Otrzymane komantarze

Do wpisu: Państwo się nie opłaca
Data Autor
u2
który przewiduje autor bloga Świat, który przewiduje autor GPS to utopia. Taka wolnościowa hipisowska komuna bis. To już było przerabiane wielokrotnie z marnym skutkiem. Sex, drugs and rock and roll, takie róbta co chceta, ale my wośpowcy będziemy wami rządzić :-)
sake2020
@u2....Nie myslałam o prozie zycia czy miłości tylko o wpływie cech człowieka na stosunki międzyludzkie Czy szukamy sami samotności? Jak w takim razie odnajdziemy się w świeci który przewiduje autor bloga?
u2
Mamy rozstania i rozwody. Tak bywa, najpierw wielka miłość, a potem proza życia. Nie wszyscy tę prozę wytrzymują, ale w rodzinie łatwiej żyć niż poza nią :-) PS. To samo się tyczy państwa, lepiej żyć w dobrze zorganizowanym kraju, niż w bardaku typu Rosja :-)
sake2020
@u2.......Tu na Ziemi też mamy trudności w przebywaniu razem w ograniczonej przestrzeni. Mamy rozstania i rozwody.Nawet tu w przestrzeni wirtualnej nie możemy się znieśc nawzajem albo typować kogoś do glanowania.
Kocur1
Jestes durniem...
Jabe
Czyżby?
sake2020
@spike.....Rywalizacja,konkurencja- mogą być i błogosławieństwem dla wzrostu postępu i cywilizacji ale też przekleństwem z powodu przemocy.Nie istnieje bowiem pojęcie ,,zdrowa'' konkurencja czy rywalizacja
sake2020
Im dalej w las tym więcej drzew. Zgadzam się ,że wydajność pracy związana z postepem technicznym będzie rosła,ale nadal mam wątpliwości czy to spowoduje bankructwo państw.Co Pan rozumie przez ,,bankructwo '' państw? Chyba  raczej likwidacji państwowości. Z cała pewnością nie odbędzie się to zresztą w przeciągu 25 lat,nawet nie wiem czy 100 lat to nie za mało.Uściślić też należy pojęcie korporacji jako czynnika który po tej likwidacji będzie jednak spełniał w jakiejś części funkcje państwa.Tu jestem ciekawa Pańskiego zdania, Postęp techniczny będzie miał tu decydującą rolę,ale spowoduje,że człowiek zostanie stopniowo odsuwany od pracy,a wic czy nie będzie on źródłem przemocy w walce o miejsca pracy jak kiedyś ludyzm? Postęp narasta wykładniczo,ale nie jako funkcja liniowa bo zawsze na drodze stoją uwarunkowania, wpływ środowiska, zapotrzebowanie mogące powodować odchyłki.No i człowiek-to poruszałam już wcześniej. Jeżeli mentalność człowieka jako podstawowego czynnika układu nie zmieniła się od czasów walki o ogień ( pierwszego nosnika postępu) to jak ma się zmienić przez 25 lat.Wierzy Pan w to?  
Grzegorz GPS Świderski
"Myślę,że w swoich rozważaniach ujmuje Pan mniej odległy czas a ja się być może zagalopowałam zbytnio w przyszłość" A zatem zgadzasz się z moją prognozą, że z powodu wzrostu wydajności pracy terroryzm przestaje się opłacać, a zatem państwa zbankrutują i upadną, a korporacje przestaną uczestniczyć w tym terroryzowaniu ludzi, tylko widzisz to w innej perspektywie czasowej niż ja, tak? Ja twierdzę, że to się dokona w ciągu ćwierćwiecza, a ty uważasz, że to potrwa jeszcze dużo, dużo dłużej - może 100, może 1000 lat. Zgadza się? Ja moją perspektywę szacuję na podstawie tego, że wszelki postęp narasta wykładniczo - stąd te 25 lat. Rozumiem, że uważasz, że postęp narasta zgodnie z inną funkcją rosnącą, tak? Jaką? Liniową?
