Otrzymane komantarze

Do wpisu: Żądajmy reparacji wojennych oraz milionów za zniesławianie!
Data Autor
Mecenas Stefan Hambura mowi: " Sprawa reparacji w stosunkach polsko-niemieckich jeszcze nie została zamknięta, ponieważ nie ma traktatu pokojowego, który zamykałby II wojnę światową. " Dopoki NIE bedzie traktatu pokojowego zamykajacego II wojne swiatowa sprawa zadania odszkodowan czy reparacji za straty poniesione przez Polske w czasie wojny JEST SPRAWA BEZPRZEDMIOTOWA. telewizjarepublika.pl
Mecenas Stefan Hambura mowi: " Sprawa reparacji w stosunkach polsko-niemieckich jeszcze nie została zamknięta, ponieważ nie ma traktatu pokojowego, który zamykałby II wojnę światową. " Dopoki NIE bedzie traktatu pokojowego zamykajacego II wojne swiatowa sprawa zadania odszkodowan czy reparacji za straty poniesione przez Polske w czasie wojny JEST SPRAWA BEZPRZEDMIOTOWA.
Czemu tylko Niemców? Przecież ZSRR napadł na Polskę razem z Niemcami i pozbawił do dzisiaj 2/3 terytorium Polski sprzed II WŚ. Moim zdaniem powinniśmy przygotować konkretne pozwy wobec obu agresorów. Pozwy powinniśmy przygotować razem z Izraelem. Oprzeć je na konkretnych liczbach przedstawiających wartość strat materialnych. Włączyć w to indywidualne straty, wszystkie dające się policzyć. Wszystkie ekspatriacje. Nie będzie to kwota jakoś specjalnie wielka. W granicach kilku bln zł. I o takie odszkodowanie zawalczyć przed sądami międzynarodowymi, np przed sądem USA. Izrael otrzymałby z tego taką część jaki był udział Żydów w populacji Polski przed II WŚ. Oczywiście państwa beneficjenci tego odszkodowania znaczną jego część powinni przeznaczyć na wyrównanie krzywd indywidualnych. Dopiero po takim zakończeniu sprawy będzie można mówić o jako takiej sprawiedliwości.
Mikker
Nie mam zamiaru wybielać Niemców z wojennych zbrodni, ale warto pamiętać również o tym że nie byli sami w ich tworzeniu. W tym wypadku pochylam się nad "biedną", siłą zajętą przez Niemców Austrią, z której to wywodzi się przecież nie tylko sam wódz III Rzeszy Adolf Hitler, ale też i spora część prominentnych zbrodniarzy w mundurach SS. Pamiętając więc nie tylko o Niemcach, pamiętajmy także o Austriakach, ich uciekaniu się od odpowiedzialności za popełnione zbrodnie oraz o fikcji anschlussu.
Samo tylko żądanie reparacji od niemców załatwiłoby ich kompletnie ! Oni już ponoszą wielomiliardowe koszty goszczenia tych całych islamistów, i gdyby sobie uzmysłowili, że musieliby zapąacić bilion reparacji to niejeden popuściłby w House. Pozatym należy wystosować odezwę do Polaków mieszkających w Niemczech, aby w przyszłych wyborach głosowali wyłącznie na AfD !
Nie widzę przeszkód w rozpoczęciu przygotowań do pozwania Niemców o straty wojenne. Niekoniecznie dla zamknięcia im ust, albo te odszkodowania się należą i warto o nie zawalczyć, albo nie a w takim razie warto tę sprawę zamknąć raz na zawsze. Utworzyć zespół prawników i historyków, niech się przymierzą do tematu. Może się okazać, że Niemcy będą wolały się po cichu dogadać, niż walczyć w sądach, gdzie nie obejdzie się bez przedstawienia zbrodni z II ww. To sprawa jedna. Druga zastanawia mnie od mniej więcej roku. Dlaczego rząd/prezydent nie nawiązali ścisłej współpracy z Redutą Dobrego Imienia i innymi stowarzyszeniami od lat walczącymi o prawdę sprawstwa Holokaustu? Ruch ten wydawał mi się wręcz oczywistym, wsparcie materialne, koordynacja działań a przede wszystkim wsparcie prawne i organizacyjne do występowania przed sądami. Nie podoba mi się, że wyroki zapadają na rzecz osób fizycznych, więźniów obozów i z artykułu o zniesławienie, bo jeszcze parę lat i nie będzie żywych więźniów. Co potem? Mamy prawo jako Naród bronić się przez przypisywaniem nam zbrodni i uzyskiwać jako Naród wyroki skazujące.
