|
|
tricolour @Jazgdyni
Bardzo dziękuję, że Pan taki łaskawy i DAŁ mi się wygadać. W zamian chciałbym się czymś równie konkretnym odwdzięczyć więc daję Panu możliwość zakupu w sklepie przed ludźmi.
Kolega taki pragmatyk i taki akuratny, to może Kolega pomyśli nad coraz bardzej złowrogą rzeczą, jaką staje się fakt, że centrami zakażeń stają się szpitale. Kolejny krok. |
|
|
jazgdyni No i fajnie. Dałem się panu wygadać. Co za pyskacz... EQ na poziomie dziesięciolatka.
A teraz sio. |
|
|
tricolour @Jazgdyni
Zabawę, kto ma większego penisa, to Pan zaproponował prosząc mnie, bym wyliczył swoje osiągnięcia. Zapewne po to, by mógł je Pan porównać z osiągnięciami kogoś innego, na przykład swoimi własnymi. Zrezygnował Pan z tego lichego pomysłu, gdy zadałem pytanie, jakie może mieć osiągnięcia człowiek 35, no 40-letni, bo nagle zauważył Pan bezsens porównywania dwóch epok przedzielonych przepaścią czasową, dla Pana nie do nadrobienia.
Podobnie teraz - piętro wyżej. Szydzi Pan z mojego - jak to nazwał - opakowania, a zapomina co o sobie pisze w autoprezentacji? Klękajcie narody przed cudem natury! Jeśli ja napisałem opakowanie swojej osoby, to Pan dodał sobie jeszcze makijaż, utrefił włosy i założył pończochy ze szwem.
To na tym polega nasza główna linia sporu, że zauważa Pan i wytyka u innych to, czego nie zauważa u siebie, choć to "u siebie" ma kuriozalnie większe rozmiary. Gdy się te zjawisko wyświetli Panu w taki sposób, że w żaden sposób nie może Pan tego ominąć, zamaskować lub cokolwiek zrobić, by zniknęło, to się Pan zaperza i staje agresywny. Pisałem już o tym, że to jest prymitywny mechanizm, gdy nierozpoznane uczucie (najczęściej wstyd czyli gdy rzeczywistość mija się z wyobrażeniem o sobie) zamieniane jest na złość, a złość na agresywne zachowanie. Nie przypominam sobie, bym to ja używał tutaj wobec kogokolwiek wulgarnych określeń, a Pan to robi, choćby niedawno określeniem "gów..". Naszej netowej koleżance (też się z nią nie zgadzam) sugerował Pan jakieś wręcz kobiece sprawy około weekendu i wzmożoną przez to aktywność - to bardzo szarmanckie było, pełna klasa, prawda? Wzorzec postępowania.
Reasumując: jeśli mnie jest potrzebna kozetka psychoanalityka, to sobie proszę wystawić skierowanie do zakładu psychiatrycznego.
PS. "No i ma pan dużo kompleksów" vs "A ja nim (...psychoanalitykiem...) nie jestem" - cbdo. W dwóch wierszach przeprowadził Pan dowód na moje tezy. Dziękuję. |
|
|
jazgdyni Bzdura totalna. Czym się pan chce popisać?
Zabawa, kto ma wiekszego penisa?
Dojrzej człowieku i dopiero wówczas zacznij brać udział w dyskusjach. Ciągle to co pan wypisuje jest niesłychanie szczeniackie. Żeby chociaż amatorskie.
No i ma pan dużo kompleksów. Dlatego na gwałt poszukuje pan aprobaty. Lecz takie sprawy załatwia się na kozetce u psychoanalityka.
A ja nim nie jestem,
|
|
|
tricolour @Jazgdyni
Pan ma prawo prosić, ja mam prawo odmówić.
Heterodynowanie? No to zaczynamy: proszę opisac zjawisko heterodynowania w mikrofalowym, zamkniętym falowodzie odbiorczym na - dla perfidnej prostoty - dwóch diodach Gunna.
Unik czy na tarczy? Z tarczą nie będzie...
Ps. A potem dołożymy dwie diody i Kolega zrobi syntezę zjawiska do lampy czterosiatkowej. Pięcio (w rzeczy samej) bo jeszcze jednego stopnia klasy A potrzebujemy, ale to Kolega oczywiscie wie bez przypomnienia... Prawda, że wie po co on?
Unik, czy na tarczy? |
|
|
jazgdyni Widzę, że stara się pan uwiarygodnić i dodać prestiżu. Dobrze - w sprzedaży opakowanie bardzo się liczy.
