Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dlaczego dalej płacimy za linię kredytową MFW?
Data Autor
krzysztofjaw
smieciu To nie tylko osiem lat rządów PO-PSL, ale tak naprawdę od 1989 roku zaserwowano nam plan Sachsa-Sorosa-Lipmana realizowany przez abnegata ekonomicznego dr. L. Balcerowicza. Tak naprawdę cały plan zwany Konsensusem Waszyngtońskim był przygotowany dla krajów tzw. III świata. Balcerowicz był bodajże czwartym ekonomistą, któremu zaproponowano realizację tego planu w Polsce. Trzech pierwszych sie nie zgodziło a on biedaczek, który nie potrafił zrobic habilitacji przez kilkanaście lat uznał to za szansę. Jak go nieraz słucham to dostaję torsji. Oczywiście, że PiS musi teraz realizować pewne zobowiązania. Ja to rozumiem, ale wskazywać na błędy zawsze będę. Pozdrawiam,
smieciu
Wczesną wiosną 2010 roku, ówczesny prezes NBP Sławomir Skrzypek uznał, że sytuacja polskiej gospodarki i systemu finansowego jest na tyle dobra, że nasz kraj nie potrzebuje już potencjalnego wsparcia MFW w postaci możliwości korzystania z elastycznej linii kredytowej. Kluczem jest tu raczej nie tyle niechęć do opłaty za możliwość skorzystania z kredytu ale właśnie fakt że doszło do jakiejś stabilizacji polskiej gospodarki. Kto wie czy wtedy faktycznie nie istniała jakaś realna szansa na naprostowanie sytuacji. Po Smoleńsku władza w pełni przeszła w ręce PO a linia kredytowa to tylko jeden z elementów totalnego złodziejskiego rozpasania. Można odnieść wrażenie że tylko o to chodziło. O tworzenie patologii dzięki którym Polska stała się liderem w rankingach odpływu kapitału oraz by doszło do konieczności coraz szybszego zadłużania. Dzięki czemu dzisiaj tak naprawdę PiS nie ma większych szans na wyprowadzenie Polski na gospodarczą prostą. Tzn. nie w ramach trzymania się obecnego systemu politycznego i gospodarczego. PiS musi zaciągać długi. Jest na łasce obcego kapitału, który łatwo może narzucać koszt pieniądza. Kto wie czy linia kredytowa dosłownie jest taką opłatą: płaćcie albo chętni na wasz dług, na wasze obligacje zaczną się wykruszać a tym samym koszt waszego długu wzrośnie. Bez wyjścia z obecnego modelu działań cały koszt wspólnych przekrętów PO z ich wspólnikami i zwierzchnikami  spada na naród, na zwykłego Polaka. Oni ukradli. My płacimy. Smoleńsk umożliwił grabież. Co z tego że PiS znajdzie winnych kiedy nic nie zrobi, nic nie może zrobić z kosztami, które na nas przerzucono? Bo cała ta kasa należy się naszym „sprzymierzeńcom” z Zachodu, który dzięki Tuskowi i Putinowi zrobili znakomite interesy. Służba zdrowia, Edukacja itd, wszystko zrujnowane. ZUS rozkradziony. Inne instytucje niedofinansowane. A i tak musimy płacić. A jeśli chcemy się leczyć lub uczyć to i tak musimy wyłożyć swoje pieniądze. Na co właściwie idą nasze podatki? Nasza praca?
Mind Service
I co na to Putin? Nie zastanawia Cię to?
Do wpisu: Nowy salon24 - plusy i minusy
Data Autor
gość z drogi
a mnie nie żal salonu,nie i już...wielu wspaniałych blogerów i komentatorów dawno już z niego odeszło,a teraz ,jak mówią młodzi salon sam się zaorał...
Do wpisu: L. Wałęsa - karzeł moralny!
Data Autor
Mind Service
A o ruskich agentach jak zwykle ani słowa....
