Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wymiana premiera? Bardzo zła decyzja PiS-u!
Data Autor
nonparel
Witam Też uważam, że dymisja pani premier Szydło to strzał we własna stopę (oby nie w potylicę). Dlatego, że: 1. Pani premier jest popularna i lubiana. Ma duży elektorat pozytywny a co więcej, do pewnego momentu (zanim zaczęła się ta dziwna nagonka) twierdzono, że bardzo dobrze wywiązuje się ze swojej funkcji. 2. Argument, że trzeba zmienić premiera na finansistę, bo stawiamy na rozwój gospodarczy można między bajki włożyć. Przecież do tej pory podkreślano, że polska gospodarka ma się nadspodziewanie dobrze. Poza tym jeżeli stawiamy na gospodarkę, główny spec od finansów powinien być ministrem a nie premierem, bo jako premier ma wiele innych obowiązków. A lepsze jest wrogiem dobrego. 3. Brak rzetelnego uzasadnienia decyzji zmiany premiera oraz  czas tej zmiany - tuż po odrzuceniu votum nieufności stanowi czytelny sygnał dla innych: jeżeli staracie się ze wszystkich sił zrobić coś dobrego, dostaniecie kopa w d.... Lepiej głośno gdakać, udając, że się znosi jajko, wchodzić w układy i ciągnąć w swoją stronę ile się da. 4. Nieuzasadniona zmiana premiera stanowi wodę na młyn tych, którzy twierdzą, że w Polsce premier i rząd nie znaczą nic a wszystkim steruje JK z tylnego fotela. To już było: rząd rządzi ale partia steruje. Reasumując: będąc na miejscu opozycji przestałbym się wygłupiać z KOD - em, ciamajdanem, czarnymi parasolkami, białymi różami, szczuciem w PE i czym tam jeszcze. Zamknąłbym dziób i spokojnie czekał. W swoim czasie PIS i tak odda władzę. Ma w tym duże doświadczenie.  
Oprócz dr Krajskiego, mozna także przeczytać artykuł matki kurki:  kontrowersje.net Jest ciekawe podejście do zaistniałej sytuacji.
Art
Obawiam się,że to nic innego jak NWO (New World Order), oczywiście w Polskiej, ale nie tylko skali. To NWO ogłosił Bush JR, według mnie przygłup na miarę "naszego" Sikorskiego,czyli słup. Fogelman starzeje się, to przysłali młodszego Danielsa,aby kontrolował tubylców.Tylko dlaczego Kaczyński taki w skowronkach,a Danielsa nawet O. Rydzyk uwiarygodnił? Tego nie rozumiem.
smieciu
Zapewne tajemnica jest bardziej skomplikowana, w tej grze jest wiele sił, których nie znamy. Na pewno. Są one jednak kluczowe no i przede wszystkim oczywiste powinno być dla każdego że są. Że rząd PiSu od początku nie był strukturą samodzielną a jedyne pytanie brzmiało na ile oni faktycznie są autentyczni? Ma pan także oczywiście rację odnośnie co do Kaczyńskiego jako ojca narodu. Problem niestety leżał w tym że nie jest on tym jakim go sobie ludzie wyobrażają. Jednak w dobie peowskiego zakłamania wytworzyło się naturalne pragnienie, oczekiwanie na zbawcę. Wielu ludzi marzyło o zmianie, wyjściu z tego okresu ciemności. Tylko że te marzenia, pragnienia niestety przyćmiły zdrowy rozsądek. Ja byłem sceptyczny od początku. Ale jak pewnie wielu innych czekałem na jakiś znak. Jak jest w istocie. Dla mnie sprawa wyjaśniła się podczas CETA. Standardowo służalcza postawa, kompletny brak zainteresowania o co w tym chodzi pokazała jasno że PiS interesują jedynie wewnętrzne gierki natomiast nie zamierzają wtykać nosa w sprawy które są ewidentnie poza ich zasięgiem. I choć to stało się jasne, że nie będzie żadnej rzeczywistej walki o niepodległość to dzisiaj mamy kolejny krok, który pokazuje że wkrótce nie będzie nawet tego czegoś co teraz ludzie postrzegają jako PiS. Będzie natomiast zupełnie nowy byt z nowymi ideami dla ludu.
