|
|
mjk1 Szanowny Panie. Niewiedza jest rzeczą ludzką, jednak niechęć do jej zdobycia, to już każdego indywidualna sprawa. Do dyskusji Pana nie zmuszę. Na koniec napisze tylko, że brak panu podstaw ekonomii. Dopóki ich Pan nie pozna, dalej będzie Pan błądził. Nie zmuszę też Pana do ich poznania. Na zakończenie napisze tylko, że dobrobyt i bogactwo bierze się tyko i wyłącznie z pracy i pieniądze nie są do tego absolutnie potrzebne. Napiszę jeszcze więcej. Nawet do pracy nikt nie chodzi dla pieniędzy. Nie moją jednak winą jest, że Pan nawet nie chce tego zrozumieć. Woli Pan trwać w niewiedzy - pański wybór. Pozdrawiam, jak również szczęścia i zdrowia życzę. |
|
|
OLI Trudno jest dyskutować z propagandą. I dlatego nie będę.
1. Nie potrzebuję mieć 90 i więcej lat, żeby wszystko pamiętać. Brakujące fragmenty historii, nawet jeszcze tej przedwojennej - mam zapisane, i to dobrze zapisane, w rodzinnej tradycji, przekazywanej dzieciom i wnukom. Oprócz tego - porządne lekcje historii, i to nie na podstawie komunistycznego podręcznika.
2. Denominacji złotówki w 1950 roku nie dokonali marsjanie. Okradziono naród, który i tak nie zarabiał tak samo, jak Niemcy, Anglicy czy Amerykanie. Skoro naród na tym stracił, to odpowiedz sobie człowieku sam, kto na tym zarobił, i miał tyle kasy, żeby nie brać kredytów.
3. Jak się ma odpowiednią liczbę niewolników (mogą to być niewolnicy finansowi), to można budować wszystko: rzymskie czy pruskie drogi, chińskie mury, fabryki za zero kredytu, i np huty (Nowa Huta), żeby zniszczyć i rozbić konserwatywne społeczeństwo wybranego miasta.
Za propozycję dyskusji dziękuję. Propaganda i legendy historyczne to dobry materiał na wieczorne opowieści, do dyskutowania jednak się nie nadają. |
|
|
mjk1 Szanowny Panie OLI. Jeżeli naprawdę chce Pan porozmawiać, zachęcam do dyskusji. Przeanalizujmy wiec Pana wpis. 1. „I proszę mi nie wciskać legend o Gomułce, bo akurat tamte czasy co nieco pamiętam, i to ze szczegółami”. Przede wszystkim, żeby te czasy pamiętać i rozumieć, co się wtedy działo musiałby Pan mieć 90 i więcej lat. Chodziło mi dokładnie o okres 1945 – 1950 do wymiany pieniędzy, kiedy pozbawiono jednym ruchem cały naród 2/3 oszczędności. Nie zastanawia Pana, że ten okres w naszej historii praktycznie nie istnieje? Nie dziwi Pana, ze nie mówią o tym okresie nawet spadkobiercy tego systemu? Dlaczego nie chwalą się czasami w których Polska rozwijała się najszybciej w Europie a była najbardziej zniszczona. Uważa Pan, że ludzie pracowali wtedy za miskę ryżu i wymianą pieniędzy 2/3 z tej miski im zabrano? I przeżyli dostając 2/3 mniej?
2. „Budowanie bez kredytu ma same dobre strony, pod warunkiem, że się nie wykorzystuje do tego społeczeństwa do prac niewolniczych, za przysłowiowa miskę ryżu”. Wyraźnie napisałem, że tym razem trzeba to wykorzystać dla dobra pracujących a nie na utrzymanie całego obozu socjalistycznego, wojen w Korei, Wietnamie, Afganistanie, finansowanie tzw. ruchów narodowo wyzwoleńczych na całym świecię itd. itp.
1. „Bez kredytu to można wybudować nawet piramidy i kanał białomorski obok nich dla ozdoby, tylko co to ma wspólnego z tym, co może zrobić nasz rząd?” Wbrew pozorom bardzo dużo i nie chodzi wcale o bezcelowe odwracanie biegu rzek i temu podobne pierdoły.
