Otrzymane komantarze

Do wpisu: Prezydent, nadzwyczajna kasta i Polacy - węzeł gordyjski
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
trzeba by sprobowac dotrzec z ta smiala ekspertyza do PAD
Do wpisu: Okopy nieświętej trójcy czyli KRS, SN i totalna opozycja
Data Autor
Anonymous
Bardzo przekonywujący wywód. Nie uwzględnia kwestii wpływu cywilizacji socjalistycznej w formie marksizmu, nie tylko kulturowego, który wprowadzany jest drogą legislacyjną i administracyjną i drogą szkoleń zawodowych. Bizantynizm jest tu konstrukcją, prawo rzymskie tradycyjnym odniesieniem, talmudyzacja prawa jest krwią. Czy to ten to przed marksistami mamy się ugiąć, bo nie jest określone przed kim się uginamy. A trzeba to określić, bo jeszcze się źle wygniemy i nadstawimy co nie trzeba. Poza tym Prezydent już się ugiął i jest jak jest. Chyba mu żaden intelektualny pomiot nie każe zerwać z ciągłością sądownictwa od czasów stalinowskich.
mmisiek
Ja się nie znam, ale brzmi rozsądnie. Od dawna też mam przeświadczenie, że w rzeczywistości nie ma u nas żadnego prawa, a tylko dowolne sądowo-urzędowe "interpretacje".  
Do wpisu: Ruch Prezydenta
Data Autor
Ryszard Surmacz
No właśnie, tak to wygląda. To człowiek, w zależności od swojego przygotowania, zadecyduje o kształcie każdego przedsięwzięcia - może je naprawić lub zepsuć. Cywilizacja bizantyjska krąży wszędzie, o łacińskiej już niemal zapomniano. Trzeba się wycofywać rakiem. Problem w tym, że jesteśmy chyba jedynym narodem, w którym fragmentarycznie można jeszcze znaleźć taka wolę. Pytanie, czy UE pozwoli nam na wycofanie się do "średniowiecza". Dziś pucze w Polsce zaczynają być modne, mamy kłopoty z akceptacją religii, a co dopiero z akceptacją cywilizacji łacińskiej?!. Nie wykluczone, że Duda, który wczoraj złapał Hostię, jutro zawetuje ustawę idącą w kierunku.restytucji cywilizacji łacińskiej. Wot bigos!
jazgdyni
Witaj Janku Przyjąłeś błędne założenie, z którym nie mogę się zgodzić. Piszesz: "... same zmiany kadrowe oraz nadzór są tylko protezą..." Otóż nie - z dwóch powodów. Zawsze, we wszystkim na początku są ludzie. Ludzie ze swoją mentalnością, nawykami i utartym sposobem myślenia. Chcąc autentycznie dokonać zmian niemalże rewolucyjnych, w pierwszym kroku trzeba się pozbyć starej kadry. Z nią i wbrew niej nic nie wyjdzie. To są klasyczne działania naprawcze we wszystkich korporacjach, firmach, itd., na całym świecie. To było najważniejsze! Niestety, przy pomocy prezydenta, stary establishment sądowy się wybronił (na jak długo, to inna sprawa). Przyjąłeś, że po tych rewolucyjnych ustawach nie będzie dalszych kroków. A to nieprawda. Docelowo miała być kompletnie zmieniona cała filozofia wymiaru sprawiedliwości i to tak, jak piszesz, z odejściem od bizantynizmu, czyli z powrotem dominacji sprawiedliwości nad prawem. Proces został spauzowany. A prezes ma dodatkowy kłopot, bo musi obmyślić drogę objazdową, zamiast prosto dążyć do celu. Pozdrawiam
Art
Szwedzi i polskich sądach: Sądownictwo w Polsce stało się środkiem utrzymania dla całych rodzin komunistycznych, i często klanów, sięgających drugiego i trzeciego pokolenia komunistów. Typowy przykład: ojciec orzeka w Sądzie Najwyższym, najstarszy syn w Sądzie Okręgowym, a matka w Sądzie Apelacyjnym. Córka jest z sędzią Sądu Rejonowego, zaś najmłodszy syn komornikiem sądowym.
Oj, jak pan pieprzy !
Anonymous
Sedno sprawy leży w suwerenności, bez suwerenności nie ma wolności tylko bezsilność. PiS małymi krokami stara się w imieniu Polaków uzyskać wpływ na bieg wydarzeń. Dzisiaj był duży krok w przeciwnym kierunku. Oczywiście pod pozorami praworządności i demokracji. Jakże by inaczej.
