Otrzymane komantarze

Do wpisu: Całkiem nowa religia
Data Autor
jazgdyni
Nie zgadzam się, że to tylko maszynka finansowa. To zawsze jest gdzieś w tyle głowy. Tylko, żeby tego złotego cielca osiągnąć, trzeba przenieść sprawę z poziomu racjonalnego, na poziom skrajnie emocjonalny - wprost fanatyczny. A to już jest religia. A chrześcijaństwa z tamtymi nikt tu nie porównuje choćby jednym słowem. Choć, jak napisałem - Boga mamy jednego.
jazgdyni
Jasne, że nie święci. Lecz, czy to powinno nas poważnie obchodzić. Ci, jedni i drudzy semici to osobny krąg kulturowy, a nawet inne cywilizacje. Współczesna antropologia i co fajne, ekologia, mówią, że nie powinniśmy się mieszać do życia plemion pierwotnych Amazonii, czy Borneo. A dlaczego powinniśmy się mieszać do konfliktu Izrael vs. Palestyna?
Czesław2
Wydaje mi się, że pieniądz dla drukarzy kasy nie stanowi problemu. Za to problemem są zasoby ludzkie wykonujące darmową pracę trochę bardziej skomplikowaną od młócenia cepem.
HenrykH.
Witam.Mam nadzieję że w ci Żydzi o których Pan pisze to margines ,co prawda teraz u władzy .Przecież to tak jakby Polaków osądzali biorąc za przykład komunistów czy platformę  .W Izraelu dochodzi jeszcze większy syndrom oblężonej twierdzy ,my mamy Niemców i Rosję ,oni hmhm ,ja nie zamieniłbym sie z nimi.Oczywiście to nie usprawiedliwia chamskich ataków i z tego co czytam na portalach ,wcale ten ich rząd nie ma w sprawie Polski takiego poparcia .Margines zawsze jest widoczny ,u nas był Palikot i jest N ,którzy to skutecznie pokazują zapaść w szkolnictwie.Pozdrawiam.
darstan
Widzę, że znalazł Pan jednak swojego żyda. O tym właśnie pisałem w moim poprzednim komentarzu do Pana wcześniejszej notki. O zaplanowanym i realizowanym bezwzględnie planie zdewaluowania opinii Polski w świecie, spowodowania odwrócenia się od tych wstrętnych, żydożerczych, bandyckich Polaków, co tylko czyhają na krew żydowskich niemowlaków. Gdy opinia publiczna zostanie urobiona, będzie można spuścić psy. Będą mogli zrobić absolutnie wszystko i nikt palcem nie kiwnie w obronie tych suk..synow czyli nas. A nasi szabes goje nie zrobią nic żeby odwrócić kartę, p. Daniels przypilnuje. A przed snem proponuje            youtube.com     i      youtube.com   Chciałem wkleić film archiwalny o stosunkach żydowsko - żydowskich w gettach, ale jest ciągle usuwany. Dlaczego? Z wyrazami szacunku.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Sorry ale holocaust jest po prostu maszynka do grabienia gojów z ich ciężko zarobionych pieniędzy. Nie ma w tym nic ani mistycznego ani tym bardziej religijnego. Słabych się łupi i tyle. Winny wojnie nie jest napastnik tylko ofiara , gdyż swoją słabością prowokuje. To Clausewitz. Poriwnywanie chrześcijaństwa do plemiennych religii jakimi są judaizm i islam jest co najmniej nieuprawnione. Pozdrawiam ro z m .
Czesław2
Palestyńczycy ( Arabowie) chyba też nie świeci? Już kiedyś zwracałem uwagę na to, że i Arabowie i Żydzi w swych korzeniach to ten sam krąg kulturowy, podobna mentalność.
Do wpisu: Bogacze od 20 tyś. w górę?
Data Autor
Czesław2
Markety nie miałyby racji bytu, gdyby nie mentalność ogromnej ilości polaków, zwłaszcza polek, dla których spędzenie weekendu w markecie jest szczytem potrzeb wyższych. Oni tam się czują Europejczykami. Chyba nie sądzi Pani, że budują je dla idei?
