Otrzymane komantarze

Do wpisu: Panika gorsza od wirusa
Data Autor
tricolour
@Jazgdyni Gdy pisałem słowo "dosc" miałem podejrzenie, że Pana dotknie. Jednakże wybrałem bardziej być złośliwym niewdzięcznikiem niż być posądzonym o wazelinę, co nagle dokadza. Nasz kot je wyłącznie Chessira, po reszcie rzyga jak kot więc rozumiem Pana kulinarne, zwierzakowe dylematy. Miłego weekendu.
tricolour
@Anna Nie byłbym sobą gdybym pozbawił siebie tej odrobiny ironicznej złośliwości podszytej logiką i nie zauważył z szelmowskim uśmiechem, że skoro rodzimy się i umieramy (tak lekko o tym mówiąc) tylko raz, a Pani już jest urodzona, to już połowa za Panią. Bardzo się cieszę, że tak mało jeszcze rozumiem. PS. Tylko proszę by naród niemiecki nie jęczał, że latać do USA nie może. Wszak to ostoja PO ten usa.
jazgdyni
Za pańskie pierwsze zdanie podzielę się moją wyrozumiałością i cierpliwością. Tylko po co to słowo "dość". Domyślam się, że to wrodzona złośliwość... Szkolne pytanie - co autor miał na myśli - szczególnie jak się pyta samego autora, może być zadawane w dobrej wierze, albo w złej wierze. Przykro mi - dobrej wiary nie widzę. Ale dostrzegam inteligencję i rudymenty kultury, więc mimo tego coś wytłumaczę. Jeszcze tylko powiem, że nie mam problemu z krytyką, tylko z wyzłośliwianiem się kiepskim sarkazmem. Taka gierka, jak u redaktora Piaseckiego, czy Miecugowa. No więc tak: - Zestawienie wykupujących w idiotycznym nadmiarze panikarzy zestawia pan ze wspomnianą przeze mnie paniką mojej córki, również mgr farmacji, aptekarza, by pokazać sprzeczność w moim rozumowaniu - vide - moją niewiarygodność. Wytłumaczę ten pański dylemat. W tytule i opisach zachowań grup ludzi, słowo panika. użyłem ut defined. Czyli z zakresu psychologii tłumu. Natomiast faktycznie wobec córki powinienem lepiej napisać - przyszła w stanie silnego wzburzenia. Lecz przyzna pan, że potocznie często mówimy spanikowana i każdy wie o co chodzi. Purysta oczywiście ma prawo protestować, tylko co to istotnego wnosi do dyskusji? Dodam jeszcze, że już pańskim nadużyciem jest porównywanie opisu mojej córki w styczniu, gdy ciągle była wielka niewiadoma, z obecnymi panikarzami, którzy mimo tego, że cały dzień karmi się ich medialnymi środkami uspokajającymi, a oni mimo tego wiedzą lepiej i ulegają owczemu pędowi. Dla mnie tutaj pańskie porównanie i kpina są niestosowne i tendencyjne. -  Podobnie jest ze wzmianką o robieniu zapasów dla psów i kota. Widzi pan, jako emeryt nabrałem nowego nawyku zwracam uwagę na ceny. Nie wiem, czy ma pan psy, albo koty, więc wytłumaczę, że te rozpieszczone (przeze mnie) kanapowce, ale też uliczni wojownicy, mają swoje smaki i preferencje. Jednej karmy nie tkną, a inną łykają aż do pęknięcia. Toteż po okresie mozolnych prób, a sytuacja na rynku jest dosyć zmienna, wybrałem dla psów świetną, a co też dla mnie ważne, tanią karmę, zarówno suchą, jak i tę zwyczajną. Tak samo dla mojej starej kotki - znajdy, karlicy. Zaznaczę, że dzienna porcja - saszetka lub puszeczka może kosztować od 1,5 zł do nawet 6 zł. A odpowiednia sucha karma o tej samej wadze nawet od 12zł do 120 zł. Toteż zawsze jak widzę fajne promocje, to robię zapasy i kupuję dużo. To, że połączyłem to z okresem koronawirusa, to był żart, którego pan nie zrozumiał (albo nie chciał zrozumieć). Bo co i psy i koty mają wspólnego z tą epidemią?  I tyle... Lecz niech pan sobie nie myśli, że ja nadal będę wyjaśniał i precyzował. To nie praca naukowa i nie widzę takiego obowiązku. Czy przy książkach Kapuścińskiego, czy Łysiaka, albo współcześnie Brauna i Coryllusa też jest pan taki "krytyczny"? Bo mi tu nieco pachnie antypisowską polityką.