Jabe
Bardzo to ciekawe. Byłoby ciekawsze, gdyby jakoś Pan uzasadnił, dlaczego rzymski proces kontradyktoryjny przypisuje Pan akurat Bizancjum. Zauważmy, że gdy sędzia sam dochodzi prawdy, zaczyna prowadzić śledztwo niczym prokurator. Można więc powiedzieć, że w takiej sytuacji nie ma, ani sędziego, ani obrońcy, a tylko prokurator wydający wyroki. A to już wschodem pachnie, nie łacińską Europą.
Do wpisu: Czy z "Wolnym Miastem Gdańsk" czekają na przyjazd Tuska?
Data Autor
Ryszard Surmacz
Ciekawy byłem do jakiego poziomy mieszek z wejściami napełni się. Obecnie 1465, dobre i to. Podejrzewam, że Gdańsk, podobnie, jak i Śląsk, niewiele ludzi interesuje. Szkoda, bo to świadczy o braku poczucia państwa. Kresy, których już nigdy nie odzyskamy, mocniej siedzą w polskiej mentalności, jak wyżej wspomniane regiony. To dramat. Pozdrawiam
Kazimierz Koziorowski
oczywiscie panstwo FD to w swietle prawa, co do ktorego wszyscy gracze udaja jakoby ulecialo wraz dymem spalonego przez sowietow miasta, jest problemem ktory jeszcze moze sluzyc do rozgrywek miedzy tymi graczami. jednak hitlerowo nie mialoby do FD w tym wypadku wiekszego prawa niz RP. poniewaz sowiety nie zamierzaja dyskutowac o kurylach, krolewcu, czy terenach ukradzionych finlandi - to w sprawie FD tez nie dadza zielonego swiatla dla hitlerowa. z kolei UE ktora nie ma mechanizmow na brexit moze zaczac tworzyc jakas uniwersalna konstrukcje prawna majaca do FD zastosowanie, i do gibraltaru przy okazji. poki co prawdopodobne jest powstanie retoryki o polskiej okupacji. moze sie zaczac urabianie opini cos na wzor nazistow zamiast niemcow jako bandytow lat 39-45. skompromitowany adamowicz wespol z karnowskim moga tu odegrac jeszcze role i jezeli cos jest na rzeczy to napewno takie indywidua sa w scenariuszu obsadzone
Do wpisu: Zwyczajny cud...
Data Autor
Art
Pięknie Pan to napisał.Tak mało potrzeba aby zobaczyć.Z wiarą nie rodzimy się(raczej z grzechem),do wiary dochodzimy.I o to dojście trzeba się modlić.Jeden dojdzie wcześnie,drugi później,a trzeci wcale,bo nie potrafił uwierzyć w rzeczy najprostsze,podane jak widzimy tej powyższej notki nam na tacy.Co do ludzi Kościoła,to czasami musimy tego naszego przecież Kościoła bronić przed nimi.Dla mnie najgorszą rzeczą,którą robią nieodpowiedni ludzie Kościoła to nominacje.No bo kogóż nominuje kard Nycz?Jareckiego,czyli podobnych do siebie.I tak to trwa. Pozdrawiam Pana
Obserwator
Oby... A może po wizycie w Sokółce i Legnicy okaże się, że nie jest Pan na wygnaniu, tylko na misji? Wszędzie ludzie potrzebują wiedzy i wiary, zaś wiedzy brakuje a wiara (czyli po prostu zaufanie do Boga) jest postrzegana jako uczucie. Uczucie zaufania. Uczucia mają to do siebie że są zmienne i nietrwałe, to tak jak z uczuciem zakochania. Trzeba dopiero decyzji i woli, żeby "zakochanie" przekształcać stopniowo w miłość, która jest relacją intelektu, budowaną na pragnieniu dobra tej drugiej osoby, nawet kosztem siebie. Z uczuciem zaufania jest podobnie - potrzeba decyzji i woli, aby uczucie przekształcić w relację zaufania. Może dlatego te Cuda, aby wesprzeć nas w tej decyzji, aby uświadomić nam, że to nie jest kwestia naszego uczucia, że ten fakt przekształcenia się fragmentu konsekrowanej hostii w tkankę konającego serca wymaga podjęcia decyzji - przyjmuję go i podejmuję decyzję na "TAK", decyduję się ufać Bogu i jego miłości do mnie, albo odrzucam i dalej żyję we własnym Wszechświecie złudzeń. Ale