Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wajcha znów przestawiona! Ponownie quasi-really niemiecka PO
Data Autor
Jan1797
"Coraz więcej unijnych krajów zdaje sobie sprawę z konieczności daleko idącej reformy funkcjonowania UE. Wszyscy również w niepewności oczekują międzynarodowych decyzji nowej administracji USA i obserwują poczynania Rosji, Chin czy Iranu". -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Szczyt UE w Rzymie bliski, stąd totalna przerwa z totalną negacją, tworzą koalicję pożałowania godną. Tyle jest warte sianie jadem, zamiast pracy przy przygotowaniu szczytu : wolnosc24.pl Proszę zwrócić uwagę na dyskusje o«mini-Schengen»,czy opinie Klubu Med. Wszystko planuje się od lat. Pozdrawiam serdecznie. PS. A co jeżeli się okaże, że PO z poparciem na poziomie oprocentowania kont osobistych w skali roku wie, że przecinek być może przesunięto ostatni raz, oczywiście omyłkowo.
Achaj44
a granica polsko - niemiecka wciąż pod znakiem zapytania...
mmisiek
Bez minimum wyobraźni i brania pod uwagę scenariuszy alternatywnych to żadnej realizacji polskich interesów nie będzie - choćby Pan i sto postów na ten temat jeszcze napisał i zaklinał rzeczywistość ze wszystkich sił. A ciągłe zaskakiwanie rozwojem wydarzeń powoli staje się już niestety wręcz znakiem firmowym PiSu.  
Art
Z tymi podsłuchami to jest coś na rzeczy.Użyta technologia była pono najnowszej generacji.Nie odnaleziono winnego (kelnerzy-to zwykłe pitolenie),a gdy odkryto skąd wiatr wieje,to zaczęły się ewakuacje do Brukseli.Po za tym nie nagrano nikogo z PiS.
mmisiek
Błędów już popełniono za dużo - choćby od postawienia wszystkiego na wygraną Clinton po bezkrytyczną wiarę w lewacką propagandę o rzekomej prorosyjskości Trumpa. A w kolejce czekają pewnie następne...  
MFW
Od zawsze w sprawy polskie ingerują tylko 2 sily: Ruski i Niemcy. Taki ogląd sytuacji w Polsce i wokół Polski świadczy na rzecz prawdy zawartej w starym porzekadle: "Uczył Marcin Marcina a sam ........" Takiego obeznanego w polityce udajesz, a bladego pojęcia o polityce i geopolityce nie masz. Powrót PIS-u do władzy w 2015 roku powiódł się dlatego, że jakieś "wiewióreczki" przebrane za kelnerów zorganizowały sobie studia nagraniowe w warszawskich restauracjach a nawet w willi Prezesa Rady Ministrów i od lipca 2013 roku chrupały sobie w nich swoje ulubione orzeszki a potem na rok przed podwójnymi wyborami w czerwcu 2014 roku zaczęły wysypywać na zewnątrz skorupki z tych orzeszków, które zadziałały na osłupiałych wyborców i sympatyków PO i PSL a ci oddali głosy na PIS. D.Tusk czując co się święci uszedł z Polski pod kieckę swej patronki Anieli, bo zasługi oddane Niemcom i USA oraz Izraelowi w czasie polityki resetu włącznie z tymi z 10.04.2010 roku wymagały dania mu bezpiecznego schronienia. PIS przejął władzę dzięki zabiegom wiewióreczek ze "stajni" CIA, więc ma teraz wielki problem z "wyjawieniem prawdy" o przyczynach i przebiegu wydarzeń z 10.04.2010.
mmisiek
Ewentualny wybór Szulca-bez-matury prawdopodobnie oznacza również istotne pogorszenie relacji Berlin-Waszyngton co dla nas może okazać się całkiem korzystne o ile nie popełnimy głupich błędów.  
