Otrzymane komantarze

Do wpisu: Całkiem nowa religia
Data Autor
jazgdyni
Mieszkam dokładnie 22,1 km od Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. A najszybszą trasą, to jest - Obwodnicą, 25 minut drogi. Jednakże nie byłem w nim. Wystarczy, co o tm muzeum przeczytałem i jaki w zamyśle mieli cel jego założyciele. Na pewno nie cel patriotyczny i propolski. Otóż oni, wspaniali kosmopolici, uznali, że II WŚ należy pokazać, jako kolejną katastrofę ludzkości, a zamieszanie w to Polski, bądź, co bądź, największej ofiary dramatu, jest nieistotne. Tak, tak, to Polacy, nie kto inny, tworzyli to Muzeum. No więc - nie byłem, nic nie widziałem. Wczoraj, w TVP Info, ksiądz Henryk Zieliński, jeden z najinteligentniejszych i prawych duszpasterzy, opowiedział o Muzeum coś, co wywołało u mnie szok, a jego samego o taki szok przyprawiło. Otóż jest tam sala, nazwana "Ofiary i kaci" z wielkim dokumentalnym zdjęciem, gdzie młody SS-man z karabinem pilnuje tłumu żydów, dorosłych i dzieci, wysyłanych do obozu. U góry obrazu jest roześmiana grupa obywateli, paląca papierosy, rozgadana i ogólnie zadowolona. Odbiór każdego jest jeden i jednoznaczny (czy to ktoś z Polski, czy zagranicy): to Warszawa - żydzi, Niemiec i Polacy. Lecz to nieprawda. Malutki tekst w prawym rogu wyjaśnia, że to Budapeszt, stolica nazistowskiego koalicjanta. Lecz kto czyta malutkie karteczki? O co chodziło wystawcom? Jak widać, nie potrzebujemy żydów, by pogrążać obraz Polski. Sami to zrobimy. Także ci z tytułami profesorskimi. Znajdzie się po naszej stronie jakiś Olbrychski z szablą?
Dark Regis
Ale to tylko my chrześcijanie trwamy w tym dziwnym przekonaniu, że Boga mamy jednego. Oni tak nie uważają.
jazgdyni
Ależ oczywiście! Jerycho jest tu dobrym przykładem z przed wieków. I co? Ta sama filozofia, ta sama legenda, to samo budowanie mitu narodu wybranego, cierpiącego za cała ludzkość. Ale coś się zmieniło. Teraz każą sobie za to płacić.
Dark Regis
Nie dokładnie. W tej ich słynnej książce jest to już opisane z detalami, tak więc znają holokaust z praktycznej strony od wieków. Chodzi o zagładę Jerycha. Proszę przeczytać jak postąpili z mieszkańcami, kobietami, dziećmi, a nawet ze wszystkimi zwierzętami. Już widzę oczami wyobraźni tych co najzagorzalszych, którzy leżą wśród gorejących ruin na miejskim bruku i drewnianym młotkiem dobijają nawet niewierne pchły. Co z tego, że nauka udowodniła co najmniej fikcję literacką, skoro ich kultura stale pasie się hagadą, a nie obiektywną prawdą.
Dark Regis
Już pisałem o tym, że ta ich książka odbiera im od wieków rozum. Jeszcze dziwniejszym paradoksem historii jest żydokomuna, gdzie osobnicy uważający się za elitę komunizmu odrzucają istnienie Tego, Który ich rzekomo wybrał. Albo odrzucają, albo nie i wtedy mamy do czynienia z tak gargantuiczna takiją, z takim wielopoziomowym kłamstwem, jakich dotąd cywilizowany świat nie widział, a nawet istnienia nie przeczuwał (ośmieszanie Protokołów Mędrców Syjonu). Oto bowiem komuniści mordują miliony ludzi za posiadanie jakichkolwiek przekonań religijnych, za wiarę w Boga, gdy tymczasem ich przywódcy złączeni plemienną omertą wyznają Go w tajemnicy i bez skrępowania. Bo tylko Jego istnienie konstytuuje ich wyjątkowość oraz daje im jakieś racjonalne uzasadnienie dla tych wszystkich czynów, a w ich wyniku dla tych masowych zbrodni. Paradoks większy niż słynny paradoks Russela. To jest napisane w tej ich książce literalnie i nawet nie trzeba długo szukać. Na myśl przychodzą mi tylko jacyś Dopplerzy z powieści Sapkowskiego, zmiennokształtni lub tancerze oblicza z Diuny Franka Herberta. Chociaż ci pierwsi zostali pokazani z pozytywnej strony.
