|
|
sake2020 Nie zgadzam się z wyrażeniem ,,terroryzm państwowy''.Można powiedzieć,że państwo jest lepiej czy gorzej zarządzane, prowadzi błędną czy prawidłową politykę ale nie że jest terrorystą.Od wieków ludzie,szczepy,plemiona łączyły się tworząc podwaliny państwowości i w konsekwencji państwa chyba nie z potrzeby zycia w atmosferze terroru a dla własnego bezpieczeństwa i rozwoju.Idea upadku państwa czyli Polski głoszona przez pana @świderskiego jest sprzeczna z hasłem Konfederacji ,,oddamy Polakom Polskę''. To jednoczesnie chcecie nam Polskę likwidować i Polskę oddawać? |
|
|
Jabe Proszę coś na ten temat napisać, bom ciekaw, skąd ten wniosek. |
|
|
chatar Leon Znamienne, że gdy przyjrzeć się bliżej, to założenia oraz naiwność wyznawców "wolnego rynku" i "liberalizmu" czy - modniej dzisiaj mówiąc - "libertarianizmu", są właściwie takie same, jak bajkopisarzy na poziomie partii Razem. |
|
|
spike @grześ
"Pracodawca się z pracownikiem wymienia, a nie pobiera daninę — on daje pensję, a pracownik w zamian daje mu pracę — to wynika z umowy wymagającej dobrowolnej zgody obu stron."
reszta tekstu to ble, ble, ble, ten fragment wystarczy
na wyrobienie sobie opinii o poglądach, które są na poziomie ucznia z podstawówki.
Jest jeden warunek, by to miało sens, jakby zapotrzebowanie bilansowało się z ofertą miejsc pracy.
Owszem są deficytowe zawody, gdzie pracowników o pewnych kwalifikacjach jest deficytowa, np. spawaczy ciśnieniowych, z Polski wyjechało ich tysiące, a jacy zostali, widzimy po spawach na wielu urządzeniach.
Jedna sprawa, jakby to zbójeckie państwo, nie kontrolowało rynku pracy, to większość pracodawców płaciłaby robotnikom głodowe pensje, fachowcy owszem mieliby lepiej. |
|
|
Wiesław Jan Pisze Pan: ..Terroryzm państwa ogranicza ludzką zdolność do innowacji ... Przepraszam ale jest Pan w całkowitym błędzie. Państwo wspiera projekty innowacyjne, pomaga finansowo. Nie terroryzuje ,aby ograniczać innowacje. Dobrze by było , aby Pan wytłumaczył na czym polega terroryzm państwa w tym przypadku? |
|
|
Eugeniusz Kościesza „Pracodawca” a „płacodawca” -zakłamanie pojeć!
Pracodawca to ten –co daje („kapitaliście”) swoją pracę . Zwykle to był robotnik lub praczka- gdy te pojęcia weszły w powszechny obieg.
A „płacodawca”, to ten („kapitalista”), co za pracę wypłaca obecnie pracodawcy (robotnikowi, kierowcy, sekretarce) za wykonaną płacę . I tak jest po polsku!
-Takie przynajmniej są polskie logiczne rozróżnienia tych podstawowych pojęć od czasu powstania PPS ,od 1892 roku.
Dopiero w ramach mistyfikacji PRL na „3-cią RP” odwrócono znacznie tych pojęć ,aby z komunistycznych złodziei majątku państwowego móc zrobić tzw. „pracodawców”.
Stąd używanie w/w pojęć na odwrót,do polskiego znaczenia po–soroso-balecerowiczowsku- jednoznacznie ukazuje albo niepolski charakter zwykle warszafkowo –obcokulturowy , lub co najmniej niedouczony w podstawach języka polskiego - stosującego naprzemiennie do znaczenia te pojęcia każdego stosującego je na wspak do znaczenia -agitatora.
|
|
|
Eugeniusz Kościesza „Pracodawca” a „płacodawca” - to celowe uprawiane medialne zakłamanie pojeć stosowane notorycznie przez postsowietów w PL od 1989 r |
|
|
Eugeniusz Kościesza „Pracodawca” a „płacodawca” -odkłamanie podstawowych pojęć!
Pracodawca to ten –co daje („kapitaliście”) swoją pracę . Zwykle to był robotnik lub praczka- gdy te pojęcia weszły w powszechny obieg.
A „płacodawca”, to ten („kapitalista”), co za pracę wypłaca obecnie pracodawcy (robotnikowi, kierowcy, sekretarce) za wykonaną płacę . I tak jest po polsku!
-Takie przynajmniej są polskie logiczne rozróżnienia tych podstawowych pojęć od czasu powstania PPS ,od 1892 roku.
|
|
|
u2 A na dodatek nie mam na świecie miejsca, gdzie ktoś by mnie nie terroryzował i nie zbierał siłą haraczu, więc nie mogę terrorysty opuścić.
No sam widzisz, wpadłeś w cul de sac. Nie masz wyjścia.
A poważniej, to państwo daje tobie możliwość pracy lub zatrudniania, inaczej byłaby wolna amerykanka. Jak zwykle uprawiasz pustosłowie obiecując raj na ziemi, który szybko okazuje się rajem krat. Tacy 'liderzy' jak ty byli, nawet 'wygrywali' rewolucje, tyle że zwykli ludzie w takich rewolucjach w całej swej masie przegrywali. |