u2
ludzie zostali wysłani na inną planetę by ją skolonizowali Podobny motyw był w Solaris Lema, żywa planeta, a właściwie ocean, spełniała wszystkie zachcianki kosmonautów doprowadzając ich do obłędu i śmierci. Można to było również odczytać jako parodię komunizmu, który deklaratywnie spełnia wszelkie zachcianki proletariatu, naczelne hasło komunizmu to "każdemu według potrzeb", ale de facto doprowadza ich do biedy z nędzą. PS. Dłuższe loty w kosmos są źródłem konfliktów międzyludzkich, choć kosmonauci są specjalnie dobierani pod względem psychologicznym. Po prostu długie przebywanie z sobą  w ograniczonej przestrzeni rodzi konflikty.
spike
Za bardzo to wszystko upraszczasz. Jak długo motorem postępu będą pieniądze, zawsze będzie wyzysk człowieka przez człowieka, by to zmienić, trzeba zmienić ludzką mentalność, a to już rodzi niebezpieczeństwo, że to doprowadzi do zagłady ludzkości. Chyba nie muszę przypominać słynnego eksperymentu z myszami, którym zapewniono wszystko co potrzeba, na początku się rozmnażały, nie musiały o nic rywalizować, aż po pewnym czasie przestały się rozmnażać, zaczęły ginąć. Nakręcono o podobnym zjawisku film, gdzie ludzie zostali wysłani na inną planetę by ją skolonizowali, na początku wszystko szło jak należy, aż po pewnym czasie z planety przestały płynąć meldunki. Wysłano grupę zwiadowczą, by zbadali przyczynę. Jak dolecieli, zastali całą kolonię ludzką martwą, pozabijali się. Okazało się, że ci ludzie brali specjalne tabletki, eliminujące agresję, a przez to rywalizację etc. ludzie stracili sens życia, inaczej ujmując zwariowali. Podobne zjawisko dzieje się w zakładach karnych, gdzie więźniowie są odosobnieni. Człowiek musi mieć cel życia, musi rywalizować, o coś walczyć (nie dosłownie), musi się spełniać, taką mamy naturę, dzięki niej istniejemy na Ziemi.
sake2020
@Grzegorz GPS.......Nie wiem czy swój komentarz skierował Pan do mojego ostatniego wpisu.Jeśli tak to nie zrozumieliśmy się.Kiedy postęp techniczny osiągnie taki poziom,że będziemy w stanie dolatywać na różne planety oraz będzie komunikacja międzyplanetarna korporacje bez przemocy,rywalizacji i konkurencji będą w przestrzeni koegzystować.Zdaję sobie sprawę,że to dość odległa perspektywa chociażby zważywszy krótkość ludzkiego życia.Ale od czego jest postęp?Myślę,że w swoich rozważaniach ujmuje Pan mniej odległy czas a ja się być może zagalopowałam zbytnio w przyszłość.Ale myślę,że wtedy już rzeczywiście terroru już nie będzie.
Grzegorz GPS Świderski
A zatem mimo ciągłego wzrostu wydajności pracy zawsze będzie się opłacała praca przymusowa, a zatem niewolnictwo, tak? Zawsze taniej wyjdzie, gdy się kogoś zmusi do pracy albo do opłat za usługi, których nie potrzebuje, niż gdy się go zatrudni na zasadzie dobrowolności albo gdy sam zechce kupić oferowane usługi, tak? Zawsze będzie się opłacała działalność polegająca na ściąganiu przy użyciu przemocy haraczy od ludności zamieszkującej jakiś spójny teren i świadczenia im w zamian usług, których nie zamawiali i których nie chcą, tak? 
sake2020
Zgadzam się tylko w części.Postęp techniczny będzie nieuchronnie postępował,przecież tak jest przez wieki ale to nie on będzie likwidatorem terroryzmu. Postęp spowoduje,że będzie większe rozproszenie korporacji na planetach przewidzianych do ekspansji.i penetracji w wyniku którego nie będą już tak bardzo wchodzić sobie w drogę.
Grzegorz GPS Świderski
"Myslę,że te w przyszłości będą takie same bez względu narodowe czy ponadnarodowe,państwowe czy bezpaństwowe" A zatem korporacje będą zawsze takie same i zawsze będzie im się opłacało to, co teraz się opłaca, mimo że warunki ekonomiczne się zmienią. A państwa też będą takie same, czy będą musiały się zmienić i dostosować się do zwiększającej się wydajności pracy? 
