|
|
Es @Francik
Wilczek nie był cudotwórcą. To co "wymyślił", lub tylko podpisał szło wpoprzek bardzo mocnym żądaniom grupy twardogłowych, aby w czasie gdy wszystko w socjalistycznej gospodarce się posypało, jeszcze bardziej przykręcać śrubę.
Można, patrząc z jednej strony stwierdzić, że ułatwienia w prowadzeniu tzw działalności gospodarczej to tylko kamuflaż dla rabunku majątku narodowego przez bezpiekę i czerwonych. Ale z drugiej strony to był impuls dla mikro biznesu- w tym dla wszystkich chętnych zaczynać go od wspomnianych przez Ciebie " szczęk" .
Dla porównania: " cudotwórca" Balcerowicz spowodował, że firmy prywatne okrzepłe nawet już całkiem nieźle w biznesie zaczęły z dnia na dzień padać tysiącami, a ludzie zaczęli myśleć nie o biznesie ale jak i gdzie dać nogę z tego bagna |
|
|
u2 PiS jest najbardziej proniemieckim rządem w Polsce
No właśnie, dlatego totalniacy prześcigają się w służalczości wobec Niemców. To wygląda komicznie. Na przykład europoseł Kohut niedawno błysnął na ćwierkaczu :
twitter.com
Ciągłe atakowanie Niemców - naszego największego sojusznika od ponad 50 lat - w tak trudnych geopolitycznie czasach - to coś pomiędzy odwiecznym, polskim wymachiwaniem szabelką, a totalną głupotą.
8:47 PM · Jul 17, 2022 |
|
|
Francik Widzę, że mit Wilczka trwa w najlepsze. Nie oszukujmy się, reformy towarzysza Wilczka to był taki NEP, którego celem było uwłaszczenie nomenklatury - czyli towarzyszy Wilczka. Oczywiście zwykli Polacy też coś mogli skorzystać handlując na Stadionie Dziesięciolecia czy w tzw. szczękach. Jak już towarzysze się nachapali przejmując za półdarmo majątek narodowy NEP się skończył. Teraz mądrość etapu nakazywała niszczenie potencjalnej konkurencji dla postkomunistycznego biznesu. Tak więc nie ma co się Wilczkiem podniecać, on był tylko wykonawcą decyzji starszych i mądrzejszych. |
|
|
AŁTORYDET ad-1) Obydwie grupy, są nie do odróżnienia.
ad-2) J.w.
ad-3) J.w.
ad-3) Popelnił samobójstwo? |
|
|
Obserwator 1. Piszę o przedsiębiorcach, a nie "przedsiębiorcach" (choć po ostatnich trzech latach jest ich rzeczywiście jakby mniej...);
2. Rozróżniaj między przedsiębiorczością (jako kreatywnym przekształcaniem otoczenia) a "geszefciarstwem" (jako metodą poszukiwania możliwości zarobienia na czymkolwiek);
3. skoro Tuska jr., Palikota czy jego poplecznika klasyfikujesz jako przedsiębiorcę (a nie "przedsiębiorcę"), to co mam poradzić?
4. a czy Ty w ogóle wiesz co zrobił Wilczek? Znaczy, w praktyce? |
|
|
AŁTORYDET Panie doktorancie z filozofii, ci nasi "przedsiębiorcy", dość niechętnie próbują robić coś innowacyjnego. Osławione tarcze antykryzysowe, zostały chętnie wzięte, firmy jeszcze chętniej zamknięte, a pieniądze wpuszczone np. w mieszkania na wynajem. Taki na ten przykład, Tusk jr., 400 tysi przytulił, po czym firmę zamknął. A co do kradzieży obcych pomysłów, to poseł Palikota, niejaki Dębski, świetnie radził sobie w tej kwestii. Ciekawe, jak boleśnie ukarał go sąd w Pruszkowie....
Osobiście, to cudów nie oczekuję po średnich, małych i mikro- przedsiębiorcach. To, co mogło ten biznes rozwinąć, zlikwidowano za czasów Syryjczyka Tadeusza (podobno znał się ze śp. Mirosławem Dzielskim). Z tym Wilczkiem, to dalibyście sobie spokój. Trochę powagi.
|
|
|
Darek Przecież kapitał amerykański już jest w Polsce, to choćby banki wiadomej nacji. I ich fundusze inwestycyjne. Może poukrywane pod innymi nazwami.
