Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kochani młodzi! Co będzie z internetem i Waszą wolnością?
Data Autor
Anonymous
Znamy UE. Znamy jej metody. Znamy lewicę i jej metody. To faktycznie na razie włożenie nogi w drzwi, jak traktat akcesyjny, po którym prawa Polski są konsekwentnie ograniczane. Albo jak deklaracja terezińska z 2009r., po której trzeba był "czekać" 9 lat na akt 447. Jest nawet zbieżność ekonomiczna. Przemysł praw autorskich i przemysł holokaustu są uwłaszczeniem na cudzych prawach i eksploatowaniem rozdętych roszczeń. W obu wypadkach chodzi też o monopol propagandowy. To wszystko zamiast skuteczności egzekucji praw istniejących: autorskich i spadkowych.
Do wpisu: Może jednak warto...
Data Autor
Anonymous
Klękam obnażony Pani przenikliwością.
Pani Anna
 Robić nie ma komu, zdzichu i jabe mają chyba wolne, levatzki dyżuruje u Pasierbiewicza, a napisać coś trzeba, więc Marek1taki dwoi się i troi. Jeszcze poezje każą mu czytać.
Anonymous
Możliwe. Oko mi się psuje. Pozdrawiam bez zastrzeżeń.
krzysztofjaw
Witam I z przykrością stwierdzam, że Pan nic a nic nie zrozumiał z mojej notki a szkoda, bo powrót do zdrowia nieraz bywa ciężki. Pozdrawiam mimo wszystko
Anonymous
Ciekawe zestawienie. Wystawił się Pan na ciężką próbę Ambicjonerze. I udowodnił, że poezja..., a Hans z Czarnolasu przegrał z ks.Janem.
Do wpisu: Współpraca lub rychły wspólny biznes? A czemu nie? Zapraszam
Data Autor
Etyczna to sie zobaczy a na razie to niech Pan odprowadzi w PIT należny podatek od tej bezzwrotnej dotacji ,chociaz część wróci do budżetu bo nie ma nic za darmo...!?
Jabe
działa na rzecz – Czyli nie robi niczego konkretnego. szeroko rozumianej ochrony zdrowia – Czyli wszystkiego. zdrowia fizycznego i psychicznego – Czy jest jakieś jeszcze? ludzi w każdym wieku – Czyli wszystkich. I tak dalej. To jest model biznesowy nakierowany na rzecz przejęcia całości funduszy unijnych. p.s. Logo to jakaś literka arabska?
Anonymous
Rehabilitacja jest O.K. Leczenie sanatoryjne ma sens, ale w większości jest to relaks i socjal. Ludzie niech wydają pieniądze jak chcą, ale dotowanie reklamy (prawdopodobnie i propagandy) to wyższy poziom trwonienia cudzego grosza.
krzysztofjaw
hahahahaha Świetna odpowiedź. Proszę wysłać e-maila do mnie.  Pozdrawiam
krzysztofjaw
Panie Zygmuncie, Dziękuję za reakcję i mam nadzieję, iż Pan wie o kanonach PR firmy. Przejrzę swoją pocztę jutro i odpowiem Panu. Szanuję Pana i dziękuję ponownie. Pozdrawiam
krzysztofjaw
Po co ten sarkazm? Czy jest coś złego w tym, że chcę pracować i mieć własną firmę a tego polską i etyczną? Pozdrawiam
krzysztofjaw
Zupełnie nie jest tak Suplementy diety i parafarmaceutyki? Tego akurat nie toleruję. Oferuję pobyty rehabilitacyjne, zdrowotne, spa, kliniki medyczne, itd. Chodzi np. o sanatoria, uzdrowiska, itd.  Pozdrawiam
Anonymous
Proszę wybaczyć, ale obok wyciągania pieniędzy z UE (pieniędzy polskiego podatnika) kreuje Pan popyt na usługi prozdrowotne o wartości porównywalnej z parafarmaceutykami i suplementami diety. Dobry przykład na co idą dotacje unijne.
