Otrzymane komantarze

Do wpisu: A papieros dymi i mówi mi...
Data Autor
xena2012
Kompletnie Waszych papierosowych dylematów nie rozumiem,ja nigdy nie paliłam,choć w domu wszyscy.Ale co do kawy to już taka bohaterska nie jestem.
mjk1
Szanowny Autorze. Sam na własnym przykładzie może się Pan przekonać, jakie konsekwencje wywołuje ukończenia,  zamiast Akademii Humanistycznej – akademii pierwszomajowej. Nie musiał Pan jednak wcale w okresie gierkowskim, kończyć zaraz jakiejś wyższej uczelni. Wystarczyło tylko, zamiast na zebrania partyjne, chodzić do księgarni. Książki akurat były tanie i w przeciwieństwie do kiełbasy zwyczajnej ogólnodostępne. Zaopatrzyłby się Pan wtedy w Słownik Poprawnej Polszczyzny Doroszewskiego, ewentualnie Słownik Języka Polskiego Szymczaka. Z obydwu tych publikacji dowiedziałby się Pan, że „onegdaj” znaczy dokładnie dzień o dwie doby poprzedzający dzień dzisiejszy, czyli przedwczoraj  i nie wolno go mylić z „ongiś” w znaczeniu – dawniej, kiedyś! Ponieważ 99% naszego społeczeństwa nie potrafi sobie przyswoić jakiejkolwiek wiedzy, to i z przyswojeniem zasada języka polskiego ma kłopot. Językoznawcy zaś, to ludzie wykształceni, inteligentni i kulturalni. Nie wypada im więc nazwać  głąbów, głąbami. Lepiej stwierdzić, że język ewoluuje. Inteligentni ludzie zrozumieją a głąby, nie obrażą się bo nie zrozumieją, jak to głąby. Do czego to doprowadzi będziemy mogli niebawem* przekonać się sami.  *)niebawem – w najbliższym czasie, w niedługim czasie, wkrótce.       
tricolour
Ha, Życzę wytrwałości. Ja nie palę od września 2000 roku. Juz sie nazbierało abstynencji, że nawet nie ciągnie. Pamietam, krótko po rzuceniu, wracam z imprezy, druga w nocy. Patrzę, a na ulicy leży papieros. Nie niedopałek tylko calutki, chyba komuś wypadł. Podniosłem uradowany, bo chcialem zapalić, ale nie miałem czym podpalić, na ulicy żywego ducha... no to do domu. I tak szedłem z kwadrans, od pętli tramwajowej do domu i nagle ochota przegrała z rozumem. Wyrzuciłem i podeptałem (może szkoda) fajkę. I tak sie nauczyłem, że pociąg jest silny, ale krótkotrwały. Życzę powodzenia...
krzysztofjaw
Da się! Wiem coś na ten temat z tym ja mialem inny sposób na wychodzenie z nikotynizmu: zawsze miałem pół paczki przy sobie, ale nie zapaliłem. A co do skorpiona... uchhh... też wiem coś na ten temat :) Pozdrawiam
krzysztofjaw
"Onegdaj" użyłem jako synonim "dawniej, kiedyś" co zresztą wynika ze słownika języka polskiego: pl.wiktionary.org. Znaczenie jako "przedwczoraj czy wczoraj" jest tylko wymieniane jako drugi przypadek tegoż znaczenia. Tak więc proszę się nie ośmieszać takimi uwagami. Zanim coś się napisze trzeba wiedzieć czy jest się pewnym znaczenia uzywanych słów. Więc radzę sięgnąć wpierw po "Słownik Języka Polskiego". Pozdrawiam
Jak pragnę zdrowia
Chyba tylko autor jest takim cudotwórcą,ze  potrafi rzucić palenie onegdaj (czyli wczoraj) na 3 lata! Jak on to zrobił, jak wyliczył? I jak w ten sposób zostawi za sobą mądrości ślad - wie ktoś może?
Do wpisu: Intensyfikacja antypolskich postaw
Data Autor
Jak pragnę zdrowia
Tricolour w ten sposób raptownie uciął całą tę niezwykle inteligentną i pasjonującą - przepraszam za wyrażenie - dyskusję.
tricolour
A lekarz, który wziął bezpłatny urlop i na tym urlopie, w tym samym szpitalu, pracuje na dyżurach i zarabia 400 000 złotych, to uczciwy czy nie?