Dark Regis
Nie panie polonofobie żydofilu. Stanie się tak, że zniszczymy waszą filozoficzną podstawę trwania w błędnym od zarania przeświadczeniu własnej wyjątkowości oraz unikalności. Nie będzie już wasza niepełnosprawna wymyślona na kolanie historia zasłaniać wszystkiego co ważne i wartościowe w życiu Człowieka. A jak będą ofiary po stronie polskiej, to tym gorzej dla was, bo odbierzemy wam też całe cierpienie i holokaust. To się w brydżu nazywa głęboki impas albo lepiej gambit w szachach ;) Tylko patrzcie dnia jak ta wasza totalitarno-plemienna prowizorka zacznie się sypać w diabły :]
jazgdyni
Oni są trochę tacy, jak słynne lemingi - rzucają się głową naprzód z wysokiej skały. Choć wiedzą, że muszą zginąć. Coś ich zawsze pcha. Rozzuchwalają się. Religia "Holocaust" opiera się na fundamencie, że taka ofiara i tragedia była jedynym takim zjawiskiem w dziejach świata. Te pieprzone polskie goje chcą się bezczelnie podłączyć! Nawet bez obrzezania!
jazgdyni
Kto wie, czy ponownie nie nastąpi moment, że znowu "przegną pałę" i źle się to dla nich skończy. Oni nie znają umiaru w nienawiści, kłamstwie i pogardzie dla innych.
jazgdyni
Przypominam, o czymś już zresztą pisałem, że żydzi zawsze i wszędzie kłócili się z tymi wszystkimi, z którymi musieli współżyć. Między sobą też, oczywiście. Taka już jest ich filozofia i charaktery. Kiedyś byli inni, teraz jest Polska.
jazgdyni
Nie zgadzam się, że to tylko maszynka finansowa. To zawsze jest gdzieś w tyle głowy. Tylko, żeby tego złotego cielca osiągnąć, trzeba przenieść sprawę z poziomu racjonalnego, na poziom skrajnie emocjonalny - wprost fanatyczny. A to już jest religia. A chrześcijaństwa z tamtymi nikt tu nie porównuje choćby jednym słowem. Choć, jak napisałem - Boga mamy jednego.
jazgdyni
Jasne, że nie święci. Lecz, czy to powinno nas poważnie obchodzić. Ci, jedni i drudzy semici to osobny krąg kulturowy, a nawet inne cywilizacje. Współczesna antropologia i co fajne, ekologia, mówią, że nie powinniśmy się mieszać do życia plemion pierwotnych Amazonii, czy Borneo. A dlaczego powinniśmy się mieszać do konfliktu Izrael vs. Palestyna?
Czesław2
Wydaje mi się, że pieniądz dla drukarzy kasy nie stanowi problemu. Za to problemem są zasoby ludzkie wykonujące darmową pracę trochę bardziej skomplikowaną od młócenia cepem.
HenrykH.
Witam.Mam nadzieję że w ci Żydzi o których Pan pisze to margines ,co prawda teraz u władzy .Przecież to tak jakby Polaków osądzali biorąc za przykład komunistów czy platformę  .W Izraelu dochodzi jeszcze większy syndrom oblężonej twierdzy ,my mamy Niemców i Rosję ,oni hmhm ,ja nie zamieniłbym sie z nimi.Oczywiście to nie usprawiedliwia chamskich ataków i z tego co czytam na portalach ,wcale ten ich rząd nie ma w sprawie Polski takiego poparcia .Margines zawsze jest widoczny ,u nas był Palikot i jest N ,którzy to skutecznie pokazują zapaść w szkolnictwie.Pozdrawiam.