Grzegorz GPS Świderski
"Korporacje to też ludzie ze swoimi ułomnosciami ,zawiścią,przywarami." Zgadzasz się zatem z moją tezą, że z powodu rosnącej wydajności pracy spowodowanej postępem technicznym terroryzm przestanie się opłacać i dzięki temu państwa zbankrutują. Tylko uważasz, że w zamian grabieżą, wyzyskiem, inicjowaniem przemocy i terroryzmem zajmą się korporacje, tak? Jak więc to będzie możliwe, że państwom terroryzm nie będzie się opłacał, a korporacjom będzie? Jaka jest istotna różnica między tymi tworami powodująca to, że inaczej im się terroryzm opłaca?
u2
ja tych korzyści nie widzę To jest właśnie podejście GPS, ale w wymiarze kosmicznym, nic się nie opłaca, nic nie ma sensu. A korzyści są ewidentne, ludzkość ma nowy cel kosmiczny, a nie ciągłe wyrzynanie się nawzajem na Ziemi. Ile trwa przeciętne ludzkie życie, a ile trwa już wszechświat ? No skala nieporównywalna. A warto pamietać, że dinozaury wyginęły miliony lat temu. Ludzkość trwa na Ziemi tak ze 300 tysięcy lat, czyli w skali kosmicznej również niewiele.
spike
Problem jest w tym, że badania, osiągnięcia astronomiczne, kosmiczne, są nam przedstawiane jako pro publico bono, a między wierszami można usłyszeć, jakie z tego będziemy mieć korzyści jako ludzkość, a ja tych korzyści nie widzę, jedna jaka by mogła być, to zasiedlenie jakiejś planety, nie w celach zysków, a poznawczych, dlatego nie pojmuję fascynowania się planami podboju Marsa, który już jest obliczany pod kątem przyszłych zysków, nawet zbierana jest przyszła ekipa osadników, którzy są gotowi poświęcić ziemskie życie w imię "bogactwa" jakie tam czeka, tylko do czego im to potrzebne, skoro nic z tym nie zrobią, będą tylko tymi, co przetrą szlak dla "krwiożerczej" korporacji, jak np. Muska. Już widać, że kult Złotego Cielca człowieka nie opuszcza i to od zarania dziejów, a najgorsze w tym jest to, że zdobycze nauki, dalej będą wykorzystywane przeciw człowiekowi. Powiem tak, człowiek nie dorósł do panowania i gospodarowania w kosmosie, przykład , nasza orbita zie,ska, to jeden wielki śmietnik i taki będzie na Marsie, Księżycu itd. Ciekawie było to przedstawione w filmie Dzień Niepodległości II, gdy zbliżał się do Księżyca statek obcych, włączył swoje pole siłowe i zamiatał całe to złomowisko z przestrzeni kosmicznej, obecnie szacuje się, że po naszej orbicie krąży mln szczątków satelitów, setki tys. ton, bo nie ma prawa, by każdy po sobie sprzątał.
sake2020
@Spike.......W literaturze science-fiction dotyczącej głównie podboju kosmosu mówi się wyraźnie jaki jest cel ekspansji.Same korporacje nie odpowiadają niestety kreowanemu wizerunkowi poszukiwaczy ,,nieznanego''.Pomijam tu zresztą literaturę fantazy, w wielu opowiadaniach korporacje nie okazują się wcale pokojowymi ponadnarodowymi misjami,ich cel jest jasno okreslony,a misja musi się zwrócić.To jest pieśń przyszłości ale bardzo realna pieśń.A czy dzisiejsze korporacje ,bo przecież mamy i takowe są to przyjazne ludziom? Myslę,że te w przyszłości będą takie same bez względu narodowe czy ponadnarodowe,państwowe czy bezpaństwowe..I nie ma co się śmiać z czytelników literatury traktującej o przyszłości.. 