Stwierdzenie w przemowie do Morawieckiego, "Jest pan moim premierem", PAD potwierdził swoją podłą zdradę Kaczyńskiego i nas, tylko my sie w tym zorientowaliśmy wczesniej, a JK niestety nie, albo według siebie nie miał innego wyjścia, żeby dalej pchać dobrą zmianę. Mam taką myśl, żeby pani Szydło załozyła nową partię dla Polaków, dla nas, tylko ona uznałaby to w swoim uczciwym sercu, za zdradę.
Jabe
Dawno mówiłem, że PiS-owi może zagrozić tylko PiS.
mmisiek
"Cele i idee Kaczyńskiego nigdy do końca nie były celami naszymi. Myśmy je tylko za takie brali, bo nie mieliśmy innego przywódcy. Obraliśmy go sobie za ojca narodu, i szliśmy za nim dokądkolwiek prowadził."   Tutaj można się zadumać czy naprawdę sami wybraliśmy czy też może umiejętnie nam wybrano.  
To już Piłsudski powiedział : " Jeśli mnie Niemcy chwalą, zastanawiam się com Ojczyźnie złego uczynił".  
krzysztofjaw
Szanuję S.Krajskiego i z jego ocenami z reguły się zgadzam. Pzdr
krzysztofjaw
Też sądzę że JK uległ starszym i ważniejszym zza oceanu. Kiedyś powiedział, że ma nadzieję, że USA po wygranej Trumpa przestaną go bezceremonialnie naciskać. Chyba jednak nie przestali a przecież JK wie, iż może gdzieś polecieć i wszystko się zmieni. Jedyna nadzieja to B na szefa PiS a później na prezydenta. Pzdr
OLI
Bardzo dobre pytanie. Można zganiać teraz na wiek, na traumatyczne przeżycia, na to, że go izolują i odgradzają i jest skazany na taką wiedzę, jaka przejdzie przez filtry jego strażników. A nawet na to, że mu czegoś dosypują. I że to może jest już zmęczony i stary człowiek. Można tak, ale można też opowiedzieć, jak było naprawdę. Teraz już można. Co można było przegrać, przegrane zostało, więc odrobina szczerości już chyba niczemu nie zaszkodzi.  Cele i idee Kaczyńskiego nigdy do końca nie były celami naszymi. Myśmy je tylko za takie brali, bo nie mieliśmy innego przywódcy. Obraliśmy go sobie za ojca narodu, i szliśmy za nim dokądkolwiek prowadził. Pamiętam ten cyrk z podpisywaniem traktatu lizbońskiego. Byli w Polsce ludzie, którzy już wówczas wiedzieli, czym pachnie UE. Owszem, byli także liczni euroentuzjaści, i od strony politycznej nie opłacało się im sprzeciwiać. Kaczyńscy chcieli do UE z całych sił, ale obawiali się własnego eurosceptycznego elektoratu. Więc rozpoczął się w Polsce chocholi taniec, że niby nie chcą, ale muszą, i że się ostro targują. I cyrograf został podpisany, z wszystkimi skutkami, łącznie z uznaniem prymatu prawodawstwa unijnego nad naszym krajowym. Lepper, który wcale nie był tak głupi i tępy, jak go przedstawiano, zwracał uwagę na to, że jest nieuregulowana prawnie sprawa własności ziemi na tzw. Ziemiach Odzyskanych, i że przed wejściem do UE należałoby to uporządkować. O to samo błagały wówczas już niedobitki ROP-u Jana Olszewskiego. Można było tę sprawę załatwić jedną ustawą nadającą własność mieszkańcom tamtych ziem, ale tego nie zrobiono. Nie