Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach
Data Autor
JanAndJan
@Marek Kudła. Szanowny Panie Marku. Pańskie pozytywne wpisy o P. min. Czarnku, który w pisrządzie jedyny, z sensem wypowiada się o tzw. szczepieniach, skłoniły mnie do rekomentu.. Panie Marku. Pod tym adresem, co go Pan opisał - to już nie mieszka nikt taki. Polska i Polacy - niestety, również - to indywidua opisane przez Autora felietonu (WOW!) i in. komentujących. Bardzo mi przykro, ale polskojęzyczna banda, grasująca na terenie, tak ładnie przez Pana umiejscowionym na mapie - uczyniła wiele, wiele nikczemności...  A i prawdziwa Historia miała "nieco" inny przebieg, niż Pańska wersja. Dziwię się, że Pan brnie w patetyczno-tromtadracki zachwyt.. aż chce się krzyknąć - w trosce i z sympatii do Pana - run Forest, run...! Myśli Pan, że naszym jedynym problemem... komuna, lewactwo, itp. A, co Pan powie o swojej uwadze w kierunku komentatorki P. Anna, powyżej? Ok. Zostawmy to. Nie zamierzam Pana pouczać, czy wychowywać. Proszę jedynie o rzetelność przed emocjami. Moim zdaniem - w niczym - nie umniejsza to Pańskiemu płomiennemu patriotyzmowi oraz trosce o Ojczyznę i pamięć historyczną. A propos pamięci. Wiemy wszyscy, że wojny, najazdy, rozbiory, okupacja wyrządziły OGROMNE szkody Polakom i Polsce. Rozumiem - nie akceptuję, nie pochwalam - nienawiść do geogr. sąsiadów. Sam nie jestem wolny od niechęci i uprzedzeń.. mea culpa. Przypomnę jednak Panu i krzykliwym, zawodowym patriotom, że największe straty w ludziach i materialne (proporcjonalnie) Rzeczpospolita poniosła w czasie... "potopu szwedzkiego"... Nienawiść do Szwedów, powinna wręcz rozsadzać "prawdziwych" Polaków, prawda? Logika i konsekwencja. A tutaj..zonk. Daj Panie Boże, żeby Szwecja była Naszym najważniejszym, europejskim sojusznikiem, w przypadku wojny z Rosją.. Pozdrawiam  hrabiatytus.pl › Artykuły Potop szwedzki: bilans zbrodni, zniszczeń i grabieży - Hrabia Tytus
Zbyszek
Nie. Pogarda nie jest wyklęta, ale podstawą może być tylko nadzieja. A ta bierze się "stamtąd".
Zbyszek
O wielu rzeczach nie napisałem, co nie znaczy, że zapomniałem. Musimy się na czymś skupić. Najpierw na tym, co dobre, potem na tym, co przeszkadza. Rzeczy wieczne, są wiecznie ważne, a te, które nie są wieczne, są wiecznie nie ważne?
Zbyszek
Dziękuję. Tożsamość poglądów nie jest niezbędna. Ale szczerość i prawda jest potrzebna, bo w dobrej wierze, mówiąc jedynie to, co inni by chcieli usłyszeć, możemy rozminąć się z prawdą. A to nie jest dobre rozminięcie się. Dobrego Nowego 2022 roku!
Zbyszek
Jesteśmy dumni i powinniśmy tacy być. Ale nie głupi. Mamy wiele wad, nad którymi musimy pracować. Nasze zalety są większe od tych wad, ale polegają także na dostrzeganiu niedostatków.
Zbyszek
Znajdziemy drogę powrotną!
keram
Stuknięta czy cóś ?!!
