Otrzymane komantarze

Do wpisu: Poza słowami
Data Autor
Zbyszek
Mogą być...
Edeldreda z Ely
@Ijontichy  Zawartość PS już rozesłałam ulubionym przypadkom spośród znajomych ;)  🤗
Ijontichy
Ks. Bozowski sparafrazował księcia,kardynała de Richelieu...ale przynajmniej sięgnął wysoko :-))  W oryginale to brzmiało:  " W polityce nie ma przypadków,ani pomyślnych zbiegów okoliczności! A jeżeli juz są,to dobrze wyreżyserowane"---Richelieu. Sam kardynał sięgnął do mistrza...to myśl Machiavellego.  Ciao Henry
Edeldreda z Ely
@Henry Lubię ten film i jego przesłanie. 
Ijontichy
EZE z wczorajszego dnia... Wiesz miła Pani...ci wszyscy blogerzy i komentatorzy,coraz bardziej przypominają mi Lot nad kukułczym gniazdem. Tylko oni tam mówili po angielsku i tylko udawali poszkodowanych na umyśle...tu nie udają!! PS. files.niezalezna.tech
NASZ_HENRY
dr Eda 😉 Ks. Bronisław Bozowski zwykł mawiać: Nie ma przypadków, są tylko znaki 😎
Ptr
Chodziło o coś co nie jest zdefiniowane, określone, opisane.. nie jest jednoznaczne, w zasięgu poznania człowieka? A jakby z tego wynika wszystko co poznawalne.   Czy to precyzyjne określenie : poza słowami? Bo poza słowami, tak prosto ujmując , mogą być gesty, grafiki, uczucia, czysta kartka...
Edeldreda z Ely
Ja się zestresowałam i zirytowałam, zobaczywszy, że racjonalne podsumowanie nie oddało ducha oryginału wcale... Niniejszym wnioskuję o zamianę racjonalnego podsumowania na bardziej poetycki pierwotny tekst. PS mam nadzieję, że zabrzmiało wystarczająco zasadniczo (co by nie działać wbrew profilowi NB)...  Z przesympatycznymi pozdrowieniami,  E z E 
Do wpisu: Rozdział państwa od biznesu
Data Autor
Jabe
W jaki sposób osiągnąć dużą efe­ktyw­ność, nie będąc wy­stawionym na kon­kurencję?
Ptr
Duszenie gospodarki przez polityków z powodu korupcji byłoby nawet mniej szkodliwe niż duszenie z powodów ideologicznych. Np. Forsowanie elektryków na koszt spalinowych. Inny przyklad: władza może mieć złe priorytety - armia. ( akurat nasze są dobre, zrównoważone). Coś jak w Rosji, w konsekwencji wywołuje niedorozwój innych gałęzi, rolnictwa i usług, a nawet produkcji agd. 