Ma pan swój kawałek podłogi, który słusznie jest regularnie myty przez pracodawców z dalekich krajów. I dobrze się pan z tym czuje. A reszta , jak sam pan pisze: Reszta - w moim wydaniu, w prawidłowym rozumieniu pojęcia "mój standard" - to jest amatorka. Amatorka, bo to wiedza na miarę klatki schodowej i jak sobie mały tricolourek coś wyobraża.
A pisząc te szczere słowa, nawet pod groźbą topora, nie chce się pan przyznać, że zjawiska przemiany częstotliwości sygnałów, czyli heterodynowania nie w pełni rozumie i pokrywa to informacją o roli kolejnych siatek w lampach próżniowych, które pan chyba oglądał tylko w muzeum.
Niestety, stwierdza pan - Prowokowanie i czepiania nie zarzucam. A ja, jako, że na takie formy zezwalam tylko w relacjach przyjacielskich i czasami ze strony moich uczniów i to tylko jeżeli kogoś darzę szacunkiem, a na szacunek jeszcze pan nawet nie zaczął zarabiać, zmuszony jestem prosić pana, by nie odwiedzał mojego bloga i dołączał się do dyskusji. |
|
|
tricolour @Jazgdyni
Prowokowanie i czepiania nie zarzucam. Na pewno u Pana istnieją aluzje, czyli zachowania z obszaru agresji. Są też wyzwiska (fakt, rzadko), co nie pomaga dyskusji.
Merytorycznie? Merytorycznie to ja mogę dyskutować o swoim wąskim wycinku, na którym się znam, a o który dba mój zaoceaniczny pracodawca każący co miesiąc odnawiać certyfikaty bezpieczeństwa, bez których nie działają klucze sprzętowe (a gdy nie certyfikowane zostaną użyte, to lepiej się nikomu na oczy nie pokazywać), co rok wymagający zdania pisemnych egzaminów z całości "materiału". Reszta - w moim wydaniu, w prawidłowym rozumieniu pojęcia "mój standard" - to jest amatorka. Amatorka, bo to wiedza na miarę klatki schodowej i jak sobie mały tricolourek coś wyobraża. Nie - wie, tylko wyobraża. Bo wiedza ma być rzetelna i aktualna, by spełniała wymogi integralności oraz ma być zewnętrznie kontrolowalna. Tak wygląda realizm w moim wydaniu wobec własnej osoby i nie tu nic z krytykanctwa tylko tak wygląda moja rzeczywistość.
Wobec powyższego nie jestem pewien, czy się nadaje na merytoryczną dyskusję. Może się nadaję na dyskusję na miarę klatki schodowej i proszę to ograniczenie dobrze zrozumieć. |
|
|
Anonymous Dziękuję za fotograficzny dowód, że w Krakowie niezależnie od wytycznych rządowych jedynie nieliczni wyszli z domów a i to zachowali zalecenia o niegromadzeniu się.
Pozdrawiam. |
|
|
terenia Tak było 20 marca w Krakowie lovekrakow.pl
Niestety 29 marca Krakusy wyszły na pole gazetakrakowska.pl |
|
|
jazgdyni Tu zgoda. I też uważam, że reakcje władzy są adekwatne. A czy to są punkty bez korelacji, to musiałbym sie zastanowić. Bo mimo wszystko są to zjawiska jednorodne. Tylko rozproszone. |
|
|
jazgdyni Biedne Krakusy. Nie ma już cysorza we Wiedniu i są troszka zagubieni. Tak było dobrze, a tu nawet na pole wyjść nie można. 8-)))))) |
|
|
Jan1797 Pojawiło się zagrożenie punktowe, w bardzo różnych miejscach pojedyncze zakażenia bez korelacji.
Statystykę tych zdarzeń i wyczucie środków zaradczych oceniam w tym wypadku bardzo wysoko.
Pozdrawiam |
|
|
Anonymous Ech te Pomorzany. Leszka Białego z braku wirusa włócznią ugodziły.
Krakowiany porządne. Może z 1% potrzebuje pruskiego drylu. 99% radzi sobie bez drylu i ukazów. |
|
|
jazgdyni @NASZ_HENRY
Witam
Panuje straszny bałagan w statystyce. Nie przyjeto wspólnej platformy. A analitycy, obserwatorzy i spece od modelowania pracują na ograniczonym zasobie danych niepewnych.
Mnie też wychodzi, że przesilenie powinno nastąpić w okolicach 20 kwietnia. Ale może to tylko moje pobożne życzenia.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni "Jeszcze się taki nie urodził, który by wszystkim dogodził". |