|
|
Zygmunt Korus Wczoraj pod postem Elig umieściłem komentarz, który tutaj powielam, by dać wyraz uznania dla jasno wyrażonego zdania o ministrze Glińskim przez Sz. Autora:
Proszę zauważyć, że internauci stale coś lepiej wiedzą wcześniej... O Glińskim od wielu miesięcy mówiło się, że jest najsłabszym ogniwem rządu PiS odnośnie determinacji w dokonywaniu zmian po "POpaprańcach" (obok Waszczykowskiego i (za przeproszeniem) Gówina, który, oczywiście, zaraz teraz pierwszy dał publiczny głos poparcia ministrowi kultury). A rządzący nadal nie rozumieją jaka to jest siła i jak waży na opinii publicznej odkrywanie i podawanie prawdy w sieci. W dodatku jak zobaczyłem tego kręta/kreta Adama Lipińskiego na podium obok Glińskiego, to mi usta "k...kami" zakneblowało, układanka antyreformatorska znów się zaczyna objawiać. Źle się dzieje w "państwie Duńskim", bo coraz więcej celebryckiego blichtru i kumoterskiego smrodku oblepia funkcyjnych PiS-u. |
|
|
krzysztofjaw Zygmunt Korus
Czekamy i patrzymy oraz kiedy trzeba merytorycznie krytykujemy. To nas odróżnia od lemingów KOD-owych, PO-owych i Nowoczesnych.
Jak długo starczy nam cierpliwości. Ja czekałem od 1992 roku, czyli od czasu Nocnej Zmiany. Tyle lat oczekiwania spotęgowało wymagania wobec dzisiejszych rządów. Jak długo wytrzymam? Nie wiem, ale w Polsce dziś nie ma innej alternatywy niż PiS. Musimy zacząć ją budować.
Pozdrawiam |
|
|
krzysztofjaw jazgdyni
Mam takie same odczucia jak Ty. Nawet nie chce mi się już tej żenady wspominać, ale gdzieś zadra tkwi w sercu.
pozdrawiam |
|
|
krzysztofjaw xena2012
Niestety cały system organizacji pozarządowych jest chory jak cała III RP. Jeden rok jest niczym w stosunku do niemal 27 lat budowania atrapy państwa polskiego.
Znam środowiska fundacji i stowarzyszeń. W wielu przypadkach to naprawdę godne i pożyteczne inicjatywy realizowane przez ludzi z potrzeby serca. Niestety one jakoś zawsze miały kłopoty z uzyskaniem publicznego wsparcia. Takie wsparcie uzyskiwały te organizacje, które były tworzone przez pociotków i znajomych tzw. elit III RP, tych politycznych, społecznych, artystycznych, naukowych, prawniczych, medycznych, medialnych, itp. To był chory układ a te fundacje czy stowarzyszenia w większości były zakładane dla zwykłego zarobku pracowników, wysysania pieniędzy budżetowych i do szerzenia ideologii lewicowych i demoliberalnych.
Problemem jest też finansowanie ich z zagranicy. Sierakowski sam stwierdził, że jest finansowany w 90% z zagranicy i gotów jestem się założyć, że te środki to takie okołosorosowe.
W Polsce potrzeba dwóch rzeczy w tym obszarze:
1. Stworzenie transparentnego systemu dofinansowywania NGO-sów ze środków budżetowych i ograniczenie tego dofinansowania... wszak to tzw. organizacje pozarządowe...
2. Maksymalne ograniczenie - o ile nie zabronienie - finansowania polskich organizacji przez fundatorów i darczyńców zagranicznych, szczególnie ze środowisk antypolskich typu fundacje G. Sorosa czy też np. Fundacja Adenauera. Finansowanie z zagranicy winno być traktowane jako działanie potencjalnie agenturalne: Pan płaci, Pan wymaga...
Pozdrawiam |
|
|
xena2012 to organizacje pozarządowe sa kolejną nadzwyczajną kastą nadzwyczajnych ludzi nie podlegającym żadnej kontroli czy nadzorowi?
