Otrzymane komantarze

Do wpisu: Anglik jąkała
Data Autor
to jest to, co mnie porywa. Z artykulacją kiepsko - ZA to z wnętrzem GŁĘBIA! Na tapczanie, horyzontalnie. Wtedy wszystko można wymyślić Agorę i wybory właściwe. Szkoda, ze tym nie można się zarazić - zrazić łatwo.Jak ktos bez współczucia i empatii. Wybór krawiectwa - też dobry - z przyszłością do Nobla. Obiecujący. Mówi Pan, że to rygielek - a instrukcja montażu? Bo ja jestem chętna. Rygielek i - przestaje mnie korcić do riposty.I proszę - jaka kulturalna! Mówi Pan - "fujara"? A niechby i fujara, byle było łatwiej zamilknąć. Ekspedientki byłyby kontente i urzędnicy przychylniejsi, bo rozbawieni. ( Oni chichrają się z jąkały, bo nie wiedzą o wyposażeniu jąkały w rygielek - wrodzony lub nabyty, zawsze bezcenny). A wielu to tam tych emigrantów z takim obciążeniem - patologicznym? i znajomością angielskiego - 70 słów? Portrety kolekcjonuję skrzętnie - Cecylia prym wiedzie. Pozdrawiam, choć leje -zdrowie w czosnku, tutaj. A tam?
Teresa Bochwic
KTO Panu nie zapłaci???!!
Do wpisu: Anglia płonie
Data Autor
Siukum Balala
sprawa otwarta, zapłonąć ogniem każdy może. Ogniem do wolności. Wybory nadchodzą, okażmy się mądrzy, zanim nam ktos stos ofiarny podpali.
Siukum Balala
Dziwisz się,że prezydent tego kraju nie wiej jak co napisać.
szczerze modlitwę za "gżegżułkę" ? Za parlament nawet trudno. Nam pozostało czekać na Królestwo Niebieskie - bo Duch św. jakoś ostatnio nie nawiedza ani sprawiedliwością, ani prawdą. Może za mało płonie - ognisko ofiarne. Może by podziękować? - a choćby za wodę. (Inni nie mają) Wykrzesać z siebie wspaniałomyślną wdzięczność:" Za to co było- dziękuję // temu co przyjdzie- tak" Taka propozycja - pod rozwagę. Bo bywają królestwa szczęśliwe - wcześniej stosowały szafot (jako terapię ) Nasze metody - mniej widowiskowe - za to bardzo wielomówne ( w zbiorowym narzekaniu mistrzowskie). Bo już nie wiem co z nami nie tak - " Zapłonąć świętym ogniem " - byłoby pięknie.
znam facia ,grzegrzulka mu jest,a ma znajomka z wybrzeza wlasnie gzegzulke.Jak tu nie zwariowac.
Do wpisu: Janda sika na pomnika
Data Autor
Każdy władca ma swój dwór. Jeden to miał taki ( dwór), że nie śmieli mu powiedzieć,że jest nagi (król). Tak główkuję dlaczego? - I nie dlatego, że przestali by być dworem. Ale pewnie dlatego, że śmiąc powiedzieć - wyszli by z genre'u - przestaliby dworować. A to im się (z kolei) w pale nie mieści - bo niby co mieliby robić? Potem. Znaczy, po stwierdzeniu oczywistości jednokrotnym - już byliby w innym miejscu.A gdzie? Między ciżbą, która widzi to, czego oni widzieć nie chcą.
gwiaździna-bździna, poszła razem z "Niemcem" odlać sie pod Krzyż....coś mają z tymi drogami moczowymi nie tak...
Siukum Balala
Pani Jolanto czaimy bazę, nie jest tak zle, mimo, ze pogoda pod psem. Pozdrawiam.
"Nie chcem ale muszem" (cytat z Noblisty) - wejść z Panem w spór (zasadniczo, bez ww. Autorytetu). "ideał sięgnął bruku" - to znaczy ideał ( muzyka-fortepian) roztrzaskany o bruk warszawski ( po wyrzuceniu go z okna prze żołdaków Moskali). (Wiem, że Pan to wie.) Ale interpretacja! ... Kiedy ideał wydaje się zbeszczeszczony, sponiewierany - to jest taka granica wytrzymałości instrumentu, że jęczy,a ludu, że pamięta. ( Bo zapomni żałobę, zsyłki, osobiste cierpienia - bo musi zapomnieć , żeby żyć.)Ale jęk symbolu, ba Sztuki Narodowej!NIE! - on brzmi, przez pokolenia i nie daje spokoju. Pan pisze "już gorzej być nie może" - Norwid " ideał nie upadł (nie ma takiej opcji),on SIĘGA ... a kamienie z tego bruku nie raz już leciały , a drżały na pewno ( Słowacki o tym pisał w Uspokojeniu). Tak więc to nie rozpacz uspokojenia - to gniew (nie tylko Ideału). No i od tego obsikania - do konkluzji - pełna analogia. Daj Boże.