Nie gratuluje pomysłu byłemu dyrektorowi państwowej frmy bo rynrk takimi firmami od co najmniej 25 lat jest nasycony.Firmami które żerują na takich co grozi odrzucenie,żyja na krawedzi czy trwale bezrobotnymi ale zawsze kilku mozna trafic bajaniem o wyjściu  gdy kupi sie   knigę nowego guru bo to bedzie warunek wstępny i oś biznesu. Porsd z akresu psychologii czy psychiatrii zapewne bedzie udzielał sam szef a to juz śmierdzi z daleka oszustwem . Posukjuje inwestora strategicznego autor bo widocznie jest pod mocnym wpływem znakomitego serialu "Tygrysy Europy"...!
Zygmunt Korus
„Firma SZCZĘŚCIE POKOLEŃ działa na rzecz szeroko rozumianej ochrony zdrowia fizycznego i psychicznego ludzi w każdym wieku oraz zajmuje się rehabilitacją społeczno-zawodową osób zagrożonych wykluczeniem społecznym a także prowadzi działalność na rzecz zwiększenia innowacyjności i konkurencyjności firm na rynku poprzez komercyjną implementację wiedzy i wyników badań naukowych oraz oferowanie im najwyższej jakości usług w zakresie optymalizacji zarządzania i społecznie odpowiedzialnego kształtowania wizerunku i portfolio asortymentowego z naciskiem na rozwój indywidualny i rodzinny ludzkich zasobów pracy wraz z promocją znaczenia dbania  przez  każdego człowieka  o zdrowie fizyczne i psychiczne dające poczucie codziennego  indywidualnego i zbiorowego szczęścia”. To należy cytować bez końca. I wołać: Jezus Maria - ratunku!!! Dla otrząśnięcia się... I w związku ze zdrowiem indywidualnym i zbiorowym... P.S. Do Autora pozwolę sobie wysłać mejlem parę konkretów w celu - jednak - włączenia się do odpowiedzi na apel.  
smieciu
Poszukuję też blogerów, dziennikarzy i wszystkich piszących o szeroko pojętym zdrowiu psycho-fizycznym (też w zakresie np. niepełnosprawności czy uzależnień) i interesujących się wszelkimi etycznymi sposobami i metodami jego naprawy lub poprawy, również w zakresie tzw. medycyny alternatywnej czy estetycznej... Człowiek włącza TV lub Internet i już czuje się chory na wieść o tym co się dzieje w Polsce i na świecie :P No więc jako alternatywne leczenie sugeruję obalenie wszelkiej władzy... Jestem przekonany że wiele osób poczułoby się lepiej. Ewentualnie jakaś terapia grupowa. Gdzieś budujemy osadę z własnymi zasadami, by znękani psychicznie ludzie poczuli sens swojej pracy. Tylko ciekawe czy takie przedsięwzięcie polepszyłoby czy pogorszyło ich stan? :P A poza tym: „Firma SZCZĘŚCIE POKOLEŃ działa na rzecz szeroko rozumianej ochrony zdrowia fizycznego i psychicznego ludzi w każdym wieku oraz zajmuje się rehabilitacją społeczno-zawodową osób zagrożonych wykluczeniem społecznym a także prowadzi działalność na rzecz zwiększenia innowacyjności i konkurencyjności firm na rynku poprzez komercyjną implementację wiedzy i wyników badań naukowych oraz oferowanie im najwyższej jakości usług w zakresie optymalizacji zarządzania i społecznie odpowiedzialnego kształtowania wizerunku i portfolio asortymentowego z naciskiem na rozwój indywidualny i rodzinny ludzkich zasobów pracy wraz z promocją znaczenia dbania  przez  każdego człowieka  o zdrowie fizyczne i psychiczne dające poczucie codziennego  indywidualnego i