Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dlaczego intelektualiści zawodzą
Data Autor
jazgdyni
Nazwa intelektualiści potwornie podupadła. Jak widać zyskała nawet koloryt satyryczny w pytaniu - gdzie ich spotkać. Kiedyś było prosto - to ludzie, którzy pracują twórczo głową. I to nie tak, byle jak, tyko w sposób niemalże wybitny, zyskując szacunek, a nawet znamię autorytetu. Teraz takie postawy są ośmieszane, głównie dlatego, że durnie, w szczególności pewni celebryci, w tym i politycy, przywdziewają maski mędrców, kwieciście i z należytym jąkaniem, typu eeeee... , hmmmm.., znamionującym głęboki namysł, wygłaszając bełkotliwe monologi. Najlepszym tutaj przykładem dla mnie jest wrocławski poseł Mieszkowski. Jemu to nawet powinno się postawić pomnik. Tuż obok Tuska. Zabawne też jest jak salon robi yntelektualistę z Hołdysa. A jest, proszę bardzo - prosto od ręki, intelektualistą są: prof. Krasnodębski, Bronisław Wildstein, nie mówiąc nawet o prof. Andrzeju Nowaku.  Bardzo i to bardzo pragnie być uważany za intelektualistę Grzegorz Braun. Ale... czy ja wiem... Jak sądzicie?
sake2020
Pisze Pan o czterech,to kim są pozostali trzej?
angela
@Trotelreiner,  ojoj, nie wiem co ostatnio napisałeś,  ale generalnie,  nie było tak strasznie. Pozdr. 
angela
@Jabe,  wyyyborcy, a wyborcy po  OWOCACH  rząd poznawać. Nie wierzyć. antypolskim szczujniom i ich wyslannikom na NB.
EsaurGappa
Intelektualista,a kto to taki? Ach tak coś mi świta w głowie,chyba kilku z nich w życiu poznałem,ciekawe persony nader wrażliwe i nie pokorne,czasem nawet przebiegłe.Wydaje mi się że nie spotkałem intelektualistów wśród sportowców,dla których bezustanna rywalizacja z konkurentami jest motorem napędowym ich pasji.Także nie przypominam sobie bym zetknął się z nimi w wojsku,owszem było tam wielu inteligentnych mężczyzn,błyskotliwych gawędziarzy,czy też świetnych szachistów,jednak to nie byli oni.Na bank nie było ich w żadnej z sześćdziesięciu firm które udało mi się poznać podczas swojej przygody z pracą,mimo iż rozmawiałem z kilkoma tysiącami osób z Polski,Europy,Azji i Afryki,najróżniejszych zawodów umiejętności i talentów,intelektualistów wśród nich nie kojarzę. Błądząc po Warszawskich ulicach,parkach i blokowiskach chyba trudno było by mi ich poznać,na przedmiejskich podwórkach też się na nich nie natknąłem,żyjąc na wsi spokojnej,wsi wspaniałej prędzej czorta znajdę niżeli te prze inteligentne głowy.W mniej lub bardziej zorganizowanych grupach przestępczych,w gangach i sztywnych ekipach na próżno było o nich pytać,a tak przypomniałem sobie że jednego takiego orła na wakacjach w ZK Białołęce poznałem,to był człowiek światowy,doskonały baletmistrz,biseksualny potwór,szpieg doskonały,krętacz wybitny,o dziwo syn dawnej dyrektor tegoż przybytku.     Gdzie żeż więcej miałem zaszczyt nadziać się na tych "kosmitów"?Wydaje mi się że może natknąłem się na nich w gabinetach lekarskich,szpitalach i ośrodkach zdrowia psychicznego,a na uniwersytetach,akademiach i pewnie bym ich spotkał całe tabuny,lecz nie dane mi było te progi przekroczyć,lewą dłoń dam sobie uciąć że na 100% widziałem ich cienie na szklanym ekranie,ale to były tylko zjawy z innego świata,a tak tak w świątyniach bogatych i zamczyskach ogromnych,wśród kapłanów,zakonników i czarnoksiężników,nie jeden by pasował mi do tej nazwy człowieka. Teraz coś jaśniej widzę i lepiej czuję to frapujące mnie zagadnienie,intelektualista a kto to taki? Ech coś czuję iż dobrze że jest ich tak nie wielu,we własnym sosie się gotują,sobie schlebiają i dla siebie żyją!  
