Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jednodniowy post Zbyszka wg Dąbrowskiej 2024 #01
Data Autor
Zbyszek
@Zofia: Nie potrafię odpowiedzieć na pani pytanie, bo nie przechodziłem i nie znam odżywania zalecanego. Ja tylko jednodniowy post czasami. Co do samego avocado natomiast, to znam je po kiedyś robiłem sobie keto i muszę powiedzieć, że zrezygnowałem. Mnie avocado odrzuca. Źle się po nim czuję. Trochę tak jest, że człowiek jest "stworzony" do tego, co ma wokół, a nie do czegoś z innego końca świata. W keto można sobie spokojnie poradzić bez avocado, choć jest bardzo reklamowane. Kluczową sprawą do zrozumienia jest to, że nie ma dobrej diety, dobrego odżywania, czy dobrego postu. Istnieje tylko dobra dieta dla ciebie w konkretnym czasie i może ona być inna niż dla drugiego człowieka czy nawet dla ciebie w innym okresie życia czy sytuacji. Stąd podstawa to obserwacja własnych reakcji i elastyczne reagowanie. To dobre dla mnie? Sprawdziłam, sprawdziłem? No to mogę to stosować i dla kogoś innego inne żywienie może być lepsze i nie ma w tym nic dziwnego. Chleb najlepszy jak się samemu upiecze, tu jestem fachowcem, niestety, też tuczy choć mniej.
Zbyszek
@danuta: Te sny na poście są najgorsze :) Śni się wszystko, co zakazane!
Zbyszek
To fajnie, że jest nas więcej! :)
spike
@danuta "nadspodziewanie dobre wyniki badań i... całkiem nowe włosy, bo te stare nie wytrzymały." to faktycznie dieta "cud", że też zapytam, czy te stare włosy wypadły do łysiny i wtedy nowe wyrosły? a co ze skórą, paznokciami ? (nie jest to złośliwość) Ja ze swej strony powiem o mojej diecie, jem jak jestem głodny, jem tyle ile potrzeba, nie stosuję szablonu pory dnia czy nocy, w jakich godzinach mam jeść, unikam jedzenia śmieciowego, wolę "byle co" przygotowane w domu, niż chemiczne frykasy, a od chrupek, kolorowych napojów zaczynając, a jestem wszystkożerny i lubię smalec, słoninę, boczek,  masło etc., mniam :)) Efekt, nie znam "swego lekarza" rodzinnego, ani on mnie, od czasu jak przestałem rosnąć, mam stałą wagę, miałem ubrania sprzed lat, w które swobodnie wchodziłem, ale się pozbyłem, bo niemodne, ogólnie stosuję zasadę, że z tego co mogę mieć, biorę tyle ile mi potrzeba, nie więcej i dobrze na tym wychodzę, jeszcze dzielę się z innymi.
Teresa Bochwic
Gratuluję i życzę wytrwałości. Robię je dwa razy do roku od 27 lat. Efekty znakomite
danuta
@spike Nie wystarczy.
danuta
Gratuluję. Po diecie dr Dąbrowskiej zostało mi minus 14 kg, z czego w ciągu roku trwale odzyskałam trzy, nadspodziewanie dobre wyniki badań i... całkiem nowe włosy, bo te stare nie wytrzymały. Nb. nowe są lepsze niż stare. 42 dni takie jak Twój dzisiejszy, kolejne może trochę mniej bolesne, za wyjątkiem tygodnia w Czarnej Białostockiej, gdzie cały zespół raczył się smakołykami od najlepszego szefa kuchni na Podlasiu, a ja marchewką.... Śniły mi się chrupiące, cieplutkie bułeczki z rozpływającym się masełkiem. Jak to niewiele człowiekowi do szczęścia potrzeba. Pozdrawiam!
spike
A nie wystarczy "dieta cud" - Umiarkowanie w jedzeniu i piciu" ???
Zofia
@Zbyszek Pokusiłam się na 2 tygodniowy post odtruwający pani dr. Dąbrowskiej. Nie jadłam chleba, mięsa i ziemniaków. Udało się zlecieć 3 kg z wagi. A potem przeszłam na odżywianie zalecane w książce pani doktor. I tu moja uwaga : dlaczego nie ma zamiennika awokado? U nas nie rośnie. Nie da się w moim przypadku żyć na "korzonkach" i "bulwach" bo to mnie zniechęca w ogóle do jedzenia. Czy o to tu chodzi?? 
