Otrzymane komantarze

Do wpisu: Moje przygody z ateistami z Tygodnika Powszechnego
Data Autor
chatar Leon
Idzie mi o to, że np.: 1. Mogę przyjąć pogląd, że religijność jest poniekąd "stanem naturalnym" (homo religiosus, powszechność religii we wszystkich kręgach kulturowych), ale uznać zarazem, że się z owego stanu wyzwalam do ateizmu. 2. Cóż to znaczy że "nie ma bogów poza religiami"? Mogę przecież nie wyznawać żadnej religii (w sensie kultu, czy etyki religijnej), a mieć pojęcie Boga - Bytu Absolutnego, pierwszej przyczyny i tak dalej, mogę być deistą i uznawać Boga, który nie wymaga ode mnie niczego. P.S. Nie chcę już nawet poruszać tu problemu religii bez jakiegokolwiek Boga. Np. kult Zero-kowida z jego świeckim zbawieniem poprzez cudowne dwudawkowe szczepionki w siedmiu dawkach, z kapłanami w postaci urzędowych i telewizyjnych medyków - celebrytów z ich objawionymi księgami zawierającymi nieomylną "aktualną wiedzą medyczną".  
Zbyszek
Jedno nie wyklucza drugiego. Osoba, która je pisała, jest de facto osobą publiczną, a nasza wymiana zdań też miała miejsce na publicznym profilu Tygodnika Powszechnego. To są schematy myślowe, powtarzane przez ateistów w obronie swoich wyborów.
chatar Leon
Ciekawe te tezy zdeklarowanego ateisty: '1. "Niewiara jest ludzkim stanem naturalnym" 2. "Nie ma bogów poza religiami"' Jeśli ktoś głosi takie zdania, to nie jest to ateizm ale po prostu niedouczenie. Zresztą pod powyższymi zdaniami mógłby podpisać się ktoś wierzący w Boga (choć również niedouczony).
Zbyszek
"bez łaski Bożej, jest takim wiernym jak ten były ksiądz" Pan uważa, że ten były ksiądz nie otrzymał łaski bożej i dlatego porzucił wiarę?
spike
Zabawny jesteś, o zdanie jakiegoś ateisty, pytasz "wielebnego", dlaczego by miał je znać, chyba że z historii. (Ogólnie kogo to obchodzi, co mówi ateista?) Jeżeli ktokolwiek twierdzi, że Boga nie ma, tym bardziej człowiek nauki, znaczy że nie jest wystarczająco mądry, powinien zrzec się wszelkich tytułów. Mądry człowiek na rozum, logikę stwierdzi, że bez udziału siły sprawczej, tak potężnej jaką może mieć tylko i wyłącznie Bóg, nie byłoby wszechświata, a w szczególności życia. Życie istnieje wbrew prawom Natury, jest Cudem.
spike
"Kwestia wiary nie jest - moim zdaniem - kwestią łaski, jak to często słyszałem. To jest kwestia decyzji człowieka." -owszem człowiek decyduje, czy chce, ale bez łaski Bożej, jest takim wiernym jak ten były ksiądz, za grzechy księży wini Boga, albo stwierdza, że go nie ma. Podobnie postępują inni "wierzący", w chwili jakiejś tragedii, to wszystko dowodzi, że nigdy nie wierzyli w Boga. "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". Boga poznaje się po skutkach, pewien mnich powiedział, że "przypadek, to drugie imię Boga".  
Ijontichy
Kto to powiedział? "Teologia jest to nauka o czymś,czego może wcale nie ma..." No wielebny?
Do wpisu: Cytaty: "Umiłuj przede wszystkim samego siebie"
Data Autor
Ptr
Gdy w społeczeństwie działa realnie wiele różnych systemów etycznych , religijnych prawdopodibnie skłania to do zamknięcia się we własnej społeczności. Otwoartość jest niemożliwa.  Czyli Korona nie była skora do rozumienia problemów Zadnieprza. Prusy Królewskie nie chciały się bratać z Polską. Szlachcic na zagrodzie ..  szukał swego miejsca niezmąconego innymi wpływami.  Na tym filmie - gdzie mieszkają pracownicy tej korporacji ? - każdy w swojej dzielnicy, odpowiednio do statusu. Bosowie na Manhattanie, szef w willi gdzieś za miastem. Reszta tego personelu w wynajętych mieszkaniach na Brooklynie lub Manhattanie. Każdy w swojej dzielnicy. czarni w czarnej, Włosi we włoskiej. itd.  Jak dostaną po kilkaset tys za sprzedaż kupią sobie domy gdziekolwiek. Nie robią tego za darmo.  U nas w Polsce w firmach też tak bywało. Były jeszcze większe napięcia i to bez żadnej realnej kasy do zarobienia, czesem bez odpraw. Tam to się odbyło wręcz elegancko.  Chcemy budować lepszy system to musi on być wydajny. Nie może się opierać na rozważaniach genealogii św. Weroniki. 
Ijontichy
Dobrze wielebny!  Mnie przy tym nie było,ciebie też (?) nigdy nie studiowałem Nowego Testamentu...Starego też. Z mojej strony...koniec tej dyskusji...nie ma sensu dyskusja o czymś,czego nie można sprawdzić jak było na pewno. Ciao Padre :-))  
Zbyszek
Szlachta w pewnym momencie kupiła ideę, dbania jedynie o siebie. To zaowocowało oligarchią, jurgieltem, sejmem niemym. Nihil novi sub sole.
