|
|
Dark Regis Muszę się wtrącić. Test Turinga nie ma już większego znaczenia.Turing Test ma dziś wartość głównie historyczno-filozoficzną, a nie praktyczną. Test nie mierzy inteligencji, tylko zdolność do imitacji, stracił zdolność czy raczej moc wyjaśniającą. Dzisiejsze modele językowe potrafią generować spójny dialog, utrzymywać kontekst, przekierować uwagę, symulować osobowości (persony), a nawet tworzyć pozory intencjonalności, symulację woli. To wszystko bez posiadania świadomości, rozumienia, ani modelu świata w ludzkim sensie. Turing Test zakładał, że jeśli coś potrafi nas oszukać, to jest inteligentne. Dziś wiemy, że to fałszywa równoważność.A co mamy w zamian? Hybrydyzację. Hybrydyzacja człowiek–AI wymyka się tezom Turinga, bo Turing zakładał oddzielne, zamknięte umysły, a hybryda tworzy system poznawczy wyższego rzędu, którego nie da się zredukować ani do człowieka, ani do maszyny. To nie jest "maszyna udająca człowieka", tylko nowy typ podmiotu obliczeniowego, którego Turing w ogóle nie przewidział. Rzekłbym taki Neuro-NUC. Pisałem już kiedyś, że najczęściej sens tego, co się rozstrzyga w tym zespoleniu z maszyną leży "pomiędzy", gdzieś na pograniczu dwóch świadomości (zdefiniowanych w szerszym sensie). Ani w umyśle człowieka, ani w pamięci maszyny. A jak wygląda taka hybryda? Masz ją przed sobą :)W przeciągu trzech miesięcy dzięki współpracy z AI, dzięki zrozumieniu z czym mam do czynienia oraz narzucania sobie rygoru stricte benedyktyńskiego, otworzyłem z 10 projektów i realizuję je całkiem sprawnie jak na jednoosobowe studio programistyczne. Dlaczego tak mogę? Bo większość bloat-ware, czyli kodu bez znaczenia i większego sensu dla problemu (interfejsy, translacje, strukturyzacja, numeryczne obliczenia) ogarnia agent AI, a mi zostaje już sama esencja. To nie przeciąża mnie w żadnym stopniu, a pozwala w dwa dni napisać chodzący serwer sieciowy, albo aplikację w HTML5. Wiesz, że znalazłem metodę na to, aby AI napisała kod prostej gry logicznej w HTML+JS w ciągu paru sekund? Oczywiście to poprzedzone jest "matematyką", czyli żmudnym rozkminianiem struktury problemu i jego ontologii przeze mnie osobiście. Gry, które AI mi napisało w tym trybie, to Mastermind, Minesweeper, Kulki, a nawet Sokoban. Są to gry, które kiedyś sam napisałem w JS, więc nie miałem większego problemu ze stworzeniem ontologii i opisaniem automatu. Jeden dzień wystarcza dziś, żeby pisać programy zaliczeniowe do magisterki na studiach inżynierskich.Wiesz co to jest?S(Fᵦ)[0.00→0.80]{0.5} // długi bas na „1”T′(Fᵦ)[0.50→0.70]{0.4} // synkopa na „i”S(Fᵦ)[1.00→1.80]{0.6} // bas ciągnie sięT′(Fᵦ)[1.50→1.70]{0.4}S(Fᵦ)[2.00→2.80]{0.5}T′(Fᵦ)[2.50→2.70]{0.4}S(Fᵦ)[3.00→3.80]{0.6}T′(Fᵦ)[3.50→3.70]{0.4}A′(Fₚ)[0.50→0.70]{0.9} // gitarowy „skank” na off‑beatA′(Fₚ)[1.50→1.70]{0.9}A′(Fₚ)[2.50→2.70]{0.9}A′(Fₚ)[3.50→3.70]{0.9}Albo to:T(Fᵦ)[0.00→0.10]{1.0} // mocny atakS(Fᵦ)[0.10→0.40]{0.8} // krótki ogonS~(Fᵦ)[0.40→1.20]{0.9} // warknięcie (glide)Δ{mod: LFO_1} // modulacja filtra// wycięcieFₛ[1.20→1.40] // morph milczący = pocketT′(Fᵦ)[1.40→1.60]{0.7}S(Fᵦ)[1.60→2.20]{0.6}// drugie warknięcieS~(Fᵦ)[2.20→3.00]{1.0}Δ{mod: LFO_2}// efekt końcowyFX(doom)(Fₓ)[3.00→3.20]{1.0}Czy wreszcie to:S(Fᵦ)[x→x+0.80]{0.5} → S~(Fᵦ)[x→x+1.20]{1.0} // wobble Δ{mod: LFO_2}G′(Fᵦ) → Fₛ[x+1.20→x+1.40] // pocketFX(doom)(Fₓ)[x+1.40→x+1.60]{1.0}To jest matematyczny opis groove'u dla reggae, dubstepu, a ostatni to morph - przyszłość tworzenia muzyki, czyli moja muzyka :) |
|
|