Kazimierz Koziorowski
organizm - cud fabryka potrafi sobie syntetyzowac bialko. w kazdym razie zwykle potrzebuje go znacznie mniej niz go codzien pochlaniamy. ile bialka spozywaja konie, slonie czy tysiace innych gatunkow zywych istot doskonale umiesnionych? picie duzych ilosci wody - organizm kiedys wiedzial ile mu potrzeba tej wody, teraz atakuje go lobby producentow kranowy w plastiku. picie duzych ilosci wody wbrew zapotrzebaniu moze doprowadzic do powaznych problemow. nietrudno znalezc analizy tego tematu, skutecznie pomijanego w mediach.
Zbyszek
A nie wiedziałem, że jest jakieś "nastawienie mentalne" związane z nazwiskiem "Dąbrowska" czy "post Dąbrowskiej". Jest?
Zbyszek
Dlatego to nie jest dieta - sposób odżywania się, tylko post - krótkotrwała interwencja metaboliczna, po której należy wrócić do pełnowartościowego odżywiania.
Zbyszek
Dokładnie. Właśnie to zwiększa poziom bólu!
u2
*** Moje śniadanie dzisiaj to 3 ogórki i 3 rzodkiewki. *** Mięśnie składają sie z białka. Podtrzymują układ kostny. Nie ma mięśni, nie ma podpory i tworzą się potężne problemy z ciałem. Widać to np. po fotografiach więźniów z KL Auschwitz-Birkenau. Ogórki i rzodkiewka są smaczne i zdrowe, ale białka nie mają. Jak już pościć to należy pić dużo wody.
Mika
Ale Zbychu dlaczego w niedziele? Taki dzień kiedy babcia wpada z ciachem i innymi smakołykami, a rano mamy czas rozkoszować się leniwie śniadaniem.  
Kazimierz Koziorowski
zamiast nazwy post wystarczy kuracje Dabrowskiej nazwac oczyczajaca lub odtruwajaca to zmieni sie nastawienie mentalne. polecilem kiedys bliskiej osobie 2 tygodniowa kuracje Dabrowskiej - wynik okazal sie spektakularny z przypadkiem ciezkiej alergii opornej na wynalazki big pharmy    
Do wpisu: Porady dla ateistów od szokującego dewianta muzycznego
Data Autor
Zbyszek
Bardzo proszę. Od tego są pozytywne przypadki, żeby na nie zwracać uwagę.
Bogdan Jan Lipowicz "Skaut"
Zbyszek_S . Fajny materiał. Coś tam potwierdza. Nie obserwowałem jego ścieżki bo nie interesowała mnie jego muzyka. pamiętałem go, ale przypuszczałem, że się zaćpał. Teraz wiem.  Czasami  lubiłem i lubię posłuchać Amy Winehouse, nie wyglądała na osobę szczęśliwą, ich problemy biorą się z dzieciństwa, powiedziałem córce, że "ona długo nie pożyje". Po dwóch latach się stało. Córka się dziwiła, skąd wiedziałeś? Jak się długo żyje, to się pewne rzeczy wie. Dziękuję, za ten pozytywny przypadek.
Alina@Warszawa
W katolickim kraju, jakim była i jeszcze jest Polska, takie dewiacje są od początku traktowane jako dewiacje, bo nikt nie daje sobie wciskać  "postępowego" i satanistycznego kitu. I dlatego Polska jest wielkim problemem dla dewiantów.  Nasi rządowi dewianci chcą "odpiłować katolików od przywilejów" i właśnie zaczynają to robić od likwidowania lekcji religii w szkołach. Ciekawe, czy taki Nitras dozna zawrócenia kiedy zobaczy swoją prawdziwą twarz w lustrze. A Tusk? A cały ten RZĄD UMYSŁOWEGO LUMPENPROLETARIATU?
Edeldreda z Ely
Widziałam ten wywiad już jakiś czas temu... Robi wrażenie.
Do wpisu: Jest dobrze...
Data Autor
EsaurGappa
Nazajutrz spotkamy się nadzy,bez zbędnego ciężaru czasu,bez imion.Kto będzie wtedy pamiętał co było wczoraj?