Ptr
Było to pomiędzy I a II turą wyborów kontraktowych 1989 roku.  W parku dosłownie ktoś mnie zaczepił i mówi parafrazując - Wyborcza  została przejęta. I wówczas wydawało mi się to mało wiarygodne, mało istotne bo przecież wyjść z komunizmu, najpierw niech się to wszystko skończy. No i  co ?   Powtarza się. I dzisiaj powtarza się jako Unia. Chcemy wierzyć w dobre intencje, po katolicku.   I gramy z szulerami w garniturach w trzy karty. Ten rok będzie gorszy niż poprzedni,a łomot zacznie się za kilka dni. Zachód się nie nawróci. Kościół nic nie zrobi. Złe procesy będą postępować podsycane przez wzelkiego rodzaju media. Do oferty rozrywowej dołączyłapiosenka Heili heila ha ha ha ha. Ha Żadne tam mesjanizmy czy absolutyzmy nie zajaśnieją, bo to trzeba wszystko potraktować pogardą. 
Czesław2
Zapomniał Pan o handlu. Po likwidacji polskiego handlu hurtowego i wielkopowierzchniowego przez Tuska, Morawiecki zlikwidował ostatecznie mały i średni Polski handel. Zostały szczątki Społem i parę budek z piwem.
JanAndJan
@Zbyszek_S No-to-Pan-pozamiatał!!! 10/10 100/100 1000/1000 Wypada tylko, z pokorą pochylić głowę i wyszeptać..  amen
keram
Polska – to dolina miłosierdzia w Europie,  położona pomiędzy Bałtykiem a Sudetami i Karpatami, oraz paskudnymi nacjami Rosji ze wschodu i Niemcami z zachodu.  Polska to kraj chrześcijański o rzymskiej cywilizacji, ojczyzna wielu wspaniałych Polaków, w tym papieża Jana Pawła II.  Polacy nie są narodem aniołów, ale ludzi odważnych, pracowitych, gościnnych, miłujących wolność , gotowych pomagać innym co sprawia im ogromną radość !!!  Polacy są dumni z ich historii, kultury i tożsamości, heroizmu i bohaterstwa w walce z ciągłymi najeźdźcami z Rosji, Niemiec, Turcji, a nawet Tatarami i Szwedami !  Niestety w zwycięskiej bitwie Jana Sobieskiego pod Wiedniem przeciwko osmańskiemu Imperium straciliśmy prawie całą brać rycerską.  Na osłabionym Państwie Rosja, Prusy i Austria dokonały 3 rozbiorów Polski i dopiero w 1807 Polska uzyskała namiastkę niepodległości w formie Księstwa Warszawskiego, a po powrocie J. Piłsudskiego z Magdeburga w 1918 roku Polska znowu zaczęła rosnąć w siłę !  Niestety nie na długo, bo już w 1939 roku osaczyli nas  na 6 lat odwieczni wrogowie Niemcy i Rosjanie, złupili i zniszczyli kraj i wymordowali po 6 mln ludzi.  Jakby tego było mało po wojnie dostaliśmy się w łapy sowieckich komunistów  na całe 45 lat !  Dopiero „Solidarność” obaliła komunizm, a od 2015 roku Polska jest wolnym, demokratycznym i szybko rozwijąjącym się krajem ! W 2022 polska gospodarka jest na 23 miejscu w świecie i 6 miejscu w Europie z tendencją ciągle wzrostową.  Ave Polska !!! P.S.Jedynym problemem, który pozostał jest wrzód, jakim są komuniści, postkomuniści i lewactwo wogóle.   
Pani Anna
ad.2 "lekarki" (oraz "medycy") nagrywające "teledyski" na oddziałach po których hulał wiatr, a w tym czasie ludzie ciężko chorzy umierali w domach lub karetkach odsyłanych bez końca od szpitala do szpitala. Podrygujące i wyjące jakieś infantylne piosenki, napasione niebotycznym dodatkami covidowymi, mające tylko jedno marzenie - pandemio trwaj!!! Oprócz polityków i dziennikarzy nie ma bardziej upadłego zawodu. Tej prawdy nie da się ukryć,  nie zrobią tego ani łże-media, ani admin kasujący wpisy. Upadek i degrengolada, to zaszło tak daleko, że nie jestem pewna, czy odnajdziemy drogę powrotną. 