twitter.com
twitter.com |
|
|
Es To po kiego ch ty komentujesz czyjeś wpisy głąbie |
|
|
keram @ Es
Jeśli komuś nie odpowiadają moje omentarze to proszę je kuźwa pomijać bez zbędnego pier*dolenia pod nimi ! |
|
|
Es Spoza drzewa nie widzisz lasu. Dla ciebie to játrzenie .Klasyka desantowców na nb. |
|
|
Czesław2 @RinoCeronte Nie rozumiem pytania. czy my mamy jakikolwiek wpływ na to, kto będzie rządził? Na całym świecie premierów wystawiają banksterzy. Można mieć wybór tylko między dżumą a cholerą. |
|
|
Es A co? Ten niby nie wypełnia dostatecznie swoich zadań? |
|
|
keram Jeszcze fabryka nie stoi, a już rozpoczyna się jątrzenie ! Paskudne !!! |
|
|
RinoCeronte Zaraz, zraz czy chodzi już o wymianę Mateusza Morawieckiego na kogoś bardziej koszernego? |
|
|
Czesław2 Przecież Viessmann czy Daikin nie budują tu fabryk dla Polaków. Polska ma dać darmową działkę, infrastrukturę, tanią energię i niewolników do pracy. Sprzedadzą tam, gdzie dadzą więcej. |
|
|
juur Sumienia nie macie? PMM niedosypia by zdążyć na kolejne otwarcie montowni, która buduje potęgę gospodarczą, raczej nie naszą. Ale zawsze to jakaś potęga. Co można poradzić, że nasi rodzimi przedsiębiorcy to złodzieje w odróżnieniu przyjaznych szwabów jak np. Hans G. jak twierdzi sam prezes. Chyba wie co mówi? Właściwie to widać, że nasi przedsiębiorcy, rolnicy czy też węgiel mają jedną, podstawową wadę, są nasze. |
|
|
Czesław2 Widzi Pan, autorze, marzeniem większości Polaków jest zbieranie szparagów lub kręcenie kółkiem u Niemca. Nauka, praca koncepcyjna itp odpada. Jeśli do tego dodać, że światowa finansjera do tego Polaków przeznaczyła i np kredyt na takie przedsięwzięcie prywatne jak produkcja pomp ciepła odpada, to jest jak jest.
Przecież 100% unijnych środków poszło na infrastrukturę dla Niemców w Polsce i parę fontann, żeby nie było pretensji. |
|
|
Es Do bilansu doliczybym jeszcze koszt wakacji podatkowych i wkładu własnego państwa czy samorządów w postaci terenu i infrastruktury towarzyszącej chociażby
Sęk w tym, że polski kapitał zdolny ponieść koszty wdrożenia produkcji choćby tak relatywnie prostego produktu jak pompa ciepła, nie powstał jako efekt tworzenia nowoczesnej myśli technicznej ani potencjału produkcyjnego i nadal działalnością w tej sferze zainteresowany nie jest. Kontynuując paramafijne tradycje, korzystniej jest przecież łupić ludzi zarządzając zbudowanymi na koszt państwa autostradami, czy- wiedząc o nadchodzącym przewale fit for fifty- przejąć za pół ceny farmy wiatrowe, niż zainwestować w produkcję chociażby gwoździ. Mikrofirmy o których Pan wspomina nie są w stanie ponieść kosztów opracowania nadającego się do produkcji prototypu, kosztów atestów, legalizacji i obsługi gwarancyjnej, przy zapewnieniu jego dobrej jakości na starcie i opłacalności finansowej. (Wyjściem jest "kopiowanie na żywca" gotowych opracowań pod własną marką, na czym wzbogaciła się cała Azja zresztą- ale,żeby nie było, że do czegokolwiek namawiam,:=))
Można by w zasadzie pytać rządzących o funkcjonowanie prawa, w imię którego nie można pod rygorem oskarżenia o wspieranie nieuczciwej konkurencji, dofinansować rodzimych producentów, podczas gdy większego z tym problemu nie ma w przypadku takiego Viessmanna, czy innego Volkswagena. Wiem, odezwą się pewnie zaraz jacyś mądrale, że to zupełnie inne mechanizmy. Ale zatem co miał na myśli Morawiecki, bredzący ,za przeproszeniem, o Polsce będącej w niedalekiej przyszłości potentatem elektromobilności? Dlaczego nigdy nie widziałem , nie słyszałem zadanego pytania jak , na czyj koszt mamy się stać tym imperium? I odpowiedzi na nie w szczególności. Takich pytań Polacy i dziennikarze stawiać nie lubią. Wolą poruszać się w romantycznie baśniowym świecie. A ci którzy się wyłamują stają się automatycznie "piątą kolumną" lub inną onucą.
Brak następcy Wilczka to nie deficyt intelektualny, ale problem przewartościowania polskiej polityki. Wilczek napewno nic by nie osiągnął, gdyby główne założenia swoich reform oparł o instrukcje forsowane przez własnych i kremlowskich twardogłowych. |
|
|
wielkopolskizdzichu To że PiS jest najbardziej proniemieckim rządem w Polsce od czasów Hansa Franka wiadomo nie od dziś.
Ciemny lud daje się brać na plewy tekstami o odszkodowaniach za II WŚ i pokrzykiwaniem Jarkacza podczas gdy każdy inwestor szwabski ma rozkładany czerwony dywan i powitanie szampanem.
BTW
"Dziwnym" jest dlaczego nasz największy sojusznik, ten za oceanu ma wielką niechęć do inwestowania w Polsce. |