Otrzymane komantarze

Do wpisu: Emmanuel Macron - francuski "schetopetrotusek"...
Data Autor
Ptr
O tych kandydatach nic nie wiem, ale wczoraj obejrzałem relacje i zauważyłem trzy rzeczy : Macron z żoną ma jakąś specyficzną  relację bardziej złożoną. Co w pełni Pan potwierdził tymi faktami. Stwierdził coś o poprzednich 30 latach złego systemu, co wskazuje jakbardzo chce zbajerować "nowym" otwarciem, a co bardzo szybko doprowadzi do dalszego kryzysu, gdyż nie dadzą rady nic zmienić. Kandydat "katolicki" Fillon szybko poparł Macrona, co tylko wskazuje ,że poza Le Pen wszyscy tam grali w jednej drużynie. Francja po prostu nie ma dobrego kandydata wybawienia, a raczej ma kandydatkę kary. Być może Francuzi odrzucają wybawienie i miłosierdzie, a wtedy zbliża się powoli widmo kary.  
smieciu
Tak. Nie jest pedałem bo jest, że tak użyję określenia, które niedawno usłyszałem, panseksualny :) I daje każdemu. My tu się brzydzimy Tuskiem itp ale jak pomyślę o tych wszystkich prezydentach od czasu Mitteranda (wcześniejszych nie kojarzę) to dopiero człowiekowi niedobrze się robi. Jak bardzo Francja zanurzona jest w gnijącym szambie stworzonym przez masonów i innych agentów służących obcym. Macron będzie esencją tego układu. Zresztą wątpię żeby Le Pen do niego nie należała gdyż po prostu nie jest to możliwe we Francji. Mi jest w sumie żal tego kraju. Nie mam do niej uprzedzeń a i głupie wydaje mi się nabijanie się z ich postawy podczas II WŚ. Tylko to trzeba zrozumieć. Jaką drogę, w sumie bardzo podobną do Polski przeszła Francja. Pod koniec XVIII wieku miał miejsce ostatni rozbiór Polski. Francja ostała się raptem 20 lat dłużej. Geniusz Napoleona pozwolił tym obśmiewanym dzisiaj Francuzom prawie że podbić Europę. Na drodze stanęło jednak „brytyjskie” złoto. Napoleon miał swoje wady ale przynajmniej nie był człowiekiem Systemu. Potem nastał ciemny wiek XIX. Praktycznie taki sam we Francji jak i w Polsce. I my i oni przeszliśmy pod władanie obcych. Pod władanie pieniądza. Nas germanizowano i rusyfikowano. Francuzów dla odmiany w planowy sposób zamieniano w ateistów wielką wagę przykładając do niszczenia Kościoła. Tak że gdy teraz czyta się o jakiejś jezuickiej szkole Macrona to człowiek się zastanawia co to za szkoła skoro wszystkie zakony wypędzono. Francuzi przeszli w XIX swoją tresurę pod nadzorem coraz bardziej pysznej masonerii, która w sumie dość jawnie kontrolowała polityczne życie kraju. II WŚ zastała Francję bezbronną, mimo tych wszystkich odszkodowań od Niemiec. Tak jak to zwykle bywa, kasa rozeszła się wśród znajomych. Jest genialny, stary, jeszcze  czarnobiały film półamatorski pokazujący jak masoneria kontrolowała francuski parlament. Gdzie celowo puszczano pogłoski o hitlerowskich czołgach z tektury itp. Gdy Niemcy napadły, Francja była już jedynie fikcją i tyle chociaż próbował uratować Petain uznany dzisiaj za zdrajcę podczas gdy człowiek masonów, de Gaulle, pozował na wielkiego bohatera. Ciekawe co wy byście zrobili na miejscu Petaina, będąc Francuzem oglądającym panoszące się masońskie zdradzieckie lewactwo. Petain uznał że być może Hiler jakoś to powstrzyma. Nie wiedział niestety że kasa, która zbudowała III Rzeszę pochodziła z tych samych źródeł co wsparcie de Gaulla. Hitler i Petain byli skazani na zagładę, w celu budowy lepszego świata. Po II wojnie światowej proces lewackiej laicyzacji dalej postępował. We Francji i u nas dzięki władzy radzieckiej. Rok 1990 jak wiemy niczego nie zmienił ale stał się wreszcie okazją by nasze narody dostały takie same marionetki na władze. Kwachu, Tusk itp. Jak Mitterand i Holland. Dwa oblicza tej samej monety. Lud też jest w sumie jak jedna moneta. Resztki tradycji systematycznie tłamszonej przez nowego człowieka.  
