Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zabierają nam te Święta
Data Autor
Tomaszek
@Jazgdyni  Niemcy zwalili wszystko na nazistów , a głupcy na Bogu ducha winne blondynki , skąd innąd bardzo sympatyczne .  Wesołych Swiąt  Tomaszek  P.S. I Blondynkom też  głupkom NIE
Tomaszek
@Lech A Cóż za uczucia Pan obraża  ? Te , których nie ma ? Z pustego i Salomon nie wypije . Angol się zdziwił na Got bless you . Nawet na pocztówkach charytatywnych Armii Zbawienia krzyża na kościele nie ma . Trzeba robić swoje . Wesołych Świąt Bożęgo Narodzenia  Tomaszek  
xena2012
To rugowanie jak z przykrością stwierdzam daje się odczuć nawet w takich czasopismach jak ,,Rozrywka'' czy zbliżone do niej szaradziarskie łamigłówki i zadania.Brak rebusów ,krzyżówek,nawet takie wyrazy jak kolęda,pastorałka,Betlejem czy święta są w zadaniach i hasłach starannie omijane.Okładka,oprawa ,rysunki świateczne tak zdobiace niegdyś te pisma teraz są calkowicie nieobecne.A przecież milo było pogłówkować w światecznej atmosferze,kogo obrażał wyraz ,,choinka''.Boże Narodzenie'',Trzech Króli''?
jazgdyni
To przykre. Jako, że mamy dobrych informatyków, to znaczy ktoś ich blokuje. Również Wsołych Świąt.
Czesław2
Mało już tego Polskiego... Były próby z wyszukiwarką, z portalem społecznościowym, były Polskie serwerownie. Część padła z przyczyn ekonomicznych, część z powodu mentalności Polaków. Wesołych Świąt.
jazgdyni
Nic nie będzie się robić to pewnie też zniknie. Google zrobiły się ostatnio straszne lewackie. Znajomi w USA i na zachodzie zaczynają już korzystać z innych wyszukiwarek. Nie wiem czy jest jakaś poważna, niezależna polska.
tricolour
Na szczęście pod hasłem "Święta Rodzina" jeszcze jest sporo...
jazgdyni
Też zawsze tak robię. To moja i nasza tradycja. Dlaczego nagle mam komuś ulegać bo jest głupi? Serdeczności
Lech Makowiecki
Wysyłając kartki pocztowe do przyjaciół za granicami wybieram celowo te ze Świętą Rodziną... Może ranię tym uczucia niewierzących pracowników poczt, listonoszy itp.? No i dobrze!
jazgdyni
I am asking for #swiateczny_alert. They will not throw Christmas off the net. The ousting of the symbolism of Christmas from the public space (today's name - Holiday) is absolutely ruthless done by Google, Facebook and the rest of the Internet rulers.
jazgdyni
Proszę o #swiateczny_alert . Nie wyrzucą Bożego narodzenia z sieci.
Do wpisu: Ujrzeć siebie z przed pół wieku
Data Autor
jazgdyni
@cyborg59 Odpowiem mailem JK
jazgdyni
Doświadczenia z 1980 roku, czyli dziesięć lat później, nie są takie "bohaterskie", lecz za to są gorzkie i raczej smutne. Do dzisiaj trudno rozeznać, kto był zdrajcą, kto agentem, a kto uczciwym człowiekiem, lub chocby cwaniaczkiem, który chciał się załapać.
jazgdyni
Nie grozi nam nalot hejterów??? Może tutaj, bo są zabezpieczenia. Skocz na Niepoprawnych.pl i zobacz jak ten tekst zhejtowano. Cała wataha trolli się zleciała. A na dodatek najprawdopodobniej hacker włamał się na portal i manipulował ocenami. Co nota bene nie było pierwszy raz. NP ma słabiutkie zabezpieczenia.
jazgdyni
Dzięki wielkie. Po pół wieku dowiedziałem się, czym nas potraktowali. Z całą premedytacją i taktyką. Staliśmy w tłumie pod samymi drzwiami KW. Za drzwiami grupa osiłków kpiąco śmiała się z nas. Jednak jak następnego dnia się okazało, drzwi nie były aż tak pancerne i KW podpalono. I gdy tak staliśmy, zwarta kolumna SKOTów przejechała za nami, najpierw w jedną stronę, a póżniej z powrotem. Pomyślałem: - Oho, demonstracja siły. Myliłem się. Oni sprawdzali kierunek wiatru i szukali najlepszego miejsca do ostrzału tłumu. Bo to nie były pojemniki z gazem strzelane prosto w tłum, czy rzucane na bruk. Były wystrzeliwane parabolicznie jakby z moździerzy; na wysokości, jak sztuczne ognie rozrywały się i po chwili trująca mgła pokryła cały tłum. Jeszcze parę oddechów zanim to opadło i wtedy kolejny oddech pokazał, że to nie przelewki. Chyba wszyscy zgięli się na pół trzymając się za brzuch. Tłum się rozpierzchł. Też uciekaliśmy. Starsi ludzie padali. Chwyciliśmy jakiegoś leżącego pana i zaciągneliśmy do pobliskiego kościoła, gdzie chroniło się coraz więcej ludzi. W głowie miałem głupią myśl, że na wojnie kościołów się nie atakuje. Że to tereny schronienia. Neutralne. Gówno prawda. Z uliczek wysypały się hordy gości w płaszczach i z pałami i zaczęli tłuc, kogo popadnie. Tak ta wojna dla mnie się zaczęła. Taka była odpowiedź na demonstrację. Potem były inne gazy, inne metody miotania, jak choćby te wirujące i skaczące po bruku "żabki". Byli dobrze przygotowani. A ja zobaczyłem coś nadzwyczajnego i sam w tym brałem udział. Obok dworca opanowaliśmy taki transporter opancerzony i wyobraź sobie, w kilkudziesięciu facetów przewróciliśmy na bok tego trzynastotonowego drania. (dzisiaj już takiej pewności nie mam, że to był czeski SKOT, bo w snach widzę wóz na gąsienicach). Jeszcze raz dzięki. Gdzieś w piwnicznych zasobach powinienem mieć gilzę od takiego gazowego pocisku i papierową, pokrytą chyba woskiem, instrukcję użycia. .