Zbyszek
@Ijontichy: Proszę sobie niepotrzebnie nie strzelać w kolano. Pominięcie przez pana "Pierwsze jest..." i tego, co potem, sprawia, że pańskie przytoczenie odpowiedzi Pana Jezusa na pytanie, o najważniejsze przykazanie jest błędna. Kolejność jest taka: 1. Miłość absolutna w stosunku do Boga. 2. Miłość w stosunku do bliźniego jak do siebie samego. Obie składowe są potrzebne i niezbędne.
Ijontichy
@Zbyszek i @ Grappa Gratuluję panom znajomości starożytnej greki oraz starożytnego języka amharskiego. A może też osobistej obecności na wspomnianej rozmowie?   
Ptr
Jakieś związki w społeczeństwie są , ale rozpadają się, gdyż dawno ,dawno temu ogłoszono tolerancję religijną. Pięknie. I mamy przemieszanie wartości. Zmieszanie przeciwstawnych wartości. Spoiwem państwa była niegdyś świadomość polityczna szlachty.  A i to zawiodło, zaczęli powoli kumać się z wrogami, bo były różnice wyznanione, stanu posiadania,językowe i położenia geograficzngo, i fałszywy pieniądz. Teraz Polska ma być jedna to proszę wprowadzić jednolite zasady moralne. Nie to ,że pogadamy skrytykujemy jacy są źli. Pluje na wojsko - pod sąd. Nie chce iśc do wojska -  podatki x 2. Głosuje przeciw Polsce - jaka się tylko da kara. Sprzeniewierza się uczciości...wywalenie z zawodu.   Nie jednego uczciwego zniszczyli.  Nie mamy jedności moralnej.Nie mamy siły. Wszystko powinno być Polskie w Polsce. A wielu się szczyci mieszaką,zamętem,tyglem- głupota.  Władza jest na to co najmniej obojętna.   
.
Tak właśnie jest.A że pan Ijontichy ma informacje z trzeciej ręki to już jego sprawa.
Zbyszek
Nie. Zapytano Go, które przykazanie jest najważniejsze. A jego odpowiedź też była inna niż cytowana przez Pana. Bo pół prawy, to nieprawda.
Ijontichy
Pana Jezusa zapytano:które przykazanie wg.Ciebie powinno zostać,gdyby wymazano pozostale 9?  "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego"---i tu jest cała nauka Kościoła.
.
Chyba faktycznie człowiek współczesny wychowywany jest tak by każdą krzywdę,zło mniejsze większe,które wyrządził innym ludziom rozumiał jako walka o przetrwanie swej rodziny.Zamiast współpracować,szarpiemy się o okruchy z pańskiego stołu.
Zbyszek
Człowiek jest nauczony walki o swoje przetrwanie, ale zawsze towarzyszyło temu nauczenie np. walki o przetrwanie innych. Ten drugi element skutecznie wyeliminowano.
.
Omnipotencja która opanowuje serca ludzkie jest tylko mechanizmem obronnym.Bardziej być niż więcej mieć ta nauka JPII przerasta ludzką zdolność postrzegania siebie jako istoty zależnej od innych ludzi.Człowiek  nauczony jest walki o przetrwanie za wszelką cenę tak jakby śmierć kończyła to całe istnienie.
Do wpisu: Cytaty: Czy człowiek może być sam?
Data Autor
.
"Hannah Montana" gdyby była brzydka mogłaby co najwyżej zaśpiewać swemu ojcu że bardzo go kocha.A tak jej powołaniem jest śpiewać dla ...wszystkich których nie kocha.
Zbyszek
Aha. Nowa normalność. Jak na podanym teledysku.
Ijontichy
"Filozofowie to by tylko objaśniali świat,a chodzi o to,aby go zmieniać"--autor? Przecież Zbyszek wie :-))
Do wpisu: Greedflation czyli inflacja w wyniku chciwości
Data Autor
mjk1
"A inflację, jak świat światem, wywołuje "dolewanie" pieniądza przez rządzących do gospodarki, poprzez jego "dodruk"...". Nieprawda! Inflację powoduje dolewanie do gospodarki pieniądza bez pokrycia !!! W związku z tym, takie bezczelne pytanie, którego nikt nie zadaje: Co powoduje dolewanie do gospodarki pieniądza, który ma pokrycie?  
Czesław2
Tak, tylko środowisko na NB jest hermetycznie, i chyba każdy, przynajmniej pobieżnie przegląda wszystkie wpisy i w zasadzie zna poglądy innych. Dyskusja o maseczkach to kilometrowy majstersztyk, sprawy fundamentalne bez komentarzy. Manipulacja?
Zbyszek
Odnoszenie się do artykułów jest związane z uwarunkowaniem ludzi. Ludzie nie wybierają treści, z którymi się zapoznają i nie reagują, wyniku podejmowanych czy uświadamianych sobie wyborów. Zapoznają się z tym "co jest na topie", reagują na to, na co zostali uczuleni. Każde inne zachowanie wymaga wysiłku i "zasobów", a tych w dzisiejszym świecie nikt nie ma za wiele.To naturalne. Czy to korzystne, to zupełnie inna sprawa.