Z tym symbolem, ikoną i autorytetem to kosmiczna przesada. Jest to kłamstwo podpierane PRL-owską teorią propagandy że "każde kłamstwo powtarzane 1000 razy staję się prawdą". Tak się złożyło że miałem dużo do czynienia z tzw. klasą robotniczą. Mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością że dla nikogo nie był on żadną ikoną. Paradoksalnie grał tu rolę fakt że w tym środowisku pełno było kapusiów czy jakiś cichych trolli. Z tych "kolegów po fachu" Wałęsy każdy domyślał się co on za jeden. No i ci co kapowali często byli przez otoczenie rozgryzieni z tego powodu jeżeli któryś taki zaczął coś o Wałęsie to zaraz był gaszony. Pamiętam jak jeden taki wypielęgnował u siebie wąsy a la Wałęsa. Tak się z niego zaczęli nabijać że prędko je zgolił. Możliwe że Wałęsa był inaczej postrzegany przez ludzi spoza owej "klasy robotniczej". Co jest również paradoksem. Wynikało to z pewnej propagandowej idealizacji człowieka pracy, zatem robotnika, chłopa a więc i elektryka. Zresztą gen. Jaruzelskiemu zdarzalo się czasami w swych przemówieniach powtarzać że należy uczyć sie mądrosci od klasy robotniczej. Zatem dotyczyło to raczej ludzi z poza tej "klasy"
krzysztofjaw
Wszyscy dotychczasowi komentatorzy... Jak zmarł jego syn to przez skórę czułem, że l. Wałęsa kiedyś zagra nim politycznie. Ucieszyłem się, że tego nie zrobił zaraz na początku, ale nie myliłem się co do jego osoby. Dla mnie to naprawdę karzeł moralny. Rozumiem tragedię rodziny i rozumiem pewnie ból żony L. Wałęsy. Straciła dziecko, ale jego to nie obchodzi. To wynaturzenie człowieka a noszenie przez niego Matki Boskiej w klapie jest dla mnie obrazą jako złowieka wierzącego. Ta hipokryzja jest dla mnie juz niezrozumiała, stąd doszukuję sie jakichś defektów psychicznych, bo inaczej nie mogę jego postępowania i słów inaczej zrozumieć. A co do współpracy z SB. Wszyscy z partii (no prawie wszyscy) o tym wiedzieli. Miał i ma swojego oficera prowadzącego cały czas - Wachowskiego. Ja tylko sie zastanawiam, czy jak został wykreslony z "cywilki" nie przejęła go "wojskówka" (późniejsze WSI)... Tak po ludzku żal mi tego człowieka. Ofiara komunizmu, biedny i zagubiony człowiek z wiarę we własne wydumane ego, megalomańskie i mitomańskie. Kiedyś sobie powiedziałem, że już o nim nie będę pisał, bo nie warto. Ale granie śmiercią syna (który miał swoje osobisto-prawne duże problemy, tak jak spora część jego dzieci) wzburzyła we mnie krew... I na koniec: komunistyczna bezpieka (wojskowa i cywilna) do dzis wybiera sobie agentów bez żadnej klasy i moralności. Nimi łatwo sterować a Wałęsa było od młodości karłem moralnym, szczał do kadzielnicy, zostawił swoje dziecko, donosił, itd... Dziś tacy też są np. Kijowski czy Petru... Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Valdi
Zapomina nikzemnik o swoim pierwszym synie Grzegorzu, którego porzucił tuż po urodzeniu w 1963 i który utopił się w wieku 4 lat. Taki z niego tatuś ...
Tego czlowieka juz nic nie wzruszy a dla obrony wlasnego "ego" posunie sie do najwiekszej podlosci. Nie mozna zwalac tego na starcza demencje. On byl taki przez cale zycie. Bedac prezydentem wyslal swoich siepaczy aby zlikwidowali grob jego nieslubnego dziecka. Teraz wykorzystuje smierc swojego syna do wybielania sie z haniebnej przeszlosci. Kanalia w naczystszej postaci. Moze byc usprawiedliwany tylko przez takie same kanalie jak on.
xena2012
to Cenckiewicz a nie wnuk nożownik i bandyta przysparza tyle zgryzot rodzinie Wałęsów ?
dla wiekszości jest jednak symbolem zdrajcy ,ktory potrafi dla kasy zdradzać swoich kolegow, przez co, narazeni zostali na przesladowanie owczesnej wladzy
OLI
Czasem myślę, że to może zaniedbana cukrzyca. Ta choroba może powodować ubytki emocjonalne, neurologiczne oraz ograniczać zdolność autokontroli. Jeśli tak - to gdzie są dzieci, które powinny zadbać o ojca i nie wypuszczać go samego z domu. Jeśli nie - to jak to się stało, że ten człowiek był traktowany poważnie jako związkowiec, prezydent i polityk? On się nawet na ojca własnych dzieci nie nadawał. Jeśli któreś z jego dzieci wyszło na ludzi, to nie dzięki niemu. Próbując szachować swoich krytyków śmiercią swojego nieszczęśliwego syna - przeszedł wszystko, co na jego temat można było sobie wyobrazić.
Do wpisu: Czego oni chcą? Politycznych mordów i krwi na ulicach!
Data Autor
Jako nie miłośnik PIS: Wystarczy poczytać kilka wpisów na Naszych blogach z okresu opozycji PIS aby zobaczyć "gdzie tam jest agresja". Bez obłudy. Wystarczy poczytać najnowsze komentarze na niezależnej o "opozycji" i jeśli nie znajdzie Pan tam agresji to trzeba się zastanowić nad sobą...Naprawdę. Do akcji ze Szczecina wypada też dodać "napaść" słowną na Schetynę w Tarnowie. I mamy pełniejszy obraz tego co się teraz dzieje ze społeczeństwem.
