Otrzymane komantarze

Do wpisu: Do prostego człowieka.
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ śmieciu, Dokładnie! Już dobrego rozwiązania nie ma . Albo świat przynajmniej dwubiegunowy albo nieuchronny konflikt zbrojny. Wojna anuluje wiele problemów. Pzdr 
smieciu
@rolnik z mazur Nie jest na papierze. Owszem niby jest ale USA nie może sobie powiedzieć że leje na to wszystko. Zrobiwszy to czemu inni nie mogliby powiedzieć: lejemy i my. Czasy się zmieniły. Wiadomo, tak czy owak USA korzystają na dolarze. Ale mimo wszystko ten mechanizm, FED tworzył coś co sprawiało że USA były jak inne kraje. Takie było założenie. Nawet jeśli ułomne, to takie były zasady. Teraz nie można już tego łatwo zmienić. Gdyż będzie pretekstem do zmiany innych zasad. Azja nie potrzebuje tak naprawdę ani Europy ani Ameryki. Podstawowe technologie są dostępne. Wszystko co potrzebują, Azjaci mogą sobie zorganizować sami. USA nie ma już w ręku wiele. Ma tylko tego dolara i armię. Tylko że ruszenie dolara może go obalić więc pozbawić korzyści, którą teraz mają. A armii w dzisiejszym świecie łatwo nie użyjesz. Bo ma to wiele skutków ubocznych. Jest doskonałym pretekstem by zorganizować opór przeciwko temu co jej używa. Ostatecznie rzeczy zmierzają do tego co piszę. Nie ma prostego i łatwego sposobu na wybrnięcie tego. USA nie może już łatwo użyć ani dolara ani armii. Choć najprawdopodobniej i tak będzie musiało dotknąć jednego i drugiego. Ale będzie to mieć potężne, zapewne nieprzyjemne dla całego świata (także dla USA) konsekwencje.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ śmieciu  Dług USA jest na papierze z którego produkuje się dolary. Już Friedman to wyjaśnił, gdy ktoś go spytał o deficyt handlu zagranicznego z Japonią. Cytuję z pamięci - Co importujemy z Japonii ?  Auta, elektronikę i czym za to płacimy ? Dolarami . I czego tu nie rozumiesz śmieciu? Chodzi jedynie o utrzymanie dolara jako waluty światowej. Chiny mówią sprawdzam. A czy USA ma dziesięć trylionów długu czy dwadzieścia to tylko liczby - tak długo jak dolar jest akceptowany jako waluta rezerwowa świata. Chiny to podważają i tu jest zagwozdka. Pozdr   
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ mjk1 Rozwiązanie jest proste i wszystko zmierza ku temu. Jeśli nie ma dobrych rozwiązań to tym jedynym rozwiązaniem może być tylko wojna. Mam nadzieję, że nie w środkowej Europie. Pzdr 
mjk1
I po co te złośliwości paparazzi? Problem wojny na Ukrainie zaraz zostanie rozwiązany, być może nawet w tym tygodniu. Wtedy okaże się kto miał rację. Co do Chin, to rozwiązanie też nastąpi bardzo szybko. Tramp musi zrobić w gospodarce dokładnie to samo co Chiny. Alternatywą jest bankructwo USA albo koniec świata dla niepoznaki nazywany III Wojną Światową. Chętnie jednak poczytam jakie ktoś inny ma rozwiązanie? W bardzo krótkim czasie okaże się kto miał rację.
paparazzi
: "Aby wyjaśnić przyczyny wojny....." Wy pomyliliscie wojnę z operacją specjalną przeciw faszyzmowi i tu was czeka kara. Jak to mawiał szef Putin, nawet w kiblu ich dorwiemy. Nie martwcie się o USA bo Śmieć rozpracowal dogłębnie upadek na rzecz Chin i Rasiji. Wasz geniusz powinien być doceniony w Fulbright Programie. Hough.  
