|
|
angela Ojjjj, jest juz @kaliszanin. Teraz wierszoklete rzucili przed szereg,
Jabe i kolorowy, w odstawce, teraz ten się będzie pipisywał bełkotem, i jaki to on mądry, bo nikt go nie rozumie.
|
|
|
kaliszanin bardzo mi przykro, że nie ogarniasz zdania złożonego i to po wielokroć, pewnie i grać w tysiąca uczyłeś się na raty – czyli tak jakby setka po setce. zapewne twa światłość cielista po znalezieniu się jakimś cudem w środku lokomocji publicznej drze się od progu do owym środkiem manewrującego o nie ruszanie nim nie skasujesz biletu, wszak dwóch czynności na raz - kasować i pasażerować - robić nie dasz rady…
ps - a co to trzepak bo u mnie na wiosce nikt nie wie?
|
|
|
xena2012 Temat bloga aczkolwiek słuszny i potrzebny jest poruszany o wiele za późno.Teraz już nie da się tego nawet zmienić.Z obojętnością i pokorą od dawna Polacy przyjmują wszelkie obelgi do których pojęcie ,,słowo''będące oznaką cywilizacji nawet nie pasuje. Od tych słów i ich akceptacji zaczynają się czyny.Tolerowano przez lata wyzwiska jakimi opozycja obrzucała prawicę, prawicowy elektorat,katolików.Ta tolerancja teraz się zemściła bo słowa przeszły w agresję i przemoc.Bo jak inaczej nazwać wymyślone niedawno nieistniejace a ,fałszywe fakty tak czesto podawane na Twitterze? Przed takimi słowami-insynuacjami nie można się obronić.Szermowanie takim słowami jak naziole,katole,faszyści przez opozycję powoli przekształca się w język obiegowy urozmaicony dodatkowo rynsztokowym słownictwem.Nawet poglądy ustępują pod siłą rażenia wyzwiskami.Przykładem tego są wypowiedzi a raczej wrzaski Owsiaka,wstrętnej ordynarnej postaci na ostatnim festiwalu.Gdyby wczesniej zamiast z ,,godną'' miną wysłuchiwać Niesiołowskiego , nadstawiac drugi policzek zareagować może by do tego co mamy dzisiaj nie doszło.
|
|
|
Tomaszek @kaliszanin
Ja to nawet Lubomira grzecznie powitałem i uprzedziłem że nie będzie lekko . Wobec tego witam kaliszanina i uprzedzam że nikt nie mówił że będzie lekko . A tak na początek to miałbym tylko jedną prośbę . Po napisaniu posta żebyś poszedł do chłopaków pod trzepak i wyjaśnił im o co Ci chodzi , bo Twoich słowotoków trudno mi i chyba nie tylko mi ogarnąć . Oni Ci to przeredagują na zrozumialsze .Nawet jak im się k...wa wyrwie to nie problem .
Zdrówka życzę ,
przyda się jak cholera
|
|
|
paparazzi Nowego rzucili, posiada konto przez
3 dni 6 godzin. Coś będzie się dziać ;-)c ;-) |
|
|
Pani Anna @kaliszanin
Ło matko, co to jest, nowy troll? Toż toż to przy nim jabe to prawdziwy myśliciel, a tricolour to niemal jak Dostojewski...
Nie myślałam, że kiedyś zatęsknię za ta dwójką.
|
|
|
kaliszanin blogując w przestrzeni wirtualnej poniekąd naraża się Pan na wykorzystywanie tego i owego przez tych i owych. nie można w pełnym autobusie puścić bąka w taki sposób by się nim nie podzielić ze współpodróżnymi. ale żeby zaraz żądać przy każdym jego wdechu uprzedniej jasnej deklaracji od kogo ów wdychany już wkrótce bąk pochodzi... no nie wiem.