Do wpisu: Studenci - bezradność i bezsilność antypolaków!
Data Autor
Jabe
„chęć zrobienia z nas bezmyślnej siły roboczej walczącej o przetrwanie od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca”. – Jak ta bezosobowa chęć jest realizowana w praktyce? Pan jest ekonomistą. Czy nacjonalizacja, rozdymanie biurokracji i wzrost wydatków rządowych nas uleczą?
krzysztofjaw
Domasuł Podobno wyemigrowało zarobkowo już niemal 7 milionów Polaków (wraz ze sciągnietymi rodzinami). To jest największa zbrodnia III RP. Przez 27 lat nie potrafiliśmy dać ludziom poczucia finansowego bezpieczeństwa. I niech mi nikt nie mówi, że nasze zarobki sa niższe bo jest niższa wydajność pracy. Bzura powielana przez niemal 30 lat. Polacy w Polsce pracuję najdłużej w UE a ceny mamy takie same, albo i wyższe. Technologicznie niczym nie odbiegamy. Więc co? Ano chęć zrobienia z nas bezmyślnej siły roboczej walczącej o przetrwanie od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca. Faktycznie temat jest skomplikowany, ale mam nadzieję, że powoli będzie się to zmieniało. Pozdrawiam Znam wielu emigrantów. Naprawdę - oprócz niewielu - ich zdanie jest negatywne i często żałują, iż nie mieszkają w zasobnej jak np. UK Polsce.
xena2012
czemu teraz ,,padło'' na studentów? Bo trwa sesja egzaminacyjna a za wyjście na manifestację obiecano zaliczenia kolokwium i ulgi na egzaminach.
Do wpisu: Dlaczego dalej płacimy za linię kredytową MFW?
Data Autor
krzysztofjaw
smieciu To nie tylko osiem lat rządów PO-PSL, ale tak naprawdę od 1989 roku zaserwowano nam plan Sachsa-Sorosa-Lipmana realizowany przez abnegata ekonomicznego dr. L. Balcerowicza. Tak naprawdę cały plan zwany Konsensusem Waszyngtońskim był przygotowany dla krajów tzw. III świata. Balcerowicz był bodajże czwartym ekonomistą, któremu zaproponowano realizację tego planu w Polsce. Trzech pierwszych sie nie zgodziło a on biedaczek, który nie potrafił zrobic habilitacji przez kilkanaście lat uznał to za szansę. Jak go nieraz słucham to dostaję torsji. Oczywiście, że PiS musi teraz realizować pewne zobowiązania. Ja to rozumiem, ale wskazywać na błędy zawsze będę. Pozdrawiam,
smieciu
Wczesną wiosną 2010 roku, ówczesny prezes NBP Sławomir Skrzypek uznał, że sytuacja polskiej gospodarki i systemu finansowego jest na tyle dobra, że nasz kraj nie potrzebuje już potencjalnego wsparcia MFW w postaci możliwości korzystania z elastycznej linii kredytowej. Kluczem jest tu raczej nie tyle niechęć do opłaty za możliwość skorzystania z kredytu ale właśnie fakt że doszło do jakiejś stabilizacji polskiej gospodarki. Kto wie czy wtedy faktycznie nie istniała jakaś realna szansa na naprostowanie sytuacji. Po Smoleńsku władza w pełni przeszła w ręce PO a linia kredytowa to tylko jeden z elementów totalnego złodziejskiego rozpasania. Można odnieść wrażenie że tylko o to chodziło. O tworzenie patologii dzięki którym Polska stała się liderem w rankingach odpływu kapitału oraz by doszło do konieczności coraz szybszego zadłużania. Dzięki czemu dzisiaj tak naprawdę PiS nie ma większych szans na wyprowadzenie Polski na gospodarczą prostą. Tzn. nie w ramach trzymania się obecnego systemu politycznego i gospodarczego. PiS musi zaciągać długi. Jest na łasce obcego kapitału, który łatwo może narzucać koszt pieniądza. Kto wie czy linia kredytowa dosłownie jest taką opłatą: płaćcie albo chętni na wasz dług, na wasze obligacje zaczną się wykruszać a tym samym koszt waszego długu wzrośnie. Bez wyjścia z obecnego modelu działań cały koszt wspólnych przekrętów PO z ich wspólnikami i zwierzchnikami  spada na naród, na zwykłego Polaka. Oni ukradli. My płacimy. Smoleńsk umożliwił grabież. Co z tego że PiS znajdzie winnych kiedy nic nie zrobi, nic nie może zrobić z kosztami, które na nas przerzucono? Bo cała ta kasa należy się naszym „sprzymierzeńcom” z Zachodu, który dzięki Tuskowi i Putinowi zrobili znakomite interesy. Służba zdrowia, Edukacja itd, wszystko zrujnowane. ZUS rozkradziony. Inne instytucje niedofinansowane. A i tak musimy płacić. A jeśli chcemy się leczyć lub uczyć to i tak musimy wyłożyć swoje pieniądze. Na co właściwie idą nasze podatki? Nasza praca?
