|
|
jazgdyni @Pani Anna
Musi Pani się przypieprzać i mieć ostatnie słowo. Jest Pani po prostu złym człowiekiem. Złośliwym i wrednym. Dlatego jakiekolwiek Pani słowa nie mają znaczenia.
Na Kaszubach, jak kogoś dopadnie uporczywy kaszel, którego w żaden sposób nie można odkrztusić, choć czuje się tego potrzebę, to ludzie nazywają to zołzą. Z medycyny ludowej to określenie, skądinąd całkiem trafne, przeniesiono na kobiety mające jedyny cel - zatruwanie życia innym.
Nie wiem, czy jest Pani niepełnosprawna, upośledzona, przeżyła silną życiową traumę, czy nawet reprezentuje jakieś patologiczne schorzenie, ale musi coś w tym być, bo normalni, nawet nie całkiem zdrowi ludzie, są dobrzy. Nie dokuczają, nie dręczą, nie mają kompulsywnych obsesji.
Dlatego też mimo mej śmieszności w Pani oczach, dobrze Pani radzę, by zasięgnęła porady dobrego specjalisty.
Ps. Istnieje też prostsze i pospolitsze wyjaśnienie Pani agresji - wystarczy przejrzeć komentarze wstecz, by zauważyć, że atakuje Pani zazwyczaj w piątki wieczorem i soboty. A to nasuwa sugestię, że jak miliony prostych ludzi to czyni, uprawia się weekendowe picie. |
|
|
Pani Anna @Jazgdyni
Pan naprawde nie czuje swojej śmieszności, jak każdy klasyczny megaloman, w dodatku w okresie przekwitania.
Moja Mama również była lekarzem, gabinet miała w naszym mieszkaniu o pow. 70m2, a ja ostatecznie, mimo, że ukończyłam liceum w klasie o profilu biologiczno-chemicznym przez pierwsze dwa lata przygotowując się intensywnie do studiów medycznych ostatecznie wybrałam prawo... Czuje Pan? Jeszcze nie... To jeszcze nie koniec, mam tytuł "dyplomowanej ratowniczki", bo ukończyłam odp. kurs. Mimo to, a może właśnie DLATEGO nie bawię się "w lekarza". Skoro my tutaj, na NB odczuwamy pańskie deficyty, które usiłuje pan sobie wynagrodzić, to co dopiero rodzina? Pytanie, czy mają wybór... (ps. to ma Pan w końcu również tę puchlinę kolan, chorobę panien służących, czy nie, bo nie odpowiedział mi Pan ostatnio.) |
|
|
jazgdyni 8-)))))))) |
|
|
jazgdyni Nie uważa Pan/ni, że Trzaskowski ma rysy bardziej mongolskie niż kaukaskie? Nie żebym był rasistą, czy jakimś antropologiem, ale widoczne cechy osobowości mocno wiążą się z pochodzeniem. |
|
|
jazgdyni Święta prawda. |
|
|
jazgdyni Proszę Pani jak się urodziłem, a Tata i Mama pokończyli Akademię Medyczną, a nie byli z tych zaufanych, to nie dostali apartamentu w centrum, tylko 3 - pokojowe mieszkanie na przedmieściu. I to pod warunkiem - mieszkać będziemy w jednym pokoju, w drugim będzie gabinet Taty - jedynego lekarza w dzielnicy, a w trzecim będzie działał dentysta. Czuje Pani moje medyczne asocjacje? Jeszcze nie. Cały okres szkolny byłem przygotowywany i sam też chciałem tego, że pójdę na medycynę. Niestety żona mi potężnie w głowie zawróćiła i nie zostałem lekarzem tylko inżynierem. Ale to nie koniec. Zgodnie z międzynarodowymi wymogami, jako oficer MH, musiałem uczęszczać na kilka kursów medycznych i ratowniczych, by zdobyć odpowiednie certyfikaty. A po śmierci rodziców odziedziczyłem potężną bibliotekę medyczną mego Taty, z której nie tylko korzystam, ale ciągle ją uzupełniam.
Czy Pani w dzieciństwie bawiła się w lekarza? Widzę, że na takich wiadomościach się pani koncentruje. Cóż... nie pomogę.
Ps. Zna Pani Księgę Przysłów z e Starego Testamentu? Polecam 19 - Lepiej mieszkać w pustyni
niż z żoną kłótliwą, mrukliwą. |
|
|
Pani Anna @jazgdyni
te ciągoty do zabawy "w lekarza" są u Pana tak mocne, że podejrzewam, iz Pan nie bawił się w to w wieku ok. 5 lat, wtedy, kiedy wiekszość dzieciaków przez to przechodzi. To jak ospa, jak się nie odchoruje w dzieciństwie, to później kiepsko to wygląda. |
|
|
tricolour Jak zwykle z wielkim zainteresowaniem i - przepraszam za turpizm - smakiem, przeczytałem alegoryczny opis drogi, która stanęła otworem przed kandydatem na reelekta, po powrocie na stołek prezesa telewizji.
Mistrz pióra z Pana. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski W pewnym wieku juz tylko dobre działanie systemu fizjologicznego jest najważniejsze. Realny swiat jest najmniej ważny. Pzdr |
|
|
Valdi Jeszcze przed wyborami samorządowymi starsze panie z towarzystwa na widok Trzaskowskiego mamrotały "ale ciacho". Rzecz działa się podobno w Krakowie, rodzinym mieście tego karierowicza. I miały rację - obcisłe spodnie, sweterek, lekki zarost ...
A co mamy dzisiaj ? Brzuszek, coraz trudniejszy do zamaskowania, demontarz fizjonomii - tak jakby jej właściciel znalazł się w pułapce powszechnego braku akceptacji. I ta poszerzająca się miednica, zdradzająca jakieś genetyczne upośledzenie, kobiecość.
Celowo nie piszę o walorach umysłu - bo o czym tu mówić. |
|
|
jazgdyni Fakt - cosik się dzieje z edytorem. Kochany Panie Adminie - przyjrzyjcie się Państwo temu.
Morskie życie i wymagania przyzwyczaiły mnie do corocznych medycznych badań - w tym testy na alkoholizm i 7 substancji psychoaktywnych, od marychy do hery.
Więc PSA rokrocznie. Na to co w tekście, to polecam niedrogi marker (47zł) CEA. Jest on głównie dla tej kiszki ale także daję wiedzę gdy jest podejrzenie:
raka odbytu
raka żołądka
raka wątroby
raka trzustki i dróg żółciowych
rak płuc
rak tarczycy.
Praktycznie sam określam co powinienem zbadać, a moja Dobra Pani Doktor zgadza się i wypisuje skierowanie.
W tym, co tak drastycznie opisałem, że aż Ci odebrałem apetyt, badanie powtarzamy co parę lat - zwyczajowo co 5.
Ti auguro un culo sano |
|
|
jazgdyni Mi scusi Trotel!
Też jestem z tego pokolenia, które przenigdy nie pójdzie na tę ohydną, obwoźną wystawę, tego zidiociałego Holendra, czy Niemca - "artysty", który wystawia zakonserwowane w formalinie, odskórzone ludzkie zwłoki, ku uciesze gawiedzi.
Ale swoje ciało, mimo wszystko powinieneś polubić. To jest kwestia twojej pełnej tożsamości i głębokiej samoświadomości. A twe ciało to nie tylko to, co widać gołym okiem, ale także, pardon my french, również twoje kiszki.
Jeszcze raz scusi i
buon appetito |