co do kropek to jestem tu świeży i nie wiedziałem, że się nimi kończy to czego się nimi nie zaczyna. fakt istotnie jednej nie dałem. poprawię się. co do znaków interpunkcyjnych to racja niechluj ze mnie i gamoń.
o wypociny się nie obrażać proszę wszak w pewnym sensie wszyscyśmy są wypocinami.
a co do treści to chyba się w swoim gburowatym komentarzu (leczę w ten sposób kompleksy, zarówno te, o których już coś wiem, jak i te, co do których istnienia nawet nie mam cienia podejrzenia) odniosłem aż nadto.
nie mnie Pana krytykować, ale ciągłe pisanie o beznapletkowcach - Pan nie potrafi czegoś napisać bez wklejania ich do swojego tekstu – nie wnosi niczego.
czasy idą ciężkie a może już takowe są, zewsząd czają się wypstrzone karmazynowymi kokardami bomboniery pełne pysznej czekolady i zgniłych pokątnie zatopionych migdałów. trza ostrzegać przed nimi ale nie gębą pełna frazesów, oj nie. nie czas też pisać, że trawa jest zielona bo nim się obejrzymy a już taka nie będzie, może już nie jest wszak rewolucja trwa.
specjalnie dla Pana pełen zestaw kropek😉
|
|
|
krzysztofjaw Moja stopka jest z mojego punktu widzenia ważna dlatego, że spotkałem się z wykorzystywaniem moich tekstów przez ludzi, którzy przywłaszczali fragmenty lub całość postu jako swoje. Na to nie ma mojego przyzwolenia, choć nie zabieram w żaden sposób możliwości kopiowania częściowego lub w całości moich tekstów. Jedynie z podaniem źródła. To wystarczy.
Natomiast moja inna stopka dotycząca zostawienia za sobą pewnych wartości jest moim mottem życiowym i nie wiem dlaczego mam o niej zapomnieć?
I moja prośba. Nie wiem, gdzie kończą się Pańskie zdania, bo nie używa Pan znaków interpunkcyjnych, co jest świadectwem niechlujności i mam nadzieję, że to tylko to.
Pzdr (mimo wszystko i mimo tych "wypocin").
P.S.
W żaden sposób nie odniósł się Pan do treści mojej notki, a szkoda... "Wyjazdy interpersonalne mnie brzydzą" i na tego typu komentarze raczej nie odpowiadam. Zrobiłem wyjątek. |
|
|
kaliszanin dla jednego ogłoszenie publicznej zbiórki na przyspieszenie pańskich badań a może i przy okazji nad poszerzeniem tegoż badania spektrum będzie mową nienawiści, dla innych mniej lub bardziej wysublimowanym żartem.
dla przeciętnego puszczacza bąków ganiającego kojoty gdzieś w Gwatemali czy też mieszkańca Azji południowo-wschodniej ganiającego makaki Słowenia i Słowacja to jedno i to samo państwo, czy zatem, któryś z tych dwóch krajów zawłaszczył drugi?
Miast przypatrywać się beznapletkowcom i doszukiwać się w ich sposobie marnowania czasu - słusznie być może – jedynie ciemnej, zyskownej, wyrachowanej strony weź panie z nich przykład i niezrażony niczym Tomcio paluch jedzący na surowo larwę komara gdzieś w wielkomiejskiej kałuży rzuć wszystkie te co jeszcze się ostały komórki swoje we wszystkich odcieniach szarości na szalę swojego jestestwa celem zbudowania czegoś więcej niźli durnej stopki wieńczącej każdą pańską wypocinę niczym nieśmieszna puenta spalony dowcip
po cóż zastanawiać się nad potęgą słowa w przypadku gdy znaczna część każdego społeczeństwa, każdej grupy społecznej (nawet tej kastowo ulokowanej najwyżej) opisze lub streści całe swoje życie (lub tylko część, którą aktualnie jest wstanie sobie przypomnieć) góra dwoma słowami budując z ich nieskończenie wiele sentencji. Czyż szczęśliwi ludzie nie milczą…
|