poleżał i zamienił się w delikatny superowy tłusty lekko żółty ser. Dodać prawdziwego pomidorka i pycha. Smak ludziom już nieznany. Można tak wyliczać ale zgadza się. UE jest tworem szatańskim. Obserwując co się dzieje widać pewną prawidłowość: ich celem jest niszczenie. Tego co w danym miejscu jest najcenniejsze. W Polsce to np. rolnictwo, górnictwo. Rolnictwo dzięki dopłatom postawione jest na głowie. Ludzie nie znają prawdziwej wartości żywności. Nie wiedzą że wszystko powinno być o wiele droższe. Że jest to szatański sposób na tą całą degradację. Gdyż zwykłemu miejskiemu cielęciu wydaje się że to on coś tworzy ważnego. Zarabia pieniądze. Jest panem życia. Podczas gdy praca rolnika jest taka nieistotna. Bo przecież żywności jest bród i jest tania. Ale nad tym właśnie pracuje system. Modyfikacje genetyczne. Nawozy, hormony itd. Której efektem, wraz z zmuszeniem rolnika by jego produkty były coraz tańsze, jest degeneracja żywności. Tylko czy ktoś myśli jaka jest tego cena? Co tak naprawdę je? Co jest w marketowej kiełbasie? To jedno a drugie to to o czym piszę w każdym komentarzu. TO SIĘ NIE LICZY. Gdyż liczą się tylko pozory dla mas. Liczy się tylko taki Timmermans lub pajace z PO by np. taki piszący tu Andy miał się czym podniecać. By ludzie mieli tych błaznów których mogą nienawidzić. Po to by tępy lud mógł popierać rząd. Który ręka w rękę z UE nakręca System. CETA. GMO. Likwidacja gotówki. Wszystkie ISTOTNE projekty Systemu w Polsce idą pełną parą z łaskawym poparciem PiSu. Ludzie nie rozumieją że dla Systemu nie liczą się marionetki takie Timmermans czy Tusk. Jeśli trzeba to PiS być może jakimś cudem może ich nawet wsadzić do pierdla. Ale to bez znaczenia gdyż liczy się cała reszta. Która dla PiS jest nietykalna. Jak właśnie uczestnictwo w UE. Podporządkowanie systemowi korporacyjno-bankowemu. Gdzie istnieje tylko kilka kontrolowanych centrów emisji pieniądza, WIEDZY i technologii. To się liczy. Ale czy ktoś to tutaj rozumie? Rozumie że PiS jest złem nawet gorszym niż PO gdyż za kilka srebrników z 500+ i innych podobnych ściem sprzedaje właśnie ostatecznie Polskę i Polaków pod kontrolę Systemu. Bo do wielkiego przekrętu potrzebne jest wielkie poparcie. Ten cały idiotyczny „polityczny” szoł dla ogłupionego tłumu.
Pisze Pani "(...)ta trawa, która wciąż rośnie, te zioła wciąż odradzające się, choć już od dawna powinno ich nie być, te chwasty(...)". Tej trawy i ziół też niedługo nie będzie- rząd podpisał zgodę na wprowadzenie GMO! Co to oznacza? Wysiew i sadzenie wyłącznie ziarna (czy korzeni) z certyfikatem GMO. Nie mówiąc już o stratach finansowych dla rolnika, taka gospodarka rolna doprowadzi w końcu do zaniku wielu gatunków roślin i zwierząt. Za ileś lat będziemy mieli krajobraz monotonny, niemal księżycowy, z trzema roślinami na krzyż i paroma zwierzętami. Polscy obrońcy przyrody i naszego rolnictwa (oczywiscie nie "zieloni") przygotowali debatę w Sejmie, którą PiS w ostatniej chwili odwołał. Miała tam też wystąpić dr Sandrine Regiec (Francuska polskiego pochodzenia, zajmująca się wpływem GMO na nasze zdrowie i szatę roślinną), która miała przedstawić wyniki badań (także o zabójczej roli randapu, stosowanego nagminnie przez polskich rolników). Jej wykład powinien byc nadal dostepny na you tubie. W kazdym razie nadal "wisi" wywiad z nią: youtube.com Pozdrawiam Panią
gorylisko
mieszkam w UK...widziałem krowy pasące się na łace...te od piwa, brązowe znaczy się...owce też widywałem... niedaleho mnie jest kurza farma...kury widziałem na łące wokół kurnika...kurna chata...   ;-) chyba nie jest tak zle... a tu link w sprawie kur   youtube.com 
Dawno żaden artykuł tak mną nie wstrząsnął. Jak tu się ratować? Może się okazać, że skutki unii będą gorsze niż socjalizmu (socjalizm tak, wypaczenia nie).