zbiorowego szczęścia”. Świetne. Można to nazwać jakimś efektem UE. Dla pisarza sci-fi z przed 30 lat gotowy tekst na rzeczywistość przyszłości :) Podoba mi się futurologiczna fantazyjność tego tekstu ale w trosce o swoje zdrowie psychiczne bałbym się brać za uzasadnianie i przekonywanie do tego projektu. Chociaż... Po jakichś lżejszych dopalaczach, kto wie... Wczuwamy się w ten klimat, za rozrywkę biorąc wciskanie tej nowomowy różnym urzędasom będących pod wrażeniem patetycznego słownictwa i jedziemy :) No i myślę że wiem co można zrobić. Żeby Pan został pozytywnie rozliczony. Jakby co możemy się zgłaszać do tego projektu jako różne świry. No bo w końcu jak określić kogoś piszącego o polityce? No i właśnie wykończeni psychicznie będziemy u Pana przechodzić terapię. Gdzie przy szklaneczce dobrego wina lub piwa (mam nadzieję że firma wyciągnie z UE na to kasę!) spędzimy miło czas co nas podbuduje psychicznie: nie tylko my jesteśmy wariatami. Tak zrelaksowani popiszemy wszelkie papierki i Pan będzie do przodu! Oczywiście jakby co to się zgłaszam. Wyciągać kasę z UE i Systemu jest naszym obywatelskim obowiązkiem...
Do wpisu: Oj... dzieje się w Warszawie i w sumie nie tylko...
Data Autor
Anonymous
Przypomniał mi się przypadek kobiety, która dla chorego męża wyremontowała CO zgodnie z unijnymi wytycznymi dla dotacji. Osiągnęła biedę na poziomie zupy z brukwi - tyle ją to kosztowało. Jako kraj te dotacje nas nie mniej kosztują. Poświęca się Pan w imię słusznej sprawy skoro chce na własnej skórze opisać ten proceder.
krzysztofjaw
Witam serdecznie Rozumiem Pana sarkazm, ale ja też mam swoje cele i niekoniecznie są one w tym momencie związane z realnym uzyskaniem środków pomocowych, ale poznaniem mechanizmu ich przyznawania na wlasnej skórze a jeżeli je dostanę to będzie tylko dodatkowy profit. A poza tym coś się ostatnio zmieniło, bo do gry weszły państowowe agendy pomocowe, poczynając od Polskiego Funduszu Rozwoju....Pozdrawiam
Zygmunt Korus
"[...] spowodowane zostało koniecznością przygotowania tzw. Biznes Planu, który ma rozpocząć moją działalność gospodarczą z wykorzystaniem środków pochodzących z pomocy unijnej, ale też i obecnych, pomocowych środków państwowych." Chciałoby się rzec: oj, naiwny, naiwny... Liczę, że Pan się przyzna, jak z tego będą nici. Bo znam kilkunastu takich, co polegli, ale milczą jak trusie ze wstydu. Nawet Panu nie życzę powodzenia, bo z góry i z praktyki wiem, że to daremny trud. Pan zresztą też o tym wie, bo pisze dalej jak ta lichwa leci, ale mimo wszystko wchodzi do tej oszukańczej gry. Stąd mój sarkazm.
Przez a nie wzdłuż?  :D
xena2012
No faktycznie wg Trzaskowskiego i promujacej go PO rzeczą najwazniejszą w pełnieniu obowiązków prezydenta Warszawy będzie udzielanie ślubów homoseksualistom i udział w paradach równości.Na otarcie zaś łez warszawiaków zbuduje się kładki przez Wisłę.
Do wpisu: Krótkie wyjaśnienie i trochę o prezydencie?
Data Autor
Duda nie ma żadnych szans, może liczyć na głosy romaszewskich ale nie Polaków, platfusy go też nie poprą gdy będzie startował rudy volksdojcz i takie dywagacje o jego szansach zostawcie volksdojcze dla swoich rodzin.