Do wpisu: Prof. Grosse:"Między Niemcami i resztą Unii jest asymetria"
Data Autor
krzysztofjaw
wszyscy Bardzo przepraszam za pierwotną strukturę tekstu. Nie wiem dlaczego, ale w momencie jego kopiowania utracone zostało formatowanie tekstu i podział na akapity, co czyniło tekst mało czytelnym. Poprawiłem i mam nadzieję, że teraz już jest dobrze. Pozdrawiam
mmisiek
"W dziejach świata na szczęście nigdy nie udało się stworzyć ponadnarodowych imperiów, które w konsekwencji by nie upadły." - - - Więc narody trzeba zlikwidować i zastąpić w miarę jednolitą masą bez kultury, tożsamości i korzeni. Coś w rodzaju próby realizacji tej koncepcji chyba właśnie obserwujemy. Znamienne, że również fatimskie przesłanie (sprzed 100 lat!) zawierało ostrzeżenie, że "wiele narodów zostanie zniszczonych".  
mmisiek
"Biorąc pod uwagę nadwyżkę handlową w relacjach z innymi państwami UGW koszty dezintegracji strefy euro byłyby niezwykle wysokie dla niemieckiego systemu finansowego i gospodarki. Według niektórych obliczeń skumulowane straty niemieckiego eksportu do strefy euro wynikające z rozpadu unii walutowej mogłyby przekroczyć między 2013 a 2025 rokiem 1,2 biliona euro." - - - Od bardzo dawna to mówię - rozmontowanie euro jest kluczem do uspokojenia Niemiec i jako takie leży w naszym najbardziej żywotnym interesie. Przy skrajnie niekorzystnym biegu wydarzeń i nasilającej się niemieckiej agresji może to być wręcz kwestia naszego przetrwania. Jakiś czas temu Stiglitz zgłosił bardzo ciekawą koncepcję "elastycznego euro" co byłoby doskonałym krokiem we właściwym kierunku, ale zainteresowanie tematem w Polsce było zerowe. Jakby u nas zupełnie nikt niczego nie rozumiał...  
Anonymous
Układ światowy potrzebuje nas w G20. Nasze ręce i nasze położenie też są potrzebne by podtrzymać chwiejną równowagę finansową. Światowa gospodarka nie jest na etapie wykorzystywania pracy niewolniczej w kieracie, ani wyścigu szczurów w kołowrotku. Jesteśmy dalej niż motocyklista na górnej krawędzi beczki śmierci  - on może zwolnić. Jesteśmy jak motocyklista wewnątrz kuli przyspieszającej obroty. Koniunktura gospodarcza musi przyspieszać aby nie runąć. Nasz udział w gospodarce UE to nie nasz wybór tylko potrzeba ładu światowego byśmy uczestniczyli w wymianie handlowej. Kosztem jaki płacimy na rzecz eurosocjalizmu z pruskim awatarem, który też coś z tego musi mieć, jest poddanie się brukselskiej polityce nakazowo-rozdzielczej i marksizmowi kulturowemu. To nie koliduje z tendencją światową, ale wprowadzana jest korekta narodowo-protekcjonistyczna w miejsce pseudoliberalnego internacjonalizmu. Przyłączanie się do chóru eurosocjalistów zawodzącego o prędkościach rozwoju jest przyjęciem cudzego punktu widzenia, jak w wypadku nazywania migrantami albo separatystami zwykłych terrorystów. Unia Europejska do jakiej wstąpiliśmy, i z późniejszymi zmianami, jest z założenia Europą różnych prędkości. Sterowanie odbywa się w centrali. Nie dążmy, żeby kuleć synchronicznie tylko, żeby państwa Europy miały wolność wyboru własnych kierunków i prędkości rozwoju na wspólnym rynku. Jednym z elementów tej wolności jest własny system podatkowy, którym możemy konkurować, ale z wczorajszej wypowiedzi min.Morawieckiego myśl zostawienia większej ilości zarobków w rękach Polaków nie przychodzi mu do głowy. Jego ideą jest aby inne państwa z nami nie konkurowały, a podatnicy nie korzystali z możliwości jakie stwarza im konkurencja podatkowa. To oznacza centralizację strumienia pieniędzy. Zrozumiałe, środki finansowe w rękach ludzi są trudniej sterowalne z globalnego punktu widzenia.  