darstan
Widzę, że znalazł Pan jednak swojego żyda. O tym właśnie pisałem w moim poprzednim komentarzu do Pana wcześniejszej notki. O zaplanowanym i realizowanym bezwzględnie planie zdewaluowania opinii Polski w świecie, spowodowania odwrócenia się od tych wstrętnych, żydożerczych, bandyckich Polaków, co tylko czyhają na krew żydowskich niemowlaków. Gdy opinia publiczna zostanie urobiona, będzie można spuścić psy. Będą mogli zrobić absolutnie wszystko i nikt palcem nie kiwnie w obronie tych suk..synow czyli nas. A nasi szabes goje nie zrobią nic żeby odwrócić kartę, p. Daniels przypilnuje. A przed snem proponuje            youtube.com     i      youtube.com   Chciałem wkleić film archiwalny o stosunkach żydowsko - żydowskich w gettach, ale jest ciągle usuwany. Dlaczego? Z wyrazami szacunku.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Sorry ale holocaust jest po prostu maszynka do grabienia gojów z ich ciężko zarobionych pieniędzy. Nie ma w tym nic ani mistycznego ani tym bardziej religijnego. Słabych się łupi i tyle. Winny wojnie nie jest napastnik tylko ofiara , gdyż swoją słabością prowokuje. To Clausewitz. Poriwnywanie chrześcijaństwa do plemiennych religii jakimi są judaizm i islam jest co najmniej nieuprawnione. Pozdrawiam ro z m .
Czesław2
Palestyńczycy ( Arabowie) chyba też nie świeci? Już kiedyś zwracałem uwagę na to, że i Arabowie i Żydzi w swych korzeniach to ten sam krąg kulturowy, podobna mentalność.
Do wpisu: Bogacze od 20 tyś. w górę?
Data Autor
Czesław2
Markety nie miałyby racji bytu, gdyby nie mentalność ogromnej ilości polaków, zwłaszcza polek, dla których spędzenie weekendu w markecie jest szczytem potrzeb wyższych. Oni tam się czują Europejczykami. Chyba nie sądzi Pani, że budują je dla idei?
jazgdyni
Jeżeli tak jest, to budowanie klasy średniej to ściema? Widzę wielki błąd gdzie indziej. Za wcześnie zaczęliśmy budować samorządy. Nie dokonał się jeszcze przełom moralny i do władz lokalnych trafili najsprytniejsi szubrawcy i pomazańcy agentury. Niestety, tak jest w całym kraju. Chcieliśmy odwołać tych kacyków już teraz, ale nie udało się. Okopali się mocno i jeszcze przez parę lat będą szkodzić. Natomiast przekonany jestem, że premier Morawiecki do samych wyborów będzie jeszcze "kapać" po prezencie dla narodu.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Średnia 2000 to najlepszy sposób na trzymanie spoleczenstwa w ryzach. Przy takiej średniej ludzie mają za mało by myśleć o buncie a za dużo żeby zdechnąć. Za komuny było podobnie - czy się stoi, czy się lezy.... Każde dodatkowe parę zlotych typu 500+ pozwala wygrać wybory. Pozdrawiam to z m
xena2012
Zgadzam się , rządzi w Polsce kapitał zagraniczny i spekulacyjny.Małe miasto Wadowice....To tu urodził sie i spedził dzieciństwo Jan Paweł II.Teraz to arena walki między władza miasta ,która chce postawić kolejny supermarket a włascicielami małych rodzinnych firm i sklepów.Konflikt byó pokazywany w  telewizji.Burmistrz w swoim uporze chce w Wadowicach wprowadzić jeszcze wiekszą strefe ubóstwa własnie teraz kiedy głośno się już mówi ,że markety to dojenie Polski przez kapitał zagraniczny.Jak w świetle tego wygladają telewizyjne debaty w których mowa o repolonizacji,o przedsiebiorczosci,inowacyjnosci kiedy polska rzeczywistośc wyglada inaczej i nie tak pięknie i nie tak polsko?
Skromnie przyznam ,że ja mam zawsze celne i dobre komentarze.
