Otrzymane komantarze

Do wpisu: Społeczna gospodarka rynkowa
Data Autor
Roz Sądek
100/100. Dzień opuszczenia szpitala po kilkudniowym tam pobycie to jeden z szczęśliwszych dni w moim życiu. Nie, nie byłem tam leczony, - dostarczony przez pogotowie, przechodziłem badania po ciężkim wypadku samochodowym. Aha, zapomniał Pan o zdalnym mierzeniu temperatury "od drzwi" o 5:00 i pościeli z łatą na łacie  - o materacach lepiej nie wspominać. I kim jest pacjent, jeśli podpadnie... Pozdrawiam
Taa, oczywiście... Kasa, dajcie nam więcej kasy. Nie, proste dosypanie pieniędzy do systemu opieki zdrowotnej nic nie da. Bo system jest w stanie wchłonąć każdą ilość pieniędzy i wołać o więcej. I walić focha na jakąkolwiek insynuację kontroli, a nie daj Boże wyciągania jakiś konsekwencji. I żaden argument ad absurdum tego nie zmieni - pewnie, że w zdecydowanej większości przypadków sale z 1 jednym łóżkiem nie są najlepszym rozwiązaniem. Ale dlaczego sale nie mogą być np. na 3-4 łóżka zamiast 6?
@ 23-06-2018 [21:55] - Losek " Nie trzeba być historykiem, żeby wiedzieć, że w rozpędzaniu gospodarki niemieckiej niepoślednią rolę odegrał nakradziony w Europie majątek, pomoc USA, ze względu na zimną wojnę oraz praca gasterbeiterów, " ---------------------------------------------------------------------------------- Nakradziony w Europie majątek, zostal spalony/zniszczony nalotami dywanowymi Aliantow na niemieckie miasta, a co nie uleglo zniszczeniu stalo sie lupem zwyciezcow. Tak Panie Losek, zlodziej okradl zlodzieja, a tych marnych pare milionow US-Dolarow dano Niemcom tylko dlatego aby ich okupanci nie musieli karmic. W sieci jest wystarczajaco duzo materialu na ten temat, kazdy moze z niego skorzystac i nie wypisywac bzdur.  
Lech "Losek" Mucha
Ja jestem tylko prostym cyrulikiem, przepraszam że się ośmielam coś napisać... Naprawdę nieśmiałość nakazywała by mi milczeć, ale jak czytam głupoty, to trudno milczeć. Nie trzeba być historykiem, żeby wiedzieć, że w rozpędzaniu gospodarki niemieckiej niepoślednią rolę odegrał nakradziony w Europie majątek, pomoc USA, ze względu na zimną wojnę oraz praca gasterbeiterów, które teraz im bokiem wychodzi. To są powodu, dla których nie da sie porównać sytuacji Polski i Niemczech. Podobnie bez znaczenia jest fakt, że coś jest tłumaczeniem z niemieckiego na polski, albo odwrotnie, to jest nonsensowny agrument, bo nie w tłumaczeniu leży rzecz tylko w istocie problemu.  Przepraszam raz jeszcze, że ośmielam sie pnownie zabierać cenny czas moimi głupimi, lekarskimi, nieekonomicznymi wypocinami...
Lech "Losek" Mucha
Amen.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Przeciwieństwo tego co istnieje teraz :rozbudowana biurokracja i przewaga instytucji finansowych nad realną gospodarka. Poza tym trzeba sobie poczytac o tym jak Erhardt rozpędził niemiecka lokomotywę. Pozdrawiam ro z m.
