|
|
~:)
Nie ma sie co zacietrzewiac :) "Widział ktos kiedys kolumne karetek czy wozów strażackich jadących do akcji zderzak w zderzak 2-3 metry od siebie"
W kontescie rywalizacje o wladze i wplywy nie ma raczej sensu urzadzac zasadzki na strazakow czy sanitariuszy.
Ale na premiera/prezydenta/innego VIPa juz jest...
Czujesz roznice? :) |
|
|
A stad, ze nikomu, poza kamikadze, nie przyszloby nawet do glowy skrecac, gdyby kolumna jechala jak nalezy - zderzak w zderzak. Z boku taki szereg aut wyglada jak jedolity waz - nie ma sie gdzie "wbic". |
|
|
heh...
ja to wiem, pan to wkleja, tylko niech mi Pan powie, na co to komus poczatkujacemu?
irc to protokol w sensie komunikacji z serwerem, tak samo jak kazdy komunikator mial swoj "dialekt" - gg swoj protokol, jabber swoj, wlasciwie wszystkie instant messengery, zreszta nie tylko one, wszystko co komunikuje sie server<=>client, gsm tez.
i PPP, i CHAP, i PAP, i IMAP, i POP3, POP2, tych "serwilitycznych" protokolow jest jak psow.
Wiec szkoda mieszac nadmiarem info w glowie.
Niczemu, oprocz samonadecia i zadecia, nie sluzy wplatywanie w to protokolu http, bo jesli http to i https, ftp, sftp, tftp itd.itp.
Do tego jeszcze wlacza pan jawowa implementacje, po co, skoro interplatformowosc nie jest tu ani konieczna, ani nawet potrzebna.
Kazda platforma miala swojego clienta irc, od VMSa, przez minixa, ms/dr/free dosa, NIXy wszelkiej masci, platforma SPARC/SUNOS, ARM, nawet alfy z entkami.
Ja to wiem bo te maszyny przeszly przez moje rece, ale procz mnie nikomu ta wiedza nie jest potrzebna. Mowie o tym, bo koniec-koncow wklejanie RFMa to zadna sztuka. I tak na koniec - szkoda ze jeszcze nie wkleisz pan zapisu komunikacji modemowej swojej sesji, bedzie jeszcze wiecej tajemniczych komend, hasel, plusow, znaczkow itd itp.
Tyle ze ja z tych znaczkow wiele znam i sporo rozumiem. Co do Pana nie mam tej pewnosci. |
|
|
Dlatego te same downy zawodziły ze kolumna Macierewicza jechała w zbyt malych odstępach. |
|
|
Czlowieku przestan juz bredzic i sie osmieszac...
"Coś takiego, odległość miedzy samochodami była zbyt duża? I jak to się ma do przekazów medialnych i tych blogerów, którzy tak łatwo przesądzili o winie młodego kierowcy seicento?"
Psim obowiazkiem kazdego urzytkownika drogi jest kategoryczne ustepowanie pojazdom uprzywilejowanym na sygnale.
Niezaleznie od tego czy jedzie kolumna z Premierem po 2 metry od siebie czy 50 metrow.
Dziala tu ta sama zasada jak dla uprzywilejowanych Karetek czy strazy pozarnej.
Masz psi obowiazek przepuscic wszystkie ktore jada pokolei.
Widział ktos kiedys kolumne karetek czy wozów strażackich jadących do akcji zderzak w zderzak 2-3 metry od siebie ??
bo ja nigdy. Mam okna biura na wielkie skrzyżowanie i niedaleko Glowna komende straży pożarnej.
Ilekroć jada na wielka akcje jeden za drugim to im ustepuja bez wyjatku wszyscy tak dlugo az przejada wszystkie wozy.
Wielkie , male , i pomocnicze "osobowki" Czasem jedzie ich cztery a czasem jada 2 ale nigdy w odleglosci 2 metrow.
Jesli kierowca Fiata widzial i slyszal kolumne na sygnale to ma tak dlugo ustepowac az sie upewni ze moze sie bezpiecznie
wlaczyc ponownie do ruchu. I tylko idiota bedzie uwazal ze mial prawo skrecic bo kolumna nie jechala zderzak w zderzak. |
|
|
nonparel Witam
Co za czasy nastały, że wolę czytać, co napisze Leszek Miller niż chore z nienawiści platformiane lemingi. A tak na marginesie: to właśnie ci tęczowo - postępowi skutecznie rozwalili SLD. |
|
|
"Gdybyśmy jechali zderzak w zderzak byłoby 10 potłuczonych samochodów"
Hheeheh, rotfl
DLATEGO zasda jest taka, ze KOLUMNA JEDZIE
koniec kropka peel |
|
|
Czaty, czyli czatrumy byly raczej trywializacja irca, dopuszczajaca tzw gimbaze i gimbusow do towarzystwa jednak wtedy elitarnego.