spike
Jakby nie patrzeć, w obecnych czasach za wojnami stoją właśnie korporacje, to głównie one sponsorują kandydatów do władzy, a nawet obce rządy, jak w przypadku Tuska i byłych już "władców" Polski, mający finansowanie z Moskwy. Kiedyś oglądałem paradokument stworzony przez NatGeo, obrazujący kolonizację Marsa, tak wizja przyszłości. Na Marsie ulokowały się ekipy bogatych korporacji, nie zajmowały się badaniem Marsa w sensie poznania jego tajemnic dla samej nauki, ale pod kątem jego zasobów naturalnych i ich wydobycia. Co mnie zaskoczyło najbardziej, poszczególne ekipy rywalizowały między sobą, wręcz prowadziły wojnę z konkurencją, utrudniając im działalność, wręcz ją sabotując na wszelkie sposoby, dopuszczając się dywersji, niszcząc im różne instalacje, z zamiarem przejęcia terenów i zasobów, czyli przeniesiono "ziemskie piekło" na Marsa. Od dawna jestem przeciwny takiej kolonizacji Marsa i nie tylko, dodam, że wiele filmowych dokumentów o odkrywanych planetach, księżycach sprowadza się do ich zasobów i ich wydobycia, wyceniając ile są warte. Jakoś jestem pewien, że eksploracja innych obiektów kosmicznych, będzie skutkować ich dewastacji i to w większej skali, niż to się robi na Ziemi. Taka jest wizja człowieka "Pana wszechświata".
sake2020
@Spike....Już widzę pokojowe współistnienie i współdziałanie tych korporacji.Wzajemna walka o wpływy i pieniądze,szpiegostwo przemysłowe,nieustanna rywalizacja.To wszyskko w miłej atmosferze? Korporacje to też ludzie ze swoimi ułomnosciami ,zawiścią,przywarami. Czy tam aby nie będzie przemocy  gdzie w ty miejsce dla człowieka poza korporacjami ?
Grzegorz GPS Świderski
"Czy nie uważa Pan że ponadnarodowe korporacje zajmujące miejsce po likwidacji państwowości i mające władzę gospodarczą nie wejdą w buty terroryzmu państwowego?" Nie. By to zrobić, musiałyby mieć terytorialny monopol na inicjowanie przemocy. A to właśnie z tego powodu zbankrutują państwa. Jeśli korporacje zastosują terror, to też zbankrutują. Bo terror się nie opłaca. Nie opłaca się każdemu.
spike
"Wła­dza pań­stwo­wa wszę­dzie na świe­cie dzia­ła tak sa­mo, wszę­dzie gra­bi, głów­nie wła­sny­ch oby­wa­te­li." te "złote myśli" to idealny materiał do pracy naukowej sprytnego psychiatry :)))) "Władza państwowa" słowo wytrych, które ma mieć setki, tysiące lat, koń już się śmieje, porównywać twór, który zaistniał ułamek czasu temu, względem władców królestw, którymi władał jeden decydent, przez tysiące lat rodzenia się cywilizacji, a właściwie to nie wiadomo dokładnie, czy nasza cywilizacja jest doskonalsza od minionych, wykopaliska mówią, że wcale nie jesteśmy lepsi, w wielu dziedzinach im nie dorównujemy. Co do zbiorowisk, które doprowadziły do powstania państw, powstały za wiedzą i zgodą tych, którzy je budowali, w zamian coś dostawali, głównie bezpieczeństwo, a by to działało, trzeba mieć pieniądze, na żołnierzy, szkolenie, broń, budowle obronne itd. więc wszyscy zrzucali się w postaci podatków, władca ściągał podatki, nie podając celu, ale w chwili wojny, on wyciągał te "zagrabione" pieniądze na obronę. Więcej pisać o tym nie ma sensu, ideologie jakie tu głosisz, porównać można do dzieł Marksa, Engelsa i Lenina, efekty odczuwamy do dziś. Obecne systemy polityczne nie są doskonałe, daleko im, podobnie jest z demokracją, zalatującą komuną, ale jeszcze nie wymyślono nic lepszego, monarchia nie ma szans powrotu, bo niby jak.
u2
ponadnarodowe korporacje zajmujące miejsce po likwidacji państwowości Nie ma ponadnarodowych korporacji bez narodów, czyli państw. Gdyby zlikwidowały państwa to by się znalazły w próżni i zaprzestały dzialalności. To są proste sprawy. A jak wygląda taka korpo w praktyce kuń-fy to widać po obecnym sprawozdaniu finansowym kuń-fy, 43 tajnych kont, gdzie odchodziły niezłe cyrki, tak że ich nie przedstawili dla PKW :-)
Do wpisu: Bańki, placebo, e-wizyty – czy to działa?
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Nadal widzę, że nie ma odnośników do badań naukowych.