Otrzymane komantarze

Do wpisu: Marszałek Marek Kuchciński story...
Data Autor
Ludomir
 Tekst ten w jakże wymownie prosty i jednoznaczny sposób pokazuje, że oficjalna propaganda głoszona w propisowskich i  rządowych mediach i ustami  najważniejszych bonzów PiS, w tym Prezesa di tutti Prezesi działa na niektórych (coraz ich mniej) wyborców z kręgu żelbetonowego PiS. Powtarza się  dyrdymały przeznaczone dla "ciemnego ludu, który to kupi" (Kurski Jacek - dixit).  Tymczasem  "Kuchciński Story",a raczej kolejny serial aferowy PiS ukazał festiwal bezmiaru łgarstw i krętactw ze strony Kuchcińskiego, Kancelarii Sejmu, a nawet Prezesa. Ten ostatni, pomimo prowadzonego z wniosku osoby fizycznej postępowania prokuratorskiego w tej sprawie, orzekł dzisiaj, że nie zostało naruszone prawo, a nawet dobre obyczaje, co jest oczywistą nieprawdą. Takie oświadczenie Prezesa  jest oczywiście  święte dla obecnej prokuratury, podobnie jak w sprawie osławionej spółki Srebrna, gdzie też dał on do zrozumienia, że nie potrzeba wszczynać śledztwa i tak się też stało. Sam Kuchciński, który już dawno dał się poznać jako marszałek Sejmu, którego znacznie przerosła ta rola, okazał się dodatkowo tchórzem i człowiekiem bez honoru milcząc kilkanaście dni, po których odczytał z kartki swoje głupawe oświadczenie, dzisiaj powtórzone, jakoby nie naruszył prawa. Jednocześnie przedstawił się jako niezwykle pracowity marszałek, albowiem przyjął model urzędowania (na trasie Warszawa-Rzeszów i spowrotem).W ten sposób na polecenie Prezesa miano uznać dzisiaj sprawę za zakończoną! A tu niemal co kilka godzin coś nowego się pokazuje w dokumentach z lotów marszałkowskich, w tym także i Karczewskiego. I coraz to nowe kłamstwa,   odwoływanie się w kółko do poprzedniej władzy, która robiła tak samo, choć przecież „dobra zmiana” miała wszystko co złe naprawić, być skromną i pokorną - dzisiaj to śmiech na sali wobec tego rozbuchanego  PiSancjum . I ta pogarda dla opinii publicznej, której wmawiano kłamliwe fakty, stale zmieniane, a  manifestująca się choćby w dzisiejszej  niby konferencji prasowej, na której nie można było zadawać pytań, bo obaj bonzowie pokazali dziennikarzom tyły. Nie mówiąc już o tym tanim, cyrkowym numerze z rzuceniem na żer reporterom pozszywanych kartek z rzekomo wyliczonymi lotami Tuska – typowy podarunek dla ciemnego ludu. I jeszcze jedno: trzeba być wyjątkowo podatnym (delikatnie mówiąc) na  dyrdymały w rodzaju, że Kuchciński zwrócił jakiekolwiek pieniądze za loty żony: on tylko w niezwykle szlachetnym odruchu przeznaczył jakąś przez siebie wyliczoną kwotę na cele społeczne. Przeznaczył, a nie zwrócił do budżetu -  podobnie, jak ministrowie Szydłowej i ona sama z tymi nagrodami „bo im się należały”. A swoją drogą skoro już  będzie śledztwo w sprawie lotów Tuska, to wypadałoby także  wszcząć podobne w sprawie Szydłowej latającej do domu wojskową Casą i  z krakowskiego lotniska rządową kolumną limuzyn  na sygnale (podobno).
xena2012
Co ma piernik do wiatraka i dlaczego tę smierć wiąże Pan z prawicowością? Czyzby miał Pan jakies sprawdzone,wiarygodne informacje,a może tylko jak zwykle papier i klawiatura cierpliwe?
xena2012
Teraz takich wysmażanych komentarzy bedzie więcej.Akcję już rozpoczeła Joanna Mucha atakując na Twitterze ciężko chorą żonę Piotrowicza.Tylko gratulować empatii i zrozumienia.
Dark Regis
Przecież wiem, ze wiecie lepiej ode mnie jak było. PS: Musze to sobie zapamiętać, ze "prawicowość" polega na tym, ze nie należy się interesować dlaczego Brunon Kwiecień przeniósł się na drugi świat. To chyba "prawicowość" a la Ursula... tj Adolf, gdy nie interesowano się, a nawet nie zalecano, co się dzieje w obozach zwanych jajcarsko koncentracyjnymi.