Do wpisu: Czy ludzkość zasługuje na przetrwanie?
Data Autor
JanAndJan
@Zbyszek_S. Ładnie powiedziane Autorze. Zgrabnie i z "jajem" - to lubię ;-) czyt. masz lajka (autoironia). Trochę się wahałem czy odpowiadać/dopowiadać na pytania/e zawarte w grand finale? W poprzednim komentarzu, umknąłem w chaszcze od głównej myśli Pańskiego felietonu. Po zastanowieniu się jednak i przespaniu z.. gonitwą myśli, rzekłem: keisaku - czyń swą powinność. Najpierw, brzydkie słowa: kreacja, ewolucja, inteligentny projekt i dalej: determinizm, entropia, wolna wola, kismet, relatywizm, PRZYPADEK, kupa (pardon, fizjologia też odgrywa rolę w historii rodzaju ludzkiego. Pozornie trywializuję, tylko pozornie)... Domyśla sie Pan, do czego zmierzam,  prawda? Tak. Jest tyle zmiennych w równaniu o finalnej wartości = to be or not to be, iż - moim zdaniem - nie można, nie da się (dzisiejsza, oficjalna AI, również - nie) odpowiedzieć na tak sformułowane "niepokoje". Pytanie o zasługi... wogóle wymyka się kwantyfikatorom, tak jak większość z "brzydkich..." są -  nie mierzalne. W kategoriach filozoficznych, religijnych - j.w. x wiara i x WIARA = mam w głowie mętlik. Tu mały wtręt, ale - by the way. Mnie przekonują argumenty i wnioski St. Lema w sprawach religii, wiary, religijności i de facto filozofii, Zasada Hioba, Tygodnik Powszechny, kwiecień 2006 tygodnikpowszechny.pl › ... Myślę też, że stanowią (?) hmmm... długo się zastanowiłem.. kontrapunkt (?), nie bedący w opozycji - inny punkt widzenia (moim zdaniem - fundamentalny) ??? Jak Pan widzi, zamiast jasnego stanowiska, pytania i wątpliwości mnożą się..w miarę jedzenia ;-) Na koniec..jest jeszcze jeden powód mojego, pierwotnego uniku.. Nikogo nie chcę urazić!!! Hallo!! Ja, tylko pytam. Ale...czy nie wydaje się Panu, PP...że stawianie tego typu pytań, przez chrześcijanina, katolika jest... czymś bałwochwalczym? Nie sądźcie.. nie znacie dnia, ani godziny... 2-gie przykazanie..? Jeszcze raz podkreślam: nikogo nie chcę urazić, obrazić uczuć religijnych. Jednak.. Bo, jeśli mam wątpliwości, to co z moją wiarą? Jeśli natomiast, wierzę bez... To, pytanie jest, z wielu względów chybione i...UWAGA.. obraźliwe. ...stworzeni na wzór i podobieństwo... etc. Zarzucić mi można zbytnie skupienie się na religii..  ..ijności.. Zgoda. To - jednak - Autor, przywołuje w felietonie osobę o nazwisku Wojtas, u którego na stronie internetowej... Wiem, wiem: wlazł pies do budy, zjadł mięsa ćwierć... Mimo wszystko Panie Zbigniewie, gdyby Pan mógł odnieść się do mojej ścieżki poznania... (nawiazuję do ścieżki w górach, w wietrzną i deszczową noc). Dziękuję Pozdrawiam
Zbyszek
Dobre życzenia obejmują zwykle i autora życzeń, przynajmniej u mnie to tak wygląda. Co do polemik, to są wskazane, nadmierna "wrażliwość" prowadząca do zgubnego monotonicznego chóru jest równie szkodliwa jak agresywna kłótliwość :) pozdrawiam i najlepszego!