OLI
Szanse Dudy na reelekcję rosną dopiero w II turze, gdyby przeciwko sobie miał np. Beatę Szydło. Wówczas zbierze głosy całej opozycji + tę część obozu rządzącego, której było po drodze z PO i dawną UW. Pierwsza tura to jest zawsze ogromne rozproszenie głosów, bo żadna z partii i partyjek oraz środowisk politycznych nie zrezygnuje z wystawienia własnego kandydata. Duda przez pierwszą turę ma szansę się przeczołgać, żeby wygrać w II turze - o ile będzie miał przeciwko sobie kandydata prawicowego. Jeśli do drugiej tury wejdzie Tusk, Duda przegra tak, jak przegrał Wałęsa i za to samo, co Wałęsa. W 1995 roku w II turze zepsułam głos stawiając dwa krzyżyki, w odpowiedzi na wyczyny Wałęsy w czasie jego pierwszej kadencji, z uwagi na machinacje w Konwencie Świętej Katarzyny mające na celu doprowadzenie do wypromowania Wałęsy jako jedynego kandydata prawicy oraz z wdzięczności za nachalną i prostacką agitację za Wałęsą z wszystkich ambon ( wzór ojca, maryjny jak Maksymilian Kolbe i wielki co najmniej jak JPII). Po I-wszej kadencji Bolka było mi wszystko jedno, kto zostanie prezydentem. Poza tym - uważałam, że tak politycy, jak i hierarchowie powinni bardziej szanować moją inteligencję i moje poczucie godności osobistej. Rzeczą o wiele bardziej niebezpieczną jest to, że polska prawica nie ma przywódcy na miarę Orbana, i nie ma skąd go wziąć. Kaczyński nawet, jak wygrywa, tłamsi potem entuzjazm, który go wyniósł do władzy, i gasi nadzieje, jakby mu były potrzebne tylko do wyborów. Jeśli ktoś nie potrafi wykorzystać zwycięstwa, to nie zasługuje na to, żeby zwyciężać. Chciałoby się też rzec - jeśli polityk liczy się z wszystkimi, tylko nie z tymi, którzy go wybrali - nie zasługuje na to, by mu znowu zaufano. Nie chcę tutaj komentować całego tego kunktatorstwa, kapitulanctwa i oddawania przyczółków wrogom, żeby zadowolić wszystkich oprócz własnego elektoratu.  Jest to jednak jakiś głębszy zamysł i plan na skanalizowanie prawicy tak, żeby nigdy do niczego nie doszła. Identyczną taktykę zastosował w ROP-ie Jan Olszewski: wypłynął na ogromnych nadziejach i zaufaniu, zebrał to, co na prawicy było najbardziej świadome i bojowe, po czym duży i prężny ruch sprowadził do rozmiarów śmiesznej kanapy, która miała za zadanie popierać kilku - kilkunastoosobowy dom starców  zasiadający wokół pana Jana, lepić plakaty i zapewniać mu wejście do sejmu. Więc gdy dziś słyszę, co wygaduje pan Jan Olszewski, to jakoś nie jestem zdziwiona. A Kaczyński - albo się przyzna, że mu wyjęli zwycięstwo z ręki, jak dziecku cukierek, i nawet nie zapłakał, albo przyjmę, że on ma zainstalowane właśnie takie kody i że to nie jest żaden przypadek.  
Jeżeli by zaproponowana była przez PIS pani Szydło na prezydenta, to Duda sam by sie namaścił na kandydata, a poparł by go cały WSIowy elektorat, w tym opozycja i także część elektoratu PIS, tych, którzy głosowali na Dudę, a nie interesują się zbytnio polityką, natomiast nadal myślą, że ten człowiek jest z nami, bo tak patriotycznie przemawia. W tej sytuacji zapewne by wygrał i już jawnie był wrogiem PIS. W przypadku wystawienia go przez PIS na urząd, ma mniejsze szanse wygrania, ze względu na tych z nas, którzy na niego nie zagłosują, niezależnie kto będzie jego kontrkandydatem. Wtedy może wygrać ktoś z opozycji. I tak źle i tak niedobrze. Co zatem ma zrobić pan Kaczyński, to jest dylemat, bo i tak Duda zagraża nam na następną kadencję.