az
"soziom naszego lecznictwa, a w szczególności warunki w jakich przebywają pacjenci w szpitalach jest niestety w sposób prosty uzależniony od ilości pieniędzy, jakie nasze państwo przeznacza (może przeznaczyć ?) na ochronę zdrowia. Od kilkudziesięciu lat- czyli od samego początku. "Wrażliwość" należałoby zmienić  przede wszystkim politykom- dla których ochrona zdrowia zawsze jest kosztem i dlatego należy wydać jak najmniej. A zaległości (finansowe) rosną. Wyobrazcie sobie taki przykładowy drobiazg. Oddział liczy 5 sal 6-cio łóżkowych. Zamieniamy je na sale 1-łóżkowe (z obowiązkową osobną ubikacją)- czyli zamiast leczyć 30-tu pacjentów- możemy tylko 5-ciu. Dla pozostałych 25-ciu powinno się wybudować nowe szpitale. a to tylko taki najprostszy przykład. Zupełnie nie wiem, jak się to ma do "społecznej gospodarki rynkowej". która może i jest społeczna. ale na pewno nie rynkowa.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Bez obrazy ale ja bym się nie wypowiadal o np metodach leczenia tej czy innej dolegliwości. Nie wszystko co ma w nazwie socjalny czy społeczny musi być a priori zle. Pozdrawiam ro z m.
Jabe
Jak się definiuje owo Soziale Marktwirtschaft, które przynosi dobrobyt?
Lech "Losek" Mucha
Dobrze, ale czyją wrażliwość trzeba zmienić, by w oknach pojawiły sie rolety, by pojawiły się odpowiednie leki, opatrunki, by jedzenie było lepsze? Na to pytanie proszę odpowiedzieć: czyją wrażliwość trzeba zmienić?
Lech "Losek" Mucha
Nie wiem po co ta uwaga na końcu....  Sprawia, że mi się nie chce komentować... Pozdrawiam. 
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Społeczna gospodarka rynkowa to po prostu tłumaczenie niemieckiej Soziale Marktwirtschaft , która począwszy od Ludwika Erhardta przybiosla Niemcom dobrobyt. Rozumiem, że jest pan lekarzem a nie znawca historii ekonomii. Pozdrawiam ro z m.
Zofia
To nie przepisy są winne a ludzie,którzy stracili wrażliwość na cierpienie drugiego człowieka. Przepisy można zmienić lub poprawić a człowieka który ma pomagać choremu już nie. "Wrażliwość " można tylko kupić dopłacając do ich pensji,bo uważają ,że zarabiają za mało. Zresztą jak każdy z nas. Napisał Pan całą prawdę,co mogę potwierdzić jako pacjentka.Pozdrawiam Pana.
Do wpisu: Łowcy Głów, a sprawa polska
Data Autor
paparazzi
Mylisz sie kolego. Pani Izabela ma racje.
az
Dlaczego młodzi Polacy emigrują? Moim zdaniem są dwa powody.( Kolejność nie jest ważna) 1-  brak możliwości znalezienia pracy w miejscu zamieszkania. A gdy człowiek już zdecyduje się opuścić dom- to wybiera miejsce, gdzie nie tylko mu lepiej płacą, ale- patrz punkt 2. 2- gdzie drugiego człowieka się szanuje (przynajmniej na początku), gdzie władza (administracja, sądownictwo itd.- bo to z nimi spotyka się "szary" obywatel) nie zachowuje się jak przedstawiciel zdobywców (ostrzejsze określenie- właściciel niewolników) Co przeszkadza w powrocie Polaków z zagranicy ad 1- przedsiębiorca mając do dyspozycji "tanią siłę roboczą" z zagranicy nie  chce zatrudniać "droższych" Polaków (podobnie jak np. Anglik Anglików) ad 2-  dzięki naszym wspaniałym "okrągłostołowcom" potworzyły się różne cudowne kasty- od szczebla samorządu (nie tylko gminnego, ale np. uczelni wyższych, po władzę sądowniczą czy państwową (jeśli ktoś ma wątpliwości- niech popatrzy jak powoli następują zmiany ordynacji podatkowej- opór systemu jest ogromny). Ich likwidacja wydaje się pracą godną Syzyfa. Jeśli tego nie uczynimy- będziemy żyli w państwie tylko pozornie demokratycznym, a tak na prawdę cofniemy się do średniowiecza, z jego panami, cechami itd.