krzysztofjaw
Masz rację. SAkupiamy się na drobnostkach a sprawy ważne umykają. Dlaczego nie piszemy o skazywaniu lub potrzeby skazywania aferzystów z PO?, itd.  Pozdrawiam
xena2012
Jesteśmy pochłonieci dyskusjami przyziemnymi,drugorzędnymi bądź wyłacznie ideologicznymi.Jak rozumieć wrzawę po wygibasach warszawskiego Ratusza w kwestii opłatka? Na co komu taka tradycja?Opłatkiem dzielimy się z osobami bliskimi lub przyjaznymi w atmosferze poszanowania tradycji,więc co to za przyjemność dzielić się opłatkiem z taką Diduszko?Po co narażać zapraszając księdza,że ta niezrównoważona kobieta wywoła skandal,bądź obrazi dzielących sie opłatkiem.Tymczasem w mediach ta sprawa urosła do narodowego problemu przykrywając naprawdę wazne inne sprawy.Dlaczego na pierwszy plan wysuwają się wypowiedzi oburzonych do żywego poślic Marczuajtis i Jachiry odnośnie zawiadomień o Różańcu w którym nie muszą przecież uczestniczyć?Ale zamiast tłumaczyć się poslicom należało spytac Marczuajtis co stało sie z pieniędzmi które lekka rączką wydatkowała na projekt Olimpiady Zimowej w Krakowie.Jak sie bowiem okazuje ani Olimpiady,ani nawet projektu i dużych zmarnotrawionych przez nią pieniędzy też nie da się znależć.Media zupełnie nie potrafią sobie poradzić z tak trudną przyznaję sytuacją.  
RinoCeronte
Niestety Polacy już w Polsce nie rządzą...  Reszta musi być milczeniem. 
Do wpisu: Nachalna promocja obrotu bezgotówkowego w Polsce
Data Autor
Anonymous
Płacenie gotówką stało się wozem Drzymały w czasach "dobrej zmiany".
Dark Regis
Nie tylko ujemne stopy, ale także opłaty od trzymania pieniędzy w banku wzrosną, stając się pierwowzorem podatku od oddychania powietrzem. Coś tak wyczuwam, że Morawiecki nazgarniał jakichś żydów do pomocy w rządzeniu, a ci zawsze mają głuchy telefon do sanhedrynu i wiedzą z góry co będzie dobre dla gospodarki i finansów niezależnie od panującego systemu. Tak można wytłumaczyć te dziwne propozycje "naprawy" państwa poprzez uciekanie do przodu. Te Grety, srety, nietykalne szczekaczki TVN, brak zabezpieczeń przeciwko różnym 447, wprowadzanie burdelu do szkół, utrzymywanie szkolnictwa produkującego roszczeniowy prekariat produkujący masowo Szczerby oraz Jachiry, robienie z każdego obywatela sługi do sortowania śmieci, które potem i tak idą na wspólna zwałkę, bo nikt ich nie chce nawet w celofanie z kokardką, pozbawianie gojów gotówki i "naprawianie" Unii od środka.
NASZ_HENRY
Zniewolenie ludzi przez pozbawienie ich pieniędzy (dziś określanych dla niepoznaki jako gotówka) i wprowadzeniu totalnej kontroli, pod kryptonimem obrót bezgotówkowy  to jest właśnie NWO ☺  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Dobrze żarło i zdechło w Woergl. Jak sie starsi i mądrzejsi zorientowali co się święci. pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Wiele banków centralnych na świecie chciałoby likwidacji gotówki. - czyli chcą podciąć gałąź na której siedzą. Jeśli ma nie być gotówki to i banki centralne trzeba zamknąć i co będą robi laleczki Glapińskiego ? Widac jak małym rozumkiem to wszystko jest sterowane. Pzdr
Anonymous
I będzie wysoki obrót pieniądzem jak w miasteczku Worgl w Austrii, które wyemitowało w czasach kryzysu własną walutę. Koszt miesięczny wynosił 1%. Opłaciło się go wydawać. W ten sposób w Polsce można uzyskać nakręcenie koniunktury i przejąć własność (w Worgl nie było przymusu). Powstanie kierat sterowany wysokością ujemnego oprocentowania i inflacją (wywołaną przez wzrost kosztów życia z opłatami za CO2 na czele).
mmisiek
Po likwidacji gotówki to ujemne stopy są pewne jak w... banku. A od czasu do czasu jeszcze się przyłoży jakiś ekstra podatek jak na Cyprze.
Anonymous
Dodam drobiazg, bo jakoś się go pomija: W sytuacji ujemnych stóp procentowych i jednoczesnej inflacji za trzymanie pieniędzy na koncie trzeba będzie dopłacać - dlatego musi być przymusowe.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Cukiernik i wszystko w temacie. Pozdr
Jabe
A mury rosły, rosły, rosły...
Do wpisu: O co chodzi niektórym środowiskom żydowskim?
Data Autor
paparazzi
Zapomniał pan dodać jedno nazwisko Jenoh Gierszonowicz Ijegoda. Jeden z największych ludobójców na ziemi.