Zbyszek
Oby nie. Kryzys kubański daje tu nadzieję.
Zbyszek
Można uściślić. Ale czy istnieje taki próg uściślania, gdzie NIE NALEŻY uściślić dalej? Zazwyczaj operujemy pewnym stopniem uogólnienia. Ten, nie jest taki znów niedopuszczalny :)
JanAndJan
@Zbyszek_S Z zaciekawieniem sięgnąłem po lekturę i nie zawiodłem się. Autor powołuje się na prowokacyjną wypowiedź P. Wojtasa, dwojga imion(?). Nie znam człowieka, więc szukam... Już nie gówniarz.. foto. W nagłówku strony internetowej Bóg jako ogrodnik.., a poniżej, taka enuncjacja (autoroast?) - "Nudzę się, a co i rusz chciałbym komuś dać w mordę - bo dłużej trudno wytrzymać w tym bajzlu. Że mogą oddać? Nikt nie jest wieczny". Kompletna abberacja. Zbitka ideowa rodem z Orwella. Nie ogarniam logiki tego Pana. Nie muszę. W kwestii poglądów..? No tutaj, tylko gorzej. Rozmijanie się z logiką, faktami i z pamięcią - tak w skrócie o przemyśleniach "podmiotu (mało)lirycznego". Egzemplifikacja - tylko dla orłów, tzn odpornych na brednie.. Wnioski - robi się groźnie. Maoistowskie Chiny? Kambodża Pol Pota? Brać, wybierać, nie żałować (Franek Dolas).. Można żartem, albo nie ... dać jakąkolwiek władzę lub megafon, i nieszczęście gotowe. Dla ofiar, ma się rozumieć.  Bo koniec końców - spirytus movens będzie konsumował owoce rewolucji.   Będzie i spirytus i mo.. tzn. zakanszać będzie. Ot Czapajew w Paryżu. Mam nadzieję, że P. Wojtas i jego środowisko, są pod fachową opieką trzyliterowych samarytanów (brytanów). Kropka. Szanownemu Autorowi dziękuję za felietony. Rekomenty.. Mały klapsik, intelektualny, od czasu do czasu -  przydaje się. Tak " dla zdrowotności". Życzę Panu - Samego Dobrego w Nowym Roku i więcej felietonów. Życzę. Sorry..to chyba bardziej, jednak sobie życzę..;-) Pozdrawiam
paparazzi
Samounicestwienie jest ukryte w genach ludzkich. Jak przyjdzie czas to grupa ludzi przycisnie Enter.
sake2020
Należy chyba uściślić pojęcie ludzkość.To że ludzie chodzą na dwu łapach,są ubrani w szatki,mówią ,mają mózgi czyni ich ludźmi?
Do wpisu: 3 obrazki, Nowa nadzieja i Boże Narodzenie
Data Autor
Zbyszek
Takiego "ukrywania" ja nie widziałem. Ale nie chowa się światła pod korcem. Dlatego, czasem, piszę...
Jan1797
„Bóg się rodzi, moc truchleje"........... Niech się święci, już wkrótce... Boże Narodzenie." --------------------------- Nie potrafię zrozumieć ukrywania Świąt przed dziećmi. Rodzice decydują o rezygnacji z Sakramentów dziecka. Ukrywają przed nim, że u Franciszkanów szopka jest ruchoma. Nie mają odwagi na celebrę Świąt, są przez to wyżsi, piękniejsi, mądrzejsi? Błyszczą? Błogosławionych Świąt Państwu życzę, kto urażony niech wybaczy, Wesołych Świąt.
Do wpisu: Dlaczego tylko Jezus Chrystus?