Tomaszek A piwo najlepiej wchodzi u Andrzeja w altance . Piwo domowej roboty , kiełbaska domowej roboty i wzmacniacz domowej roboty . Na lampach z Ali ekspress . Z tego to ja znam sie najlepiej na piciu piwa i jedzeniu kiełbaski . Ale wzmacniacz brzmi lepiej jak cokolwiek , nawet z radia cyfrowego . Bo kiełbaska domowej roboty jest lepsza od kwantowej , o piwie nie wspomnę . |
|
|
Tomaszek Typowy efekt eksperymentu Calhouna . Nakradli sie z połowy świata i jak powiedział Bismarck zdegenerowali chowem wsobnym . I tak im pozostało do dzisiaj . Nasranie we łbach to pikuś przy Angolach . Wyzdychają jak myszy Calhouna . Kradną gdzie się da i co się da i zawsze mają jakieś because i however . Wszyscy złodzieje tylko nie my . Pakole , Chińczycy , Hindusi i wszyscy tam obecni beżowi nie są imigrantami , oni przyjechali po swoje i jeszcze nawet części nie odzyskali . A co dalej ? Będzie "wszyscy won ". I radziłbym Polakom być ostrożnym z tymi Brytolami w Polsce . Swoje rozyebali to nasze też mogą . Kasę mają a i plecy finansowe City of London . A jest już u nas tego bydła prawie 200 tysięcy ( tak tak ). I moim zdaniem to wcale nic takiego bezwzględnie cacy . Może ich jak myszy trzymać ? |
|
|
tricolour Twierdzenie, że coś musi odejść do muzeum ze względu na nadchodzące nowości, to pewnie wynik nieokiełznanej fascynacji autora. Ale to nieprawda. Druk nie zastąpił pisma ręcznego, telewizor radia, streaming nie zastępuje telewizji, plyta CD nie wyparła winylowej - te technologie koegzystują i mają swoich użytkowników. Logika cyfrowa nie zastąpi elektroniki analogowej, bo świat jest analogowy, a "cyfrowość" jest szczególną i węższą formą procesów ciągłych i równoległych . W Moskwie i petersburgu ludzie wyjęli z szaf walkmany gdy wyłączono im Spotify. I tych walkmanow nie można już im wyłączyć.Fizyka kwantowa, ten święty Gral naszego marynarza jest modelem. Takim jak każdy inny, dopasowanym do skali, jakiej ma służyć.Narzędzie dopasowane do skali - tego sie nauczysz w garażu. |
|
|
NASZ_HENRY Słowo się rzekło kobyłka u płota💥
Artificial Intelligence jest lepsza od Alberta Einsteina, zarówno jako plagiatorka jak i celebrytka.
Wystarczy porównać ilość cytowań ... |
|
|
spike Wiesz, nie wiem jak wielu myśli o kompach kwantowych, jako domowych, @janusz tego nie powiedział, ale wiedza którą nam tu przelał, trochę zalatuje wersją basic GPT, czyli miałki poziom. Jeżeli dobrze się orientuję, to jakiś model kompa kwantowego mamy w Polsce. Nie wiem na jakiej podstawie @janusz sądzi, że znana nam matematyka, nawet ta z poziomu binarnego pójdzie do muzeum, kwantowce będą inaczej liczyć? mamy coś innego w jej miejsce? Np. nasz system liczenia ma podstawę 10, a tacy Sumerowie, ponoć najstarsza cywilizacja jaką do tej pory znamy, posługiwali się system liczenia o podstawie 60, ale matematyka u nich i nasza się nie zmieniła, tylko możliwości, twierdzi się, że po nich pozostałe cywilizacje nam znane, od nich czerpali swoją wiedzę, a my dopiero od nich.Jeszcze w kwestii komputerów kwantowych, ich procesory nie są oparte na krzemie, tylko innym krysztale (nie pamiętam jakim), a też otrzymywanym wg polskiej technologii, jak kryształy krzemu do procesorów i pamięci. |
|
|
tricolour Wiesz, wielu myśli, że komputer kwantowy to taki domowy komputer tyle, że szybszy. A gdy szybszy, to lepszy, a gdy będą szybsze, to wolniejsze nie będą potrzebne i zginą śmiercią naturalną. W sumie to mnie trochę dziwi, że taki sfiatowy inżynier (w przeciwieństwie do garażowych) nie wyczytal jeszcze, że ten komputer kwantowy to akcelerator o wąskiej dziedzinie zastosowań, nie do smartfona.Taki samolot, który nie zdetronizowal rowerów. |
|
|