jazgdyni
Jeżeli tak jest, to budowanie klasy średniej to ściema? Widzę wielki błąd gdzie indziej. Za wcześnie zaczęliśmy budować samorządy. Nie dokonał się jeszcze przełom moralny i do władz lokalnych trafili najsprytniejsi szubrawcy i pomazańcy agentury. Niestety, tak jest w całym kraju. Chcieliśmy odwołać tych kacyków już teraz, ale nie udało się. Okopali się mocno i jeszcze przez parę lat będą szkodzić. Natomiast przekonany jestem, że premier Morawiecki do samych wyborów będzie jeszcze "kapać" po prezencie dla narodu.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Średnia 2000 to najlepszy sposób na trzymanie spoleczenstwa w ryzach. Przy takiej średniej ludzie mają za mało by myśleć o buncie a za dużo żeby zdechnąć. Za komuny było podobnie - czy się stoi, czy się lezy.... Każde dodatkowe parę zlotych typu 500+ pozwala wygrać wybory. Pozdrawiam to z m
xena2012
Zgadzam się , rządzi w Polsce kapitał zagraniczny i spekulacyjny.Małe miasto Wadowice....To tu urodził sie i spedził dzieciństwo Jan Paweł II.Teraz to arena walki między władza miasta ,która chce postawić kolejny supermarket a włascicielami małych rodzinnych firm i sklepów.Konflikt byó pokazywany w  telewizji.Burmistrz w swoim uporze chce w Wadowicach wprowadzić jeszcze wiekszą strefe ubóstwa własnie teraz kiedy głośno się już mówi ,że markety to dojenie Polski przez kapitał zagraniczny.Jak w świetle tego wygladają telewizyjne debaty w których mowa o repolonizacji,o przedsiebiorczosci,inowacyjnosci kiedy polska rzeczywistośc wyglada inaczej i nie tak pięknie i nie tak polsko?
Skromnie przyznam ,że ja mam zawsze celne i dobre komentarze.
jazgdyni
Licho jedne Śmieciarzu! Takiego w punkt komentarza dawno nie widziałem. I to od Ciebie! Tak jest. Jaruzel z Kiszczakiem chcieli upokorzyć naród. Cały bez wyjątku. Choć zapewne to było polecenie Kremla, które co do joty wypełnili. Dać im wszystkim kłopoty żywnościowe, plus te poboczne, ważne w cywilizowanej egzystencji, jak choćby ten papier toaletowy, z takim trudem zdobywany; myślę, że wówczas ważniejszy niż wódka - a podkulą ogony, odechce im się rewolucji, bo po prostu nie będą mieli na to czasu i ochoty, stojąc od trzeciej rano, jako dwudziesty, w kolejce po kilo Śląskiej i może coś z wieprzowiny. Nie ważne, czy profesor, brygadzista, lub marynarz. Walka o przetrwanie odbiera wolę walki z władzą. I ta godzina policyjna, żeby nie było długich nocnych dyskusji. Oni mieli swoje sklepy, dobrze zaopatrzone i ukryte. Trzeba było do nich mieć specjalne przepustki. Pamiętam, w Gdyni, na Oksywiu, jeden był na ulicy Dickmana, a drugi, na Śmidowicza, niedaleko Akademii Marynarki Wojennej. Strasznie nas wszystkich upodlali. Panie inżynierze, panie marynarzu, jest okazja - można kupić pół świniaka. Oczywiście w całości. Pojęcia nie miałeś, jak to rozebrać, poćwiartować, a potem, co z tym zrobić. Jakieś kiełbasy? Salcesony? Kupa ludzi straciła pracę, a wielu innych zostało kapusiami. "Bohaterowie" siedzieli w internatach, a zwykłych ludzi zastraszano, tak, jak w Gdyni, w Wyższej Szkole Morskiej, gdzie sympatyczna i dzielna bibliotekarka i młody, ideowy asystent, za próbę organizacji studenckiego strajku, dostali idiotyczne wyroki - 10 lat więzienia. Te parę lat terroru zniszczyło cienką tkankę przewagi rozumu i uczciwości i przygotowały grunt pod parodię - okrągły stół i panowanie michników, mazowieckich, gieremków i balcerowiczów. W mętnej wodzie po komuchach tak łatwo było kraść. Nie pojęliśmy od razu, że durnota neoliberalizmu tworzy system oligarchiczny, a nie prawdziwą republikańską demokrację. Bogaczami stawała się ubecja i ich krewni i przyjaciele. I to nie poprzez własną pracę, tylko przez zawłaszczenie i rabunek. Praktycznie żaden majątek wówczas (poza nielicznymi wyjątkami) nie powstał uczciwie. Proszę się zapytać Kulczyków, czy Krauzów. Ludzie to widzieli, dalej się demoralizowali i często chcieli tak samo. Czy to ważny polityk, czy technik farmaceutyczny, otwierający apteki - słupy, by wywozić leki dla Polaków za granicę. I gwałtownie się bogacić. A gdy spojrzę w koło, to poza biznesem, często lipnym, najszybciej bogacili się ludzie wymiaru sprawiedliwości. Wszyscy - sędziowie, prokuratorzy, adwokaci, notariusze, komornicy, syndycy i kto tam jeszcze. To nie jest naturalny sposób budowania klasy średniej i wychodzenia z biedy. Dzisiaj próbujemy, lecz dosyć marnie to idzie. Wyciągnięto poprzez 500+ dzieciaki z nędzy. I bardzo dobrze. Brawo - pierwszy, prawdziwy prospołeczny ruch. Lecz za to zbudował się inny obszar nędzy. To emeryci. Czy samotna kobieta, po śmierci męża, za 1500 w M4 ma szansę? Na co?
