Otrzymane komantarze

Do wpisu: Krótka informacja od pana prezydenta Andrzeja Dudy:
Data Autor
Czesław2
@ruisdael Show must go on. kompozycja śmiertelnie chorego człowieka.
Zbyszek
No cóż, są beneficjenci mocno uradowani. Trudno to wszystko poskładać jakoś razem i zrozumieć. :( twitter.com
Na miejscu prof. Czarnka podałbym się do dymisji, a tymczasem czytam o ponownej próbie czarnek 3.0.
Czesław2
To nie ma znaczenia. Konstytucja legalnie umożliwia zgaszenie światła w Polsce. Trzeba tylko chcieć. Art. 90. 1. Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach. 2. Ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której mowa w ust. 1, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. 4. Uchwałę w sprawie wyboru trybu wyrażenia zgody na ratyfikację podejmuje Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Te ścisłe określenie "niektóre sprawy" to gospodarka, polityka i teraz prawo.
chatar Leon
No i co jeszcze? Wczoraj lansowano tu wersję o genialnym posunięciu rządu Pi Em Ema, po którym totalna opozycja na skutek totalnej dezorientacji się nie pozbiera. Teraz pewnie będzie na odwyrtkę coś o "wstawaniu z kolan", po czym znów nastąpi zwrot i "dobra zmiana" uprzejmie zapyta, które europejskie tyłki należy całować. Przy okazji tak od niechcenia pan prezydent zablokował nowelizację prawa oświatowego (która dawałaby rodzicom kontrolę nad ideologicznymi i politycznymi aktywistami wpuszczanymi do szkół), tak jak resztą wcześniej uwalił kilka innych reformatorskich projektów (oczywiście równocześnie pan prezydent nie ma żadnych problemów z podpisywaniem chłamu powstającego na szkodę ludzi pod dyktando lobbystów i przepychanego przez ministerstwa i parlament). Wam kury szczać prowadzić! Liche, lichsze, lichockie!
Do wpisu: Coś dobrego czyli o przynęcie
Data Autor
sake2020
@jzgdyni.....Publicystyka wcale nie musi być oderwana od życia.Wprost przeciwnie.Nie musi poruszać spraw tylko bieżących i zdarzeń ale i te co byly lub spekulowac nad takimi które mogą nadejść.I naszą rzeczą jest propagandę wciskaną wszędzie wytknąć i nazwać po imieniu.Pan poruszanie spraw bieżących traktuje niemal z pogardą.Więc weźmy jako przykład wczorajsze wystąpienie prezydenta odnośnie oświaty i jego weta.Prezydent motywował to tym,że otrzymywał tysiące listów od rodziców zaniepokojonych bądź oburzonych projektem ministra Czarnka.A dlaczego w tych tysiącach nie było listów popierając ministra? Zapewne dlatego,że ta bieżączka jak Pan to nazywa jest passe i nie uchodzi o niej nawet wspominać?No to nie mówmy,opozycja będzie miała wspaniały prezent.   
jazgdyni
Wcale nie musi mieć takich odniesień. Czy kant, albo Św. Tomasz odwoływali się do bieżących wydarzeń? Publicystyka to nie sprawy bieżące i propaganda Droga Sake.
Zbyszek
@jazgdyni Dzięki. Pozdrawiam.
Władysław Ludendorf
pbs.twimg.com
sake2020
Zgadzam się i się nie zgadzam z autorem komentarza. Kierunek rozważań jest niezbędny,to szkielet i podstawa do rozwinięcia dyskusji,ale musi albo przynajmniej powinno mieć odniesienie do zdarzeń ,faktów,do tego co pogardliwie nazywamy bieżączką i być z nią splecione.W przeciwnym razie są to tylko rozważania akademickie.
sake2020
Może niedługo nie będziemy się porozumiewać za pomocą pohukiwania ,bo szkoda na to czasu?
Edeldreda z Ely
Ci przynajmniej wybrali bardziej wyrafinowane określenie; my ze swoim "essa" będziemy się niedługo porozumiewać pohukując... Nawet frapujące i znaczeniowo pojemne "siedemnaście" nie zyskało przychylności głosujących... 