Jabe
Na przedsiębiorczość pana Morawieckiego wszyscy zmuszeni są się składać.
jazgdyni
Uważam, że 15 z tysiąca, to nie jest jeszcze tak źle.  Jeżeli jeszcze pomyślimy, że tak z pięciu to alkoholicy i narkomani, którzy nie wytrzymają żadnej kwarantanny. 
jazgdyni
@Imć Waszeć Serdecznie polecam do rozwikływania tego supła. LEGION - David Lynch to dzieciak w porównaniu z tym. youtu.be .
jazgdyni
Idę do mego ulubionego sklepu po drobiazg. Pierwsze - nie ma gdzie zaparkować. Parking zawalony beemwicami, mercedesami i innymi SUVami. Najtańsze to Subaru. Przy wejściu nie ma już żadnych koszyków i wózków. Wchodzę, Rany! Ile jest ludzi w środku?! Przy samych kasach kolejki po 20 osób. A w sklepie w którym nigdy nie było więcej niż 10 - 20 osób, teraz jest jakieś 200. Cała okoliczna korporacja zjechała - panienki z kaczymi dziobami i goście, albo przylizani w rurkach, albo bycze karki z granatową od tatuaży skórą. Wychodzi i mija mnie pierwszy kark, dumnie ściskając dwa pakunki cukru, razem ze 20 kilo. Będzie to jadł w kwarantannie? Też wychodzę nic nie kupując. Nie zdurnialem nagle.
paparazzi
Niech tam, dam wam zarobić, "po klawiaturze tak nerwowo latają". Mój nick nie paprazzi a politico paparazzi dla was. Kłaniam się zniesmaczony  / copyright chrabia Lewak/.
wielkopolskizdzichu
"Ale, żeby mieli jakieś zaburzenia psychiczne, jak pan sugeruje, czyli po prostu wariowali, to nie słyszałem." To jest Pańska nadinterpretacja. Nie stwierdziłam że wariują. Po prostu wysuwają wnioski takie jak Pan i Max z Sexmisji, przy czym on miał podstawy
wielkopolskizdzichu
Jejku jejku.  Nie chodzi o cios podbródkowy. Młodym  eseistom nie takie błędy się wybacza. 
Pani Anna
@Tricolour niechże się Pan najpierw nauczy czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem komentować, bo się Pan tak ośmiesza, że nawet odpowiadac się nie chce. Ja nigdzie nie wyśmiewam się z chorych ani z choroby, tylko z paniki i stadnych zachowań typu szturmowanie sklepów i wykupywanie papieru toaletowego i makaronu, które dziwnym trafem najbardziej eskaluje w enklawach zamieszkanych i rządzonych przez elektorat PO. Nic Pan nie rozumie z moich wpisów, także na temat tego gdzie mieszkam, gdzie jest moja Ojczyzna - stać Pan tylko na osobiste wycieczki. Rozumiem - frustracja, tyle lat ciężkiej orki na tym forum, świątek, piątek, rano, w południe i wieczorem Pan jest tu obecny, czycha wręcz na każdy nowy wpis jakby nic innego w życiu Pan nie robił, a tu nic, żadnych efektów. Tak, "jest git", Niemcy - kraj wiekszy i liczniejszy od Polski, to i proporcjonalnie liczba chorych jest wieksza, zwłaszcza, że jest tak wielu imigrantów poza wszelka kontrolą, starzy ludzie umierają, dzieci się rodzą, tak było od początku, jest teraz i będzie zawsze. Amen.   
