|
|
Ptr Ale zaskoczyło mnie ,że próbują zbudować symetrię wokół wyjaśniania smoleńska. To już zakrawana na jakiś fanatyzm, przypomina dyskusję z sektą, a wiadomo ,że w takich dyskusjach nikogo nie da się przekonać. Oni mówili już o sekcie wcześniej, lecz traktuję to jako próbę rozpaczliwej obrony w sferze emocji. Natomiast nie są oni w stanie odnieść się do faktów. Stąd wyśmiewanie wszystkiego ( parówki, puszki itp.) . W rzeczywistości boją się faktów, w sferze emocji poruszają się sprawniej, bo potrafią emocjami manipulować, ewentualnie zakrzykiwać , gdy podawane są fakty. |
|
|
xena2012 Petru stwierdził ,,dziś w Polsce mozna uprawiać seks do 15-go roku życia''.Nie wiem czy to pomyłka w druku czy kolejna złota myśl nosiciela teczek za Balcerowiczem.Ale jeśli to prawda trochę mi smutno jako że mam nieco więcej. |
|
|
Jabe Krzyk o krzywdzie frankowiczów (bo „Polak jest jak dziecko” i nie wie, co czyni), organizowanie podopiecznym mieszkań czy dawanie kieszonkowego na dzieci też się wpisuje w ogólną infantylizację. Ciekaw jestem, jak to ludzie odbiorą. |
|
|
krzysztofjaw Ptr
No cóż... od dawna mówię o tragicznej dla ludzi ideologii liberalnego lewactwa... Pozbawia ludzi myślenia tworząc ich tylko emocjonalne kukły.
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw Józef Darski
Ma Pan dużo racji. Jestem często porażony owym zidioceniem i zinfantylizowaniem dużej części Polaków. Nieraz nie jestem w stanie tego pojąć, ale 25 lat celowej degradacji Polaków przez michnikowszczyznę i jej otoczenie przyniosło owoce. Dorobiliśmy się albo inaczej zostało wykreowane takie pokolenie, niestety już stracone na zawsze: wystarczy nieraz posłuchać co mówią uczestnicy marszu KOD i innych... żenada i bezmyślne powtarzanie wtłaczanych przez GW i TVN treści...
Szacuję,że takich ludzi w Polsce jest około 30% i nie warto w ogóle z nimi dyskutować. Trzeba po prostu zaktywizować tych, którzy nie głosują i są zrażeni do polityki. Realizacja programu wyborczego przez PiS na pewno zostaje przez nich zauważona.
A dodatkowo jeszcze nadzieje daje najmłodsze pokolenie...
Pozdrawiam |
|
|
Ptr Tego , co mówi opozycja, nie należy brać wprost. Jeżeli mówią ,że zlikwidują kilka instytucji, to chcą powiedzieć do swoich wyborców coś w rodzaju:" Tak ich nienawidzimy, że wymarzemy ich z rzeczywistości, trzymajcie się. Nie szukajcie tam kariery,".
Mijanie się z faktami , mieszanie, to rodzaj pogardliwego stosunku do brania tych faktów na poważnie. To pogarda dla tych faktów i osób je wyrażających, które mają nie mieć znaczenia, czy mają stracić znaczenie.
Przeinaczenia , to może być ukryta pogarda dla powagi rzeczywistości, bo jeżeli się przegrywa , to najlepiej , aby cała rzeczywistośc zmieniła się w farsę. Wtedy wszyscy przegrywają.
A wypowiedzi "na poważnie" ujawniają totalną płyciznę, ograniczoność i sprzeczności w lewackim sposobie myślenia.
Wynika z tego ,że za rozwiązły styl życia i idee równościowe muszą płacić życiem dzieci. Bo aby zmniejszyć skalę aborcji do minimum trzebaby zrezygnować z koncepcji wolnej miłości.
Trzebaby uznać koncepcję miłości odpowiedzialnej, trudniejszej.
Za tym wszystkim jest niewidzialne tło , proces "postępu", który sprawia ,że umysły ludzi są jakby "na uwięzi". Pewnych rzeczy nie chcą zrozumieć. |