Czesław2
Piękny życiorys. Może z każdym, wszędzie i wszystko.
Do wpisu: Islam i "uchodźcy". Co ty byś zrobił?
Data Autor
krzysztofjaw
Jedyny powód skłaniający naszych rodaków do Polski jest ten sam, który skłonił ich do wyjazdu, czyli kasa i warunki pracy oraz płacy i warunki życia. To się w Polsce poprawia i sądzę, że przyjdzie czas, że nie tylko nasi rodacy będą wracać gremialnie do Polski, ale doczekamy się jeszcze "uchodźców" z niemal już muzułmańskich krajów Starej Unii Europejskiej.  Pod warunkiem wszakże, że nie wpuścimy do siebie muslinów, na co na razie się nie zanosi i dobrze, bardzo dobrze. Pozdrawiam
krzysztofjaw
Mam podobne refleksje, z tym, że dodałbym jeszcze chęć unicestwienia chrześcijaństwa. Warto też pamiętać, kto uwolnił fundamentalizm islamski wywołując "wiosnę arabską" i dlaczego to USA z sojusznikami oraz kto dziś sprawuje pieczę nad przypływem muzułmanów do Europy i dlaczego jest to m.in. G. Soros. Pozdrawiam
nonparel
Pamiętam czasy, gdy jeździło się z siermiężnej Polski do Libii, żeby się nieco odkuć finansowo. Do Kabulu można było pojechać bezpiecznie, a widok białych kobiet w krótkich spódniczkach nikogo nie gorszył i nie dziwił. Szach Iranu był swego czasu przyjacielem Zachodu a Kadafi i Hussein skutecznie trzymali swoje kraje za mordę. I stopniowo to wszystko zaczęto rozwalać, czego kulminacyjnym etapem była tzw. "arabska wiosna", z której wykluł się ISIS i nachodźcy. Żadnej wiosny natomiast w krajach ultrafundamentalistycznych, takich jak Arabia Saudyjska czy Katar - nie było. Bo, jak ktoś powiedział - to są co prawda sukinsyny, ale nasze sukinsyny. Ostatnio dotyczy to także Erdogana. To jak? Jednym wolno - a innym nie? Dalej: dziwne, że większość zamachowców ginie bezpośrednio po zamachu. Najbardziej jaskrawy przykład - to zamach na Charlie Hebdo, gdzie przynajmniej jednego z tych gnojków można było ująć żywego. Tak jakby komuś zależało, żeby nie zeznawali za dużo. I jeszcze dalej: popatrzcie, jak wyglądają protesty w Wenezueli. Ci, którzy protestują mają do dyspozycji T - shirty naciągane na twarz i kamienie wyrwane z bruku. Nie tak, jak na kijowskim Majdanie, gdzie mieli tarcze, pałki, kuchnię polową a nawet fortepian. A co dopiero ISIS: broń ręczna, wyrzutnie rakiet, pojazdy opancerzone. Kto tym prymitywnym bandziorom to kupił? I kto ich wyszkolił? Coś mi się wydaje, że to, co się dzieje jest realizacją świadomego długoterminowego planu mającego na celu zmienić układ sił na świecie, a zwłaszcza w Europie. Tym trudniej będzie się obronić. Dlatego będąc we Francji zawadziłem o Rocamadour, żeby sprawdzić, czy Durandal jest nadal na swoim miejscu. Jest nadal, wbity w skałę. Aczkolwiek nieco zardzewiał.  
Do wpisu: Donald Tusk a'la Che Guevara i inne skojarzenia...
Data Autor
 "Opozycja (konkretnie juz tylko PO) jest na fali wznoszącej i nie widze możliwości zatrzymania tego trendu."- oczywiście ma Pan prawo do takiego osądu, ale twierdzenie, że Ziemia jest płaska nie jest poparte empirią.
Adam66
To przekaz dla mediów zachodnich, w większości lewackich - proletariacka czerwień z żółtym żonkilem, od niedawna symbol powstania w gettcie warszawkim - bo o nim zachód dużo wie w przeciwieństwie do powstania warszawskiego. No i na dodatek ten główny witający, o którego innej orientacji seksualnej się słyszy tu i tam... Dla normalnych ludzi to beka ale dla lewackiego zachodu to pełen symboliki przekaz z "faszystowskiej" Polski... Pozdrawiam Tutaj więcej: naszeblogi.pl
Do wpisu: Antoni Macierewicz - najlepszy minister w rządzie B. Szydło!