jazgdyni
Drogi panie, widzę, że ma pan znajomych pośród oficerów pokładowych, zawodowo m.in. pełniących wachtę na mostku. Ich rzeczywiście przywalono papierami - checklistami, raportami, dziennikami itp po September eleven. Pisałem zresztą o tym. Nie wiem, czy również panu opowiadali, co ja także montowałem im na mostku, ponieważ obecnie w normalnych warunkach są to wachty jednoosobowe, a mianowicie o kamerach, mikrofonach i czujnikach ruchu, połączonych z rejestratorami, które te wszystkie sygnały (wraz z wieloma innymi), przesyłają do popularnej "czarnej skrzynki". Oni tego nienawidzą, a ja im serdecznie współczuję. Moja pozycja na statku, szczególnie na specjalistycznym offshore, jest zupełnie odmienna - jednoosobowa i wysoce specjalistyczna o bardzo szerokim wachlarzu nadzoru nad urządzeniami - od elektroniki silnika głównego, generatorów, całego "prądu", czy kotłów, poprzez tak prozaiczne, jak wyposażenie kuchni i chłodni, aż po wszystkie urządzenia nawigacyjne i komunikacyjne, razem z łącznością satelitarną. W odróżnieniu od oficerów pokładowych i mechaników, ja żadnych wacht nie pełniłem. Byłem do dyspozycji 24 godziny na dobę, a dzień pracy obejmował 12 godzin. Za to system zatrudnienia stanowił jeden miesiąc pracy na statku i jeden miesiąc odpoczynku w domu. Oba okresy równo płatne i transport oczywiście w całości opłacony przez armatora. Nawet taksówka z Rębiechowa do Gdyni. Ma pan kontakt z tymi kolegami, to proszę się popytać o rolę ETO i rolę superintendenta na statkach specjalistycznych. Myślę, że coś panu wytłumaczą. Ma pan rację w jednym aspekcie - wielu oficerów po okresie takiej pracy kompletnie się wypala, cierpi na PTSD, różne depresje, bezsenność, czy nerwice. Ale, żeby mieli jakieś zaburzenia psychiczne, jak pan sugeruje, czyli po prostu wariowali, to nie słyszałem. Ps. Ja nie miałem od 1999 kontraktów. Byłem zatrudniany na stałe.
jazgdyni
Dziękuję za bezpłatną adiustację komentarza. To dobrze, że czasami może się pan pozytywnie przydać.
jazgdyni
Biedna kobieta. Zaszkodziła sobie tak pielgrzymką, by chamy w godzinie śmierci jej życiem wycierały sobie gęby. ohydne.
Tomaszek
Jabe - pólgłówku jeden .Wszędzie widzisz ludzi ukształtowanych przez komunę , jakieś gierkowskie i gomułkowskie sentymenty . Wykłady z teorii władzy robisz sam jak świeżo nawrócony bolszewik . Zarabiasz na czym Ci się chce , w Twoim przypadku znaczy trzy złote za posta a może więcej . Bez podatku , to do traktora nie dopłacasz . Do PKB się nie  liczy  a jest . Prostytutki teżsię nie liczą a są  .Do Polfy też nie dopłacisz . 