Zbyszek
Sukces niemal wszystkich gospodarek, z tych które odniosły sukces, kiedyś brytyjskiej, potem amerykańskiej, potem azjatyckich, jak japońskiej, koreańskiej, chińskiej, polegał na tym, że państwo w osobach urzędników, w umiejętny sposób oddziaływało na gospodarkę. Jeśli chodzi o Brytyjczyków i Amerykanów to były w fazie ich rozwoju bardzo ostre prawa antyimportowe, uniemożliwiające otwarcie gospodarki na zewnątrz i wolny handel. Dopiero gdy te gospodarki osiągnęły dużą efektywność wytwórczą, mantrą tamtych rządów skierowaną na zewnątrz stał się "wolny handel" i otwieranie granic. Jeśli chodzi o USA to rząd USA wielokrotnie interweniował w gospodarkę np. likwidując poprzez wymuszenie podziału, podmioty, które odnosiły ogromny sukces na rynku, jak Standard Oil czy AT&T. Co do wolnego handlu, to rząd USA wbrew prawu USA zakazał importu małego Melexa z małej Polski, by chronić amerykańskich przedsiębiorców. Jeśli chodzi o Japonię, Koreę i Chiny, to interwencja w gospodarkę poszła o wiele dalej i gospodarka podlegała szeregu państwowym stymulacjom itd.  Elity polityczne tych państw nie dusiły swoich gospodarek, tylko przeciwnie, stwarzały warunki do ich rozwoju, stymulowały politycznie procesy gospodarcze. Firma AirBus powstała wyłącznie wskutek interwencji polityków i rządów europejskich i w ten sposób istnieje drugi światowy producent samolotów pasażerskich dalekiego zasięgu. Czy jest możliwe, że politycy będą poprzez swój wpływ na gospodarkę, tę gospodarkę dusić? Oczywiście, że tak. Powstaje jednak pytanie, dlaczego mieliby to robić. Otóż ogólnie rzecz biorąc odpowiedzi możliwe są dwie: - z głupoty, - dla korzyści. Element głupoty nie odgrywa tu aż tak dużej roli, bo to nie jest "rocket science" czyli to nie są rzeczy bardzo naukowe. Znacznie większe znacznie ma motywacja "dla korzyści". Tutaj "korzyści" mogą mieć charakter doraźnych korzyści politycznych lub długofalowych korzyści ogólnych. W pierwszym przypadku mamy po prostu festiwal rozdawnictwa dla tłuszczy, dzięki czemu politycy mają stanowiska i kasę, a gospodarka pogrąża się w inflacji i stagnacji. W drugim politycy są pod wpływem tuzów finansów i gospodarki, nawet niekoniecznie z własnego kraju, i dla przyszłych korzyści wprowadzają takie rozwiązania jakie im tamci powiedzą. Wszystko sprowadza się do etyki w społeczeństwie, etyki w elitach z tego społeczeństwa. Świat pokazuje, że można. UPRowskie utopie o wolności handlu i gospodarki, i nie wtrącaniu się państwa to propaganda silnych dla słabych i głupich.
Ptr
Coś w tym jest. Ale czy państwa nie będą miały pokusy ,aby biznes im podlegał ? Tak jak w Rosji w latach 90.To państwa ustalają podatki. I czy urzędnik na etacie lepiej zadecyduje o kierunku rozwoju niż nowatorskie rozwiązania na rynku ? Stworzy się kasta urzędnicza, która będzie hamować rozwój przez brak wyobraźni. Ale z drugiej strony wpływ biznesu na politykę jest zbyt silny. Mamy w Europie deficyt demokracji. Zbyt mało referendów. Drzwi obrotowe na poziomie premierów. 
Zbyszek
Airbus?
Jabe
Rozdział jest nie­możliwy, jak długo pań­stwo zajmuje się działal­nością gospo­darczą.
Czesław2
Rozumiem, że autorowi chodzi o to, aby "biznes"   ( ściśle mówiąc właściciele banków czy funduszy) nie był właścicielem państw  Bo tak jest aktualnie. I jeszcze pytanie ,czym jest dla autora "kościół" przez małe "k"? Ponieważ  to budynek. Wychodzi na to , że autorowi chodzi o rozdział państwa od budynku.
Do wpisu: A może to wszystko nieprawda? - Niesiołowski-Spanò: Judaizm
Data Autor
spike
"Biblia jest oparta czasem na dokładnie odpowiadających opisowi faktach historycznych" tak można powiedzieć o każdej książce np. historycznej, dlatego są badacze, którzy chcą się dowiedzieć, ile jest prawdy historycznej np. w Biblii. Jerycho, było miastem niezdobytym, Izraelici długo go próbowali zdobyć i nie dali rady. Skąd wiadomo że było to miasto, nie wiadomo, nawet na początku tego nie zakładano, ale na podstawie wykopalisk, ktoś zauważył, że to pasuje do biblijnego Jerycha, miejsce, jak i wykopaliska, na tej podstawie założono, że to chyba jest Jerycho, podobnie było z Sodomą. Biblia to nie tylko historia plemienia, który zbudował naród i państwo, to historia bliskości Boga z ludźmi, których stworzył, a którzy schodzili na złą drogę, objawiając swoją moc i miłość do ludzi, których chce nawrócić.