Czaty to wylegarnia trolli i seksualnego nagabywania, na ircu tego nie bylo.
Byli za to glownie inzynierowie oraz humanistki , a roznice byly i sa niekonczacym sie polem do smiechu i zartow. Kto nie wierzy niech zajrzy na bash.org
Dos BYL supersystemem w porownaniu np. do VMS. Przed DOS kupowalo sie OS wraz z komputerem i wraz z nim wyrzucalo. Kompatybilnosc istniala tylko w zakresie zrodel, a i to pod warunkiem poslugiwania sie tym samym dialektem np. Fortrana.
Poza tym nie ma "systemu" Windows w kontekscie DOS. Windows dla dos byl ZAWSZE nakladka, od win 1.0 do Millenium. Win stal sie OS dopiero od wersji 4.0, czyli NT.
A to co nazywasz pasozytem to po prostu bot, skrypt udajacy, mniej lub bardziej udanie, inteligentnego interlokutora. Na IRC zaden bot nie przeszedl testu Turinga, za to w czatrumach wiele rozmow toczylo sie z tymi durnymi, kolorowymi skryptami :>>
Czaty nigdy nie byly elitarne, raczej egalitarne. IRC zawsze bylo elitarne, gdyz tworzyly sie kliki, towarzystwa, grupy, sitwy - czesto skonfliktowane i w stanie wojny, ale nie byl to boj na argument sily, tylko na sile argumentu, dowcip, sprawnosc programistyczna, czasem tylko na szybkosc lacza i/lub stacji roboczej/peceta.
Duzo specjalistow siedzi do tej pory na irc, programistycznej wiedzy praktycznej jest tam wiele, choc ubylo sporo. |
|
|
ilona "...ale wolałbym merytoryczną opozycję pod przewodnictwem Leszka Millera i Magdaleny Ogórek niż rynsztok osobowościowo-intelektualny...)
Też tak sobie myślę,że nie tracilibyśmy wtedy czasu przeznaczonego na konstruktywne działania. |
|
|
Dark Regis Jakoś nie mogę trafić z komentarzem pod właściwy post ;)
Dalsze wyjaśnienia. IRC to jest jeden z protokołów internetowych. W dawnych czasach protokoły takie tworzone były przez amatorów na kolanie. Ich pionierski wysiłek został uwieczniony w serii dokumentacji zwanych RFC (Request For Comments). IRC to konkretnie zbiór czterech dokumentów: RFC 2810: Architecture; RFC 2811: Channel Management; RFC 2812: Client Protocol; RFC 2813: Server Protocol. Ewentualnie RFC 1459. Na przykład trzeci z RFC zawiera opis i formaty komend, które można wydawać w programie klienta protokołu IRC: NICK, USER, OPER, QUIT, JOIN, PART, TOPIC, KICK, WHO itp. Nie każda implementacja IRC-a używa wszystkich tych komend.
Wszystkie wczesne protokoły trzeciego poziomu (pierwszy to łącze, drugi transmisja) wyglądały podobnie, to znaczy były to komendy pisane tekstem wysyłane do serwera i tekstowe odpowiedzi odwrotnie. Na przykład protokół przeglądania stron WWW, czyli HTTP, ma komendy następujące: GET, HEAD, POST, PUT, DELETE, TRACE, OPTIONS, CONNECT, PATCH. Gdy naciskamy link w przeglądarce, to do serwera jest wysyłany tekst "GET adres_strony", a następnie kolejne komendy GET dla wszystkich obrazków, skryptów, styli w kolejności przetwarzania dokumentu głównego. PUT jest implementowane dla pól formularzy (INPUT), np. logowania lub wysyłania postu na tym forum. Chociaż protokół zazwyczaj używał do tego celu komendy GET. Inny przykład to protokoły pocztowe POP3 do wysyłania e-maili i SMTP do odbioru. Ten pierwszy ma komendy np.: USER, PASS, DELE, TOP, QUIT, bardzo podobne jak IRC i cała rozmowa klienta z serwerem odbywa się np. tak:
USER myusername
+OK User name accepted, password please
PASS mysecretpassword
+OK Mailbox open, 3 messages
LIST
+OK Mailbox scan listing follows
1 1823
2 1825
3 1819
.
RETR 1
+OK 1823 octets
--- all message headers and message ---
.
Prawie każda linia, to osobny pakiet z danym tekstem, przesyłany przez Internet z klienta do serwera albo odwrotnie.