Mind Service
I co na to Putin? Nie zastanawia Cię to?
Do wpisu: Nowy salon24 - plusy i minusy
Data Autor
gość z drogi
a mnie nie żal salonu,nie i już...wielu wspaniałych blogerów i komentatorów dawno już z niego odeszło,a teraz ,jak mówią młodzi salon sam się zaorał...
Do wpisu: L. Wałęsa - karzeł moralny!
Data Autor
Mind Service
A o ruskich agentach jak zwykle ani słowa....
Z tym symbolem, ikoną i autorytetem to kosmiczna przesada. Jest to kłamstwo podpierane PRL-owską teorią propagandy że "każde kłamstwo powtarzane 1000 razy staję się prawdą". Tak się złożyło że miałem dużo do czynienia z tzw. klasą robotniczą. Mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością że dla nikogo nie był on żadną ikoną. Paradoksalnie grał tu rolę fakt że w tym środowisku pełno było kapusiów czy jakiś cichych trolli. Z tych "kolegów po fachu" Wałęsy każdy domyślał się co on za jeden. No i ci co kapowali często byli przez otoczenie rozgryzieni z tego powodu jeżeli któryś taki zaczął coś o Wałęsie to zaraz był gaszony. Pamiętam jak jeden taki wypielęgnował u siebie wąsy a la Wałęsa. Tak się z niego zaczęli nabijać że prędko je zgolił. Możliwe że Wałęsa był inaczej postrzegany przez ludzi spoza owej "klasy robotniczej". Co jest również paradoksem. Wynikało to z pewnej propagandowej idealizacji człowieka pracy, zatem robotnika, chłopa a więc i elektryka. Zresztą gen. Jaruzelskiemu zdarzalo się czasami w swych przemówieniach powtarzać że należy uczyć sie mądrosci od klasy robotniczej. Zatem dotyczyło to raczej ludzi z poza tej "klasy"
krzysztofjaw
Wszyscy dotychczasowi komentatorzy... Jak zmarł jego syn to przez skórę czułem, że l. Wałęsa kiedyś zagra nim politycznie. Ucieszyłem się, że tego nie zrobił zaraz na początku, ale nie myliłem się co do jego osoby. Dla mnie to naprawdę karzeł moralny. Rozumiem tragedię rodziny i rozumiem pewnie ból żony L. Wałęsy. Straciła dziecko, ale jego to nie obchodzi. To wynaturzenie człowieka a noszenie przez niego Matki Boskiej w klapie jest dla mnie obrazą jako złowieka wierzącego. Ta hipokryzja jest dla mnie juz niezrozumiała, stąd doszukuję sie jakichś defektów psychicznych, bo inaczej nie mogę jego postępowania i słów inaczej zrozumieć. A co do współpracy z SB. Wszyscy z partii (no prawie wszyscy) o tym wiedzieli. Miał i ma swojego oficera prowadzącego cały czas - Wachowskiego. Ja tylko sie zastanawiam, czy jak został wykreslony z "cywilki" nie przejęła go "wojskówka" (późniejsze WSI)... Tak po ludzku żal mi tego człowieka. Ofiara komunizmu, biedny i zagubiony człowiek z wiarę we własne wydumane ego, megalomańskie i mitomańskie. Kiedyś sobie powiedziałem, że już o nim nie będę pisał, bo nie warto. Ale granie śmiercią syna (który miał swoje osobisto-prawne duże problemy, tak jak spora część jego dzieci) wzburzyła we mnie krew... I na koniec: komunistyczna bezpieka (wojskowa i cywilna) do dzis wybiera sobie agentów bez żadnej klasy i moralności. Nimi łatwo sterować a Wałęsa było od młodości karłem moralnym, szczał do kadzielnicy, zostawił swoje dziecko, donosił, itd... Dziś tacy też są np. Kijowski czy Petru... Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Valdi
Zapomina nikzemnik o swoim pierwszym synie Grzegorzu, którego porzucił tuż po urodzeniu w 1963 i który utopił się w wieku 4 lat. Taki z niego tatuś ...