Dark Regis
Widzę, że autor znów nie zamierza skupić się na faktach, tylko zmierza z jakiejś bazy ku jakiejś nadbudowie. Nie ma czegoś takiego jak równoważność Starego Testamentu, Pięcioksięgu oraz kanonu Pisma Świętego wyznań tzw. mojżeszowych. Każdy widzi tyle świata ile "rozumie", czyli ile skomentowali ojcowie jego własnego Kościoła. Stary Testament to jest ponad pięćdziesiąt ksiąg, a nie powtarzane jak mantra pięć. Pięć zawdzięczamy jedynie samemu Mojżeszowi. Tymczasem za Słowo Boże protestanci uznają 39 ksiąg, katolicy 46, zaś prawosławni 49-51. Tymczasem żydzi tylko 24. Do tego najwięksi ortodoksi, do których należą Chasydzi bez ogródek mówią, że w ST jest tyle napisanych głupot, że strach to zwykłym ludziom do czytania dawać. Czytaniem ksiąg zajmują się więc rabini i to oni komentują oraz wyjaśniają to co trzeba wiedzieć. W ten sposób powstał właśnie ten obsrywany w kółko przez różnych znawców tematu Talmud. Talmud wygląda tak, że w środku znajduje się oryginalny tekst z Tory lub innej ważnej księgi, zaś naokoło koncentrycznie wyjaśnienia i notatki kolejnych pokoleń rabinów. Każda dynastia, jeśli można się posłużyć nomenklaturą chasydzką, ma więc własny Talmud i własne wyjaśnienia, pomijając to, co zostało już przyjęte dawno i niekwestionowane. Wygląd strony Talmudu można sobie wygooglować w sieci. W ten sposób kanony protestancki, katolicki oraz prawosławny można swobodnie uznać za rodzaj swoistego chrześcijańskiego Talmudu, który jest komentowany przez kolejne pokolenia doktorów Kościoła, tyle że nie zapisywany w tak fikuśnej formie jak u żydów. Od wieków następuje więc stałe redagowanie, komentowanie i klejenie z kawałków oryginalnych treści żydowskich tak, że poszukiwanie jakichś oryginalnych szyfrów i przekazów od "Stwórcy" w tych patchworkach, jak to uważają za stosowne robić protestanci, jest robotą głupiego, albo raczej zwodzeniem głupich (vide rosyjscy mistycy - badacze kodów Pisma i statystyk rozmieszczenia numerków, literek, często niehebrajskich). Ponieważ wiele wyznań, a w szczególności żydzi odnosi się krytycznie do pewnych treści zawartych w tych wszystkich księgach, więc uważam, że Kościół Katolicki postąpił bardzo pochopnie uznając wszystko hurtem za Słowo Boże i stwierdzając tym samym autorstwo Boga takich tekstów, jak wiązanie lisów po dwa ogonami, wtykanie w węzły pochodni i ludobójstwa szczękami osłów (Samson). Toż to są wierutne brednie niedouków i nie godzi się w ten sposób obrażać samego Stwórcę. To mógł swobodnie napisać jakiś pijany przygłup, ale na pewno nie Bóg. Razi tu przede wszystkim rozziew pomiędzy precyzją matematycznego wyrazu w projekcie świata, a stekiem nielogiczności w Pismach. Ponadto wiele z tych tekstów to ploty cioci Kloci, donoszące o tym kto z kim kręci, dlaczego i co się z tego narodzi. Nic w tym filozoficznego i ponadczasowego. Nie da się metodą na "wierzącego chrześcijanina" dyskutować o sprawach opisanych w Starych Testamentach, bo wypada najpierw przeczytać, a później się wypowiadać.
Do wpisu: M. Banaś. Czy PiS tego nie widzi?
Data Autor
tricolour
Hahaha... Przyszedł do nich, a oni go nie przyjęli... Wysłał Banaś rezygnację, ale mu ją przeredagowali więc nie podpisał cudzej - de facto - rezygnacji. Przepraszam, czy komuś przeszkadzały ośmiorniczki?
Francik
Biorąc pod uwagę co Gadowski mówi w tej sprawie - sugerując, że w ataku na Banasia maczały palce guwiniątka - byłbym ostrożny w wyciąganiu wniosków. Premier jako pierwszy wystąpił z żądaniem dymisji Banasia. Z tego co mi się o uszy obiło to Morawiecki trzyma sztamę z guwiniątkami. Na mój nos to ta grupa chce przejąć kontrolę nad Zjednoczoną Prawicą - Beatkę wysłali nach Europa, żeby im nie przeszkadzała. Jeśli prezes pozwoli na realizację takiego scenariusza to nic dobrego nas nie czeka. Sprawa gruntów wrocławskich została zamieciona pod dywan, premier miał skierować sprawę do sądu, ale nic nie słychać o tym pozwie. Sprawa jak dla mnie ma większy ciężar gatunkowy niż kamienica Banasia. Ale o tym cicho sza, Morawiecki udaje, że to jego nie dotyczy. Ja miałem nadzieję, że swoją wiedzę na temat działania środowisk banksterskich wykorzysta dla dobra Polski. Niestety nic takiego nie widać - podatek od marketów kolejny raz jest odkładany, sprawa frankowiczów nie popchnięta do przodu itp. W expose jakieś bzdety o buspasach i przejściach dla pieszych. Bajki o elektromobilności. Przestałem wierzyć temu człowiekowi.