Ijontichy
To się samo komentuje... niezalezna.pl
jazgdyni
@Zbyszek Panie Zbigniewie, bardzo mi się podoba Pański sposób i kierunek rozważań. Chyba mam podobny. To nie banalny opis rzeczywistości, który przeważa niestety na blogach i niestety, w 80% jest to wtórne omówienie, już upublicznionych informacji i publikacji. Jak to ludziom nie chce się samodzielnie (i kreatywnie myśleć)! Też uważam, że narcyzm i wszelkiego rodzaju egocentryzmy, to odmiana psychopatii. Dla tych, co nie wiedzą, dodam, że psychopatia, czy socjopatia, nie są chorobami psychicznymi. Podobnie jak opóźnienie w rozwoju. W psychiatrii obecnie panuje spory bałagan. Na przykład nie ma już choroby Aspargera. Podciągnięto to pod formę autyzmu. Podobnie jak wiele schorzeń psychicznych ładuje się w szeroko pojętą depresję. Dobre rozważania, takie jak tutaj mamy u Pana, zawsze muszą zawierać filozoficzne tło. Wtedy nie jest to trywialne gadu gadu. Fajnie, że Pan to tu napisał. Pozdrawiam
Zbyszek
Dobry komentarz!
Zbyszek
Pozdrówko!
EsaurGappa
Wolność to samotność,to wybór między być z nimi czy być z Bogiem.  Jesteś ofiarą?Chwała tobie...ale bądź w swojej niewoli wolny w swym cierpieniu,uwolnij się od nich od tych dla których jesteś tylko ofiarą ich żądzy władania swoim życiem,oni wędkują by zaspokoić wieczną pustkę ich głodu prawdziwego życia,a ty bądź sobą rybką która jest wolna w oceanie królestwa niebieskiego.
Do wpisu: Wyjaśnienie w sprawie graficznej zagadki z kółkami
Data Autor
spike
Ja nie mam specjalnej trudności w widzeniu stereogramów, np. ten z Wiki przedstawia "odcisk" rekina, coś w rodzaju połówki formy do odlewu :) Kiedyś uprawiałem sportowe strzelectwo, byłem jedynym który nie zasłaniał jednego oka, by widzieć przyrządy strzelnicze, potrafiłem "wyłączyć" jedno oko, nic nim nie widziałem. Na początku też zasłaniałem, ale oko mi się męczyło, po zdjęciu klapki jakiś czas dobrze nie widziałem, trening trwa 2,5 h, strzelałem z pistoletu na 50 m, "potrzeba jest matką wynalazków. To mi się w życiu przydaje, jak coś robię pod silną lupą oczną, to widzę tyko przez oko z lupą :) Może ta umiejętność ułatwia mi widzenie stereogramów.
Edeldreda z Ely
@Tri & @Imć  W tym temacie Lauryn też miała coś do powiedzenia...  m.youtube.com
Admin Naszeblogi.pl
Dobre! 😮
Dark Regis
@tricolour To bardzo ważna uwaga. "Nie co a ile", bo rzeczywiście na początku procesu kompletnie nie wiemy czym będziemy się fascynować. Przypomina to nieco odpalanie tokamaka z fuzją. :] Jako analityk ja mam łatwiej, bo nie muszę sobie tego za każdym razem uświadamiać - ja po prostu tak mam. Dlatego skupiam się obecnie na tworzeniu procesów poznawczych, czyli na algorytmach budowania bazy wiedzy z jakiegoś GWna ;) (j.w.). Chyba udowodniłem już ponad wszelką wątpliwość, że jest to możliwe i działa skutecznie, a mam na myśli zaawansowaną matematykę, teorię pierścieni, geometrię algebraiczną, algebraiczną teorię liczb, kryptografię i krzywe eliptyczne. Czyli odpowiadam na pytanie jak zacząć proces ekstrakcji wiedzy, jak go prowadzić przez kolejne stopnie filtracji, "oczyszczania", aż wreszcie dostanę serię własnoręcznie stworzonych dokumentów zawierającą kwintesencję. Wiem, że to jest dla Polaków sprawa absolutnie wkurzająca, bo są wychowani w kulturze "niewychylania się", ale co ja teraz zrobię z tym moim nałogiem :)))
tricolour
@imc Deformacja poznawcza zaczyna się od publicznego, rosnącego dostępu do netu przy zanikającym wykształceniu. Nie mając czym poznawać, poznajemy to, co ogarniamy (to chyba dobre określenie) więc specjalizujemy się w swoich ograniczeniach. Mamonie takie. Czyli glupi z dostępem do netu jest coraz glupszy studiując głupotę. Ciekawe gdzie leży swoisty "point of no return"? Czyli ile trzeba wiedzieć, by się rozwijać? Nie co, a ile?
chatar Leon
Mhmmm, to w sumie można prosto wyguglać.
Edeldreda z Ely
@u2 Jest fajny brytyjski film z betonem jako motywem przewodnim, pt. Locke. 
Dark Regis
Format WEBP nie będzie się otwierał na starych komputerach.