paparazzi
To prawda ale to samo się działo w latach 80 tych. Konkluzja jest taka ze te dokumenty, historia nie może ulec zatarciu. Nie mam takiej siły po za finansowej, wspieram wiele akcji ale można się pomylić. Jakieś sugestie?
paparazzi
Aż strach wchodzić w dyskusje z panami bo nie mam takiego doświadczenia. Przypomina kraje trzeciego świata lub afrykańskie bantustany. Dobry pomysł uporządkowania historii łącznie z otworzeniem akt IPN i tych kanadyjskich. Wiem także ze księża byli skrytobójczo mordowani a śledztwo było na zasadzie Smoleńska. Jak rąbnęło to się urwało. Niektórzy spadali z mostku do rzeczki a niektórzy "popełniali samobójstwo"  wieszając się po wódce której nigdy nie pili.
jazgdyni
To niestety nie tylko polski problem. Czytałem książkę o Mansonie i jego sekcie, na którą autor poświęcił 14 lat swego życia. A ponieważ była to operacja bardzo utajnionej grupy nawet w samym CIA (pisałem o tym w artykule o Kennedym i Adamowiczu, gdzie chodziło o eksperymenty z LSD i metamfetaminą w manipulacji umysłem) i choć w Stanach dostęp do informacji gwarantowany jest Konstytucją, dostęp do prawdy był niesamowicie ciężki. Mniej wytrwali machają ręką. A ponadto jestem pewien, że sowieci wyprzedzają Amerykanów w manipulacji informacją i historią o lata świetlne. A tatuśkowie i synalkowie? Mają się dobrze. Właśnie jeden dobrze mi znany synalek, który już miał zarzuty prokuratorskie, został wiceprezydentem miasta.
jazgdyni
Powiem Ci, że w ten krwawy tydzień radia nie słuchaliśmy. Byliśmy na swojej wojnie. Już bardziej interesowało nas, co bandziory będą mówić w TV. Chyba byliśmy mimowolnymi uczestnikami - wojownikami. Jak demonstracja stoczniowców przyszła pod Politechnikę, byśmy poszli razem, to dosyć długo wahaliśmy się, przypominając, jak w 68 wypięli się na studentów. Ale poszliśmy. Mimo, że pan asystent Kowalski, który miał z nami rysunek techniczny, "własną piersią" blokował drzwi. I pierwsze co zrobiliśmy, to naprawiliśmy stoczniowcom megafon w Nysce, bo pieski z POP polibudy im uszkodziły. I tak poszliśmy aż pod same drzwi KW PZPR. I tam, w ten poniedziałek pierwszy raz nas zgazowano. I nie był to jakiś "humanitarny" gaz pieprzowy, tylko ruskie świństwo powodujące z pierwszym wdechem natychmiastowy skurcz żołądka. Paru nas jeszcze się razem trzyma. Lecz przykre, bo wielu wybrało drogę antypisu, co dla mnie znaczy znaczy - antypolską.
jazgdyni
Jednego do dzisiaj nie mogę się dowiedzieć, Czy oni wtedy z tych helikopterów, które krążyły nad nami strzelali ostrą amunicją? Pytam dlatego, bo nadal podaje się liczbę ponad 40 zabitych. A ojciec, który był wówczas cały czas na ostrym dyżurze stanowczo mówił, że zabitych było znacznie więcej. Wyciągali w nocy rodzinę, tacy byli wspaniałomyślni, zawozili na cmentarz, by mogli uczestniczyć w pochówku w bezimiennym grobie. Jakoś nikt tego wątku nie ciągnie. IPN nic nie wie? I jak rodziny zmuszali do milczenia. Ciągle kupa roboty dla historyków, a my, świadkowie wkrótce odejdziemy. Wolałbym, żeby sobie ktoś zadał trud spisania tego co pamiętamy. Na przykład tej sceny z telewizji nie pamiętam. Były inne ostrzejsze i drastyczniejsze, które przykryły taki epizod.
jazgdyni
Do dzisiaj mam koszmary. Nie chcę nawet tego opisywać.
Anonymous
Ślepy traf nie do zapomnienia. To niezbędne dopełnienie do zrozumienia przeżyć gdy po latach można "ujrzeć siebie sprzed lat".
jazgdyni
To jesteśmy rówieśnikami. Upały? (no bo palmy). Znienawidziłem tropiki. Dziękuję i życzę wszystkiego dobrego. Dziś w Polsce dochodzi do +13. Święta też będą takie. Na FB ludzie pokazują grzyby, które ciągle znajdują. A ja przestałem palić w kominku.
jazgdyni
W Gdyni chłopak dwa kroki ode mnie został zabity nie z Kałacha, a z TT-ki. Ślepy traf, bo oficer ZOMO (jeśli tacy byli) strzelał z 20 metrów i trafił w szyję. A mówię oficer bo był w tej ich skórzanej kurtce bez dystynkcji, chełmu i pały. A filmowali zawsze dużo w celach identyfikacji i dowodowych.
Anonymous
To były czasy, że władza nadużywała kałacha i pały a nie ukrytej kamery. Soft power i nikt się nie buntuje. Poza sędziami oczywiście. Od poczucia bezradności Polacy uczynili krok w stronę ubezwłasnowolnienia.