Zbyszek
Biblia jest oparta czasem na dokładnie odpowiadających opisowi faktach historycznych, np. istniało królestwo Izraela i byli królowie Omri i Ahab, oraz na pewnych odniesieniach do pewnych wydarzeń historycznych, które wcale nie musiały być wtedy, kiedy Biblia opisuje, że były, ani przebiegać tak, jak jest to opisane. Więc ruiny Jerycha świadczą o tym, że zostały zburzone, a nie o tym, że działo się to tak, jak jest opisane, zwłaszcza, że badania wskazują (czy badania są rzetelne?) na to, że w czasach kiedy żydzi tam dotarli, to był już niewielki fort, a mury już dawno leżały. Co do samej Biblii jest ona czymś o wiele większym od zapisu wydarzeń. Właściwie to można się posunąć do stwierdzenia, że ona relacjonuje czasy dzisiejsze, a może i wsze czasy. Bo czas, tylko z naszego pkt widzenia jest rzeczywistością jakąś bezwzględną, tzn. że to co jest, to jest, a to, co było to już było i tego nie ma. Może wszystko... jest i Biblia to właśnie opisuje. Ale to nie jest tak, że opisuje to wprost, a może nawet nie jest tak, że piszący byli świadomi, znaczenia tego, co piszą. Może wszyscy jesteśmy w trakcie jakiejś niepojętej dla nas podróży, w trakcie której odkrywamy, wzrastamy, malejemy, żyjemy, cokolwiek by to miało znaczyć.
spike
Co do samej Biblii i "opowieści biblijnych" różnie można podchodzić, są tacy którzy widzą w niej obecność Kosmitów, nawet jeden z inż. NASA na podstawie relacji Ezechiela, że był zabrany przez "boski rydwan", którego ten opisał, skonstruował koło, na których ten rydwan się poruszał, koło potrafi jechać wprost, jak też jednocześnie na boki, zostało opatentowane, widziałem je, jak też pojazdy na tych kołach, daje to pojazdowi niezwykłą swobodę ruchu, nawet bez skrętów. Sam opis podróży tym "rydwanem", wg znawców nie mógł wymyślić ktoś, kto takiej podróży nie odbył, co chyba jest logiczne. Podobnie sprawa Sodomy, okazuje się, że domniemanym miejscu jej istnienia, znaleziono resztki np. ceramiki, które były zeszklone, problem w tym, że w tym czasie ludzie nie potrafili wytwarzać glazury, do tego potrzebna jest wysoka temp. "smaczku" dodaje fakt, że miejsce wykazuje wyższą promieniotwórczość niż gdzie indziej. Podobnie ma się sprawa z Jerycho, znaleziono ruiny, badając je, stwierdzono, że w magazynach było zboże, szczątki ludzkie dorosłych i dzieci, przypomnę, że Bóg nie pozwolił Izraelitom zabierać czegokolwiek, wszyscy mieszkańcy mieli zginąć, ocalała tylko jedna kobieta, która i pomogła, teraz ciekawostka, mogła przejść na ich wiarę i zostać żydówką, ale nie chciała, mimo to, zamieszkała z nimi. Co do samej Biblii - Tory, jest jedna najważniejsza rzecz, zawiera ukryty przekaz, okazuje się, że informacje w niej zawarte są bardzo głęboko schowane, obecnie udaje się wydobyć dzięki komputerom i matematykom, np. odnaleziono informację o przyjściu Jezusa, mowa jako o Bogu wcielonym, zaznaczę że wiek Biblii a pojawienie się Jezusa dzielą wieki. Odkryto też wiele innych informacji, ale nie będę ich omawiał. Tak więc Biblia to nie tylko "opowieść" o Bogu, żydach i powstaniu Izraela, mówi się, że nie mógł tego napisać człowiek tamtych czasów. Co do samych żydów, na potwierdzenie tego co napisałem, wystarczy przeczytać Biblię, gdzie Bóg Jahwe na swoich wyznawców mówi "moje żydki", które za wierność i posłuszeństwo będą wyróżnieni stworzeniem narodu Izraelitów, przypomnę tylko że początkowo to była niewielka grupa koczownicza, która zajmowała się pasterstwem i drobnym rzemiosłem, nie mieli własnej ziemi, państwa, nic nie znaczyli. Nie tak dawno znalazłem wywiad z pewnym żydowskim prof.historii, który opisuje powstanie "narodu żydowskiego", chyba wiarygodna osoba - tu link : klubinteligencjipolskiej.pl
Do wpisu: Tylko 4,1% "wyszczepionych" może mieć kłopoty ze zdrowiem
Data Autor
Jabe
To, w czym plemiona są zgodne, wskazuje na wolę suwe­rena. Warto na takie tematy zwracać uwagę. Są prze­błyskiem prawdy w oceanie pozorów.