Do wpisu: Tusk, służby specjalne, i kolejne "dno" "wyboru" na szefa RE
Data Autor
Dark Regis
Artykuł o strukturze tajnych donosicieli w DDR pokazuje, że siedziba danej służby nie grała żadnej roli (wykresy aktywności). Trudno na te dane trafić, bo nikt ich nie szuka po angielsku: en.wikipedia.org Jeszcze małe uzupełnienie. Putin w Leningradzie przed 1983 rokiem poznał żonę Ludmiłę. Córki z tego małżeństwa zostały wysłane do szkół niemieckich: en.wikipedia.org Proszę nawet nie zaglądać po te informacje na stronę w polskiej Wikipedii, bo to obciach (nie zaglądanie, tylko zawartość informacji jest poniżej poziomu mułu).
krzysztofjaw
Wskazałem na Berlin (wschodni) jako stolicę DDR, gdzie rezydentem był W. Putin w latach 1985-1990. Zajmował się werbowaniem agentów, więc dyskusja gdzie stacjonował jest bezcelowa, ważne, że w DDR. Symptomatyczne jest, że właśnie około 1985-1986 ZSRR oznajmił krajom zachodnim, że w przyszłości nie będzie miał nic przeciwko zjednoczeniu Niemiec. I wtedy pojawia sie Putin, który ma werbować agentów niemieckich. W tym czasie wysoko postawieni dwaj Niemcy w DDR są "opiekunami prowadzącymi" A. Merkel a później to oni zakładają CDU we wschodniej części Niemiec (dawnym DDR). Wnioski mogą być jednoznaczne. Jeżeli zaś chodzi a salon24. Tłumaczyłem wielokrotnie już moje podejście do blogowania. Piszę wszędzie tam, gdzie mnie nie blokują i dyskutuję a lubię szczególnie z adwersarzami. Kiedyś byłem na pardon.pl i w interii360. Próbowałem coś zamącić na wp czy onecie lub gw. Poblokowali mnie onegdaj. Mi nie chodzi tylko o napisanie czegoś, ale dotarcie z tym do wielu a najlepiej jeszcze inaczej myslących... może coś zrozumieją? Pozdrawiam
Bardzo poprawne są Pana wnioski, tym bardziej w kontekście "porządków europejskich" przedstawionych przez red. Michalkiewicza w felietonie historyczno-politycznym (od Kongresu Wiedeńskiego z 1815r.).
Ganić Niemcy to dobra rzecz ale w salonie to chyba nieporozumienie skoro tam od lat pisze i ma się dobrze grupka tych co dalej tkwią w roku 1939 roku i nie przyjmują do wiadomości II Wojny wywołanej przez Niemcy. Może się mylę ale nie czytałem aby autor protestował przeciwko obecności w salonie amsterna ,promowanie go na SG i kilku innych ziomali polskojęzycznych co prawda. Pozostanie w salonie to też dziwna sprawa ,zostać wydymanym i nie czuć tego jeszcze dziwniejsze. PS.Putin był rezydentem w Dreżnie a nie w Berlinie
smieciu
To trochę jak kolejne odkrywanie Ameryki. Proponuję prostszą drogę. Np. wziąć do ręki oficjalny raport z Katastrofy Smoleńskiej wykonany przez Komisję Millera. Wyobrazić sobie że ten raport biorą do ręki jakieś służby specjalne, zawodowcy, specjaliści. Co zaglądają i co widzą? Niewyraźnie wykresy jakby nabazgrane przez gimnazjalistę. Symulacje gdzie niewygodne dane są po prostu w prymitywny sposób pomijane jak np. TAWS 38. Mamy raport pokazujący że nie było żadnego badania wraku, nie było badania miejsca katastrofy a w zapisach rozmów brakuje zdań, które po prostu powinny paść ze względu na procedurę lądowania. A jako wisienkę na torcie mamy raport, w którym być może żadne zdjęcie nie zostało wykonane przez Komisję. Za to są zdjęcia ściągane z sieci. Jak myślicie czy ktoś poważny uwierzy w te bzdury? Myślicie że służby specjalne to dzieci? Nie zakumają o co chodzi, jaka jest prawda? To prosty eksperyment myślowy a przecież służby specjalne mają daleko potężniejsze narzędzia i pewnie w parę godzin po Katastrofie znały prawdę. Wszystkie służby całego świata. W tym kontekście powinniśmy sobie zadać kolejne pytanie: Przed