do takiego wolnego wyboru każdy musi dojść sam, a do tego jest potrzebna wiedza. Jeżeli się więc ją ma, to należy ją szerzyć. Szczerze powiem, że po tych dwóch dniach jestem przekonany, że ze strony Episkopatu jako wspólnoty pasterzy polskiego Kościoła, mamy do czynienia z poważnym grzechem zaniechania - decyzja Kongregacji Nauki Wiary zezwalająca na upublicznienie informacji o Cudzie Eucharystycznym w Legnicy miała miejsce 10 marca 2016 roku, zaś ogłoszenie informacji nastąpiło w Legnicy 10 kwietnia 2016 roku, a więc przeszło trzy miesiące przed rozpoczęciem obchodów Światowego Dnia Młodzieży (26 - 31 lipca 2016 r.), natomiast uroczyste ukazanie Relikwii miało miejsce 2 lipca 2016 r. Dlaczego więc nie podjęto decyzji o czasowym przeniesieniu Jej do Krakowa w celu adoracji przez młodzież całego świata, dlaczego też nie była obecna w czasie odczytania Aktu przyjęcia Jezusa Chrystusa za Pana i Króla? Oczywiście w każdej konsekrowanej hostii jest obecny ciałem i krwią Pan Jezus, wszyscy to wiedzą, wszyscy powinni w to wierzyć. Ale co innego wiedzieć i wierzyć, a co innego wiedzieć, wierzyć i ZOBACZYĆ...
Art
Byłem blisko Sokółki i blisko Legnicy i zapomniałem.Ale to znaczy tylko jedno:mimo odległości,muszę tam pojechać jeszcze raz.Tak jak musiałem powrócić na Giewont z podziękowaniem (68l),tak powrócę i tam.A może już na stałe?Właśnie żona tam jest i dziś prawie płakała,że musi wracać na wygnanie.
Do wpisu: Ratunek dla Europy...
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
gratuluje! piekny wyklad i trafny tytul
Francik
Ja zawsze myślałem, że największym świętem katolickim jest Święto Zmartwychwstania Pańskiego, tak mnie uczyli na religii. Ale widać ci księża to byli jacyś heretycy i tylko podszywali się pod katolicyzm. Obcując z myślą tak wybitnego teologa chyba się nawrócę na prawdziwą wiarę.
michnikuremek
Czy Człowiek Motyl w tym roku też dołączy do jakiejś procesji....? TVN miałby o czym gadać całymi tygodniami.....
Obserwator
Nie sądzę, ale to dobrze że o tych zagadnieniach się pisze i dyskutuje. 
Godnie próbuje Pan nieść światło blogera Andrzeja W (2 czarne koty).
Do wpisu: Panie Premierze, RATUNKU !!!!!
Data Autor
Jabe
Gdy ktoś ma się zajmować, nie tym, do czego został powołany, tylko czymś innym, to jest problem systemowy. Sytuacja staje się jednak beznadziejna, gdy większość poczytuje to za stan normalny.
Gniewko
Ty trollu jesteś potomkiem okupantów, tego jestem po twoich wpisach pewny kacapie.
Gniewko
Jaką przyszłość będzie miała Polska, jeśli wszyscy Polacy wymrą !!! Żadnej, więc nie mąć trollu. Ja nie mam małych dzieci, ale się na to rozdawnictwo się godzę, bo jestem polskim patriotą, a ty kim jesteś trollu ???
Gniewko
Urzędnicy ministerstwa są właśnie od przygotowywanie ustaw pod względem merytorycznym a politycy tylko od koncepcji. Jeśli jakiś urzędnik myli przychów z dochodem, to nie zasługuje na pracę w ministerstwie. Wywalić takich urzędników na zbity pyski, tylko takie jest rozwiązanie.
Anonymous
Szkoda, ale to sabotaż a nie błąd. Bilionowe zadłużenie jest gwarancją sterowalności, bo w razie niesubordynacji można odpalić krach, a podporządkowanie prowadzi do niewolnictwa. Już nam Morawiecki obiecał, że nas pozbawi gotówki, a na wszelki wypadek zamierza unieważnić wynalazek Gutenberga ustawowo.
Jabe
Rzecz więc pewno w tym by nową regulacją nie pomniejszyć danin tych właśnie dotychczasowych płatników. – To jest myślenie okupanta.