angela
O co chodzi, to Beata Szydlo i Elzbieta Rafalska laduja na ciezarowki  Ukraincow Hindusow, i zwoza do Polski,  i jeszcze Jaroslaw w tym ladowaniu pomaga. Czy to Polacy, polskie firmy zatrudniaja .???? Z braku rak do pracy. To goracy kartofel podrzucony przez nierzad tuska, luka po Polakach wygnanych przez folksdojcza, z ktora to pustka zaklady staraja sie na wlasna reke jakos  poradzic, a rzad wprowadza, coraz to nowe zachety dla rodzin, zeby sciagnac, przyciagnac mlodych Polskow, cale rodziny. Wszystko wina PiS. ZASTANOWCIE SIE?  Pewnie na nowa liste tuska zaglosujecie? Winnicki nie od dzis  ciagnie na wschod. Ukraincy pracujac u nas, robia zakupy, ale tez wywoza zarobione pieniadze i wzmacniaja swoje panstwo, a to sie Rosji nie podoba.. Korzysc obopolna. Obecnie innego wyjscia nie ma. Zamiast ciezko pascujacych ukraincow, o zblizonej kulturze do naszej, chyba nie wolicie czarnych.???? Przestancie siac destrukcje i propagande. Co tusk naszkodil, trzeba lat, zeby doprowsdxic wszystko do normy, zapelnic luke demograficzna.!!!  
Lech "Losek" Mucha
Dlatego nie zagłosuję już na nich.
Zygmunt Korus
O wiele ważniejszy jest ten odnośnik - jak sobie po PiS-ie pojechał narodowiec niezrzeszony Robert Winnicki. Oj prawda w oczy niedługo zakole wszystkich polskich dupków, co bulgają swe durnoty o nacjonalistach nad Wisłą. Brawo Panie Robercie - lapidarnie, ale jakże prawdziwie. Zatkało gęby wszystkim w Sejmie. bibula.com
mjk1
„Nie jesteśmy w stanie nakarmić wszystkich dzieci w Afryce…”. Nieprawda, to Pani nie jest w stanie tego zrozumieć i rozwiązać problemu. Proszę sobie przypomnieć, kiedy jako mała dziewczynka marzyła Pani o tym, żeby mieć tyle złota, aby móc kupić żywność dla wszystkich głodnych na Świecie. Tych afrykańskich dzieci też. Tatuś, o ile pamiętam, dokładnie to Pani wytłumaczył dlaczego się nie da. Kłamał Szanowna Pani a przypuszczam, że nie rozumiał. Zasady są proste. Nie nakarmimy wszystkich potrzebujących, jeżeli nie mamy wystarczającej ilości pożywienia. Jeżeli jednak mamy tyle pożywienia, że wystarczy dla wszystkich, to ludzkość nie ma prawa umierać z głodu. Już wcześniej pisałem Pani, kto, kiedy i z jakim skutkiem rozwiązał ten problem a Pani dale plecie duby smalone. Nie mogę tylko zrozumieć dlaczego? Pozdrawiam Michał.          
Anonymous
Kolejni dotarli o drugiej z minutami. Chyba ich autobus przywiózł: bibula.com Nasi wodzowie nie poświęcą swoich potrzeb pseudopolitycznej samorealizacji, aby wyrzucić 1/3 ambasadorów, skoro nie wyrzucili jednej z drugą. Zresztą obawiają się, że ostrzegawcze pożary śmieci mogą ich dotknąć.
Pani Anna
Zgadzam się w 100%. Powiem więcej, każda emigracja zarobkowa w wielkiej skali jest zła, zarówno dla emigrantów, jak i i dla państwa ich przyjmującego. Dorośli ludzie nigdy w pełni się nie zasymilują, mimo poprawy warunków bytowych dochodzi poczucie obcości i wykluczenia,  bycia gorszym w obcym kraju, gdzie wykonują pracę, której zazwyczaj tubylcy wykonywać nie chcą. Niewiele lepszy los czeka ich dzieci. To nie może prowadzić do niczego dobrego.  Nie mogę pojąć, jak można sprowadzać do Polski  setki tysięcy Ukraińców, a jednocześnie pozwalać na masową emigrację zarobkową Polaków.