RinoCeronte
Trzecie pokolenie AK walczy z trzecim pokoleniem UB. Dałbym wiele za to aby mogli się pojednać, ale genetyka jest nieubłagana. Poczytajcie Pana Krzysztofa Pasierbiewicza.
Leonarda
Lumpenproletariat na usługach agentury. Koszmar, co chcą nam przyszykować, dobrze, że ta grudniowa awantura póki co rozlazła się po kościach. Ale nie ma chyba wątpliwości, że będą  destabilizować państwo i wywoływać burdy dalej. Serdecznie pozdrawiam
krzysztofjaw
Jabe. Takiej agresji jak w ostatnim roku zafundowała nam totalna opozycja nigdy jeszcze nie było. I proszę mi tu nie mówić o dwóch skrajnych stronach. Wystraczy zobaczyć i prześledzić zachowania i wypowiedzi PiS-owców. Gdzie tam jest agresja i gdzie była kiedy byli w opozycji. Niewch Pan nie mówi bzur. Pozdrawiam
Jabe
„Wyobrażam sobie oddziały pacyfikujące uliczne demonstracje albo organizujące pobicia przez »nieznanych sprawców« ”. – Roman Kuźniar „próbują wywoływać w ludziach złe i barbarzyńskie emocje, które faktycznie mogą doprowadzić do zamieszek, przelewu krwi lub mordów politycznych”. – Krzysztofjaw Ktoś mógłby się doszukać w słowach Autora groźby: Jak nie będziecie cicho siedzieć, zaczniemy mordować. Czyż jego słowa nie „są jawną, ale delikatną sugestią”? Obie strony zarzucają sobie najgorsze intencje. I tak od lat. „Nawet słów brakuje na to zacietrzewienie”
Do wpisu: Targowickie łajzy!
Data Autor
krzysztofjaw
Tak lekko podsumowująco... Oczywiście takiej opozycji chyba sam Kaczor sie nie spodziewał. To tacy debile, że aż normalnego człowieka żałość bierze. I nie dziwię się, że Kaczor zapewne siedzi i się z nich śmieje. Zewnętrzni i wenętrzni wrogowie Polski wykreowali kreatury w stylu Petru czy Kijowskiego. Nie udało im się, bo to naprawdę niedouczeni kretyni. A Polacy korzystają z 500+ i innych programów, które rząd wprowadza dla Polski i Polaków. Nikt - oprócz zafiksowanych lemingów i sb-wsioków - nie ma zamiiaru obalić obecnych władz. I dobrze, ale osądzić zdrajców trzeba koniecznie. Pozdrawiam
mmisiek
"nawet najwięksi zewnętrzni wrogowie Polski (...) nie byłoby w stanie zaszkodzić Polsce, gdyby nie wewnętrzna loża zdrajców Polski skupiona wokół obecnej totalnej opozycji." - - - To jest absolutnie kluczowa sprawa. W obecnym układzie geopolitycznym rozwalić Polskę można wyłącznie od środka wykorzystując do tego szumowiny najgorszego sortu jak to już było w przeszłości. Stąd logiczny wniosek, że droga do przetrwania Polski i budowy rzeczywiście podmiotowego państwa wiedzie przez trwałe wykluczenie tych ludzi z życia publicznego i trwałe odcięcie ich od jakiegokolwiek propagandowego wpływu na społeczeństwo. Ten proces musi być przeprowadzony z całą bezwzględnością i mam nadzieję, że nasi rządzący zdają sobie z tego sprawę i mimo tradycyjnie "miękkiego serca" podołają zadaniu. Stawka jest za wysoka i zbyt wiele od tego zależy aby można sobie było pozwolić na jakąś dobroduszną wyrozumiałość. Wyrywać draństwo bez litości i z korzeniami - to priorytet dla tego rządu do końca kadencji, reszta się nie liczy bo jak nas załatwią to i tak nic z niczego nie będzie. PS. Jeśli PiS się nie przestraszy i nie wycofa to zapowiadana zmiana ordynacji jest krokiem w bardzo dobrym kierunku.
OLI
Kukiz był tak samo bezstronny jak w czasie uzgodnionego z Petru i PO wyciągania kart z urządzeń do głosowania ( w czasie wyboru prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego na sędziego TK). W grudniu nie odważył się pójść na całość, bo to była jak na niego za gruba sprawa. Ale cały czas dawał osłonę medialną "totalnej opozycji" rozgłaszając po wszystkich telewizjach, że to partia rządząca jest winna tego, że doszło do okupacji. Trzyma się tej wersji do dziś, bo nie słyszałam, żeby to którykolwiek z jego posłów zmienił zdanie. Tak samo PSL. Nie odważyli się wzywać pomocy zewnętrznej, ale dają zdrajcom osłonę propagandową. Gdyby sprawy zachwiały się bardziej, oba te ugrupowania przyłożyłyby rękę do obalenia rządu, ufając, że "zwycięzcy zawsze mają rację".