AŁTORYDET
@Trotelreiner: Rzeczywiście, nawet zdążyłem krótko skomentować Pana notkę i.... już jej więcej nie widziałem. Ale pewien sukces ten gambit dał, cały ten "wehrwolf" lekko złagodził ton, a Szanowny Admin też zauważył, że jeśli komentarze po artykułem Godziemby o Żymierskim, otwiera chamski wpis "takiego i owego" o min. Szumowskim, to coś trzeba z tym zrobić. A co do tych "intelektualistów", to kwestia definicji. Kiedyś moja ciotka (za głębokiej komuny), rzuciła w towarzystwie luźną uwagę, że człowiek uważający się za inteligenta, powinien mieć żywy kontakt z ksiązką. Jedna pani, zapałała świętm oburzeniem, twierdząc, że ona wcale nie czyta, a jest inteligentką. Ciotka ratowała syutację, mamrocąc coś o wyjątkach...   
jazgdyni
Tylko kto w takim razie ma się opiekować samym państwem? Jako inżynier pewien jestem, że jak w każdym układzie, a państwo takim układem jest, "opiekę", a właściwiej nadzór i kontrolę gwarantują rozbudowane systemy sprzężeń zwrotnych i systemy zabezpieczeń, popularnie bezpieczników. Przypomnę po raz enty - demokracja nie jest programem idealnym. Ale daje nadzieję i możliwości na modyfikacje.
tricolour
Bo to nie były kpiny tylko pomówienia. Były ostrzeżenia, by zmienił pióro - zostały zlekceważone. Był próbny, sanitarny odstrzał i jeszcze jedna szansa, ale została zmarnotrawiona. Więc jest jak jest. Nie słyszałem o represjach? Wczoraj pisałeś, dziś już nie slyszysz... 
jazgdyni
To co mówisz jest dla mnie oburzające! Jesteś tutaj jednym z najlepszych zdroworozsądkowych kpiarzy. O co chodzi? Za ostrych słów używasz? Nie widziałem. Fakt... nie ma tu moderacji. Ale admin zawsze może poprosić byś coś poprawił. Chyba że weszliście w konflikt. A kwestia przekonań nie powinna być na portalu brana pod uwagę, jeżeli nie dokonuje się szkody dla wspólnego dobra. Ilu tu mamy takich niemalże hejterów, którzy kłamią, czy manipulują. Nie słyszałem o represjach wobec nich. Panie Administratorze - dlaczego bloger @Trotelreiner został ukarany? Dobry człowiek! .
Jabe
Od korporacyjnego molocha można się łatwo uwolnić. Świadomość tego pozwala zachować poczucie wolności. Gorzej, gdy eudajmonistyczne państwo staje się wielkim uniwersalnym molochem, obiecując rozmaite benefity, zwane ostatnio plusami, dające bezpieczeństwo tak potrzebne urodzonym niewolnikom. Tylko kto w takim razie ma się opiekować samym państwem?