Anonymous
@Imć Waszeć. Właśnie aby odzyskać stracone pozycje trzeba normalności w gospodarce, a nie utaczania krwi tym, którzy mogą się rozwijać. Są pozytywy, że państwo potrafi reagować i uruchomić produkcję w warunkach wojny bakteriologicznej. Prześledźmy jednak sukces z podjęciem produkcji płynów dezynfekcyjnych przez Orlen - producenta płynów do spryskiwaczy. Orlen odpowiedział na wezwanie premiera. Premier zareagował na sygnał z MZiOS. Ten miał sygnały o brakach w szpitalach. Wcześniej obsobaczono spekulantów, że spekulują na deficycie. Problem w tym, że spekulanci nie uruchomili produkcji w styczniu, ani w lutym gdy pojawiły się zachorowania we Włoszech - za to należy się im po krzyżu, bo przecież nie państwu i państwowej spółce od której nie wymagamy spekulacji na zwyżkach potrzeb. Od kogo mamy wymagać reakcji na spadek podaży chińskich półproduktów i wyrobów?
angela
Niestety, podczas kontroli osób podlegających kwarantannie,  15 osob nie było na swoim  miejscu. I co ludziom zrobisz,  podobno są wysokie sankcje,  ale jak takiemu chciało się wypić,  a goły jak mysz, to co z nim zrobić.  Nie myśli, że naraża wielu ludzi na chorobę,  a starszych na śmierć. 
tricolour
@paprazzi Się kolego wyluzuj, bo ci ręce po klawiaturze tak nerwowo latają, że wyszło, że mam cię w gule. Chyba nie jest to dla Ciebie nobilitacją?
Jabe
My, czyli kto?
paparazzi
@12-03-2020 [20:06] - jazgdyni | Link: Panie. To na pewno Pani a nie Pan po  kolorowej transformacji. I mało tego, na pytanie o źródło, to coś każe szukać sobie w goole.
tricolour
@Jazgdyni Lubię Pana czytać, ma Pan dość lekkie pióro, sporą wiedzę, ciekawe wnioski.  Popełnia Pan też - co naturalne - czasem nieścisłości, czy sprzeczności jak ta z krytyką panikarzy, co robią zakupy na zapas, gdy sam Pan robi zapasy dla kota. To taki dysonans, który może Pan łatwo odeprzeć uśmiechem i pochyleniem głowy lub próbować odeprzeć atakiem na mnie, co tylko pogarsza sytuację, bo wskazuje, że nie jstt Pan zdolny do przyjmowania oczywistej krytyki. A szkoda, bo to cenna umiejętność. Zatem bez względu na to, co Pan do mnie napisze i jak mnie źle oceni, to faktem jest, co sam napisał o sobie wcześniej. Gdyby Pan nie szydził z panikarzy jednocześnie pisząc o panice córki, to by mnie do głowy nie przyszło zauważyć jak diametralnie różne wagi przykłada Pan do tych samych ludzkich zachowań, mających te same źródło. A tendencyjność, niesprawiedliwość (by nie rzec zakłamanie, ale to już może przesada, więc chętnie się z tego wycofam) to tak brzydkie cechy, przy której moja małostkowość to małe miki. Proszę się zastanowić...
wielkopolskizdzichu
Ciekawe. Paru moich znajomych wracając z kontraktów - ze statków - ma ta same problemy. Co bardziej intrygujące, są zdecydowanie młodsi inż Pan. Prawdopodobnie coraz mniejsza obsada i konieczność spełniania coraz to debilniejszych wymagań i wypełniania formularzy, z jednoczesnym podglądem i rejestracją zachowania na mostku i nie tylko przez armatorów, wywołuje wcześniejszą fiksację. Lekarstwa na to niestety nie ma, a kozetka tylko dla cieniasów. Słabo to widzę u Pana, Panie Marynarzu.
tricolour
@Jazgdyni Nie ja obrażam, to logika obraża Pana gości, którzy żyją i pracują w bogatszym od Polski kraju, a potem - wiedzeni politycznym fanatyzmem - szydzą z tych, którzy chcą żyć w bogatszym mieście.
wielkopolskizdzichu
Vide casus Prezesa NIK
wielkopolskizdzichu
"ochydne." Ohydne, jak już koniecznie chce Pan Marynarz komentować coś co ponoć jest wymysłem "lewackich" mediów