Data Autor
Ileż wysiłku umysłowego musiał włożyć autor wpisu i wielu jego komentatorów, aby usiłować udowodnić, że Macierewicz  najlepszym  ministrem w tym rządzie jest ,a Misiewicza niemalże wymyślono. Owszem, Macierewiczowi nie zbywa na inteligencji, sprycie politycznym, ale także na arogancji wobec szefa, wybujałej ambicji, makiaweliźmie (raczej dla ubogich)  i pysze, która go zgubić może.  A przede wszystkim na chęci objęcia władzy w PiS. Jeśli do tego nie dojdzie, to przynajmniej Macierewicz będzie miał zasługę  rozwalenia PiS raz na zawsze. I to mu Historia zapamięta!
Ileż wysiłku umysłowego musiał włożyć autor wpisu i wielu jego komentatorów, aby usiłować udowodnić, że Macierewicz  najlepszym  ministrem w tym rządzie jest ,a Misiewicza niemalże wymyślono. Owszem, Macierewiczowi nie zbywa na inteligencji, sprycie politycznym, ale także na arogancji wobec szefa, wybujałej ambicji, makiaweliźmie (raczej dla ubogich)  i pysze, która go zgubić może.  A przede wszystkim na chęci objęcia władzy w PiS. Jeśli do tego nie dojdzie, to przynajmniej Macierewicz będzie miał zasługę  rozwalenia PiS raz na zawsze. I to mu Historia zapamięta!
Lektor jak nic ma na imie Lektor
Lektor powinienes raczej o sobie pomyslec
Tylko Polski szkoda.
Jeszcze raz , dokladnie tak.
Rozegrany ?! PiS zostal rozwalony 
dokladnie 
co ty za przeproszeniem pieprzysz czlowieku 
TVPInfo tez... dba jak moze 
scontent.ftxl1-1.fna.fbcdn.net  
mc2
stawiam na Solocha
michnikuremek
A ja idę o zakład, że "zakon PC"  - czyli bezkrytyczni czciciele Prezesa -  prowadzą PIS ku zagładzie. W sprawie Misiewicza Prezes  został rozegrany przez WSI. Jak tak dalej pójdzie - skończy się jak pod koniec 18 wieku. Kiedy Polska straciła niepodległość? Ano wtedy,gdy sejm uchwalił powołanie 100-tysięcznej armii! Wtedy wrogowie Polski zrozumieli, że żarty sie skończyły! I skończyli z POLSKĄ!!!! I TERAZ JEST TO SAMO!!!!!
krzysztofjaw
Mogę tylko ubolewać, że PiS daje się rozgrywać jak dziecko. Ku...źwa. Mają kasę i czy tak trudno skorzystać z fachowców? Gdzie ta komunikacja z Polakami? Nawet największe sukcesy wymagają promocji i propagandy, szczególnie, gdy opozycja jest totalna i ma za sobą krajowe i światowe media. Otoczenie J. Kaczyńskiego jest destrukcyjne i zawsze takie było. JK jest geniuszem politycznym, ale nie ma "ręki" do wyboru swoich najbliższych współpracowników. Sądzę, że Szydło mogłaby go trochę naprowadzić i niech jej słucha. To taka moja prośba do JK... i niech odsunie od siebie wieloletnich przytakiwaczy! Pozdrawiam
xena2012
Opozycja może odtrabic zwyciestwo.,,Aferę' tak nagłośniono i wyolbrzymiono że inne afery rodem z PO' to przy tym mały pikuś a z Misiewicza zrobiono wręcz zbrodniarza.Oczywiście Misiewicz rozżartego TVN-u.czy opozycji ani trochę nie interesuje ,no chyba tylko wtedy kiedy będzie mu się utrudniać zdobycie jakiejkolwiek pracy.Macierewicz ma być zastąpiony bo tak zadecydowały zagraniczne ośrodki płacące przecież PO za krecią robotę.Tylko kto go zastąpi? Pewnie jakiś mięczak który nie bedzie miał ani charyzmy ani energii.I chyba o to chodzi.
michnikuremek
Pełna zgoda. PIS został rozegrany wręcz koncertowo. Mamy powtórkę z osiemnastego wieku. Tym razem idzie lepiej, bo wtedy nie było TVNu.
W uzasadnieniu komisji ds. Misiewicza, powiedziano, że jego postawa jest naganna, ale nie popełnił żadnego przestępstwa. To co popełnił? Za co został pozbawiony praw publicznych, bo ja to tak rozumiem. Po prostu nie ma człowieka. Otrzepano ręce i jest ok. Pan Prezydent może powiedzieć do siebie: zwyciężyłem, oczywiście z A Macierewiczem. Dla mnie takie "zwycięstwo" jest uległością wobec wobec dziwnych sił gnieżdżących sie wokół PAD.