Do wpisu: Zakup kryzysowy
Data Autor
Tomaszek
@Zdzichu Coś Ci się potegowało , ale rozumiem , nawał pracy .
spike
Witam Pana. Prawdę Pan opisał, jak jest pilna potrzeba, to koszty nie są ważne. Mój krewniak projektujący automatykę i oprogramowanie suwnic, zapytał czy znam dobrego elektronika, co ekspresowo naprawi interfejs komputera ze sterownikiem suwnicy. Interfejs znanej i cenionej firmy Siemens, ma jedną fatalną wadę, łącze szeregowe jest tylko przylutowane do obw.drukowanego, nie ma umocowania mechanicznego, co się okazało, użytkownicy po pracy nie wyciągali z gniazda wtyku, który jest dość duży i wystaje, a w torbie jest sporo różnych mierników, kabli itd. wyrwało to gniazdo wraz ze ścieżkami. Co robić, panika, bez tego suwnicy się nie zaprogramuje, ani zdiagnozuje, a ekipa nieraz jedzie kilkaset km, jak jest jakaś awaria, więc telefon do Siemensa że pilnie to potrzebują, no i w ciągu 2 dni mieli, choć zapłacili krocie, prezes tej firmy nawet nie jęknął, tylko padło załatwiać. Tak się szczęśliwie złożyło, że krewniak przywiózł mi dwa takie interfejsy, ciężko było, ale je naprawiłem, mają jako zapasowy i już wtyki po pracy wyciągają :) Co do masek, z tymi normami to jakieś szaleństwo i obłęd totalnych, oni nigdy prawdy nie mówią, maseczki z tego co wiem nie były przeznaczone dla ochrony przeciwwirusowej, jakie stosuje się w laboratoriach biologicznych, takich prawie nie stosują nawet chirurdzy przy operacji, dobrze się stało, że maski zostały zakupione, procedury zakupowe może dopiero na dziś by pozwoliły na ich zakup. Tym którzy czepiają się ministra, przypomnę, że oni mają prawdziwego koperciarza w senacie i to im nie przeszkadza, nie przeszkadzało im też przyzwolenie  POprzedników na wyprowadzanie mld zł, a dzięki obecnemu rządowi, mieliśmy na przepłacone maseczki, na pomoc dla firm, różne dodatki socjalne dla ludzi, na przekop mierzei, będą na CPK itd, etc. Tylko szpion może negować osiągnięcia obecnego rządu, ale wyhodowany przez TVN kretyn. Pzdr.
wielkopolskizdzichu
"Jeszcze raz "wszyscy won "" Wobec tego zadam pytanie. Co ty tu robisz? Wszak jesteś z tych wszystkich!
Tomaszek
A jak następnym razem rura pierdyknie w Warszawce to dla zobrazowania sukcesu Czaskoskiego przeliczymy ją na drinki . 
Tomaszek
Stadninę wydrenował ostatni dyrektor pod każdym względem . I Zostali tam jego ludzie . Cała reszta to tylko jego i bandy efekt . Co sprzedawać na aukcji , jak wszystko wyprzedane , jak prowadzić hodowlę ,jak zostało towarzystwo adoracji ex dyrektora . On sam wylądował i tak mięciutko , za wcześniejsze "zasługi" u swoich nowych szefów . Po prostu gnój i szkodnik ,  dopóki reszta tam została nie ma szans na powrót do dawnej klasy . Jeszcze raz "wszyscy won " A zarządzanie kryzysowe to Czaskoski pokaże za kilka dni jak mu znowu rura pierdyknie , bo nawt jego ludzie mówią ze tak może być . 
Tomaszek
@tricolour I jak zwykle darcie japy . Cóż sprzedawać na aukcji , jeżeli wszystko wcześniej wyprzedane . Tam bardziej jak w sądach potrzebne jest wszyscy won .  A jeżeli chodzi o zarządzanie kryzysowe to polecam "kontrolowane" zrzuty ściekóww wykonaniu Adamowicza i Trzaskowskiego . To takie Mega sranie do rzeki , dopóki ktoś sprawy nie załatwi za pana  specjalistę od zarządzaania .Coś jak Niagara , tylko z gówna . Z kosmosu byłó widaać . Takie wielkie zarządzanie . Chodzą słuchy ,że coś ma na dniach znowu pierdyknąć . Będą jaja .
sake2020
@jazgdyni.....Chce Pan dekorować posła Sosnierza?Bo to on jest autorem tych słów dodatkowo oceniając,że Polska jest krajem najgorzej do pandemii przygotowanym.Te porażającą prawdę należy nagrodzić dodatkowo oprócz skóry od banana i wstęgi Urbana.