kim odpowiadają te służby? Są organizacją samą w sobie czy też może raportują do takiej Merkel czy takiego Hollande itd? Czyli ludzi, którzy byli odpowiedzialni za pierwszą kadencję Tuska jako szefa Rady Europejskiej. Wyjmijmy głowy z piasku i zadajmy sobie te pytanie: Ci co zatwierdzili Tuska na szefa Rady Europejskiej wiedzieli czy nie wiedzieli o jego roli w Katastrofie? Doszukiwanie się dzisiaj jakichś dziwnych układów, drugiego dna idącego w tym kierunku jest po prostu śmieszne. To przecież powinna być znana od dawna historia! Dużo bardziej groteskowy jest więc ten teatr absurdu, który każde każdemu udawać głupiego w tej kwestii. Nie tylko Merkel. Ale także i przede wszystkim samemu J. Kaczyńskiemu, który jakoś najwyraźniej nie przejmuje się tą sprawą bo przecież jego dotychczasowa polityka wobec UE była bardzo ugodowa! Tak więc w istocie mamy dzisiaj jakieś już zupełnie inne dno i inną grę. W której znów wszyscy robią z siebie błaznów i idiotów. Przecież nic się od dawna nie zmieniło! Dlaczego właśnie teraz mamy wywlekać tą znaną wszystkim historię? Dlaczego właśnie teraz mamy zadawać sobie pytanie dlaczego Tusk, który przysłużył się Rosjanom dostaje w nagrodę posadę w UE? Dlaczego do tej pory nie stanowiło to problemu bo przecież J. Kaczyński wspominał często o konieczności wzmocnienia wojska UE (!), lepiej! Służb specjalnych UE! Zresztą jedną z pierwszych rzeczy jakie zrobił PiS było wzmocnienie uprawnień służb... Dziwaczne jest szukanie Tuskowego ciemnego tła podczas gdy dużo bardziej intrygujące jest to tło rządowe. Tak jak pisałem w swojej ostatniej notce. Gdyby PiS od początku jasno był przeciw UE. To by było logiczne. Teraz natomiast jest to dziwne.
Do wpisu: "Zwycięstwo" D. Tuska i Niemiec oraz moje refleksje...
Data Autor
krzysztofjaw
do wszystkich Dziękuję za wszystkie komentarze, niezależnie czy pozytywne czy negatywne I tak ogólnie. Mnie śmieszą bardzo proste analizy mówiące, że JK popełnił błąd i wszystko było zrobione fatalnie, źle, itd, itp... Przecież ostatnie miesiące to był dziwny ciąg wydarzeń i spotkań. Ja wiem, że dla Polski czy Niemiec był to ważny wybór, ale przecież tak naprawdę taki szef jak D. Tusk nie ma nic do gadania a prawdopodobnie od Merkel dostanie rozkaz zrobienia coś z uchodźcami, czyli forsowania przymusowej relokacji uchodźców. Już wiemy, że Polska nawet sama się temu przeciwstawi :). I jeszcze jedno dla tych wszystkich psioczących na Kaczora. Owszem, jeżeli go nie lubimy i nie cenimy to ok, ale proszę mi w takim razie wyjaśnić postawę JSW? Czy on postawiłby całą swoją karierę na szali bez powodu? Sadzę, że musiał mieć BARDZO WAŻNY powód, który skłonił go do uczestnictwa w całej tej dyplomatycznej akcji a może był jej inicjatorem. Sprawa musiała być na tyle nagła, że wszystko zostało zrobione niemal w ostatniej chwili. Może kiedyś się dowiemy co stało się powodem takiego zachowania JSW, bo na razie na pewno nie. Pozdrawiam
smieciu
Tak jest. Naprawdę śmieszne jest w jaki sposób przedstawiana jest ta dziwacznie chaotyczna oraz bezsensownie rozegrana sprawa Tuska. Te wszystkie teorie, które dotrą pewnie tylko do garstki zainteresowanych. Ale tak z innej beczki dla mnie najbardziej żenująca jest ta prymitywna polaryzacja niemiecko-polska. Tak jakby cały świat się sprowadzał do tej kwestii. Jakby w Europie nie było innych państw. Problemów. Niesamowite jest dla mnie to uproszczenie: Merkel rządzi Unią.  