Na koniec powiem, że cały protokół IRC można zaimplementować w godzinę, używając tylko i wyłącznie przeglądarki oraz Javascriptu, albo po prostu języka JAVA.
javaworld.com |
|
|
"antypis"
=:))
"Nie ma prawnie określonej granicy między samochodami w kolumnie"
To prawda, natomiast prawda jest tez, iz najpierw powstaja reguly taktyczne/praktyczne, dopiero potem legislatywa.
Mowilem o zasadach praktycznych, a nie o teoretyzowaniu.
Teoria jest dobra tam, gdzie nie ma presji czasu. Gdzie jego uplyw dzieli sie na ulamki sekund, z ktorych kazdy jest wazny, tam nie ma czasu na myslenie nawet. Sie reaguje jak owad, blyskawicznie. Po to jest trening.
Dlatego zaden gryzipiorek nie zrozumie jak adrenalina i trening zmienia czlowieka w maszyne, wszystko jedno o jakie ekstremum idzie: sport, wojne czy ring.
Stad dywagacje o przekroczeniu ram obrony koniecznej to kwintesencja ignorancji w stanie czystym. Czlowiek w stanie zagrozenia dziala zgodnie z ewolucyjnym programem: przezyc, czyli ucieczka albo obronny atak. Ktokolwiek zmusza mnie do obronnego ataku, ten godzi sie na konsekwencje. Kto swiat widzi zza kurzu akt, komu ogien nie popsul cery ani grozba nie zajrzala w oczy - ten nic nie zrozumie. |
|
|
xena2012 a skąd wiemy ,że odległosć miedzy samochodami kolumny była zbyt duża? Skąd wie pan Miller ,przecież dopiero trwają czynności ustalające szcegóły wypadku.Oczywiście cała Polska (czy to nie wspaniałe) broni kierowcy,może nawet cała Polska zrzuci sie na adwokata podczas np.wiecu KOD-u,żeby chlopak dostał odszkodowanie.Pomyślmy też o jakimś odznaczeniu ,może pani Róża Thun go uhonoruje za obrone demokracji.Czyż to nie bohaterstwo zepchnać z drogi pisiora wiedzac że to niczym nie grozi? Bo za takie głupstwa : kierowca Fiata nie zwracał uwagi na sygnały,z tyłu zasłaniał mu samochód więc nie widział kolumny zostanie pochwalony.Każdy inny miałby przynajmniej odebrane prawo jazdy. |
|
|
Sami 'fachofcy' się tutaj wypowiadają. Kolumna zbyt luźno, inni powiedzą zbyt ciasno. Każdy chce błysnąć. Kiedyś uczestniczyłem w podobnej 'imprezie', tylko było więcej samochodów w kolumnie. Sytuacja bardzo podobna, z tym, że strzał z boku dostał pierwszy samochód. Gdybyśmy jechali zderzak w zderzak byłoby 10 potłuczonych samochodów i ich pasażerów, a tak wszyscy gwałtownie hamowali, ale nikt na nikogo nie wjechał. Reszta kolumny bez zatrzymywania popędziła dalej. |
|
|
krzysztofjaw Wyciąga Pan niewłaściwe wnioski. Z tym, że odległość mogła być za duża można się zgodzić, przy czym nie znaczy to, że nie było widać i słychać całej kolumny i to powinien widzieć i słyszeć kierowca fiacika. Nie ma prawnie określonej granicy między samochodami w kolumnie. Każdy samochód więc musi być przepuszczony jako na sygnale i oświetlony kogutem. I tyle. Panu jak widać coś przesłania rzeczywistość. Teza: antypis i wszystko juz można. To takie proste i prymitywne.
Pozdrawiam |
|
|
Dark Regis Na bazie IRC-a powstały czaty, które są o niebo wygodniejsze, a dodatkowe funkcje zawsze można zaimplementować. Dziś IRC wielu osobom przypomina raczej torbę z drobnymi narzędziami do prac ręcznych, niż szybką i wydajną obrabiarkę numeryczną. Ale każdy ma swoje hobby, DOS też może wydawać się super systemem w porównaniu z Windows, o ile nie zbadamy wnętrza, a lubimy sobie poczarować komendami na 3 kilometry.
Pamiętam pewien czat pasożytniczy Onetu gdzieś z roku 2002. Nazywał się WEQ "Czarodziejka czata", bo można było pisać tekst wszystkimi kolorami tęczy. To znaczy można było zacząć tekst od niebieskiego, przejść przez żółty i fioletowy, a skończyć na czerwonym. Teraz pewnie zachwycałby się tym pan Biedroń z panem Szumełdą, ale kiedyś to było coś. Czat pasożytniczy, to osobny program, który udaje właściwego klienta czata i w podstawie ma ten sam protokół, który następnie rozszerza o nowe cechy (np. dodatkowe formatowanie, moderowanie, szyfrowanie). |
|
|
Witam, nie ma za co przepraszac, kto pyta nie bladzi.
