|
|
słuchało mowy kłamcy jak królewskiego orędzia. Wielu,nawet odczuwało dumę. |
|
|
krzysztofjaw Nasze Słońce Peru niczym kiedyś Kim Ir Sen... ;)
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw A co ma zrobić? Ma i będzie miał, jak ma je każde zło, a że D. Tusk (wespół z Komorowskim) jest złem dl;a Polski, to chyba nie trzeba o tym przekonywać. W cieniu Ukrainy D. Tusk - o czym pisze dziś Kuźmiuk - nie zawetuje ostrzejszych, unijnych zapisów dotyczących emisji CO2. Grozi nam drastyczna podwyżka cen energii a tym samym wszystkich cen. A ustawa o tzw.: "bratniej" pomocy? Przeszła i dziś D. Tusk może nawet poprosić Putina o pomoc w likwidowaniu demonstracji niezadowolenia polskiego społeczeństwa.
Zresztą liczę na to, że w kolejnych wyborach parlamentarnych w końcu PO przegra sromotnie a np. Twój Ruch nie wejdzie do Parlamentu. Oby.
Sytuacja międzynarodowa jest obecnie dynamiczna. Zobaczymy, co będzie dalej. Jakaś nadzieja dla nas to USA i zmiana ich "resetowego" stanowiska w stosunku do W. Putina i jego Rosji.
Pozdrawiam |
|
|
krzysztofjaw No nie wspomniał o OFE. Taki to po prostu wybiórczy był wybór tych jego filarów. A tak na poważnie: nawet te przez niego wymienione mogą okazać się wcale niewystarczające dla naszego bezpieczeństwa. W. Putin jest nieobliczalny i sądzę, że w głowie ma plan, który zdemaskował ś.p. Lech Kaczyński: "Teraz Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a potem i może mój kraj - Polska" (chyba tak to mówił w Tibilisi). Przejrzał W. Putina i zginął... Miejmy jednak nadzieję, że będzie jednak inaczej, choć sytuacja jest niewesoła.
Pozdrawiam |
|
|
Anonymous Tusk zapomniał o OFE. Wiadomo, że OFE jest II filarem. Nie wspomniał też o takich filarach naszych wydatków jak kontrakt z Gazpromem i podatek cieplarniany. |
|
|
Witam.Wszystko pięknie,patriotycznie wyglądało.Tylko niech szubrawiec cos wreszcie zrobi z tymi rogami na głowie.Pozdrawiam. |
|
|
mada Dziękuję za utwierdzenie mnie w miłości do naszego Premiera Tuska.
Ale trzeba jeszcze dodać, że już samo to, iż Nasz Niestrudzony Obrońca urodził się,podobnie jak Kim Dzong Un, na Górze Niebiańskiej, przy radosnym śpiewie ptaków i wróbli, czemu towarzyszyły wybuchy wulkanu , wycie tajfunu i śpiew nimf wodnych, zapowiadało zbawienny wpływ Tego Męża Swojej Żony na losy Świata.
Można by dodać jeszcze coś o piłce nożnej, ale będzie okazja - Nasz Premier uratuje Świat jeszcze nie jeden raz. |