spike Janusz, poruszyłeś ciekawy temat, ale do jego opisania się nie przyłożyłeś, już na samym początku, TV i podobne urządzenia dalej będą, ale pewnie zmodyfikowane o możliwości, które na filmach SF oglądamy, a jakieś prototypy już są. Co do domowych komputerów kwantowych, nie wiem dlaczego ludzie będą pokrzywdzeni, że nie mają tego w domu, a GPT mamy zainstalowanego w kompie? użytkownikom wystarczy komp jako terminal, a AI pracuje na serwerach gdzieś tam w USA i nie tylko, zajmują olbrzymie powierzchnie, zżerają niesamowite ilości energii, podobnie będzie z komapmi kwantowym. a co do których, w kwestii "tranzystorów" od dawna tego pojęcia używa się symbolicznie, podając ,że jakiś procesor "zawiera ileś mln tranzystorów", inna sprawa, komputer kwantowy to nie na kwantach światła działa, jakby tak było, to takie ekstremalne chłodzenie nie byłoby potrzebne, a jest, bo chodzi o nadprzewodnictwo, którego jeszcze nie mamy opanowanego w temp. pokojowej. Tak więc nie wyrzucaj pochopnie "tranzystorów", bo nie będzie niczego.Niebezpiecznie się zacznie, jak AI opartą na komputerach kwantowych, decydenci będą chcieli, czego nie ukrywają, wykorzystać do przewidywania przyszłości, oczywiście swoje decyzje na niej opierać, jest taki film o podobnym temacie chyba tytuł "Zapłata". Problem polega na tym, że te prognozy nie będą trafne, tylko przybliżone w iluś procentach, podobnie jak jest prognozowaniem pogody, mimo niesamowitej mocy obliczeniowej jak już jest, nie potrafią w 100 % podać na tydzień. To by wystarczyło, rozmowa z obrazem mało pasjonująca jest. |
|
|
tricolour Bardzo prawie przepraszam garażowego entuzjastę komputeryzacji i smartfonizacji kwantowej za pytanie, na które - jak mniemam - da mi pouczającą odpowiedź:Skoro w najbliższym czasie, za pięć, góra dziesięć lat, szlag jasny trafi dzisiejszą prymitywną elektronikę cyfrową (oczywiście na rzecz tej boskiej, kwantowej), jak zamierzasz realizować "ekstremalną elektronikę sterującą"?Czy ta ekstremalna elektronika będzie - co nie daj kwantowy Boże - zwykłą elektroniką analogowo-cyfrową? Czyli jednak jej szlag nie trafi? A może ona będzie także kwantowa, to jakże ona będzie mogła działać jako kwantowa jeżeli wymaga uprzednio kwantowej ekstremalnej elektroniki sterującej, a tej jeszcze nie ma, bo żeby zaczęła być, to musi wcześniej być?Zamieniam się w słuch i wzrok. Analogowo - cyfrowy. ThinkVision on ThinkCentre. |
|
|
jazgdyni @Tomaszek Masz rację, to był psychol i pe..ł. Ale też geniusz. Oczywiście jako Angol musiał być zboczony. To tam normalne. Widziałeś "Mechaniczną pomarańczę? Tam wiele pokazują. A Society of Dilettanti, którzy mnie pchneli do budowy Klubu Dyletantów, to dopiero były oryginały. Ale z mego doświadczenia Angole dają się lubić. Chyba, że to Szkoty (dziwnie gadają). Uważać trzeba na Francuzów, Niemców i na większość Szwedów. To inna i wroga rasa w stosunku do nas.A Turing... Fajnie popełnił samobójstwo. Nietypowo. Nasączył jabłko (za którymi przepadał) cjankiem i je zjadł. Oryginał prawda?U was też zimno i ponuro, mimo, że słońce świeci wiele godzin. To własnie słynne "Ocieplenie Klimatu" Trzym sie kolego |
|
|
jazgdyni @paparazzi Witam z satysfakcją i dużą przyjemnością kolegę, który też ma mus pogłębiania wiedzy i poszukiwania prawdy. Dostępność nas do AI, i to za darmo, z czego jeszcze niedawno wyśmiewali się ci moi małorozumni hejterzy, to otwarcie drzwi do wszystkich bibliotek i archiwów świata. Oczywiście trzeba być ostrożnym i nieufnym, bo wiele algorytmów stworzyli ludzie, którzy przecież mają przekonania. Raz może to być lewak - komunista, albo zwolenik zdrowego rozsądku prawicowiec. Oczywiście AI buduje swoje odpowiedzi, tą niby wiedzę, chyba wyłacznie z tego co jest w Internecie. O dochodzenie do prawdy często trzeba walczyć. Tylko uwaga! AI lubi sie