Internet Relay Chat to chyba pierwszy zbiorowy "gadacz" powstaly w internecie.
Zorganizowany na zasadzie serwer-klient, umozliwia komunikacje podobna do CB-radio
Na CB wybiera sie czestotliwosc, na irc #kanal
Na CB slysza nas wszyscy na danym kanale w promieniu ok. 30km, na irc widza nas wszyscy na kanale zalogowani do tego samego serwera irc. Mozna sie logowac z calego swiata, chyba ze "wladca" [admin] serwera chce inaczej. Tak samo na #kanal moze wejsc kazdy, chyba ze @wladca "op" #kanalu chce inaczej.
KAZDY z laczem internetowym moze uruchomic SWOJ SERWER irc.
NIC nie stoi na przeszkodzie by taki serwer mialy NB czy ktokolwiek inny.
Serwery irc moga laczyc sie w sieci serwerow. Najpopularniejsza w Polsce siec serwerow to irc.pl.
Popularne/znane serwery to:
krakow.irc.pl, lublin.irc.pl, poznan.irc.pl, warszawa.irc.pl, wroclaw irc.pl itd itp.
Serwer zarzadza kanalami, kanalem zarzadza op, serwerem zarzadza admin.
I tyle :), na poczatek wystarczy
Pozdrawiam |
|
|
"odległość miedzy samochodami była zbyt duża"
Zgadzam sie. Kolumna jedzie zderzak w zderzak przy tak malej predkosci. chodzi o to, by nie bylo fizycznie miejsca na zwiekszenie kata zderzenia z intruzem wspolbieznym powyzej 90st, gdyz jest to wartosc graniczna ponizej ktorej na wrak intruza zawsze dziala wypadkowy wektor pedu skierowany poza obreb kolumny, czyli po zderzeniu kolumna moze kontynuowac jazde, moze go nawet reszta aut nie zauwazyc, bo wrak zostaje odbity/wypchniety poza pas ruchu. |
|
|
Mind Service Coś takiego, odległość miedzy samochodami była zbyt duża? I jak to się ma do przekazów medialnych i tych blogerów, którzy tak łatwo przesądzili o winie młodego kierowcy seicento? Problem niestety wziął się od Błaszczaka i jego niesławnej konferencji prasowej. To zaszkodziło wizerunkowi PiS jak nic dotąd. Ja śledzę rożne fora dyskusyjne i wypowiedzi są wręcz jednoznaczne, mało kto broni BOR-u za to prawie wszyscy bronią chłopaka jako ofiary nie tyle systemu, co obecnej władzy. Czy coś by się stało, gdyby Błaszczak i TVP nie przesądzili tak łatwo o winie kierowcy fiata? Co jest ważniejsze - prawda, czy czyjeś racje? Po co było bronić czegoś, co jest z góry przegrane? Po co było stawać murem za niedoświadczonym kierowcą-borowikiem, który najprawdopodobniej ponosi winę za doprowadzenie do poważnego wypadku i narażenia życia i zdrowia Premier RP? To Błaszczak, TVP i prawicowi blogerzy tak łatwo dostarczają amunicji "totalnej opozycji". A potem się jeszcze dziwią, że taka fala hejterstwa się wylała. Tylko, że oni wcale nie są lepsi, bo posługują się tym samym, w tym manipulacją i kłamstwem. Niestety, ale kłamać też trzeba umieć. |
|
|
krzysztofjaw Przepraszam
Komentarz trochę z boku tekstu, ale zaciekawił mnie a jako, że jestem już pod 50-tkę to nie bardzo wiem, co to jest ta IRCa. Może jakies informacje dodatkowe?
Pozdrawiam |
|
|
Witam
"internet internet był w innym stadium rozwoju"
Byl na WYZSZYM poziomie rozwoju, nie ma co ukrywac. Obowiazywala NETYKIETA - ktos teraz o niej chocby wspomina?
Jednak juz w 1996 nieodzalowanej pamieci St.Lem pisal, ze gdyby nie internet to nie wiedzialby, ze tylu idiotow zyje na swiecie...
Sek w tym, ze od tego czasu zaprojektowano i/lub udoskonalono narzedzia dajace idiotom GLOS w zamian za pieniadze - ich albo reklamodawcow, co per saldo na jedno wychodzi.
Dlatego ponownie zachecam - uzywajmy IRCa:)
Zapewnia komunikacje natychmiastowa, jest darmowy, samokontrolny - tzn. sami kontrolujemy komu przyznac glos, komu odebrac, kogo zaprosic, kogo wywalic dla ochloniecia albo i na zbity pysk per saecula saeculorum. No i zapewnia tez troche wiecej prywatnosci:)
Pozdrawiam |