Tego czlowieka juz nic nie wzruszy a dla obrony wlasnego "ego" posunie sie do najwiekszej podlosci. Nie mozna zwalac tego na starcza demencje. On byl taki przez cale zycie. Bedac prezydentem wyslal swoich siepaczy aby zlikwidowali grob jego nieslubnego dziecka. Teraz wykorzystuje smierc swojego syna do wybielania sie z haniebnej przeszlosci. Kanalia w naczystszej postaci. Moze byc usprawiedliwany tylko przez takie same kanalie jak on.
xena2012
to Cenckiewicz a nie wnuk nożownik i bandyta przysparza tyle zgryzot rodzinie Wałęsów ?
dla wiekszości jest jednak symbolem zdrajcy ,ktory potrafi dla kasy zdradzać swoich kolegow, przez co, narazeni zostali na przesladowanie owczesnej wladzy
OLI
Czasem myślę, że to może zaniedbana cukrzyca. Ta choroba może powodować ubytki emocjonalne, neurologiczne oraz ograniczać zdolność autokontroli. Jeśli tak - to gdzie są dzieci, które powinny zadbać o ojca i nie wypuszczać go samego z domu. Jeśli nie - to jak to się stało, że ten człowiek był traktowany poważnie jako związkowiec, prezydent i polityk? On się nawet na ojca własnych dzieci nie nadawał. Jeśli któreś z jego dzieci wyszło na ludzi, to nie dzięki niemu. Próbując szachować swoich krytyków śmiercią swojego nieszczęśliwego syna - przeszedł wszystko, co na jego temat można było sobie wyobrazić.
Do wpisu: Czego oni chcą? Politycznych mordów i krwi na ulicach!
Data Autor
Jako nie miłośnik PIS: Wystarczy poczytać kilka wpisów na Naszych blogach z okresu opozycji PIS aby zobaczyć "gdzie tam jest agresja". Bez obłudy. Wystarczy poczytać najnowsze komentarze na niezależnej o "opozycji" i jeśli nie znajdzie Pan tam agresji to trzeba się zastanowić nad sobą...Naprawdę. Do akcji ze Szczecina wypada też dodać "napaść" słowną na Schetynę w Tarnowie. I mamy pełniejszy obraz tego co się teraz dzieje ze społeczeństwem.
RinoCeronte
Trzecie pokolenie AK walczy z trzecim pokoleniem UB. Dałbym wiele za to aby mogli się pojednać, ale genetyka jest nieubłagana. Poczytajcie Pana Krzysztofa Pasierbiewicza.
Leonarda
Lumpenproletariat na usługach agentury. Koszmar, co chcą nam przyszykować, dobrze, że ta grudniowa awantura póki co rozlazła się po kościach. Ale nie ma chyba wątpliwości, że będą  destabilizować państwo i wywoływać burdy dalej. Serdecznie pozdrawiam
krzysztofjaw
Jabe. Takiej agresji jak w ostatnim roku zafundowała nam totalna opozycja nigdy jeszcze nie było. I proszę mi tu nie mówić o dwóch skrajnych stronach. Wystraczy zobaczyć i prześledzić zachowania i wypowiedzi PiS-owców. Gdzie tam jest agresja i gdzie była kiedy byli w opozycji. Niewch Pan nie mówi bzur. Pozdrawiam