|
|
smieciu Dokładnie!
Ludzie boją się przed sobą zadać kilka dodatkowych, oczywistych pytań!
Chyba napiszę o tym szerszy tekst. |
|
|
Dark Regis Ja to opiszę inaczej. Nawet rynsztokiem da się żeglować ku otwartemu morzu, jeżeli ten rynsztok jest odpowiednio szeroki i głęboki. Ten nasz był i jeszcze dodatkowo miał rwący nurt, więc nie czuło się duszącego smrodu, tylko powiew. Jednak już w końcówce lat 90-tych zaczęto zamykać wylot rynsztoka. |
|
|
Nie likwidujmy go. Niech sobie tam stoi. Może się kiedyś przyda. |
|
|
MFW Cały proces upadku imperium sowieckiego w tym proces tzw. transformacji ustrojowej i jej warunków, był uzgodniony przez umawiające się strony tj. USA i ZSRR, które poprzez swoje służby specjalne nadzorowały ten proces.
Nie zauważanie roli służb USA(CIA) w tym procesie(bo o roli strony rosyjskiej było jest głośno), polegającej na przewerbowywaniu funkcjonariuszy i agentury komunistycznej na "jasną stronę mocy" lub jak to nazwał Maciej Zalewski "na nowy układ" jest celowym lub wynikającym z niewiedzy fałszowaniem historii.
Wypromowanie L.Wałęsy "TW Bolka" na bohatera w skali globalnej(Nobel, feta na cały świat w Kongresie USA) , to robota CIA, bo przecież każdy rozsądny człowiek nie uwierzy, że CIA nie miała wiedzy na temat roli L.Wałęsy i jego związków z SB.
CIA realizowała z bezpiekami upadającej komuny uzgodnione cele i realizuje poprzez służby będące pod jej wpływem do dziś swoje interesy.
O mieszaniu się w wewnętrzne sprawy Polski i naciskach na J.Kaczyńskiego ze strony władz USA, mówił on sam w wywiadzie dla PR Katowice.
Wywiad z J.Kaczyńskim w PR Katowice, 22.01.2017
youtube.com
od 12'19"
(...)"Nie sądzę, natomiast cieszę się z tego, że jest w najwyższym stopniu prawdopodobne, że ustaną te niebywałe po prostu ingerencje w wewnętrzne sprawy polskie, które miały miejsce, których sam można powiedzieć byłem w jakiejś mierze i świadkiem i (może to jest złe słowo) użyję ofiarą, bo na mnie naciskano tutaj bardzo i to w sprawach , które nie powinny rządu amerykańskiego w najmniejszym stopniu interesować"(...) |
|
|
krzysztofjaw Józef Darski
W 1980 roku mało ludzi naprawdę wiedziało o co chodzi. Narodził się oddolny ruch I Solidarności. Większość ludzi naprawdę wierzyła, że nadszedł czas wolności a Lech Wałęsa był dla ogółu właśnie bohaterem. Niemal wszyscy myśleli, że on naprawdę jest tym za kogo się podaje. Dodatkowo ta Matka Boska w klapie...
Oczywiście w WZZ - tach domyślano się lub wiedziano kim naprawdę jest Wałęsa i że jest kapusiem. Wtedy była naprawdę sytuacja dość skomplikowana a L. Wałęsa idealnie dostosowywał się do sytuacji, np. chciał wysadzać budynki partyjne, ale gdy ludzie z WZZ chcieli pokojowo walczyć z komuną to L. Wałęsa od razu zmienił zdanie.
Wielu ludzi, choć nie wszyscy, zrozumiało o co tak naprawdę chodzi wtedy, gdy nastała Magdalenka i OS. Tyle tylko, że to porozumienie "sprzedano" ludziom jako sukces i wielu dalej wierzyło w to wszystko. Ja też wierzyłem a przestałem dopiero po Nocnej Zmianie.
Dziś Ci ludzie, którzy odsuwali od siebie prawdę o Wałęsie i dalej go wielbili, będą go wielbić do końca. Nie sa w stanie przetrawić dysonansu poznawczego. Niestety.
Pozdrawiam |
|
|
Valdi Byłem, widziałem ....
Przed strajkami tylko Pani Walentynowicz miała ugruntowaną opinię o Wałęsie. Jeszcze z czasu kiedy Wałęsa pracował w stoczni. Ale ona była dosyć niezwykłą osobą. Posiadała coś w rodzaju 3-ciego oka. Wyczuwała na odległość krętaczy i SB-eków. Nic dziwnego ... wiele widziała i przeżyła. Bolek czuł wobec niej respekt bo wiedział że ona wie.
Drugą osobą dla której Wałęsa to był problem intelektualny i psychologiczny była Pani Joanna Gwiazda.
Ale zarówno Andrzej Gwiazda jak i Krzysiek Wyszkowski mieli do Bolka stosunek ewangeliczny. Uważali go za idiotę, którym w ostateczności można sterować.
Bardzo się pomylili. Szczególnie Wyszkowski, który uważał tak jeszcze w 1990 i w rezultacie wypromował go na Prezydenta. |
|
|
Podobnie jak Pan, również wskazuję na winę "narodu". Dziwię się, że obecnie rząd nie zwraca się podczas expose Premiera, bądź konferencji prasowych bezpośrednie do narodu mówiąc: "patrzcie kogoście wybrali, dzięki WASZYM głosom pajacuje tu Nitras, kąsa Niesiołowski, wyje Mucha, gzi się Petru itd. Oni są tu dzięki WASZYM GŁOSOM. Wy nie widzieliście i dalej nie widzicie niczego złego w organizacji przestępczej jaką jest PO i PSL". |
|
|
I wielu jeszcze jest takich co do końca swoich dni będą stali za tym swoim "świętym" byle tylko nie przyznać się do porażki. |
|
|
Bolek mówi, że on jego walkom obalił komunizm w Polsce. Z perspektywy czasu jest jasnym, że on obalił, ale wiele kielichów wódy z Kiszczakiem !!! A co wywalczył ?! Ano grubą kreskę, nocną zmianę i dał komunistom mnóstwo czasu, aby się spokojnie uwłaszczyli.
Polacy, jeśli to są jego zasługi, to bycie szpiclem i branie za to pieniędzy degraduje go do zdrajcy a nie bohatera !
Proponuję przestać na temat Bolka mówić i pisać - najlepiej o nim jak najszybciej zapomnieć !!! |
|
|
Józef Darski Naród chciał być oszukany, więc jego zapotrzebowanie zostało zaspokojone. Naród potrzebował bohatera. Ile razy słyszałem w czasie wyborów, że Wałęsa wszystko zmieni, a ja się nie znam, niczego nie rozumiem, bo mieszkam we Francji itp. A wcześniej w podziemiu: nie możemy pisać prawdy bo naród nie zrozumie. Wałęsa to dopiero święty jest. Cała sztuka polega na tym, żeby narodowi dać agenta jako tego świętego, skoro tak bardzo świętych potrzebuje, co to wszystko załatwią i nic nie będzie trzeba robić. |