wielkopolskizdzichu
Dość ciekawy kierunek udowadniania potrzeby wielkiej pompy rządowej, która koniec końców okazała się dęta - ponoć - z powodu paru cwaniaczków od certyfikacji. Idąc tokiem myślowym Admina jeśli przekop mierzei okaże się inwestycją nietrafioną , zawsze można będzie się pocieszyć, że ilość ziarenek piasku przetransportowanego w czasie budowy jest większa niż odległość Ziemi od Księżyca liczona w decymetrach.
wielkopolskizdzichu
Co za czasy.  Oto przedstawiciel twardego elektoratu pisowskiego, kliniczna egzemplifikacja Polaka Patrioty powołuje się na wraże niemieckie mechanizmy by usprawiedliwić poczynania swej ukochanej Partii. Czyżby strach, że kolejny po Senacie, przyczółek władzy swych bożków może zostać utracony? Wypada oczekiwać, że następny w kolejce niewypał rządu tzw Dobrej Zmiany usprawiedliwiany będzie podobnymi precedensami w putinowskiej Rosji.  
tricolour
@Jazgdyni Żeby przegrywać, to wpierw trzeba stanąć do walki - to warunek konieczny wygranej lub przegranej. Do walki nie stawałem. To po pierwsze. Po drugie: ja - w przeciwieństwie do idiotów, uważających, że zmiana zdania świadczy o ich słabości - zmieniam zdanie, gdy nie mam racji. I w tym przypadku rzeczywiście mogłoby być tak, że 80 ton ładunku zajęło całą fizyczna przestrzeń i więcej by nie wlazło. Więc zmieniam zdanie i nawet się z tego cieszę, bo więcej nie będę pisał głupot o tonach. Po trzecie: wątek jest o zarządzaniu kryzysowym: stadnina, będąca dumą kilka lat temu, została w ostatnich latach doprowadzona do ruiny do tego stopnia, że zamiast sprzedaży bardziej trzeba się martwić, czy konie przeżyją. W sam raz do pisania o zarządzaniu w kryzysie, ale przyznaję, że wyjątkowo niewygodny temat. Przy okazji przyznaję, że wolę być dzieckiem niż starym prykiem więc jeszcze wiele się muszę uczyć. A po czwarte: myślałem, że na statku jest jakiś sensowny woltomierz, czy nawet skopometr, a może też i oscyloskop... kurcze, wyjdzie, że mam lepiej wyposażoną piwnicę...
jazgdyni
Daj spokój. Co ten piskorz, co nigdy nie wyszedł zza stodoły może wiedzieć o świecie? Pisze: - ...W normalnym cywilizowanym kraju ... gdzie on taki kraj widział? Który to? Niech sobie kupi fujarkę, siądzie pod wierzbą i będzie więcej pożytku.
jazgdyni
Nic dodać, nic ująć. tak to jest, jak ma się do czynienia z bydlakami. Ps, Ulegający ich argumentacji oczywiście bydlakami nie są. To naiwne owieczki.
jazgdyni
Co to za afera z pandemią Panie Doktorze?
jazgdyni
Jak już przegrywasz na argumenty, to masz dziecięcy, bardziej rozczulający u dziecka, a nie u starego pryka, zwyczaj zmiany tematu... a stadnina koni. Kierwiński cię uczy?
tricolour
@Admin Ok. Towar lekki, dużo miejsca zajął, jasne. O jego jakości pisać nie będę, bo jeszcze się okaże, że znów cos nakłamałem, czego wniosek będzie że Chiny nie tylko nie oklamały Europy, ale nawet cały ten wątek sensu nie ma i zarządzanie kryzysowe jest naszą narodową specjalnością i dumą, jak stadnina w Janowie, na co powstał stosowny dokument głównego inspektora. Polecam lekturę. Proud of Poland.