Nie było racjonalnych przyczyn aby w Polsce istniała bieda czy nędza a na pewno za czasów jaruzela i po 89 roku ale bieda z nędzą to instrument polityczny i to wykorzystano i ona dotknęła nawet inteligencję która od biedy mogła aspirować do klasy średniej.Nie chodzi  tu bynajmniej o dostęp do artykułów przemysłowych ale do żywność i którą reglamentowano do minimum niezbędnego na przeżycie nie dotyczyło to oczywiście aparatu terroru ,rolników czy chłoporobotników . Z biedy tym w której część była udało się wyrwać ale tym co w nędzy już nie a udawano ,że jej nie ma ,dopiero 500 + spowodowało poprawę tych w nędzy a szczególnie ponad 300 tyś.dzieci i to skurwysyństwo trwało latami. Bogactwo to tez ,jest rzecz względna co dowiódł kryzys lat dwudziestych.
PM
Nie wiem jak to wygląda precyzyjnie w procentach. Ale wiem, że grupa dająca się oszukiwać więcej niż dwa razy,  jest ciągle zbyt liczna, niestety. I coś z tym trzeba zrobić. Pozdrawiam z Lublina
jazgdyni
Ciekaw jestem, jak to się procentowo rozkłada? Tzn. ile jest tych oszukanych trzeci raz.
jazgdyni
Właśnie, to jest ciekawe z tymi międzynarodowymi preferencjami. Zachodni specjalista u nas, to musi być ekspert. Jak kretyn Sachs dla Mazowieckiego i Balcerowicza. Natomiast my jesteśmy obarczeni dużą nieufnością. Koledzy, którzy stosowali taktykę skakania z kwiatka na kwiatek, za wyższą pensję, w końcu lądowali u jakiegoś złodzieja. Zawsze siedziałem w jednej pracy parę lat, powoli budując swoją wartość. Najlepszy Norweski armator - shuttle tankers (drugi największy na świecie po kanadyjskim TK), siedziałem dziesięć lat. Trzy nowe budowy w stoczniach: Kercz/Ukraina - kadłub, Gijon/Hiszpania - pełne wyposażenie tankowca, Remontowa Gdańsk - nowy dziób, BLS, extra generator i nowy mostek DP. Piąłem się ładnie. Lecz gruby pan właściciel, już taki był nagrzany, że przy sześciu nowych budowach w Korei i Chinach, uparł się by wejść na giełdę i tak się przerobił, że 51% musiał sprzedać Japońcom. A dla nich byłem za drogi. The end.
PM
Podaję do przemyślenia, także w kontekście kolejnych wyborów, taką oto "złotą myśl": "Jeśli ktoś oszuka cię raz, to być może jest oszust, jeśli ktoś oszuka cię drugi raz , to na pewno jest oszust, ale jeśli oszuka cię trzeci raz, to na pewno Ty jesteś głupcem!" Pozdrawiam z Lublina  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
U nas jest akurat odwrotnie. Swoich się lupi a obcym uchyla nieba. Wielokrotnie się o tym przekonałem. Jest to zapewne jakiś kompleks nizszoniż. Co do spraw morskich to kolega, który plywa jeszcze potwierdza te spostrzeżenia co wykorzystywania obcych. ZUS to inna sprawa. Pozdrawiam ro z m.