smieciu
Hej. Zacząłeś od Ukrainy a potem zeszło na działanie obecnego systemu bankowego. Odnośnie tego drugiego tak. To w miarę znana sprawa ale mam wrażenie że ludzie się już tak przyzwyczaili że nie myślą o potencjalnych gigantycznych konsekwencjach tego układu. Który jest gorszy niż piszesz gdyż nie tylko chodzi o te 10% Banki nie mają kasy nawet pieniędzy na kapitał, pożyczają pieniądze, których nie mają. Mogą to łatwo robić gdyż pieniądze te zaraz wracają do nich. Na różne sposoby. Ale tak czy owak konsekwencją jest brak pieniędzy na spłatę długu. Przez co zawsze dochodziło do kryzysów, zwykle w miarę zaplanowanych, kiedy ustająca akcja kredytowa wysysała pieniądz z rynku - gdyż ludzie oddawali do banków a te nie wrzucały go z powrotem na rynek. Brak pieniądza uziemiał ruch gospodarki. To uziemiało przedsiębiorstwa i pracujących ludzi. Czego efektem były bankructwa. I przejmowanie wielkiej czyjejś pracy przez tych nielicznych (banki) które miały pieniądze. Tylko że ten system skończył się około 2008r. Kiedy ogrom długów był tak wielki że nie można było już wywołać typowego kryzysu gdyż wszystko by się totalnie posypało. Zamiast więc iść w gigantyczny kryzys ważne czynniki podjęły akcję naprawczą, przynajmniej na jakiś czas. Akcja ta była w swojej zasadniczej istocie prosta i polegała na totalnej, rozpasanej kreacji pieniądza przez banki centralne. Tak by zasypać ogromną dysproporcję między długiem a istniejącym pieniądzem. Świat dostał kroplówkę (Morawieckiego rowy kopać i zasypywać) i jedzie na niej do dzisiaj. Tylko że nie zlikwidowano problemu. Dzięki temu nowemu czystemu pieniądzu, oraz dzięki bardzo niskim stopom procentowym, długi eksplodowały jeszcze bardziej, choć też dzięki tym niskim stopom, były łatwiejsze do spłaty, przez co system jakoś jeszcze ciągnie. Choć była to terapia polegająca na zwiększeniu dawki narkotyku narkomanowi. Wciąż jednak coś trzeba będzie z tym zrobić. Wciąż pozostaje zasadniczy problem: ewentualny nadchodzący kryzys nie bardzo jak może przyjąć łagodne formy. Zbyt wszystko jest powiązane. Zbyt system stał się delikatny. Zbyt wielki dług. Przykładowo w USA 1/4 całego gigantycznego przychodu budżetowego z podatków idzie na spłatę samych odsetek. Jest to obecnie chyba największa pozycja w ich budżecie. A co ze spłatą kapitału? Ten przyrasta kosmicznie szybko gdyż zaciągane są długi na spłatę odsetek, kapitału i wszystkiego na co tam kasa jest potrzebna. Efektywnie więc odsetki narastają coraz bardziej itd - efektywnie mamy spiralę śmierci. Wydaje się że nie da się nic ruszyć bez jakiejś formy resetu - stworzenia nowego systemu. I to naprawdę wkrótce. Ok. Ale tyle gadki. Czy ma to związek z wojną na Ukrainie? Jak dla mnie związek jest pośredni. Poprzednia ekipa rządowa USA pchała tą wojnę. Obecna wydaje się wręcz przeciwnie. Podczas kiedy w kwestii finansowej spirali śmierci jedni i drudzy, przynajmniej jak do tej pory, szli tą samą drogą.
Do wpisu: Jak Trump zakończy wojnę na Ukrainie?
Data Autor
Tezeusz
@ Kapeć vel @ Ruszkiewicz Ty juz nigdzie nie zamieszczasz swoich ruskich agitek tam gdzie pisałeś - kop w dupsko. Przypomnieć...Sorry istniejesz na stronce dzieki mnie. Cieszysz się.
wielkopolskizdzichu
"ja zdania na temat Ukrainy nie zmieniłam. " Ja nie twierdzę że zmieniasz zdanie. Ty po prostu gosiu od samego  początku, nie wojny, tylko bytowania na NB wypisujesz głupoty.
Kaper
tezeusz Ciebie Miszczu yntelektu nie stać na żadne "wypotki", jedynie kopiuj/wklej.  
mjk1
Nie minęły trzy godziny i Usia znowu oberwała obuchem. wydarzenia.interia.pl;
mjk1
A po co Chińczykom wolność osiedlania, mają wystarczająco dużo ziemi do osiedlania się u siebie.
mjk1
Usia. Twoja wizja, podobnie jak i tych wszystkich ludzi, jak ich określasz "z jajami" , z dnia na dzień zaczyna się walić, jak domek z kart. wydarzenia.interia.pl;
Ula Ujejska
Zdzichu Platformerdla pierdoło, ja zdania na temat Ukrainy nie zmieniłam. Należy ich wspierać i wymagać. Ale do takiej polityki potrzeba ludzi z wizją i z jajami. Pierdoła Tusk jest tylko niemieckim podwykonawcą i sprzeda Ukrainę za poklepanie po plecach.
danuta
A jakby tak Chinom dać wolność osiedlania się z wykorzystaniem przesmyku między Mongolią a Kazachstanem? 
Tezeusz
Na stronce @Kapeć jest komentarz na twoje wypotki. Cieszysz się... 
Tezeusz
@Kapeć Dosć nawijek rusofilka Ruszkiewicz. Odowiedź na ten komentarz na stronce. Cieszysz się.
