|
|
smieciu PiS „próbował” obłożyć podatkami te sieci ale nic z tego nie wyszło. Bo nie może. Bo tak jest skonstruowana UE. Bo właśnie przeciw takim działaniom powstają umowy w stylu CETA. Dlatego też tego typu działania pozostają jedynie propagandą dla mas. Najpierw głośno krzycząc „opodatkowują” te sieci a potem po cichu grzeczniutko zapominają o całej sprawie.
Rozwiązanie jest proste, oczywiste i naturalne. Żeby móc coś zdziałać, zmieniać, promować po swojemu zjawiska gospodarcze to trzeba rządzić. Polski rząd nie rządzi gdyż oddał tą władzę UE i innym organizacjom. Dopóki nie wystąpimy z tego Systemu pozostanie nam tylko działanie na dole. Obywatelskie, wbrew poczynaniom naszego rządu i obcej władzy. Czyli kupowanie na targu, samodzielne sprawdzanie co jest polskie itd.
Przy okazji warto spojrzeć na dzisiejsze poczynania Trumpa. Ot. Nie podoba się handel z Chinami? No to myk, cła. Bylibyśmy wolnym krajem no to myk: cła na Niemcy.
Ale nie jesteśmy u licha. A nasz rząd, który nie chce tego przyznać jest albo bandą kłamców pragnących czerpać z koryta albo zwykłymi agentami.
Panie Gniewko. Myślę że czas na nowy typ artykułów na naszychblogach. Nie o tym że jest źle i Niemcy gospodarczo nas kontrolują ale jakieś praktyczne porady. Konkrety. Jak funkcjonować w Polsce by nie płacić podatków, które tylko zasilają aparat opresji, jak wspierać polską produkcję i handel. To naprawdę byłoby pomocne!
Generalnie myślę o czymś takim od dawna. Trzeba wreszcie za to wziąć się zamiast tracić czas na pisaninę w sieci :) |
|
|
mjk1 Jaki kraj takie supermarkety. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Brawo! Od czegoś trzeba zacząć. Nie od razu Rzym....pzdr |
|
|
Gniewko No tak Polacy w Polsce mogą handlować w swoim kraju 2 dni w tygodniu a Niemcy co najmniej 6 dni. Może będziemy jeszcze mówić, że możemy handlować na łóżkach polowych, jak nas Straż Miejska nie przegoni. Kompletny Bantustan. |
|
|
Dark Regis Ja właśnie chodzę do własnego polskiego hipermarketu, choć jeszcze nie wszystkie towary tam oferowane są polskie (np. "niemiecka chemia", "chińskie ciuchy"). Ten market nazywa się "cotygodniowy targ miejski" i odbywa się zwykle w środy, a ostatnio nawet dodatkowo w sobotę. To jest bezpośredni kanał finansowania polskiego rolnictwa i polskiej drobnej wytwórczości, tylko rząd musi trzaskać po łapach urzędasów gminnych, żeby nie zadusili źródełka wygórowanymi opłatami i podatkami lokalnymi. Wtedy będzie dobrze i jakiś własny handel na tej kanwie się rozwinie. |
|
|
Gniewko Na razie tak jest, ale przy zdecydowanych działaniach można to zmienić. |
|
|
Gniewko Jako spółka miejska i dochody zasilałby budżet miast. Niemiecka UE starałaby się to zablokować, ale myślę, że dałoby się to przeforsować. |
|
|
Gniewko Nie Polacy, tylko Niemiecka agentura w Polsce. Bo tych, którzy do tego doprowadzili, nie można nazywać Polakami. |
|
|
Jabe Społem reaktywacja. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Własny supermarket czyli czyj konkretnie?pzdr |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Przeczytałem tytuł. A nie jesteśmy już kolonia a może lepiej odległą prowincja Niemiec? Pzdr |
|
|
Czesław2 Nie będziemy, tylko jesteśmy. Polski handel jest już szczątkowy. Już wielokrotnie zwracałem uwagę na to, że to nie Niemcy są temu winni, tylko Polacy z ich niewolnicza mentalnością. |