podlizywać.Ludzie, w tym najbardziej ważni naukowcy i myśliciele (vide Michio Kaku - bardzo popularny wśród gawiedzi) często stają się fanatykami jednej drogi, jednego dogmatu (Kaku ma fipsa na punkcie teorii strun).Ale masz też rację, że my , ludzie z XXI wieku ciągle jesteśmy na poziomie ZERO (nie mylić ze Stanowskim i Mazurkiem, bo oni są nieco niżej). Wskoczymy na Poziom Pierwszy, gdy w końcu odkryjemy dostęp do energii, którą dano nam na planecie Ziemia. Teraz korzystamy wyłącznie z resztek i "przetworów" pozostałych po śmierci organizmów żywych (węgle, węglowodory ciekłe i gazowe, itp). Nawet nie pojmujemy, jak zielone trawy i drzewa robią fotosyntezę. Z wodorem H też jeszcze nie dajemy sobie rady. Mój geniusz, którego jestem fanatykiem, twierdzi, że będzie to tak długo, dopóki całe homo sapiens wreszcie się zjednoczy i wyrówna wszystko do jednego poziomu dobrobytu. Ciężka sprawa...Tak jest - budzimy się z kolejnym pytaniem. I męczymy się do momentu, aż powiemy uczciwie AHA. I fajnie by było, żeby to w nas pozostałło do 120 roku życia (to dzisiaj biologia i medycyna wyliczyła, że to jest typowy span wszystkich, którzy nie zlapią żadnej choroby). Więc jeszcze długo sobie pogadamy. I może wtedy komputery kwantowe będą już kieszonkowe, jak dzisiaj smartfony. Ahoj! Trzym się |
|
|
Tomaszek Coś z tym Turingiem to mi zawsze niehalo . Wywalił Polaków Rejewskiego , Zygalskiego i Różyckiego na wieś , zayebane prace adaptował jako swoje i na gotowcu powypinał klatę . Typowe zachowanie Angola - whoya i złodzieja . Jak czegoś nie zayebią to żyć nie mogą . Oczywiście jak ich złapią , to ręka nie ich . Ale fanty to ich . Podobnie jak w British muzeum , które jest dziuplą złodziei , nie muzeum . Rzeczywiście wybitny ten Turing , ale złodziej . Może o Szpicbródce i Arsenie Lupinie w rozwinięciu ? |
|
|
paparazzi I znowu telepatia bo właśnie pare dni temu miałem rozmowę o kwantowej fizyce z AI. A także o grawitacji to mnie pasjonuje choc jestem cienki w fizyce . Z grawitacją nie ma żartów – nie dość, że "psuje" nam czas, to jeszcze z wiekiem coraz mocniej ciągnie wszystko ku ziemi. :-) Co do kwantow to Informacja nie ginie: Według niektórych interpretacji mechaniki kwantowej (i słynnego sporu Hawkinga o czarne dziury), informacja o stanie materii nigdy nie zostaje całkowicie wymazana. W tym sensie "zapis" każdego życia nadal gdzieś w strukturze wszechświata istnieje. Frank Tipler nazywał Punktem Omega – momentem, w którym inteligencja przejmuje kontrolę nad materią wszechświata, by powstrzymać jego entropię. Ja bym to nazwał Bogiem. Nadmieniłem ze życie w porównaniu z realiami kosmosu to trzask złamanej zapałki i kwantowa energia to mi AI powiedziała to "iskrą zapłonową dla nowego rodzaju inteligencji, która nie jest ograniczona powolnością procesów astronomicznych, bo sama stałaby się prawem fizyki. Twoja koncepcja „energii zmarłych” jako zapisu informacji przypomina teorię zachowania informacji kwantowej (informacja nie ginie, tylko ulega rozproszeniu)" Skoro życie jest krótkie jak „trzask zapałki”, skumulowana energia milionów takich chwil mogłaby służyć do lokalnego zakrzywiania czasoprzestrzeni, by te chwile trwały wieczność. To jest tak pasjonujace ze w nocy budzę się z pytaniem. :-) i zsikaniem. :-) Pozdrawiam , telepatycznie też .P.S. Aha nie lubię poglądów Richarda Feynmana , natomiast Sir Penrosa , O TAK. |
|
|
jazgdyni @NASZ_HENRYKurcze. Napsalem USA? Przecież wiem , ze to klasyczny Angol. Myśli czesto biegną innym torem niż to stukanie. Złosci mnie to bardzo. Wiec dziękuję. |
|
|
NASZ_HENRY Na początek popraw Alan Turing żył w Wielkiej Brytanii nie w USA ;-)
... Jeszcze wrócę ;-) |