Data Autor
JanAndJan
@Zbyszek Nie domyślam się dlaczego, byłby Pan ostrożny w cofaniu się. Chyba "czuję", ale z werbalizacją.. nie bardzo cóś.. Przeczytałem Pańską odpowiedź kilka razy, zwizualizowałem...Tak. Pańska argumentacja przekonuje mnie. Chyba zacząłem z niewłaściwej strony "kontestowanie"? Wysokie "c", to nie moja liga. I, de facto, potrzeby. Takie tam, teoretyzowanie. Mea culpa. Piękno jest w prostocie i bliskości, ufnej bliskości. No i - oczywiście - na targanej wiatrem, chłostanej deszczem ścieżce.. Bardzo dziękuję Pozdrawiam
Zbyszek
Ja byłbym ostrożny w "cofaniu się". Z drugiej strony, warto czerpać, z tego co wielkie i dobre. Generalnie też nie podzielam wizji, że oto przyjdzie "odnowiciel" czy to w postaci osoby, czy organizacji. Chodzi to o pewną wizję "sprawstwa", że oto my to albo oni tamto. Nad Atlantykiem. Góry Kantabryjskie. Mgła, nic nie widać. Leje niemiłosiernie. Wiatr targa na wszystkie strony drzewami. Co ma wtedy człowiek? Ma przed sobą wąską, kamienistą ścieżkę.  Czasem rozleglejszą błotnistą drogę. I tylko tyle. I to już koniec. I to, co można zrobić, to iść. Krok za krokiem naprzód. Bez wiedzy, jak będzie. Czy na pewno będzie, gdzie spać. Czy się dojdzie? Jak to będzie. Więc za W. Młynarskim, wypada powtórzyć: "Róbmy swoje". Choć wiele mówiłoby, że to na nic. Choć perspektyw ani widoków nie widać. Choć... może przegramy. Bo... i tu tysiąc realnych powodów. Ale... Róbmy swoje. Idźmy do Tego, który może wszystko. Krok, za krokiem. Każdy na miarę swoich możliwości. Każdy z całego serca swojego. Każdy niosąc swój osobisty krzyż, a bywają rozmaite. I wspierajmy się w tej drodze. Tak jakoś, na "ścieżkach Jakubowych" rodzi się wspólnota. Taka, że jak ktoś jej doświadczył, to zostaje w nim do końca życia. Tak właśnie, z prób upartego posuwania się do celu i z wzajemnych gestów wsparcia, może zrodzi się na nowo. Co? Wszystko. Wszystko to, co dobry Bóg zechce. pozdrawiam
JanAndJan
@ruisdael Miał Pan na myśli II wojnę światową? Dla mnie - raczej dużo, dużo wcześniej. Bo, np. W  Rzeczpospolitej (dodatek) z dnia 19.12.2019. napisano: "Pierwsi chrześcijanie nie przywiązywali wagi do miejsca i czasu narodzin Jezusa Chrystusa. Dla nich najważniejszym wydarzeniem było odkupienie świata przez śmierć i zmartwychwstanie Zbawiciela. Dlatego pierwsze obchody Bożego Narodzenia miały miejsce dopiero 300 lat po jego ziemskiej wędrówce". Lub, dalej: "Jeszcze do XVII w. okres Bożego Narodzenia był nazywany przez lud polski godami. Wiele obyczajów pochodziło z czasów pogańskich i nie miało żadnego odniesienia do tradycji chrześcijańskiej. Jak wspominał Zygmunt Gloger, gody trwały od wigilii Bożego Narodzenia aż do Trzech Króli, a każdy wieczór w tym okresie miał charakter świąteczny". To, tylko przykładowe kwestie - nie aż tak - istotne dla konstruktywnej krytyki teorii i praktyki katolicyzmu. Wydaje mnie się, że mnogość "naleciałości" i dodatków, często utylitarnych  (biznesowych?) , ułatwienia i ekumenizm - "rozwodniły" esencję doktryny i jej Moc. A, co za tym idzie (duży skrót tutaj) wiarygodność Instytucji i uczestników/wyznawców. Pozdrawiam
Myślę, że mógłby to być czas przed SWII.