Siukum Balala
Nie gadaj, to jest hit dopiero. Nie slyszalem o tym ale to widze i strasznie mnie ten obrazek ubawił. Dzieki, pozdrowienia
NASZ_HENRY
główny bożek Jandy sikał do chrzcielnicy ;-)
Siukum Balala
Jeśli rządzi szemrane towarzystwo to  inne szemrane towarzystwo aspiruje do bycia elitą
to towarzycho wzajemnej adoracji nadaje sie jedynie do scieku i to doslownie,a nie artystyczno--knajpianego, jak za dawnych lat bywalo.
Do wpisu: Mistrzostwa Świata / 2/
Data Autor
Ja też jestem takie dziecię, i raczej wyrodek, bo nie umiem: co innego myśleć, co innego pisać. I w ogóle nie umiem - być obojętna. Jak Ludzkość się zmaga - to zmagam się z Ludzkością. Radzić? - też mi nie wychodzi - jak widać. A tak się staram - z tym szalikiem i nie tylko. Zostawiam więc Pana na pastwę... myśli (obok tego co Ludzkość mówi, pisze i odbiera). Jak się poskłada - to znów Pan napisze. I znów nie przejdę obojętna. Tak to mają - tacy jak ja. Pozdrawiam.
Siukum Balala
.
Siukum Balala
Prosze mnie nie brac za mizogina, ja jestem dzieckiem PRL-u i jestem nauczony co innego myslec a co innego pisac lub mowic. I z zima tez umiem sobie radzic. Pozdrawiam
bez kobiet natenczas. Niech Pan tę Ludzkość hołubi (może nie alkoholem - hę?) - ja tu jestem i czuwam, w zastępstwie Nieobecnej ( niech wraca, bo mi się pan wymyka). Ale nie całkiem. Otóż otrzymałam reportaż retro - i prospektywny... z dalekiego Królestwa. Ciekawy - ładnie napisany. Z reporterskim zacięciem i ornamentem zdjęć. To jest ważne - jak angole kontynuują wiekowe tradycje (no i animozje stronnictw wysublimowali w obyczaj). Róże Czerwoną i Białą w dramatycznych walkach o tron przedstawił Szekspir w Kronikach Królewskich - i dlatego nie całkiem to mi obce. Ale ożyło - pod Pana piórem. Mróz - pisze Pan. Proszę Ludzkość aby wyciągnęła szalik i kupiła róże na powrót żony.Inaczej moja misja spełznie na nie dopełnieniu obowiązków. Pozdrawiam ciepło - tu cieplej.
Do wpisu: Moje zmagania na Mistrzostwach Świata
Data Autor
to cała nacja ma z tym problemy - genetyka? Jedni zaopatrzyli się w różowe - i widzą wyspę, drudzy kupili czarne - Ci lądu nie widzą. Panie Mucha - Pan jeden problem przezwyciężył. Widzi Pan jak jest. No i podjął Pan walkę! - Bo walczyć można nawet kaszanką - kiedy o "kaszankę" walka (tymczasem) bez szans. Panie Mucha - dzieci będą o tym w szkole uczyć: Mucha miał ciężki start, ale prowadził go duch męstwa - Virtus. ( Nie wiem jak wątek Gwizdka - bo to niepedagogiczne - ale?... czegośmy nie przerobili z tych dziejów naszych na kaszankę.) Kaszanka - to nasza specjalność. I dlatego Jest Pan Wielki - Panie Mucha - Pan to czuje. Pozdrawiam najuniżeniej - bo dorastam do partnerstwa - i prawicę podam, jak wystartuję. Pa, Master - wzorze pokoleń.
Siukum Balala
Sama Pani widzi, ze lekko nie mialem. Ilez to spraw zwalilo sie na moj biedny łeb. Ja sie jednak nie poddalem, walczylem i oto kim dzis jestem. Jestem reprezentantem Polski, jestem w kadrze narodowej. Bo trzeba miec ambicje i wole walki wtedy zadne okulary nie staną nam na przeszkodzie.