Bo co? Bo jest Niemką a Schulz Niemcem? Czyli jak? Polakami są np Tusk lub Michnik? Wystarczy ludziom pomachać paru idiotami przed oczyma i już to całe polskie zakompleksienie wyłazi. Źli Niemcy. Dobrzy Polacy. Którym wkładają do głów myśli te same medialne korporacje. Niemieckie... Bo czy ktoś tu jest w ogóle w stanie sprawdzić rzeczywiste powiązania własnościowe? Nie... wystarczy że w mediach powiedzą że są niemieckie to znaczy że są niemieckie..  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Jak człowiek samodzielnie myśli i nie całkiem zgodnie z linią partii to już bruździ ?  Czy to nie czasem marksizm kulturowy, żeby nie powiedzieć dosadniej - bolszewizm ?  Niech się człowiek wypowie -  szto mu pa duszie guliajet. Pozdrawiam ro z m.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Co do przekrętów finansowych to zgoda i dalsze szlamowanie też zgoda. Proszę mi uwierzyć, że Niemcy nie traktują Polski jako partnera, chyba, że kinder partnera-  nawet nie junior partnera. Te wszystkie wyssane z palca teorie o jakiejś zawiłej grze ze strony PiS- u to po prostu  chciejstwo i obciach. Kto ją miałby niby rozgrywać ? Z całym szacunkiem dla tych, którzy wierzą w bajki. Był taki JK ( nie mylić z prezesem ), który je opowiadał.   Zacytuję jedno przysłowie ( ruskie ! ) - kto ma kasę ten zamawia muzykę.  I jak nie wiadomo o co chodzi to właśnie o to ... I oszczędźcie swoją inteligencję na bardziej sensowne rozważania. Pozdrawiam ro z m.
smieciu
Patrzy pan na te sprawy z bardzo wąskiego polskiego podwórka, podczas gdy świat jest globalny. Merkel nie miała żadnych powodów (odnoszę się do pana wpisu wyżej) by być nieuprzejma czy taktować nas z buta. Tak to sobie mogą pogrywać jakieś polaczki i niemiaszki posługujące się stereotypami. Merkel jest politykiem i jak każdy polityk wie że lepiej udawać przyjaciela niż deklarować się wrogiem. Po co było wywoływać gwałtowną reakcję PiS? Te wszystkie „Merkel rządzi UE, robi nam na przekór”. Sorki ale to naprawdę dziecinne. Angela nie jest już dzieckiem. Nie będzie ani grozić ani robić z siebie wielkiego wroga w banalnej sprawie! Jest mnóstwo lepszych środków nacisku. Pośrednich działań. Sorosów. Dotacji. Mediów. Sposobów jest wiele! Dlatego napisałem to co napisałem. Zarówno działania prezesa jak i pani kanclerz są bez sensu. Choć jej logiczniejsze bo przecież takie sprawy załatwia się wcześniej a nie tak na rympał! A odnośnie moich absurdalnych tekstów to niestety ale żyje pan w świecie absurdu. No chyba że pan tego nie widzi. Ja w każdym razie widzę narastający wokół absurd i staram się wczuć klimat.
Tusk to tylko element szantażu na Polskę a kluczem jest spotkanie letnie Pana Prezesa z inicjatywy merkel na terenie Niemiec .Tam merkel musiała cos zaproponowac Polsce w zamian za tuska ale spotkała sie z odmowa ,jej ostatnia wizyta o tym świadczy ,spotkanie z Pania Premier nic jej nie dało to spotkała sie z totalną opozycją.Ponownw spotkanie już na Malcie z podobnym rezultatem więc tusk został tam gdzie był i dobrze.Mnie wisi tusk ale takiego obnażenia obłudy i naginania obyczajów w polityce nikt by lepiej nię zrobił niż merkel i jej przydupasy. Poniewaz nic nie wiemy po co i o co chodziło merkel spotykając z Panem Prezesem bo zapewne obie strony obiecały zachowanie treści rozmów w tajemnicy. Wieśc o spotkaniu merkel z Panem Prezesem było jak uderzenie prosto w spróchniałe zęby totalnej opozycji ,mordy w kubeł i nie mogą już szczekać ,że z Panem Prezesem nikt liczący sie w Europie nie chce rozmawiać  . Jednego moze Pan byc pewny ,że tusk pojawi sie w Polsce ale nie w roli o jakiej myśli on i jego wyznawcy  bo nic mu nie zostało i nie zostanie odpuszczone tylko musi być znakomicie przygotowane.