jazgdyni
Licho jedne Śmieciarzu! Takiego w punkt komentarza dawno nie widziałem. I to od Ciebie! Tak jest. Jaruzel z Kiszczakiem chcieli upokorzyć naród. Cały bez wyjątku. Choć zapewne to było polecenie Kremla, które co do joty wypełnili. Dać im wszystkim kłopoty żywnościowe, plus te poboczne, ważne w cywilizowanej egzystencji, jak choćby ten papier toaletowy, z takim trudem zdobywany; myślę, że wówczas ważniejszy niż wódka - a podkulą ogony, odechce im się rewolucji, bo po prostu nie będą mieli na to czasu i ochoty, stojąc od trzeciej rano, jako dwudziesty, w kolejce po kilo Śląskiej i może coś z wieprzowiny. Nie ważne, czy profesor, brygadzista, lub marynarz. Walka o przetrwanie odbiera wolę walki z władzą. I ta godzina policyjna, żeby nie było długich nocnych dyskusji. Oni mieli swoje sklepy, dobrze zaopatrzone i ukryte. Trzeba było do nich mieć specjalne przepustki. Pamiętam, w Gdyni, na Oksywiu, jeden był na ulicy Dickmana, a drugi, na Śmidowicza, niedaleko Akademii Marynarki Wojennej. Strasznie nas wszystkich upodlali. Panie inżynierze, panie marynarzu, jest okazja - można kupić pół świniaka. Oczywiście w całości. Pojęcia nie miałeś, jak to rozebrać, poćwiartować, a potem, co z tym zrobić. Jakieś kiełbasy? Salcesony? Kupa ludzi straciła pracę, a wielu innych zostało kapusiami. "Bohaterowie" siedzieli w internatach, a zwykłych ludzi zastraszano, tak, jak w Gdyni, w Wyższej Szkole Morskiej, gdzie sympatyczna i dzielna bibliotekarka i młody, ideowy asystent, za próbę organizacji studenckiego strajku, dostali idiotyczne wyroki - 10 lat więzienia. Te parę lat terroru zniszczyło cienką tkankę przewagi rozumu i uczciwości i przygotowały grunt pod parodię - okrągły stół i panowanie michników, mazowieckich, gieremków i balcerowiczów. W mętnej wodzie po komuchach tak łatwo było kraść. Nie pojęliśmy od razu, że durnota neoliberalizmu tworzy system oligarchiczny, a nie prawdziwą republikańską demokrację. Bogaczami stawała się ubecja i ich krewni i przyjaciele. I to nie poprzez własną pracę, tylko przez zawłaszczenie i rabunek. Praktycznie żaden majątek wówczas (poza nielicznymi wyjątkami) nie powstał uczciwie. Proszę się zapytać Kulczyków, czy Krauzów. Ludzie to widzieli, dalej się demoralizowali i często chcieli tak samo. Czy to ważny polityk, czy technik farmaceutyczny, otwierający apteki - słupy, by wywozić leki dla Polaków za granicę. I gwałtownie się bogacić. A gdy spojrzę w koło, to poza biznesem, często lipnym, najszybciej bogacili się ludzie wymiaru sprawiedliwości. Wszyscy - sędziowie, prokuratorzy, adwokaci, notariusze, komornicy, syndycy i kto tam jeszcze. To nie jest naturalny sposób budowania klasy średniej i wychodzenia z biedy. Dzisiaj próbujemy, lecz dosyć marnie to idzie. Wyciągnięto poprzez 500+ dzieciaki z nędzy. I bardzo dobrze. Brawo - pierwszy, prawdziwy prospołeczny ruch. Lecz za to zbudował się inny obszar nędzy. To emeryci. Czy samotna kobieta, po śmierci męża, za 1500 w M4 ma szansę? Na co?
Nie było racjonalnych przyczyn aby w Polsce istniała bieda czy nędza a na pewno za czasów jaruzela i po 89 roku ale bieda z nędzą to instrument polityczny i to wykorzystano i ona dotknęła nawet inteligencję która od biedy mogła aspirować do klasy średniej.Nie chodzi  tu bynajmniej o dostęp do artykułów przemysłowych ale do żywność i którą reglamentowano do minimum niezbędnego na przeżycie nie dotyczyło to oczywiście aparatu terroru ,rolników czy chłoporobotników . Z biedy tym w której część była udało się wyrwać ale tym co w nędzy już nie a udawano ,że jej nie ma ,dopiero 500 + spowodowało poprawę tych w nędzy a szczególnie ponad 300 tyś.dzieci i to skurwysyństwo trwało latami. Bogactwo to tez ,jest rzecz względna co dowiódł kryzys lat dwudziestych.
PM
Nie wiem jak to wygląda precyzyjnie w procentach. Ale wiem, że grupa dająca się oszukiwać więcej niż dwa razy,  jest ciągle zbyt liczna, niestety. I coś z tym trzeba zrobić. Pozdrawiam z Lublina
jazgdyni
Ciekaw jestem, jak to się procentowo rozkłada? Tzn. ile jest tych oszukanych trzeci raz.