Chapeau! Rzadza zdobycia kasy za wszelka cene, nawet za cene spustoszenia naszej pieknej planety. p.s. Dodalbym do Pani artykulu jeszcze sprawe tzw. " energi odnawialnej " , forsowanie elektro-samochodow i " smieciowa turystyke ".
Widziałem...właśnie na Podlasiu(konkretnie w Białostockiem)....tam mojej Żony rodzina mieszka.Tam są jeszcze krowy pasące się na łąkach,są i konie robocze....kury łażące po obejściu...pożerające pędraki i ziarno które im szczodrą ręką sypie gospodarz....są i jaskółki.,wszędobylskie wrony ...."krakuny" jak je nazywają....Ale pszczoły giną,coraz ich mniej.A jak ich nie stanie to i nas nie stanie.Dawniej ule stały w ogrodach w co drugim prawie gospodarstwie....a teraz? Rzadkość....ech...
Do wpisu: Nie mówcie, że nie ostrzegał..
Data Autor
No i co się gorączkujesz, tylko się spocisz. Twoje ŻĄDANIA nie zostaną spełnione. Duda będzie prezydentem co najmniej do końca kadencji (demokracja), z przestępców można karać tylko płotki - nikt z pierwszych stron nie straci ani włosa. Co do radykalności to wprowadzana jest dewiza imć Komorowskiego że trzeba być "racjonalnym, nie radykalnym". Nowy, peowski minister MSZ już się układa z junkersami i zimermanami. Osoby uznane za nieustępliwe zostały usunięte z rządu.  Więc spokój, przyjmować wszystko na klatę i pamiętać, że mądrość prezesa przewyższa mądrość ludu...
nonparel
Dajcie mi nożyczki i dwie minuty, a zrobię ze "Smoleńska" dobry film. Wystarczy wyciąć dwie sceny.  Po pierwsze seksu (no bo co za film jak momentów nie ma). Po drugie - ta ckliwa scena na końcu filmu z katyńskimi duchami. Film ma się kończyć wybuchem tutki. I nic więcej nie jest potrzebne.
A mnie interesuje tylko jedna sprawa. Kiedy Polska naprawde przestanie byc panstwem TEORETYCZNYM i zacznie karac tych wszystkich podlych antypolskich zbrodniarzy (Smolensk 2010) oraz zlodzieji na majatku Polski ( wszystkie afery razem wziete i okolo 260 mld zl UKRADZIONYCH) . Kiedy przestaniemy w koncu codziennie w TVP tylko o tym ROZMAWIAC I ROZMAWIAC I ROZMAWIAC............................DOSYC JUZ TEGO..............Niech PiS rzadzacy dzisiaj Polska ODWAZY SIE i zacznie rozliczac cala te ANTYPOLSKA bande kryminalistow. Zadam takze przywrocenia kary smierci za zdrade Polski oraz za kradziez i malwersacje powyzej 500 000 zl. My musimy sie pozbyc tych ludzi raz na zawsze........DOSYC JUZ TEJ "polskiej" TOLERANCJI I CIERPLIWOSCI.  Zadam usuniecia z urzedu prezydenta RP Adriana Jude ZDRAJCE czyli impeachmentu !!! Zadam 100% wymiany kadr w wymiarze sprawiedliwosci.. ZERO TOLERANCJI dla wszelkich PATOLOGII !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Do wpisu: Walczymy o Warszawę, czy kapitulujemy?
Data Autor
marsie
"Jeśli chcemy odzyskać naszą stolicę, to chyba wiemy, jak. I wiemy, kto. No chyba, że nie wiemy - bo w to, ze nie chcemy, nigdy nie uwierzę." Wiemy, ale nie powiemy? Lekko to żałosne!
Jabe
prof. Gliński?
Trzeba wierzyc ze PJK wie co robi ... ja mysle ze ta rekonstrukcja Rzadu to nie byla fanaberia w jedna strone. Mamy pewnego kandydata potrafiacego wygrac w cuglach , wylonil sie po tej rekonstrukcji  ... mysle ze wy tez wiecie kogo mam na mysli.
