|
|
Dark Regis Dziś dowiedziałem się, że słowo Arena oznacza także odłam mafii kalabryjskiej Ndràngheta, która zajmuje się przerzutem czarnych "nadwolników" do Europy. Arena to nazwisko jednej z rodzin. Użyłem tu słowa "nadwolnik" w miejsce niewolnika, choć równie dobrze można użyć "dowolnika", bo w przeciwieństwie do tych znanych z historii, dziś im wolno więcej niż rdzennym mieszkańcom. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Piszę regularnie teksty, raz w tygodniu do Polski Niepodległej. Zmusza mnie to do śledzenia wielu różnych rzeczy, choć akurat z NaszychBlogów czerpię mało. Nie mniej uważam się za osobę zorientowaną w temacie. Jest mnóstwo zarzutów, jakie można postawić PiSowi, ale na pewno nie są tacy sami jak PO. |
|
|
Jabe Być może, gdyby Pan się częściej rozglądał po Naszych Blogach i od czasu do czasu zaglądał w telewizor, doszedłby Pan do tego samego wniosku. Na wierzchu jest głównie bezproduktywne (i dziecinne) sypanie sobie piaskiem po oczach, a co naprawdę ważne, jest ukryte (ewentualnie nie istnieje). |
|
|
Lech "Losek" Mucha Jeśli wszystko sprowadza Pan do awantury pomiędzy PO i PiS, to istotnie nie ma o czym dyskutować. Jeśli PO i PiS uznaje Pan za frakcje tej samej kategorii, to chyba ostatnie dwa lata spędził Pan odcięty od wszelkiej rzetelnej informacji... |
|
|
Jabe Jak Pan widzi, przyszła konstytucja mało kogo tu obchodzi. Jak Pan myśli, dlaczego? Moim zdaniem większość tu uważa, że to nie ich sprawa. Nie mają też żadnej koncepcji, jak Polska powina być urządzona, wykraczającego poza wyobrażenie, że przyjdzie dobry i mądry car albo marszałek i weźmie wszystko za pysk. Gdy będzie trzeba, będzie im powiedziane, czego są zwolennikami. A prezydenckiej wrzuty w sprawie zmiany konstytucji nie traktuje się poważnie, uznając ją jedynie za kolejny kopniak. Moim zdaniem słusznie. Bo awantury pomiędzy frakcjami POPiS-u są najważniejsze i zawsze aktualne. |
|
|
Anonymous wolnosc24.pl
Właśnie przeczytałem o ograniczeniu wolności słowa przez Erdogana - nakazał usunięcie nazw Arena. Tłumaczenie moim zdaniem pokrętne. Mnie ta epidemia w nazewnictwie hal sportowo-widowiskowych kojarzy się z New World Order. Intuicja mówi mi, że to nie tylko moda i wspólne dotacje w wypadku Unii Europejskiej ale i forma propagandy przez igrzyska.
Prezydent Turcji nie nazywa sprawy po imieniu, unikając epitetu oszołom, ale nie chowa głowy w piasek. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Nie, to wcale nie oznacza, że informuje w sposób niepełny. A to dlatego, że przed skasowaniem postu może go zapisać i wysłać gdzie chce... |
|
|
Lech "Losek" Mucha No i ja uważam, że cukiernik, albo drukarz, mający swoją firmę, ma prawo nie upiec tortu, nie wydrukować reklamy LGBT, a właściciel, albo zarządzający gazetą, ma prawo odmówić publikacji, jak mu się coś nie podoba. Natomiast uważam, że mój profil na facebooku jest mój i tam ja mam rządzić, a nie Angela Merkel. |
|
|
Dark Regis Jeżeli Zuckerberg nie pozwala na swoim portalu publikować bardzo wielu treści, to oznacza, że służbom przekazuje on informację mocno niepełną i zmanipulowaną. Gdyby bowiem pozwalał na wszystko, to służby miałyby każdego radykała (każdy rozumie tu co innego) jak na widelcu. Istnieje jednakże ryzyko, że Zuckerberg bezpodstawnie robi z ludzi radykałów, przesyłając służbom tylko informacje o tym, że ich nie wpuścił na swój portal. W tego typu systemach automatycznego kojarzenia faktów, jakie stosują służby, bazy wiedzy o ludziach można podtruwać w rozmaity sposób i sposób Zuckerberga jest dość skuteczny. Jeżeli komuś mocno przyglądają się służby na lotnisku w NY, a on nic konkretnego nie zrobił w życiu, to jest ewidentny dowód na podtrucie baz danych przez jakąś globalną korporację internetową. |