Izabela Brodacka Falzmann
Polecam wszystkim mądry film Viridiana.  Wbrew opinii że jest to film antykatolicki. Viridianaa pokazuje, że głupia dobroczynność przynosi więcej szkód niż pożytku. Tytułowa bohaterka, niedoszła zakonnica swój pobyt w zamku wuja zaczyna od wykupienia z rąk chłopa psa prowadzonego wiejskim zwyczajem uwiązanego pod wózkiem. Kiedy transakcja zostaje sfinalizowana młodzi to znaczy Viridiana i pasierb nieżyjącego wuja widzą przywiązanego pod kolejnym wózkiem następnego psa. Pomysł urządzenia w pałacu ośrodka dla ubogich też okazuje się poroniony. Żebracy urządzają sobie w pałacu orgię w takt Alleluja Haendla. Godny uwagi jest też fragment Dzienników Gombrowicza, w którym opisuje próbę ratowania żuczków na plaży. Kiedy udało mu się odwrócić pewną ich liczbę zobaczył, że cała plaża po horyzont zasłana jest takimi żuczkami. Są wydarzenia i zjawiska przyrodnicze z którymi nie zgadzamy się, chcielibyśmy im przeciwdziałać ale nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Nie uratujemy na przykład wszystkich bezdomnych psów. Mamy prawo robić to na własny rachunek, ale nie mamy prawa zmuszać innych do przyjęcia naszego punktu widzenia. Konkretna pomoc psu jest uprawniona i cenna, natomiast czasem przeradza się w tani sentymentalizm. Nie jesteśmy w stanie nakarmić wszystkich dzieci w Afryce ani przyjąć wszystkich uchodźców, ani sprawić żeby wszyscy ludzie na świecie byli młodzi, piękni zdrowi, bogaci i szczęśliwi. Musimy bardzo uważać żeby w chęci poprawiania świata nie popsuć go. 
Do wpisu: Kolana prezesów
Data Autor
I tu się w pełni zgadzam. Pozdrawiam D
paparazzi
"to pieniądze ze składek obowiązkowych powinny zasilać wyłącznie państwowa służbę zdrowia" zgadzam się z tym absolutnie. Miałem klienta z Canady co na operacje serca przyjechał do USA bo wybrał szpital i doktora takiego jakiego on chciał. Zapłacił z własnej kieszeni 65 tysięcy $. Ja go zapytałem dlaczego nie w Canadzie za darmo. Cóż , odpowiedział, nie miałem prawa wyboru lekarza i termin był odległy i moglem nie przeżyć. To się nazywa rynek usług. Cholerka, wiem ze go stać na wydatek ale co ma powiedzieć biedny Canadol. On mi mówił ze lepiej wziąć pożyczkę i spłacać biorąc fachowców z wyższej polki.
Lech "Losek" Mucha
Dyskusji nigdy za wiele.  Rzeczywiście koszyk świadczeń jest mitycznym bytem, ale jest to warunek konieczny, żebyśmy - my, tzn. społeczeństwo - mogli ustalić co chcemy ustalić. Bez rzetelnej wyceny kosztów nic nie ruszymy.  Zupełnie odwrotna sytuacja niż z koszykiem świadczeń gwarantowanych, jest w przypadku zapisu konstytucyjnego o powszechnym dostępie do wszystkiego. On jest, a nie powinno go być. Wychodząc z tego założenia, że wszystkim, należy się wszystko po równo, zawsze dojdziemy do ściany, bo istotnie nie ma takiej kasy, której służba zdrowia nie przeje.  Oczywiście wydajność systemu może zostać zwiększona przez konkurencyjność, i to zarówno pośród placówek ochrony zdrowia, jak i wśród ubezpieczalni.  Pisze Pan, że nie da się rozwiązać problemu bez uwzlględnienia sytuacji ekonomicznej przeciętnego Polaka i to jest oczywiste, ale oczywiste też jest, że nie da się tego osiągnąć bez rzetelnej wyceny proceur i oceny zapotrzebowania na procedury, ale też konieczny jest spory przymus w prewencji, żeby oszczędzić na leczeniu.