Trzaskowski chyba wyautowany -pięć tygodni w Tworkach i wciąganie ...!?
Jabe
No nie wszyscy.
paparazzi
Komisaryczny nadzór może uratować miasto.Opcja wszyscy won.
Wiece czy spotkania przedwyborcze to najgorsza z metod agitacji a dlatego ,że przyjdą już przekonani.Tylko spotkania  na placach,w środku dużych skupisk  odnoszą skutek ,ulicach. Wyborca musi być przekonany ,że kandydatowi na bezpośrednim kontakcie kandydatowi zależy i jak ważny jest dla niego jego głos.To abecadło które z powodzeniem zrealizował dudaczewski i Pani Szydło.Mam nadzieję ,że jej osoba nie zostanie pominięta gdy będzie PIS oceniał kandydatów. PIS ma zapewne w ręku ciche sondaże robione wśród warszawiaków.
Jabe
Czyli w Warszawie nie obowiązują normalne zasady państwa prawa, bo rządzą tam nie-nasi, hurtem. Gdy nasi hierarchicznie „niepokorni” zdobędą stołki, wszystko będzie prawe i sprawiedliwe. Dlatego trzeba tylko zdobyć władzę.
Zygmunt Korus
PBS. Dodam tylko, że kiedy św. p. Lechowi Kaczyńskiemu groziło odstrzelenie przez mafię (z definicji: gangsterów politycznych), to bezbronnemu, po zdegradowaniu go przez Buzka z Ministerstwa Sprawiedliwości, warszawiacy rzucili mu pas ratunkowy z wodowaniem w Ratuszu. Tylko PBS jest w stanie dzisiaj odbić ten "bastion" zła (tę bestyjkę).  
Do wpisu: Odprowadziłam Myszkę do nieba
Data Autor
danuta
Drogi Panie. "Dręczenie" zaczęło się w środę o godz. 20:00 nagłym niedowładem, natychmiastową wizytą u lekarza i PODEJRZENIEM zatoru. Zakończyło się o godz. 12:00 w piątek, kiedy już wiadomo było, że to zator, a nie uszkodzony kręgosłup (stąd próba ratowania akupunkturą, W MIEJSCACH, GDZIE NIE BYŁO CZUCIA). Bardzo dobry ma Pan nick. Od razu wszystko wiadomo.
Starszy Młotkowy
Nie dość,że autorka pokazała się tu jako infantylna, sentymentalna panienka, to jeszcze jako dręczycielka biednego zwierzątka: jak można tak męczyć umierające zwierzę, pragnące zakończenia swojej męki (sterydy, akupunktura i t.d.)?! Każde zwierzę czuje, że musi umrzeć i chce tego dokonać jak najprędzej, najlepiej w samotności i z dala od ludzi. Czy pani nie widziała w oczach tego konającego kotka wyrzutu, że nie pozwala jej umrzeć, a tylko męczy jakimiś zabiegami?! Ale przecież trzeba dać zarobić weterynarzowi, który w takich przypadkach zwykle sugeruje przedłużanie życia zwierzęciu różnymi kosztownymi zabiegami -  to okrutne.
angela
Wiem, miałam trzy koty, i żaden nie dorósł do kocurka. Dorósł do roku i ginal. Wszyscy plakali. Kolezanka zapytała,  a masz na ulicy gołębiarzy? Tak.  Mamy w sąsiedztwie dwóch gołębiarzy,  żeby ochronić swoje gołębie,  zabijają nasze kotki. Co mam robić,  nie wiem.  Trudno udowodnić. 
xena2012
Rozumiem Pani ból.Jako ostatniego odprowadziłam przybłędę którego przygarnęłam na całe 6 lat- Miedziaka.a wcześniej Lalalusię.Nie pomogły kroplówki które robiłam w domu choremu na nerki Miedziakowi,nie pomogły zastrzyki majacej ,,koci katar'' Lalalusi. A tak wytrwale towarzyszyły mi przy komputerze.
Pan sobie możesz tylko ,że zoofilia jest zboczeniem i karana! Do mnie też nie polecam pchać się z łapami czy z całuskami!  Ta psina swojego pańcia ogryzie do kości a nawet i ich nie oszczędzi gdy najdzie ją głód a jak już w stadzie to szybciej niż niż myślisz..Pozdrowienia PS.Imię Róży ,każda potwora znajdzie amatora ,spoko!