Dark Regis
Zdzichu, przestań się nad nimi pastwić, bo chyba widać, ze gonią w piętkę. A mi może podpowiesz co takiego wykrył ten wasz oficer w "Nie", hę? A może my po prostu już mamy takich oficerów i to całe skaranie Boskie?
Dark Regis
Zapewne Borusewicz i Tusk przemycali tymi lotami drużyny piłkarskie ;) Przecież nie o to chodzi i dajemy się robić w głupa, a kolejny tydzień mija na biciu piany. Obudzimy się na dzień przed wyborami, żeby "podjąć racjonalną i przemyślaną decyzję". A potem przyleci pan Pompiduro i zobaczymy gest Kozakiewicza od wysokiego standarda.
Jabe
Może to obawa, że afera się rozleje?
Pani Anna
No i ma Pan swoja odpowiedź do czego służą prawicowe portale. Według mnie już tylko do kanalizowania dyżurnych psycholi, których dzisiaj jest wyjątkowy wysyp, na czele z tym co po z przelocie  rządowym samolotem żony Kuchcińskiego wysmażył komentarz o jego życiu seksualnym i seryjnym samobójcy. To już nawet nie jest dno.
xena2012
Wzielo mnie na wspominki.Za czasów rzadów PO przy wyświetlaniu różnych afer przez komisje Platforma zawsze postulowała by pracami komisji obejmować czas wstecz uwzględniający także poprzednie rządy.Dlaczego teraz wiec taka cisza w sprawie lotów Borusewicza i Tuska? Przeciez na swoim koncie mają tych przelotów o wiele więcej? Borusewicz milczy? Tuska to nie dotyczy?
wielkopolskizdzichu
Mnie rozczulił Prezes, który stanowczo stwierdził, iż proceder Marszałka zgodny był z prawem, ale skoro lud życzy sobie jego głowy to proszę bardzo, głowa Marszałka na tacy.  Ciekawie będzie jak lud zażyczy sobie wieszania na placach miejskich, homoseksualistów, to ci Prezes będzie miał zagwozdkę. Chociaż może nie, wszak Prezes ludowi rad, nieba przychylić. BTW Marszałek wykorzystujący procedurę Head by sprawdzić stan śniegu na wyciągu. Ot wybitny mąż i senatorski umysł.
tricolour
Pan tak kłamie programowo? Nie chodzi o loty marszałka tylko postronnych osob.
Dark Regis
Jeszcze wisienka na torcie. Brunon Kwiecień tez popełnił samobójstwo za kratkami. natemat.pl "Jeszcze głośniej o "seryjnym samobójcy" zrobiło się w poniedziałek, gdy poinformowano o śmierci Brunona Kwietnia, 52-letniego doktora chemii z Krakowa skazanego na 9 lat więzienia za szykowanie zamachu na Sejm. Siedział w Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu. W przyszłym roku mężczyzna miał wyjść na wolność. Wierzył, że będzie mógł przedterminowo znaleźć się na wolności, już w tym miesiącu. – Wiele razy powtarzał, że nie zamierza popełnić samobójstwa – mówił w TVN24 jego adwokat, mec. Maciej Burda. Jedyne na co się skarżył Kwiecień, to na problemy ze wzrokiem. W poniedziałek miał trafić do okulisty. Gdy funkcjonariusz SW wszedł do celi, zastał go martwego. – Trudno cokolwiek przesądzać, nie znając wyników sekcji zwłok – zastrzega prof. Brunon Hołyst. Przyznaje przy tym, że zdarzają się sytuacje, gdy poza kontrolą funkcjonariuszy ktoś przemyci jakąś truciznę." *** No i niebawem pewnie wrócimy do zabójstwa Adamowicza. Takie mam przeczucie ;)
Dark Regis
Samolot ładna rzecz, ale... "wiadomo jest, że nawet jakieś trywialne potknięcia obecnej władzy będzie starała się wykorzystywać totalna opozycja (...) szybko nie zniknie, bo nie mają nic, co mogłoby im napędzać kampanię wyborczą" - Tjaa... nie wisz czasem. Kopiemy się PO-KOstkach ale nie wyżej: fakt.pl "Śmierć Kosteckiego to już trzeci tajemniczy zgon wokół tzw. afery podkarpackiej. (...) W ramach zemsty za uniemożliwienie mu stoczenia walki życia pięściarz ujawnił na Facebooku powiązania policjantów ze światem przestępczym. Pisał o kulisach działania agencji towarzyskich braci R. Z jego relacji wynikało, że biznes był chroniony przez „skorumpowany układ urzędników i funkcjonariuszy w Rzeszowie”. Opisując kulisy nielegalnego procederu podawał także pełne nazwisko ówczesnego naczelnika Wydziału ds. Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej. W 2015 roku Kostecki w ciężkim stanie wylądował w jednym z rzeszowskich szpitali. Pojawiły się głosy, że próbował popełnić samobójstwo. Według innych doniesień miał zostać pobity. Dwie agencje towarzyskie prowadzone przez braci R. – Ukraińców – działały na Podkarpaciu 13 lat. Sutenerzy wykorzystywali kobiety w trudnej sytuacji finansowej i zmuszali je do prostytucji. O działalności braci R. mieli doskonale wiedzieć agenci podkarpackiego CBA, jednak nie zamknęli ich agencji. Co więcej, mieli sami korzystać tam z darmowych usług prostytutek. Służby pozbyły się za to konkurencyjnych agencji. Efektem wpisu Kosteckiego na Facebooku oraz jego zeznań była cała seria zatrzymań i ostatecznie rozbicie układów pomiędzy rzeszowskim CBŚ a braćmi R. Ci ostatni słyszeli zarzuty m.in. handlu ludźmi, czerpania korzyści z prostytucji oraz wręczania łapówek. Zeznania w sprawie powiązań braci R. z CBŚ składały także inne osoby, m.in. Grzegorz W. oraz Maciej G. - obaj nie żyją." Jeszcze to: koduj24.pl „- "Tam była jazda. Zapraszano ludzi ze świecznika. Bogatych, ustosunkowanych i takich, od których wiele zależało np. w wymiarze sprawiedliwości czy w polityce. Tam się rozsypywali po alkoholu i innych używkach. Wszystkie ich wyczyny były nagrywane. To, że do agencji braci R. policja nie weszła, to nie tylko efekt ochrony ze strony niektórych policjantów, ale też obawy o swój wizerunek ważnych ludzi. Nagrań może być tysiące." - (...) Trzeba tu dodać, że o podkarpackich agencjach towarzyskich zrobiło się głośno kiedy to w kwietniu 2019 roku Radio Zet i tygodnik „Nie” opublikowały raporty b. agenta CBA Wojciecha Janika, który na polecenie przełożonych rozpracowywał półświatek Podkarpacia. Agent twierdzi, że jeden z informatorów przekazał mu nagranie, na którym marszałek Sejmu Marek Kuchciński uprawia seks z nieletnią prostytutką z Ukrainy. Oskarżył szefów CBA, że ukrywają taśmę. Po publikacjach wybuchł skandal."
Jabe
Marszałek Kuchciński złożył dymisję na ręce Jarosława Kaczyńskiego. Za Donalda Tuska i Ewy Kopacz było „takich” kontrowersyjnych lotów więcej. Czyli jakich? Jakie kryteria obowiązują? Co dobrego robił marszałek i jakie to ma w tej sprawie znaczenie? Dobrym wolno? Swoją drogą pierwsze słyszę, by pan Kuchciński robił coś, prócz wojenek z opozycją. Szkoda, że Pan o tym nie pisał. Tłumaczenie, że oni są tacy sami, tylko bardziej, jest niepoważne.
Do wpisu: Opłaca się być skutecznym...
Data Autor
Dark Regis
Jak ktoś łyknął cały pokomunistyczny syf jako zaufanych "swoich sk-synów", to teraz niech się nie dziwi, że ma w papierach o Polsce taki syf, jak w kontenerze na śmieci za Łubianką. Ja wiem, że trzeba było zapomnianym kuzynom z kresów dać drugą szansę, ale chyba USA nie ma obecnie na stanie jakichś planów bomby do wywiezienia? A może się mylę i niebawem jakaś Korea, Iran lub Chiny ogłoszą trzydniowe święto narodowe? Niektórzy muszą powtarzać kilka razy klasy,żeby coś im we łbie zostało, niestety.
Anonymous
A po obwieszczeniu Trójmorza jak było? Styrajki sędziów i telefon od Angeli. To oznacza brak skuteczności wsparcia służb amerykańskich albo ich sprawstwo. Tym bardziej nie można liczyć na ich projekcję siły militarnej, że się wyrażę. 1 IX 1939 to zły moment na polityczne pustosłowie okraszające nasze zobowiązania - jednostronne de facto. Znowu potrzeby sojuszników będą prezentowane jako nasze sukcesy. W 1939 przynajmniej nie grozili, że nas puszczą w skarpetkach.