gratuluję Panie Mucha i ojczyzna Panu tego nie zapomni. Jesteśmy dumni, bo: - wreszcie rodak sportowcem - wreszcie champion w dyscyplinie karkołomnej i to z doświadczeniem mistyczno-metafizycznym - wreszcie orzeł na koszulce wzleciał patriotycznie - zawodnik inteligentny - wykorzystał umiejętnie wsparcie psychologiczne. I ODPADŁ - ale JAK odpadł ! Odpadł, bo dzieli nasz los - nie było Orlików i turlał w szatni. Odpadł, bo nie było szkieł kontaktowych refundowanych przez minister Kopacz - Dzisiaj refundowano by Musze nawet korektę wzroku w klinice Tatiany Gierek, bo o niepełnosprawnych dba się na wyspie ( choć na lądzie) i robi się dla nich osobne kolejki ( dłuższe i pod górkę) Dzisiaj żaden Gwizdek nie upokarzałby Muchę - bo Mucha mógłby oskarżyć Gwizdka o molestowanie ( żyjemy w państwie praworządnym już jakiś czas). Szyderstwo - że się Mucha nie nadaje - dzisiaj byłoby nagrodzone stołkiem ministerialnym - z kredytem bezwzględnego zaufania na czas nieograniczony . Faktycznie - czepek Panu nie przyniósł szczęścia - bo to czepek staroświecki, dzisiaj szklany in vitro byłby pasowniejszy ( kilka prób i błędów - i czepek jak ulał (refundowany). To coś Pan - Mucha - osiągnął to więcej niż Euro - stadiony się nie nadają do startu, a Pan wystartował i ten strat jest osiągnięciem niwelującym wszystkie nasze falstarty. Od tej chwili -Orle nasz - Mucha to brzmi dumnie! ( A Gwizdek musi odszczekać - w GW - bo to organ naszej dumy. Dumo ty nasza!)
Do wpisu: Dla niej będę gentlemanem
Data Autor
To ya
.......Mógłbym też prowadzić bloga zaangażowanego, jak ta pani z Krakowa, wyleciało mi z głowy nazwisko,Tam jednak zaglądam rzadko, bo nożami tam rzucają i kosę mogą sprzedać.Z tych powodów - jak wspomniałem - zaglądam rzadko, bo człowiek nie kołdra i nie lubi jak go pikują. ...... To pewnie chodzi o 'krakowską RuRKę , znaną z tego że WRON-a dała jej koncesję na małą poligrafię w czasie stanu wojennego a teraz robi za "podkładkę" pod Tuska, tzn. swój tekst mu podkłada. Notka świetna, prawie jak z czasów 'parkingowania'. Pozdrawiam.
też dziwne myśli chodzą Panu po głowie. Odstaje Pan od reszty ( naszych bliźnich). A nie lepiej to wmówić otoczeniu : "Jestem doskonały". Ale najpierw niech Pan poćwiczy przed lustrem - żeby Pan później był przekonujący. Nie radzę ćwiczyć tej opcji na żonie - nie da się przekonać, gdyż czka aby to Pan jej powiedział " Jesteś doskonała" i czym prędzej to Pan zrób. Wtedy wesprze Pana w lansowaniu Pańskiej doskonałości - a wsparcie jest niezbędne, gdybyś Pan miał zamiar się wycofać (chwilowe zwątpienie w siebie). Następnie wybierz Pan w otoczeniu największego gułę (takiego co nigdy nie pomyślał samodzielnie)i zostań Pan jego guru - nich oddaje Panu cześć, mówi do Pana "Mistrzu" oraz dba o Pańskie pierwsze miejsce wszędzie: w towarzystwie, w kościele, w klubie a przede wszystkim w pracy. To trochę potrwa ale ręczę, że już wkrótce zaczną szeptać "Coś w nim jest" - a Pan nic, Pan jest ponad.Do czasu.Wkrótce zajdą nowe okoliczności i będą mówić " Jaki skromny, a taki doskonały." Przerobiwszy doskonałość przechodzimy do rozwoju osobowości - Taką Pan wykazał fantazję. Może nie tyle należy zadbać o ten rozwój, co o prezentację. Tu jest ważne: tworzyć galerie fotograficzne - i trzeba się zdecydować na rodzaj osobowości - twardziel? filozof? autorytet? patriota? mistyk? Po dokonaniu wyboru - proszę przystąpić do kreacji osobowości. Np mistyk - pozycja lotosu na dywaniku ( szczególnie wtedy gdy maja przyjść teściowie, wysoko postawieni znajomi,kontrahent w interesie). Wejdą i zbaranieją - Jest uduchowiony! A teraz należy wykonywać systematycznie filmy video z Panem w roli głównej: pochyla się Pan nad staruszką, wznosi Pan urodzinowy toast dla szefa, wspina się Pan na szczyt jakiejś góry, wspiera Pan młodych ludzi grających w piłkę, odwiedza Pan przedszkole, tańczy Pan na dyskotece, przewodzi Pan protestującym " Mamy dość kitu - chcemy żyć!" Kręcić, kręcić i wtryniać gdzie się da. Niech widzą osobowość rozgarniętą. Jak zaczną zauważać to i mówić będą: "Mąż opatrznościowy" "Drugi Kościuszko" - tylko nie dopuść Pan do tego żeby mówili "Drugi Piłsudski" , bo może Pan nie podołać. Panie - ludzie kupią każdą osobowość, byle była serialowa! Ja nie wiem, czy wstąpiwszy na tę drogę będzie Pan szczęśliwy? Ale będzie Pan na ustach wszystkich - to gwarantuję.
powiem jedynie, że w świrowaniu konkurencja ogromna.
Teresa Bochwic
A nawet od Annasza do Kajfasza.