Do wpisu: Matematyka i życie czyli Bayesian
Data Autor
RinoCeronte
Istotne jest to z kim zadarł Mike Lynch? Intuicja wskazuje na coś w stylu deep state... 
Do wpisu: Żony niechaj będą poddane swym mężom... we wszystkim.
Data Autor
spike
@mika "Żadna ze mnie lewaczka ani feministka." To kamień spadł mi z serca :)))) - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - "Nikt, kto jest naprawdę świadomym i zaangażowanym katolikiem, nie spróbował wyjaśnić, ani pokazać kontekstu." Co znaczy w twoim rozumieniu pojęcie "być świadomym katolikiem" ? Czy to znaczy, że sobie można wybrać z katolicyzmu, co mi odpowiada? Tak postępują talmudowcy, Tore tłumaczą na swoją modę, by ich było na wierzchu. Wystarczy postępować jak nauczał Jezus, a wszystko będzie proste, przypomnę Jego słowa: -Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Mt 7,21-27 - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - "Niech każdy sobie spojrzy w oczy i uczciwie powie, że jest w porządku i tyle. " "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem." Tylko niewielu ludzi, a może nikt na świecie, nie spełni tego warunku. Więc nie wymagaj od innych tego, co sama nie spełniasz.
smieciu
@Mika Nikt, kto jest naprawdę świadomym i zaangażowanym katolikiem, nie spróbował wyjaśnić, ani pokazać kontekstu. A szkoda, chętnie bym poczytała, bo nie wiem. Nie ważne.  Właśnie. Dlaczego Islam jest taki popularny? Ponieważ w nim taki spike nie musi niczego wyjaśniać. Ani żonie. Ani nikomu innemu. Tym bardziej że zwyczajnie NIE WIE  z czym się nie zgadza. Ze mną. Wydaje mu się jednak że ktoś jest be. Więc wystarczy że przeciwnikowi zarzuci nieprawomyślność. Przez co sam staje się święty. Tak mu się przynajmniej wydaje. Tych wszystkich świętoszków w przyszłości czekają duże niespodzianki. Wracając do tematu. Kwestia jest prosta. Zbyszek i inni twardogłowi chcą od żon tego czego nie zamierzają oddać Chrystusowi. Jest wyraźnie napisane w dalszej części tego urywka listu że mężowie mają swoje poważne obowiązki. Są te obowiązki gdyż żeby stać się głową trzeba przybliżyć się do Chrystusa. Czy tą metodą jest ubliżanie innym? Pełne pychy przekonanie o swojej wyższości? Brak najmniejszej chęci wejścia w dyskusję bazującą na argumentacji? Najwyraźniej tak im się wydaje. Interesujące jest że Chrystus obrał inną  metodę. Tą właśnie, według nich błędną. Ci jeszcze ciekawsze sam Chrystus żony nie miał. Ani nie czerpał satysfakcji z poddaństwa innych. Nawet nogi mył niektórym. Dziwkami się nie brzydził. A przecież mógł inaczej. Stanąć i powiedzieć (jak często tu ma miejsce): Debile pieprzone. I tak nic nie zrozumiecie. Ani zdolni do zrobienia tego o czym myślę nie jesteście. Na kolana psy. Czołem walić ziemię... Czyli zrobić jak Mahomet. Uznać że ludzie nie mają prawa do krytyki. Bo chodzi tylko o wiarę, objawienie. W związku z czym dyskusja jest bezcelowa. Bo człowiek (Kościół) nie ma prawa do oceny proroka. Nie jest w stanie więc, nie może oceniać czynów i słów proroka. Chrystusa czy Mahometa. Dokładnie tak jak żona. Nie jest jej rolą ocenianie męża. Tylko na kolana. Rozkazy bezmyślnie wykonywać.
Mika
Wątpię czy ktoś dobrze rozpracował, a @Zbyszek_S wrzucił tekst prowokacyjnie. Nikt, kto jest naprawdę świadomym i zaangażowanym katolikiem, nie spróbował wyjaśnić, ani pokazać kontekstu. A szkoda, chętnie bym poczytała, bo nie wiem. Nie ważne.  @spike Żadna ze mnie lewaczka ani feministka. Tymi osobopostaciami się brzydzę. Jestem jednak wielkim wrogiem skrajności, w każdym temacie. Niech każdy sobie spojrzy w oczy i uczciwie powie, że jest w porządku i tyle.