Jabe
Może przeoczyłem kilka kawałków układanki, które pozwoliłyby mi tę prostą logikę zastosować... EDIT: Co pojawia się jakaś afera, to znika. Były sfałszowane wybory? Były, ale temat wyparował. Możliwe, że ten pucz też się rozpłynie. W pierwotnej odpowiedzi sugerowałem, żeby mi Pan sprawę naświetlił, skoro to prosta logika, ale to nie Pan powinien to zrobić.
Jabe
Ja jestem ciekaw, jak to właściwie było z tym puczem mirażem. Pan jest ciekaw, jak to jest ze mną. Mamy różne zainteresowania.
Jabe
Dwóm triumwirom ktoś zrobił krzywdę i to oczywiście źle. Lepiej jak jest triumwirów trzech, niż jak jest jeden. Jednak z bezpieczniackimi metodami, tzn. z wprowadzaniem agentów, się nie zgadzam. W sprawie Amerykanów, nie przychodzi mi do głowy, jak mogłoby być inaczej, niż jak Pan pisze. Jednak USA słabną. Obama chyba zostanie zapamiętany jako prezydent przełomu, który wyprowadził Amerykę ze stanu supermocarstwowości. Niedługo Marchia Nadwiślańska może być do wzięcia.
smieciu
A ja o puczu dowiedziałem się od Muchy. Teraz wiem skąd to wzięła :) Odnośnie zaś wpisu autora notki. To nie kapuję też skąd to oburzenie na puczystów. Czyż można sobie wyobrazić lepszą opozycję? Ja bym na miejscu J. Kaczyńskiego chuchał i dmuchał. Dał na tacę KODowi, zapłacił za faktury Kijewskiego. Wprowadził agentów do zarządu. Byleby tylko te małpy dalej robiły swój cyrk z alimenciarzem na czele. Co do CIA to naprawdę nie martwiłbym się o nich. USA naprawdę mają to przerobione lepiej niż blogerzy.  Albo US Army wkracza z pełnymi fajerwerkami i szeregiem bomb czyszczących teren dla CIA. Albo US Army wkracza z uśmiechem na ustach, witana kwiatami na terenie oczyszczonym przez CIA. To naprawdę takie proste i aż dziw mnie bierze że do ludzi wciąż nie dociera. DO POLSKI PRZYBYŁY ODDZIAŁY NATO BY WYWIERAĆ NACISK NA ROSJĘ! Czy naprawdę tak ciężko pojąć że nawet ciężko myślący Amerykanie wiedzą że do tej roli nie nadaje się Bul czy Tusk? Że to byłaby jakaś tragifarsa? Że PiS jest idealny jako obecny rząd Polski. Gdyż jest autentyczny. Jako wróg Rosji i przyjaciel Amerykanów. Oraz eurosceptyk. Dlatego naprawdę każdy troskający się o los PiS może spać spokojnie. Dopóki będą wojska, dopóki sprawa Rosji nie zostanie rozwiązana, dopóty z PiSowiskiej głowy partii włos nie spadnie. A pewnie i dłużej.
Anonymous
Mamy media, z których nie sposób uzyskać wiarygodne informacje. Liczy się propaganda. Właśnie informacje o "pilnej interwencji zewnętrznej" są przykrywane tekstem Lubnauer "podejmiemy kroki prawne przed sądami w kraju i trybunałami międzynarodowymi". To dwie różne sytuacje. Pierwsza wymaga osądzenia zdrajców. Druga wymaga przywrócenia wyższości prawa polskiego na terytorium naszej jurysdykcji. Sytuacja wymaga wyjaśnienia również dlatego, że stworzone zostało wrażenie, że władze Polski zostały zastraszone okupacją fotela Marszałka Sejmu, wyłączeniem transmisji rządowej telewizji, incydentami w nadzorze przestrzeni lotniczej. To niedopuszczalne aby w takich sytuacjach rząd i parlament nie interweniował, tylko stosował uniki. W tym kontekście przyjazd wojsk amerykańskich i wręczanie odznaczeń w Izraelu budzą obawy o przyszłość suwerenności, gdyż całość sugeruje wyimpasowanie drogą kryzysu kolejnych ustępstw. Dzieje się to w sytuacji gdy nowa władza nie zdecydowała się oprzeć na wolnym i odpowiedzialnym społeczeństwie. To wszystko wymaga wyjaśnienia a nie przykrywania smogiem i plastrami dla chorych dzieci. Priorytet tych spraw jest nieporównywalny z racją stanu, ale to nimi w pierwszej kolejności zajmuje się władza.