jazgdyni
Uczciwie powiedziawszy, to przez moją całą pracę poza krajem i jednym wyjątkiem, byłem klasycznym prekariuszem. Wszystkie moje kontrakty były w pewnym sensie terminowymi umowami o pracę, albo umowami o dzieło. Dosyć uczciwymi, przyznam. Lecz wszyscy pracodawcy, w moim przypadku armatorzy, starają się tak kombinować, by swoich obywateli chronić, a obcych wyzyskiwać. Stąd, na przykład w Norwegii, są dwie bandery, dla swoich i wybrańców N, a dla większości NIS (Norwegian International Ship Register). Pzdr Ps. Mnie dziś wkurza mediana emerytury - 1700 zł !!! Gdybym sam odkładał 40 lat, to bym sobie uzbierał 4500/m-c
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Dobry tekst. W Niemczech liczy się tak: średnia(median) single 1760 E, para bez dzieci 2640 E, para z dwójką dzieci 3690E. Kto osiąga 150% nalezy do wyższej średniej a przy 250% jest już w wyższa wyższa średnia. Dane na miesiąc brutto. Ponad te 250% to już bogaci. Niemcy. Dane z 2017 r. Trzeba dodać że Niemcy generalnie biednieja i wzrasta rozwarstwienie. Tworzy i rośnie warstwa prekariuszy , którzy pomimo pracy otrzymują również świadczenia od państwa. Pozdrawiam ro z m.
jazgdyni
Witaj! Twoje amerykańskie doświadczenia pokrywają się moimi. Niższa - średnia, powiedzmy sierżant policji, nauczyciel w college'u, to 50 - 60 tyś w skali roku (oni tak wolą liczyć). Mniej więcej podobnie jest w wypasionej Europie, zamieniając dolary na euro. Lecz wykształcony specjalista, jest już wyżej, bo swobodnie wyciągnie 10 tyś. euro/mc. A u nas, przez te kurioza początku lat dziewięćdziesiątych, gdzie nagle kiepski dyrektor czegoś, stawał się właścicielem, albo ktoś z wtajemniczonych kupował cukrownię za 100 tyś. zł., doszło do tego, że zarządy powypieprzały tych właścicieli/prezesów i mamy 40 letnich rentierów. No to biało - czerwono!
Do wpisu: Komu?!
Data Autor
Es
Po ponad 1000 latach obecności 'starszych braci w wierze' w naszej historii i wielokrotnym świadectwie źe nie ma żadnych sentymentów gdy można zarobić talara rubelka lub zielonego nasi pomazańcy chcą ponownie obudzić się w sytuacji tego co to po szkodzie. I to najbardziej lajtowa ocena której mimo dużych chęci za cholerę nie daję rady tu dopasować.Bo też trudno racjonalnie wytłumaczyć cały cyrk odstawiamy przez prezydenta, premiera rząd i msz. A robią to ci którzy poprzednikom zarzucają oddanie wyjaśnienia Smoleńska w obce ręce .Zupełny brak inicjatywy spolegliwość i zaniechanie i bierne oczekiwanie na sygnały z tamtej strony aby się do nich dostosować staną się marką wodzów naszej 'dobrej zmiany '. Dochodzą jeszcze media.Ostatnio jakiś uczony w piśmie rozprawiał że nasze ewe tualne straty wynikające z ust 447 będa winą Tuska a obecnie rzadzacym nic nie można zarzucić  i ogólnie jest w porządku.Tak więc jeśli dostanie się nam po pysku to możemy się pocieszyć że to nie przez naszych.Uff..i po yakim wytłumaczeniu od razu mi ulżyło
jazgdyni
Ci żydzi z "prawdziwymi korzeniami", w czasach mojej młodości, to było pół biedy. Bo natychmiast wiedziało się z kim ma się do czynienia. Najgorsze były kundle. Co to nie wiedziały, kto ojciec, kto matka. Może i nawet wiedziały, ale wyparły to ze swojej pamięci. A najgorsze jest to, że było i jest ich mnóstwo. I co ciekawego zauważyłem: pieski - kundelki zazwyczaj są o niebo lepsze od tych rasowców; często zdegenerowanych i nie tylko psychicznie chorych. Natomiast ludzkie kundle są chore prawie w stu procentach. A najczęstszą chorobą jest wścieklizna.
jazgdyni
Tylko IPN Cybie?! A ABW - nie są zainteresowani. Prokurator - proszę zgłosić formalne zawiadomienie - podkreślam - dobrze udokumentowane, bo inaczej będą sankcje, a my się zastanowimy. Policja - wolne żarty. IPN już był. A urzędasy w mieście, mimo tych wszystkich BIPów, KRSów, nie mogą udzielać informacji, mimo legitymacji dziennikarskiej - proszę się zgłosić do rzecznika prasowego. I tak zawsze i wszędzie. Nie będę jak Sumliński pił z sfrustrowanymi agentami. Lub jak Vega, Bonda i reszta, latał za Masą i Majami i słuchał bzdur. Prezydium burdelu siedzi spokojnie, cicho, ukryte za pancernymi drzwiami. W bardzo, bardzo wysokiej wieży. Nie wdrapiesz się sposobem taterniczym. Bywaj