smieciu
Obecny świat jest dziwaczny więc dorzucę swoją teorię, tak na spokojnie: to wspólna gierka J. Kaczyńskiego i Merkel. Nic się przecież nie działo ani na nic się nie zanosiło. Jednak po jej wizycie w Polsce ni stąd ni zowąd doszło do takiej zaskakującej rozgrywki. Skąd taki pomysł, na czym miał polegać ów plan zaakceptowany przez Merkel i Kaczyńskiego? Otóż właśnie chodzi o to co się stało. O ten idiotyczny ferment. O to że trzeba było w Polsce wreszcie zainicjować antyunijny ruch. Do tej pory PiS zdecydowanie unikał takiej postawy. Teraz teoretycznie nie będzie mieć wyjścia. Tzn. jeśli nie chce się skompromitować przed swoimi wyborcami. PiS samo, świadomie weszło na w sumie drogę, gdzie nie będzie miejsca na umizgi. Stała się rzecz błaha ale mająca poważne konsekwencje. Ok. Łatwo można się domyśleć jaki musiał być skutek tej afery ale nadal nie wiemy skąd ten ruch. Czemu Merkel z Kaczyńskim zapragnęli takiego rozwoju sytuacji? Wywołania w Polsce silnego impulsu antyunijnego. Tu można snuć różne teorie. Kluczem jest wszakże to że do silnego głosu dochodzą przeciwnicy Uni. Nie na Wschodzie Europy (która się nie liczy) ale na Zachodzie. Praktyczne wszędzie. Przykład dała Wielka Brytania. Potem mieliśmy ważne zdarzenia w Austrii. Teraz na czasie jest Holandia a w dalszej (raczej odległej) perspektywie jest Francja. Zaś na południu Europy Unia generalnie nie cieszy się sympatią. Zwłaszcza w takiej Grecji. Tak to wygląda na Zachodzie. Ok. Tam się buntują. Ale czemu Wschód jest taki grzeczny? No i właśnie. Potrzeba było coś zrobić żeby i na Wschodzie też zaczęto iść w tym kierunku. A nie mieć w Polsce 80% zwolenników bycia w UE. No dobra. Ok, ale nadal pozostaje pytanie po co? Naturalna odpowiedź jest taka że UE musi zostać obalona. Tzn. taki jest właśnie plan i Merkel działa zgodnie z tym planem. Aczkolwiek trzeba podkreślić że to obalenie może nas bardzo zaskoczyć, może się jeszcze łatwo okazać że obalenie skończy się mocniejszą bardziej zintegrowaną UE. Obalenie może się jednak okazać sprytnym manewrem pozbycia się różnych nabrzmiałych problemów a także okazją do dokonania paru prostych acz ogromnych przekrętów finansowych. Na których skorzystają jak zwykle ci co zwykle. Ale to już inna historia. Choć bardzo ciekawa :)
RinoCeronte
 Ja mam jednak pewne ale... "Ogólnie zaś sam nie wiem, dlaczego w ogóle ta funkcja powstała i sądzę, że jedynie po to, aby pozostawić fałszywą namiastkę jakiegoś niby narodowego charakteru współpracy państw w ramach UE." Boję się, że Donald dostał zadanie rozwiązania sprawy nachodźców w RFN i teraz będziemy mieli ból głowy a Niemcy Polaka, który pozamiata...
Do wpisu: "Klątwa", pedofilia, kobiety, katolicyzm, islam, judaizm...
Data Autor
Andrzej Wolak
Nie tylko insynuator, ale i tchórz. Odwagi towarzyszu: napiszcie otwartym tekstem, jak postrzegacie Katolików i od kiedy przewidujecie zagnanie ich do kruchty, a może i co więcej ?. Nie uciekniecie już od insynuacji z 21:53. Byliście wczoraj na manifie?