sądzę, że to z powodu złej woli, raczej za przyczyną charakterystycznego kunktatorstwa. Bo w PiS-ie szybko szły rozgrywki personalne, a wiele ważnych spraw leżakowało na półce. I teraz, po tylu latach od wejścia do UE, z wiadomymi lepszymi i gorszymi skutkami - proszę sobie odpowiedzieć: Czy Kaczyński przestał być euroentuzjastą? Orban mówi: trzeba ratować Węgry. Kaczyński ratuje Unię Europejską. Nie wiem, może ktoś mu nadał tę misję. Nadał, ale zapomniał zapłacić. Błędne oceny i błędna polityka doprowadziły do tego, że był Smoleńsk. Bo przed Smoleńskiem działy się w Polsce takie rzeczy, że zapaliły mi się w głowie wszystkie czerwone lampki ostrzegawcze. Platforma modliła się o usunięcie z drogi Kaczyńskich, każdą obelgą i poniżeniem. To było jak obietnica: jak ich ktoś się podejmie sprzątnąć, to pies z kulawą nogą nie zapyta, co się stało. Przed Smoleńskiem można było się pomylić, nie rozpoznać niebezpieczeństwa. Kiedy PiS wygrało w 2015, pomyślałam, że teraz Kaczyński już wie, że zwlekanie, brak ostrożności i niewłaściwe decyzje mogą kosztować życie. Że w związku z tym nie popadnie w stare błędy. Tej wiedzy wystarczyło na rok, może półtora. Zapewne tajemnica jest bardziej skomplikowana, w tej grze jest wiele sił, których nie znamy.
krzysztofjaw
Też chciałbym się mylić, naprawdę. Ale za mocno coś śmierdzi. A może JK faktycznie ma duże kłopotyze zdrowiem. JJeżeli tak to uuwierzę gdy B w przyszłym tygodniu stanie na czele PiS. Pzdr
mmisiek
Dobre pytanie.  
krzysztofjaw
Jeżeli brlinskie i brukselskie jaczejki będą go chwalić za 2 miesiące to będzie katastrofa i obawiam się,  że będzie. Na razie to kurtuazja. Pzdr
mmisiek
No co, totalitarna wraz z ulicą i zagranicą nie dawały rady to trzeba było jakoś pomóc. A w im gorszym stylu tym lepiej. Bądź co bądź wzmacnianie lewej nogi ma już u nas całkiem długą tradycję.  
krzysztofjaw
Sposób odwołania katastrofalny, termin też. A można było tak pięknie zgrillowac Schetyna i jego antypolska partię zdrajców za votum nieufności. Ech.. Pzdr
Dark Regis
Ciekawy tekst. Potwierdza moje obserwacje.
smieciu
Szczerze mówiąc to już staje się naprawdę żałosne. Ok, oczekiwałem, pisałem że nie może być inaczej, że PiS musi być pod kontrolą ale nie spodziewałem się takich nachalnych działań. Teraz to nie mogę oprzeć się wrażeniu że tu już chodzi tylko o zabawę, grę na nosie pisowskiemu wyborcy. Taka rozrywka polegająca na sprawdzaniu gdzie znajduje się granica wiary. No ale ok. Tak naprawdę pozostaje tylko jedno kluczowe pytanie: jaką rolę w tym odgrywa J. Kaczyński. Czy jedzie na jakichś prochach czy tak sam z siebie zamierza domknąć System nad Polską?
Mikołaj Kwibuzda
Przede wszystkim nie była na żadnej taśmie z Sowy czy skądinąd. Czyli nie była zewnątrzsterowna. Dlatego dłużej nie mogła być tolerowana jako premier. Dlaczego pan prezes na to poszedł, nie mam pojęcia. Przypuszczam, że został zaszantażowany.
