|
|
Ptr Co do zasady zgoda pełna. Co do tego , czy tak już się dzieje ? Stawiam "?". Z pewnością przewrotnym planem byłoby umieszczenie agentów wpływu ( przyjaciół, Polaków ) w PiS tak, aby to katolicko-patriotyczne ugrupowanie realizowało plany globalizacyjne, a w Polsce lansowało kolejne rozdwojenie jaźni. I tu pierwsze ostrzeżenie, bo nie powinni nawet na milimetr odejść od korzeni. A korzenie nie powinny zawierać dwuznaczności w rozumieniu istoty spraw narodowych. |
|
|
smieciu Kukiz tu nie ma nic do rzeczy. Ani też nie uważam PiS za jakąś drugą stronę PO. Chociaż na niższym szczeblu często to tak może wyglądać.
Rzecz w tym że w dzisiejszych czasach można być agentem nawet nie wiedząc że jest się agentem. Taki agent jest zresztą najlepszy bo jest autentyczny. Po prostu PiS jest pod kontrolą, którą można osiągać na różne sposoby. Najprostszy jaki widzę to: przychodzą ludki do prezesa i mówią "My jesteśmy dobrymi ludkami z Ameryki. Widzimy że tu syf, kiła i mogiła. Chcemy to zmienić. Współpracuj z nami a my pomożemy ze Smoleńskiem i w ogóle". Komuś tam w PiSie może więc się wydawać że to współpraca. Że to naturalne że coś trzeba poświęcić.
Niestety.
To tylko część planu. Wielkiego globalnego planu. Sprytne wykonanie brudnej roboty rękoma ludzi, którzy wśród społeczeństwa reprezentują tak zwaną anty lewacką postawę. Tylko że czyny tych ludzi są/będą niestety lewackie.
Chodzi zwyczajnie o to że wśród drobnych, ale mocno nagłaśnianych pierdółek po cichu przechodzą rzeczy duże i kluczowe. Co z tego że my tu żyjemy jakimś Amber Goldem czy reprywatyzacją HGW. Owszem to ważne. Ale to tylko bzdety bez znaczenia dla poważnych ludków organizujących sprawy międzynarodowe. I właśnie o chodzi o to że te poważne rzeczy przechodzą gładziutko, bez większego sprzeciwu. |
|
|
Ptr Jakiś system zabezpieczający przed zabetonowaniem jest potrzebny na przyszłość.
Z tym ,że na razie mamy konflikt cywilizacyjny szerszy niż wszystko , większy niż cokolwiek - i PiS, i Kukiz. I jakieś taktyczne nieprzemyślane ruchy mogą wzmocnić ruchy niekonstruktywne, a to na razie jest główny problem. Z punktu widzenia przeciętnego obywatela nie jest najważniejsze to , że jakieś pomysły opozycji nie są realizowane, że opozycja nie rządzi. Ale ludzie słuchają co ta opozycja mówi, jeżeli mówi sensownie , czy konstruktywnie. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl JOW-y byłyby panaceum na samych Kukizowców na pewno. |
|
|
Ptr Kukizowa teoria o wspólnych korzyściach PiS i PO (czy opozycji) ,czy jakimś wyrafinowanym układzie, jest dla mnie wymysłem , którego uzasadnienie widzę tylko w opozycyjnej sejmowej sytuacji Kukiza. Skądinąd jest to stowarzyszenie , z którym w dużej mierze można się zgadzać. Ale teoria o dwóch szkodnikach (PO i PiS) brzmi tak jakby nie dostrzegali fundamentalnych różnic między tymi dwoma obozami. A niedostrzeganie tych różnic i zajmowanie stanowiska pośrodku określa płytkość tego myślenia. Na pewno takie stanowisko jest uzasadnione stanem świadomości ich wyborców i celami opozycji konstruktywnej (władza) , ale nie jest dość klarowne, aby machnąć ręką na zmianę w Polsce. Jeszcze z tymi JOWami - panaceum na wszystko, a może być wręcz odwrotnie.
Błędy PiSu są nie są na chwilę obecną jednoznaczne. Wśród dobrych posunięć są irytujące sygnały. |
|
|
Ewary Toruń O co chodzi? O kasę!!! Wsadzanie do więzienia, to kosztuje. Najlepiej zabrać się za kasę, i to na każdym szczeblu. Żeby cokolwiek zorganizować, potrzebna jest kasa. Nie ma kasy, jest spokój. Wiele jest do zrobienia, ale trzeba pamiętać, że są też i uzależnienia. Łatwo krytykować, trudniej podejmować decyzje. Łatwo manipulować, trudniej głosić prawdę. Nade wszystko trzeba myśleć i wyciągać wnioski, niestety, z tym sporo ludzi ma problemy. Teraz, to i twarda i totalna opozycja ma "pomysła" jak w "kiepskim serialu". PiS, to przecież ludzie, jak my. Czy tam są same anioły? Szyderców i szKODników, jest mnogo, co widać i słychać. Miejmy nadzieję, że się jakoś ułoży, nawet niesforna szyja w obroży! |
|
|
krzysztofjaw smieciu
Jak wiesz... nie zawsze się z Tobą zgadzam. Jestem chyba - z racji wieku - trochę bardziej wyważony i staram się patrzeć na wszystkie strony i oceniać innych wiedząc, że oni też maja swoje ograniczenia.
Niemniej akurat z Twoim komentarzem w całości się zgadzam: szczepionki, ustawa 1066, zgoda na CETA i TTIP, GMO (nasiona) i wiele innych nieznanych decyzji (rozmowa rządu z rządem Izraela i UK)... To wszystko budzi niepokój, także mój. Czyżby te 500+ miało przykryć naszą utratę niepodległości?
Pozdrawiam |
|
|
xena2012 trzeba sprawdzić czy Cyba rzeczywiscie siedzi w więzieniu bądź zakładzie psychiatrycznym.Być może znowu ,,zostanie powołany''do działań. |
|
|
smieciu Te ludki nie znaczą kompletnie nic i do niczego nie doprowadzą. Bo jakim cudem? Problem z nimi jest tylko jeden. Że ktoś na nich zwraca uwagę. Ja nie zwracam. Dla mnie nie istnieją. I podejrzewam dla zdecydowanej większości Polaków także, gdyż po prostu mają ich w dupie.
Liczy się 500+ a nie te żałosne pajace.
A o służby specjalne bym się nie martwił. Od czasu do czasu muszą być czystki. Tak robił Stalin. Tak było od zawsze. Niepotrzebni towarzysze, pionki, które myślały że coś znaczą, są odsuwani. To wszystko.
Lepiej zastanowić się nad inną, trudniejszą do zaakceptowania teorią. Czyli że te ludki mają jedynie uwiarygadniać PiS. Kanalizować w jedno miejsce wszystkich pragnących obalenia IIIRP. Skupić w PiSie całą nadzieję, tak by nie bardzo miał kto się buntować w sprawach takich jak CETA. Ciągle nie odwołanej ustawie o bratniej pomocy. O GMO. O szczepionkach. O nowych uprawnieniach dla służb. Nikt nie będzie krytykować Morawieckiego i jego centralistycznych pomysłów, które stały się ostatnio dominującą ideą gospodarczego świata. Korporacyjne mega fuzje i przejęcia. Wielkie instytucje, które będą kontrolować obecny świat.
Kto ma się zbuntować skoro wszyscy buntownicy zostaną ładnie zagospodarowani? |