Siberian Dog Husky
ruszkiewicz Kiedy oddasz mi pieniadze Doczekam sie
Kaper
Trump nadal kpi z Europejczyków. Mianował swojego kumpla Andrew Puzdera nowym ambasadorem USA przy Unii Europejskiej. Facet nie ma żadnego doświadczenia dyplomatycznego. Ale całe życie spędził na rozwijaniu sieci fast foodów w USA a teraz pojedzie do Brukseli. Co więcej, Puzdera na stanowisku ambasadora zastąpi zawodowego dyplomatę specjalizującego się w Europie Środkowo-Wschodniej. Trump próbuje umieścić lojalistów i biznesmenów na stanowiskach dyplomatycznych. Ten sam Puzder będzie wkrótce musiał straszyć Brukselę groźbami wojen handlowych i poparciem dla eurosceptyków w wyborach. Biurokracja w Brukseli próbuje teraz znaleźć sposób na uspokojenie Trumpa. Mark Rutte obiecuje wydać więcej pieniędzy na przemysł obronny. Jedynym problemem jest to, że w Europie szaleje kryzys budżetowy. Problemy z zadłużeniem pogłębiają się wszędzie – od Wielkiej Brytanii i Francji po Austrię i Polskę. Wiele krajów nie osiągnęło nawet poziomu 2% PKB w wydatkach wojskowych. Co możemy powiedzieć o nieosiągalnych poziomach 3-5%, których ekipa Trumpa żąda od Europejczyków? Postrzega ich jako pasożytów, dlatego Bruksela nie oczekuje od Trumpa niczego dobrego. Potwierdza to otwarcie żałobna atmosfera na forum w Davos. Lojalista Trumpa i były prokurator ze stanu Iowa Matthew Whitaker został ambasadorem USA przy NATO. Nie jest też entuzjastą Europejczyków i wielokrotnie krytykował ukraińską agendę. Nominacje te pokazują, że Trump jest zdeterminowany, aby natychmiast wejść w konflikt z Unią Europejską.
Kaper
wielkopolskizdzichu "nieledwie rok temu wieszczyła pogrom Rosjan." Nie ona jedna. Snafcy geopolityki od siedmiu boleści.
Kaper
Ujejska "Krym zostanie w ruskich rękach a reszta wraca do Ukrainy." I wtedy się obudzisz.
wielkopolskizdzichu
 "Na Ukrainie są ogromne złoża wielu cennych surowców - i to jest cel USA" Spóźniona jesteś gośka jak zwykle o parę tygodni. Akurat obszary gdzie są złoża tzw. metali ziem rzadkich są od pewnego czasu pod okupacją rosyjską. Kopalnie rud wraz z kompleksami metalurgicznymi od ponad roku. Pisząc krótko Rosjanie osiągnęli to co zakładali jako plan C. Ex ambasador Magierowski dziwną rezerwę zachowuje wobec Trumpa i jego planów w odróżnieniu od takich zachwyconych nim pisowskich podfruwajek jak ty gosiu, która nieledwie rok temu wieszczyła pogrom Rosjan.  Twoje mrzonki nie sprawdzają się, bo ty nawet mapy Europy i Azji w domu nie masz.
Ula Ujejska
To że Trump będzie rozdawał tu karty to fakt. Proniemiecka postawa Zełenskiego może być dla niego i Ukrainy tragiczna w skutkach. Nie wiem czy Zełenski zdaje sobie sprawę z tego, że głównym celem Trumpa nie jest Rosja tylko Niemcy - konkretnie to wyrugowanie ich z Ukrainy. Na Ukrainie są ogromne złoża wielu cennych surowców - i to jest cel USA plus przejęcie powojennej odbudowy Ukrainy razem z Rosją i jej udział w ukraińskim przemyśle wydobywczym. Tak zwyczajnie, raczej się dogada z Rosją kosztem Niemiec i podzielą łupy np. Krym zostanie w ruskich rękach a reszta wraca do Ukrainy. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia, bo Putin np. w zamian  za ulgi gospodarcze w eksporcie do USA może  wycofać się na pozycje wyjściowe w tej wojnie.
Kazimierz Koziorowski
@"Rosja dostaje wszystkie tereny zamieszkałe przez ludność rosyjskojęzyczną"  w takim układzie musiałaby dostać znacznie większe terytorium aniżeli dotychczas zajęła ponieważ w państwie ukraińskim językiem ukraińskim włada znikoma mniejszość mieszkańców.  zamrożenie konfliktu zrobią raczej na sposób koreański a gdyby ktoś w tym przeszkadzał to macherzy zastosują takie rozwiązanie żeby ich scenariusz się ziścił
Kaper
Alina Nie panikuj, zauważone. Żaden dron nie doleciał do celu. To, że w takich sytuacjach zamyka się lotniska to rzecz normalna.