OLI
Po dwóch latach Dobrej Zmiany mamy: 1. Prezydenta A. Dudę (Unia Wolności + lobby żydowskie + WSIowe otoczenie) 2. Premiera M. Morawieckiego ( b. doradca Tuska, bankster) 3. Wicepremiera J. Gowina (PO, Minister Sprawiedliwości w rządzie Tuska) 4. Wicepremiera P. Glińskiego (Unia Wolności, założyciel Zielonych w Polsce, wypromował Bęgowskiego/Grodzką na kandydata w wyborach prezydenckich) 5. Minister Anna Zalewska ( UW, PO) Nie twierdzę, że to już wszyscy. Wybieraliśmy PiS, a rządzi UW i PO. Nie licząc służb "tajnych, widnych i dwu-płciowych". Jak to kiedyś powiedział Pietrzak: "wybierali, jak chcieli, a wybrali, kogo trzeba". Dr Stanisław Krajski - Morawiecki, Zalewska, Gliński i Gowin-ciekawe postacie. youtube.com
Dark Regis
I jeszcze to: Berlin pozytywnie o kandydaturze Morawieckiego: "Będziemy blisko współpracować z nowym polskim premierem" - wpolityce.pl „Le Monde”: Kaczyński widzi w Morawieckim swojego następcę. „Stał się on ulubionym atutem prezesa PiS” - wpolityce.pl Jak lewackie jaczejki tak pieją z zachwytu, to znaczy, że jest bardzo źle.
darstan
Witam. Jedynym słowem, w jakim stylu zmuszono p. Szydło do odejścia, to zaszczucie. Długotrwale ¨grillowanie¨ i wczorajsze wotum zaufania, a potem ¨w cztery litery¨, pozostawiam bez komentarza. Wyglądało to gorzej jak w porzekadle: Murzyn zrobił swoje. W mojej opinii pewne kręgi stwierdziły ze wkurzenie Polaków spadło poniżej poziomu krytycznego, jako katolicy mamy święta za pasem i nie będziemy się za mocno przejmować wyp... niem p. Szydło ze stołka. Nie chodziła na szabasowe kolacje, p Daniels & Co nie był bliskim kolegą, była nie swoja, wiec trzeba już wypchnąć na stołek swojego człowieka. W grze są miliardy zielonych na bron, inwestycje wiec ktoś musi tego pilnować. P. Szydło mogła być zawada. Jeżeli następni będą p. Ziobro i p. Macierewicz to wszystko jasne. Jeszcze jedno pytanie się nasuwa względem nowego premiera, dlaczego nie obniża podatków jak w Rumunii i na Słowacji, co spowodowało napływ inwestycji i pobudzenie narodowych gospodarek w sposób naturalny, a prowadzi ręczne sterowanie? Argumenty, których użyto do tłumaczenia decyzji dymisji, potęgują podejrzenia, obym się mylił. Pozdrawiam
Nie chcę się wymądrzać co do przyczyn i skutków wymiany premiera. Zgodzę się natomiast z opinią p. Kawęckiego m.in. w TV Trwam, który stwierdził, że tradycyjnie, pijarowo, zostało to sknocone. Jak można wybrać taki  termin:  parę godzin po wniosku opozycji o odwołanie rządu. Czyżby rok nie miał 365 dni? Ponoć opozycja nie mogła ukryć radości ze swego nieprzewidzianego sukcesu. Dramat.
Do wpisu: Atak na Polskę – niebezpieczna gra przyszłością krajów UE...
Data Autor
krzysztofjaw
Można przyjąć taką opinię i usiąść bezczynnie, bo i tak nie da się pokonać NWO. Ja mam inne zdanie i uważam, że te kilkaset osób z NWO ludzkość zdoła pokonać. Pzdr
krzysztofjaw
Przez całą III RP bombardowani byliśmy polityką wstydu i umniejszaniu znaczenia Polski. A nie zdajemy sobie sprawy, że tak naprawdę jesteśmy krajem kluczowym w UE. Pzdr