Niedługo nie będzie mozna się chyba spytać czym się zajmują owe organizacje będące przechowalnią rodzin prominentnych byłych i obecnych polityków.Zachowanie pana Glińskiego w rozmowie z dziennikarzem uważam za karygodne.Myślę ,że należałoby opinii publicznej wyjaśnić potrzebę ,rolę,a także zakres działania i finansowania takich organizacji. |
|
|
Rozumiejąc racje p.premiera Glińskiego uważam jego przeprosiny za gest całkowicie chybiony. To było typowe wrzucenie gówna (pardon!) w wentylator. Uważam też, że TVP bardzo słusznie zwróciła uwagę na powiązania personalne NGO (m.in.pp.Komorowska i Rzeplińska i wiele, wiele innych na różnych szczeblach)z władzą. Tylko naiwni mogą sądzić, że nie miało to wpływu na przekazywanie na rzecz NGO pieniędzy publicznych. Tzw. dojścia to podstawa, czy wręcz fundament, funkcjonowania wielu fundacji. Z drugiej strony duże fundacje nie mogą obyć się bez jakiegoś aparatu, współpracowników itp. których trzeba wynagradzać (czy to umowy o pracę czy w innej formie). W zależności od zakresu działalności, koszty te mogą różnie się kształtować i osiągniecie 50% samo w sobie nie jest czymś szokującym (fundacje często wykorzystują ekspertów, którym trzeba przecież płacić). Przez ponad 10 lat działałem w fundacji jako jej skarbnik więc coś o tym wiem (akurat u nas wszelkie funkcje były pełnione społecznie a z tzw. pieniędzy publicznych nie korzystaliśmy). Jestem zdania, że publiczne pieniądze przekazywane dla NGO powinny mieć charakter celowy tzn. przeznaczane winny być na konkretne projekty, których realizacja zgodna jest z polityką czy szeroko pojętym interesem państwa - szczególnie w nauce czy kulturze. Przy czym zakres tej pomocy powinien być bardzo ograniczony.Trudno byśmy, my - lud pisowski,akceptowali finansowanie ze środków publicznych różnych fundacji promujących lewactwo, gender,LGBTQ, idee antynarodowe czy antykatolickie itp.itd. Może ta awantura na coś się jednak przyda i NASZA władza się obudzi. Także p.wicepremier i Minister Kultury p.Gliński. |
|
|
Czesław2 Sprawa jest prosta. Organizacje o szczytnej nazwie NGO dostają kasę od rządu. |
|
|
Pełna zgoda Panie Zygmuncie. Czy jest jakiś efekt rocznej pracy min.Gowina ?!. O Waszczykowskim juz wcześniej pisalem ... same kłopoty... Ujazdowski , tu nic nie trzeba pisać... widać, słychać i czuć ...
Min.Gliński jako strażnik układów i układzikow... ktoś zaprzeczy ?! |
|
|
jazgdyni Witaj
Włączyłem tv na koniec wydzierającego sie i obrażającego dziennikarza Glińskiego, więc nie za bardzo pojąłem w czym rzecz. Niemniej rozmyślałem. A dzisiaj na Twitterze napisałem:
"Znana mi osobiście złodziejka na dyrektorskim stanowisku (prokurator umorzył :-) ) jakiś czas temu oświadczyła, że zakładają fundację.Po co?"
A potem jeszcze:
"- Fundacje dotowane z kasy państwa to patologia.
- Fundacje biorące pieniądze z zagranicy to agentura i przestępstwo!"
Czy pan wicepremier nie rozumie, że system fundacji pozarządowych w obecnym kształcie w Polsce, to kolejny złodziejski sposób na życie?
Czego on broni? Swojej młodej żony? Kolejny Marcinkiewicz?
Jestem cholernie zniesmaczony. I bardzo zawiedziony tym człowiekiem.
Pozdrawiam |
|
|
mmisiek Pal licho 50K, jak dla mnie to dzisiejszy dzień rzucił sporo światła na to dlaczego zmiany na polu kultury idą tak niesamowicie opornie, a peowsko-lewacka żulia trzyma się tu świetnie jak gdyby nigdy nic.
Żeby nie robić zamieszania z dymisją to najbardziej eleganckim rozwiązaniem byłoby przydanie panu Glińskiemu wiceministra z kompetencjami do zdecydowanego wyczyszczenia tego bagna bo on sam ze swoimi uwikłaniami wydaje się do tego całkowicie niezdolny. |
|
|
Zygmunt Korus Gliński, "Gówin", Waszczykowski, Lipiński to spryciarze, którzy do żadnych rozliczeń poprzedników nie są skłonni. Są zblatowani z pookrągłostołowym układem, więc co do ich obecnych czy przewidywalnych zachowań nie można mieć złudzeń. Oczywiście takich jak oni, także na świeczniku, jest więcej, zatem co i rusz będzie wrzało w sieci. Bo ludzie chcą widzieć realne zmiany a nie tylko propagandowe pozorowanie reform. Niecierpliwość będzie wzrastać aż się miara goryczy przepełni... |
|
|
Ptr Z przykrością muszę stwierdzić , że w czasie oglądania rozmowy w TV natychmiast miałem identyczne wnioski. Tylko może być też tak, że tego rodzaju zachowanie jest skutkiem długotrwałego przemęczenia pod silną presją zewnętrzną, co każdemu może się zdarzyć. Jak jest naprawdę nie wiem. |
|
|
OLI Polityczny rodowód ciągnie się za Glińskim, Gowinem, Ujazdowskim...
Coraz śmielej zaczynają robić własną politykę, a reakcji PiS-u nie widać.Ujazdowski co prawda wypadł z Komitetu Politycznego, ale w czasie Rady Politycznej:
-"(...)Piotr Gliński i Mateusz Morawiecki weszli do Komitetu Politycznego, uważanego za ścisłe kierownictwo partii. Ci dwaj ostatni politycy byli wcześniej wymieniani jako kandydaci na wiceprezesów partii" (za "Polityką").
Jarosław Kaczyński wielkim politykiem jest, ale jak ten ceper ze znanej opowiastki "ni mo scęścio do dobrych ludzi". |