Jeżeli naprawdę chce Pan podyskutować zapraszam i pozdrawiam. |
|
|
mjk1 Panie JAMS. Proszę wejść tu: naszeblogi.pl Drugi i trzeci wpis (wkleiło mi się podwójnie). Napisałem jak kiedyś bez kredytu wybudowaliśmy przemysł stoczniowy. My jako Naród a nie Gomułka, jak próbuje sugerować Oli. Pozdrawiam. |
|
|
mjk1 Teraz dopiero napisał Pan wokół kogo należy się zjednoczyć. To "wobec" było oczywiście niezamierzoną pomyłką. Osobiście też uważam, że należy zjednoczyć się wokół narodowców, ale nie całego ruchu. Wydaje mi się, że jest tam za dużo kretów. Trzeba wybrać jednego lidera i jemu powierzyć przywództwo. W dobie Internetu kilka rzeczowych pytań, bardzo szybko obnaży prawdziwe intencje kandydata. Nikomu nie należy bezkrytycznie wierzyć na słowo. Osobiście widziałbym na czele Grzegorza Brauna, ale może być ktokolwiek inny. Należy go jednak "prześwietlić na wylot" - Brauna nie wyłączając. Co do PiS-u. Uczciwi i naiwni jeszcze wierzą, że PiS cokolwiek zmieni. Mądrzejsi już dawno zauważyli, że jest to starannie wyreżyserowany spektakl, odgrywany przez okrągłostołowy układ, którego PiS jest lojalnym członkiem. A oficerowie prowadzący (PIS-owscy) dalej będą pluli na każdego, kto rzeczowe pytania zadaje. Na pytania jednak nigdy nie odpowiedzą. Pozdrawiam Pana. |
|
|
..."To już nie są pomysły lewicowe ani socjalistyczne to jest komunizm w czystej postaci"...
---
Domyślam się, że taka opinia byłaby wyrażona również wówczas, gdybym zamiast sugestii o wzmocnieniu obozu rządzącego domniemał, że na św. Jana zakwitną nogi od dębowych stołów.
Trzeba uwolnić się, Młodzieńcze, od wkodowanego wam programu reagowania na cokolwiek oskarżeniami o komunizowanie. Mniej mięsa, więcej świeżego powietrza i ani patrzeć a zacznie się samodzielne myślenie. Wprawdzie bezpłatne, ale jaka frajda ! |
|
|
OLI Edukacja moja dokonała się w czasach przed reformami Łybackiej, więc proszę nie atakować mnie onetowym sposobem dyskutowania.
Odpowiedzi na Pańskie zarzuty udzielił Panu poniżej użytkownik *krzysztofjaw*, krótko i trafnie, więc nie ma potrzeby by tu coś dodawać.
Oczywiście, może Pan nie czytać tego, co Panu nie odpowiada, to też jest jakaś metoda.
Odpowiadanie na sofistyczne chwyty, jakie Pan stosuje, uważam za zajęcie jałowe, zatem - bez odbioru. |
|
|
NASZ_HENRY Nie dajmy się manipulować!
Tylko prawda nas wyzwoli ;-) |
|
|
OLI Budowanie bez kredytu ma same dobre strony, pod warunkiem, że się nie wykorzystuje do tego społeczeństwa do prac niewolniczych, za przysłowiowa miskę ryżu.
I proszę mi nie wciskać legend o Gomułce, bo akurat tamte czasy co nieco pamiętam, i to ze szczegółami.
Bez kredytu to można wybudować nawet piramidy i kanał białomorski obok nich dla ozdoby, tylko co to ma wspólnego z tym, co może zrobić nasz rząd? |
|
|
Józef Skrzyszowski Nie mogę znaleźć Pana odpowiedzi i przykładu, a bardzo jestem ciekaw.
Jakby Pan mógł podlinkować albo opisać gdzie to jest.
Pozdrawiam JAMS |
|
|
Józef Skrzyszowski Proszę jeszcze raz przeczytać moją notkę i nie czytać między wierszami.
Zjednoczyć można się nie "wobec kogo" tylko "wokół kogo".
Jeżeli interesuje to Pana to mi osobiście bliżej jest do narodowców niż
do PiS, a do kogo bliżej jest autorowi tego nie wiem.
Pozdrawiam JAMS |
|
|
"Może jakiś blok BBWR, konstytuowany wokół już istniejących środowisk (np. klubów Gazety Polskiej? kół samorządowych PiS ? środowisk kibiców – tak, tak, ci ostatni to przecież ogromny potencjał a przy okazji można byłoby odwalić kawał roboty – że ją tak określę - edukacyjnej)."
To już nie są pomysły lewicowe ani socjalistyczne to jest komunizm w czystej postaci. Powielona w tej propozycji jest idea Redaktora Żakowskiego który ograniczył jakąkolwiek wymianę pomysłów do grupki osób które on zalicza do godnych. Godni wysłuchania sa ci co kadzą podobnie jak on. W Polsce to bylo już przerabiane.
Bo przecież o to chodzi, czyż nie? |
|
|
..."PPS-owski epizod polityczny w życiu Piłsudskiego nie jest dowodem na prawicowość bądź lewicowość Pierwszej Kadrowej"...
---
I od razu wiadomo jak jest naprawdę. A że można przy okazji przyłożyć Autorowi, to i samouciecha znaczna. |
|
|
mjk1 Szanowny Panie. Uczepił się Pan tego Gomułki, jak rzep psiego ogona a na podstawowe pytanie nie raczył Pan odpowiedzieć. Zapytam więc powtórnie, co złego jest w budowie czegokolwiek bez kredytu? |
|
|
OLI @mjk1, doskonale wiem, czego dotyczyła tamta wypowiedź.