Anonymous
@anakonda I dlatego jesteśmy sojusznikami bo wspólnie niszczą nas kolejne zarazy.
Jabe
PiS nie oddał ani kawałka, bo ani kawałka nie miał, gdyż nadwiślański kraj jest już zupełnie jawną kolonią, i to wcale nie Brukseli czy Berlina.
kaliszanin
życzę pisowi 50% z górką wyniku i o ile sam sobie głosów nie odbierze kuchcikując tu i ówdzie (swoją drogą chyba nie jest tak źle skoro po 4 latach samodzielnych bądź co bądź rządów ta marna opozycja potrafiła tylko tyle brudów znaleźć) to będzie to wynik realny. delikatna środowisk tęczowych stymulacja swoich protestów (nawet w moim mieście 22.9 ma się odbyć ich marsz) tych punktów może nieco odjąć, aczkolwiek jeżeli przestymulują a widać, że mają taką ciągotkę chyba we wszystkim za co się wezmą i dłonią lub inną swego ciała pętlą pochwycą, to tych punktów równie niewiele, ale pisowi raczej dodadzą. zapomniani frankowicze, mieszkanie póki co minus czy też bezradność tych ministrów, o których Pan pisał niewiele tu zmieni bo i niewielu wyborców obchodzi. idąc dalej, przy odpowiednio nieodpowiednim rozkładzie głosów dla opozycji – która przy pełnym oświetleniu, dźwięku 9.1 i medialnej transmisji online docierającej nawet tam gdzie chciałby rabiej a my boimy się pomyśleć gdzie, powinna tańczyć zmysłowo na parkietu środku kizombę zadeptuje ją brutalnie i z każdym krokiem swym w marsz żałobny zmienia - przy d’hondcie mogą większość konstytucyjna zgromadzić. i tu moim zdaniem clou, lecz proszę mnie za nie trollem nie nazywać bo nim nie jestem – nawet wówczas nic nie zrobią z nadwymiarem sprawiedliwości, przejaskrawionym i nachalnym koloryzowaniem naszej dziatwy w zakamarkach oświatowych palcówek latarnikami rozświetlanymi, niedomiarem polskości w medialności wszelakiej, beznapletkowców roszczeniami,  chronicznym nieżytem systemu służby zdrowia ani tym bardziej z niejaśnie nad nami komuszym półblaskiem świecącą ustawą zasadniczo niezasadniczą.   a do wyborów iść trzeba bo jak nie my to kto?  
@ 08-08-2019 [07:24] - krzysztofjaw " Teraz ważna jest przede wszystkim zagraniczna polityka naszego państwa " ----------------------------------------------------------- Jaka polityka zagraniczna ??? Wielka Brytania aby prowadzic wlasna niezalezna polityke zagraniczna wystepuje z UE. Poki co to wszystkie unijne panstwa oddaja po kawaleczku swoja suwerennosc na rzecz Brukseli, takze polityka zagraniczna tez jest sterowana z Brukseli, z innymi dzialkami tez nie jest lepiej. PiS oddajac glosy na Ursule von der Leyen oddal czesc polskiej suwerennosci, kto tego nie widzi jest politycznym slepcem. Poza tym, takze niemiecka suwerennosc zostala oddana do Brukseli.  
Do wpisu: Nareszcie! Oświadczenie Episkopatu w sprawie LGBT+
Data Autor
Czesław2
Proszę Pana, moralność jest moralnością, co mają do tego sondaże? Buraki są wszędzie, pokazuje to Kuchciński. Nie wiedział, ze patrzą mu na ręce?
krzysztofjaw
Bo to jest tęczowa zaraza.  Pozdrawiam
krzysztofjaw
Oj to nie jest tak. Kto, co ogląda to widać po sondażach: PiS 50%, PO 25%. To szacunki, ale mniej więcej wiarygodne. A KK już zacząl walczyć z dewiacjami w swoim gronie. A teraz jest pedofilia wśród artystów i co? Gdzie jest Sekielski?. A ich zmowa milczenia? Pozdrawiam
krzysztofjaw
I tak dobrze. To początek, na który czekałem.  Pozdrawiam
Anonymous
Metafora o tęczowej zarazie trafiła w punkt.  Obnażyła socjotechnikę rewolucji. Zaden polityk nie okazał się mężem stanu. Okazał się nim arcybiskup Marek Jędraszewski. Stał się naturalnym kandydatem na urząd Prezydenta RP.