Pani Anna
Zagrano na najsilniejszych emocjach jakim są strach przed chorobą i śmiercią.  To są emocje ponad podziałami,  ponad plemienną nienawiścią pomiędzy Tutsi i Hutu. Z czasem ludzie już wiedzieli i widzieli swoje, zwlaszcza ci żyjący na wsi i małych miastach. Młodzi,  wykształceni, z wielkich miast nigdy w życiu nie przyznają się do błędu. Z tym, że  "młodzi " to obecnie rzecz względna,  znamy 60 - letniego "Jurka", czy innego "Kubę ", a o "wykształceniu" nawet szkoda gadać. 
Zbyszek
Tak, to może być trochę zastanawiające, dlaczego... Także zastanawiać może fakt, że wyborcy są gremialnie zadowoleni z tego, jak zostali potraktowani w czasie tzw. plandemii, bo partie pro-plandemiczne mają ponad 80% poparcia. Czyli naród przyjął ze zrozumieniem i aprobatą. To ważny wniosek.
juur
wiadomosci.gazeta.pl Zadziwia pełna zgoda PIS, PO, SLD w kwestii szczepień. Czy dyspozycje wychodzą z jednego biurka? Czy to pożądanie kapitału ,który nie ma narodowości, ale dobrze być właścicielem? Bezkompromisowi bojownicy o prawdę pomijają tą zadziwiającą zgodność ponad podziałami o ile pominiemy „ ruska onuco” czy „podnóżku Putina”.  Oby nie była to prawda, że pojawiły się z nieznanych przyczyn choroby, autoimmunologiczne u noworodków co było w ostrzeżeniach o możliwych skutkach długofalowych. Być może, niebawem, usłyszymy „wykonywałem tylko rozkazy”….
chatar Leon
Mimo wszystko akcja z "pandemią" i namówieniem ludzi do wstrzyknięcia tego badziewia jest na swój sposób fascynująca. Żaden spec od reklamy nie dokonał takiego numeru!  
NASZ_HENRY
100/100 Na głupotę to ani szczepionki nie ma, ani lekarstwa. Pozdrawiam serdecznie 🌼  
Alina@Warszawa
Dyskusja z zaszczepionymi nie ma sensu. W ramach samoobrony przed strachem o swoje zdrowie, będą do końca życia powtarzać to co usłyszeli w telewizorach. Inaczej musieliby przyznać, że nie czytali ulotek, nie czytali i nie słuchali ostrzeżeń. W związku z tym nie wierzą w żadne statystyki zgonów, ani innych tragicznych powikłań poszczepiennych, tak jak nie wierzą, że autyzm jest wynikiem szczepienia noworodków trującymi szczepionkami, paraliżującymi układ nerwowy dzieci. Co ciekawe, ci wszyscy ludzie wierzą w każde kłamstwo nadane przez TVN, daliby się za to zabić! Nie wiem jakie techniki manipulacji pozwalają specom od propagandy wyłączyć mózgi połowy Polaków za pomocą TVN-u?