Proszę zrobić użytek z intelektu i przyjąć do wiadomości, że czasem takie fascynacje, jak Pańska fascynacja Gomułką, definiują człowieka.
Kraje zachodnie też się po wojnie industrializowały , i to z lepszym skutkiem, niż Polska.
Warto się zastanowić, skąd się to wzięło.
Podważa Pan nasz obecny rząd, wygłasza laudacje dla Gomułki. Po czym wymachuje górniczym gumowcem.
Proszę sobie samemu odpowiedzieć, czy to trzyma jakiś poziom. |
|
|
"Pierwsza Kadrowa - trudno orzec, jak wiele miała wspólnego z prawicą, ale z pewnością nie miała nic wspólnego z lewicą.
PPS-owski epizod polityczny w życiu Piłsudskiego nie jest dowodem na prawicowość bądź lewicowość Pierwszej Kadrowej"
Proponowałbym dokładniej wczytywać się w polityczne życiorysy i decyzje Polaków którzy mieli wpływ na kształt RP.
Wszk to nie komuniści i nie endecja tylko socjaliści - Legionisci Piłsudzkiego, zdepenalizowali aborcję i homoseksualizm. To nie komunisci i nie prawica polska wprowadziła rozwody i prawa wyborcze dla kobiet. To nie prawica i nie komuniści starali się o dobre stosunki z żywiołem żydowskim w Polsce. To socjaliści. A że nazwali się dla niepoznaki BBWR - em nie zmienia nic - realizowali program lewicowy, socjalistyczny i postępowy, który nie miał by szans pojawienia się w XXI wieku w Polsce pod rządami PiS - u. Zresztą tz. prawica i Kościół Katolicki goraco protestował przeciw tym zmianom.
Proponuję cofnąć się do szkoły podstawowej sprzed reform Łybackiej, zaczerpnąć wiedzy o Polsce, a potem wyklepywać publicznie duszoszczipatielnyje akty strzeliste, pozbawione jakiegokolwiek sensu. |
|
|
mjk1 Szanowny Panie OLI. Absolutnie nie uważam, że jest Pan głupszy od przysłowiowego górniczego gumowca z lewej nogi. Uważam jednak, że na potrzeby tej notki, rżnie Pan głupa, wiedząc doskonale, że pod wpisem, do którego adres Pan podał, odpowiedziałem na pytanie JAMS-a. Prosił mnie, abym podał jakiś pomysł, aby od 1 kwietnia 2016 r. zlikwidować nędzę, "nie zabierając jednym, aby dać innym"? Odpowiedziałem i podałem przykład. Pan JAMS nie odpowiedział. Jeżeli jednak uważa Pan, że było cokolwiek złego w tym, że nie tylko odbudowaliśmy, ale również rozbudowaliśmy przemysł, nie tylko stoczniowy, bez zachodnich kredytów śmiało proszę o tym napisać. Jestem otwarty na dyskusję. |
|
|
To wszystko prawda, ale trzeba pilnie przejść do czynów.
Rządowi i Prezydentowi potrzebna jest szersza (i zaangażowana) baza społeczna. Może jakiś blok BBWR, konstytuowany wokół już istniejących środowisk (np. klubów Gazety Polskiej? kół samorządowych PiS ? środowisk kibiców – tak, tak, ci ostatni to przecież ogromny potencjał a przy okazji można byłoby odwalić kawał roboty – że ją tak określę - edukacyjnej).
Nam wszystkim i naszemu państwu – pilnie potrzebna jest (z)reanimowana armia oraz znaczące siły paramilitarne. Zdaje się, że coś się w tym zakresie robi, bodaj wokół już samorzutnie powstałych kół strzeleckich czy samoobrony. Tempo naprawy państwa (mam na myśli prace legislacyjne) jest oszałamiające i rodzi nadzieję, że i na tym odcinku możemy szybko coś zrobić wobec rysującego się zagrożenia . Szybko pokonana, czy to przez Rosję czy Zachód armia (oraz siły paramilitarne) powinny mieć zdolność przejścia w tryb działań zakonspirowanych. Z góry wyselekcjonowane „pododdziały” samoobrony przeszłyby pod komendę zawodowych wojskowych, dysponując zaawansowaną bronią przeciwlotniczą i przeciwpancerną . Zaopatrzeniowcy naszych sił zbrojnych niech pomyślą w co inwestować, mając na względzie, że, jakby nie kombinować, każdy z owych dwu potencjalnych napastników bardzo szybko zajmie nasze terytorium.
---
Zachęcam do zapoznania się z oceną sytuacji Polski wyrażoną przez angielskiego arystokratę Juliana Rose:
* w oryginale, na ekranie youtube.com
* w przetłumaczonym tekście: monitor-polski.pl |